Jump to content
Dogomania

effcyk

Members
  • Posts

    52
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by effcyk

  1. Natusiaa - te psy wyglądają jak mieszanki labradora .No to ja opowiem cos takiego , pare domów dalej ode mnie mieszkała matka z córka ( dorosłe babki) i one miały cos nie tak z głową obie - jakies psychiczne ( niestety córka ta powiesila sie pare lat temu a matka mieszka tam dalej jednak zamknela sie w sobie nie gada z nikim ).Wiec jak bylam młodsza (moze 12-13 lat ) bawilam sie nieopodal z kolezankami i kolegami - towarzyszyl nam pies jednego z nich sredniego wzrostu czarnym azor . obie baby wyszły na podwórko zaczęly strasznie na nas krzyczec , nie wiem czemu nie biegalismy pod ich domami , a że mialy one 2 mieszance owczarka niem. straszne agresory - wypuscily je na nas z podworka . Ja i kolega nie wiemy co zrobic uciekamy w pola reszta gdzies za nami - za nimi pobiegl jeden pies a za mna i kolegą drugi straszliwie ujadac . Juz myslalam ze zaraz nas zaatakuje na szczescie azor szybko podbiegl do psa i odwrocil jego uwage ze moglismy z mackiem uciec do domu i zawolać kogos starszego ( azor byl pieskiem wlasnie macka ). Pobieglismy po naszych rodziców , jaka byla potem jatka uuuu awantura na całą ulice heh . Na szczescie psy nie zrobily nikomu krzywdy .Ojciec jednego z dzieciakow postraszyl ze jak jeszcze raz tak zrobia to im psy otruje( wiem.... okrutne ale nie dziwcie sie facet byl caly w nerwach - w koncu psy atakowaly tez jego syna). Dzis jak przypomne to sobie to az ciarki mnie przechodza jak pomysle o tych psach, nie wiem co sie z nimi stalo bo od jakis 2 lat ich nie widzialam juz na podwórku.
  2. jak przeczytalam ze rozszarpał noge młodemu labkowi to normalnie az mnie ciarki przeszły ... nie wiem co bym zrobila jakby taki agresor zaatakowal mojego labka..... swoja droga właściciel za przeproszeniem głuupi jak but, skoro wie ze jego pies jest stanie ugryzc a nawet zagryzc po co go puszcza luzem?? Potem tylko sobie robi problemy i pokrzywdzonym ludziom.... kurde na posiadanie psa takiej rasy jak ast lub pb powinno sie miec pozwolenie , przedewszystkim ludzie ktorzy decyduja sie na takiego psa powinni miec poukladane w głowie bo potem dochodzi do zagryzien i pogryzien przez takie psy- i to nie psy same w sobie wyrobily opinie mordercy tylko bezmyslni wlasciciele ktorzy psa dla szpanu kupuja a potem zapanowac nie moga nad nim , i psiak nie jest rowniez winny temu ze jest jaki jest bo to ci "inteligentni" co krzyzowali tak psy ze wyszła z tego w koncu mieszanka wybuchowa - wszelkie bullowate i terrierowate . To prawda ze to piekne mądre psy i rowniez takiego psa mozna wychowac mądrze bo sama jestem świadkiem wychowania ast na swietnego psa który by tylko wszystkich zalizał . Jedynie mam żal do tych co je nagminnie "produkują "(pseudo) i do tych co nie mając zielonego pojecia o psach je kupują....
  3. karjo2 no wlasnie dlatego napisalam zeby w kąciku połozyla gazety bo psu moze sie jeszcze zdarzyc siusiu w domu , jak bedzie go tak uczyla wychodzenia w nocy co chwile to pies nawet jak bedzie mial 2 lata bedzie wołał w nocy na podwórko , ja tez swojego "szczeniora" wzielam ponad tydzien temu i poczatkowo marudzil ze chce wyjsc teraz po tygodniu u mnie nauczyl sie ze wychodzimy ostatni raz 22 i idziemy spac - pies spi cała noc wstaje dopiero o 6 i wtedy idzie siku ( w ciagu dnia wiadomo ze pies jest wyprowadzany co 2 godziny), i to nie jest pies półroczny tylko ponad 2 miesieczny ... widac jednak mozna nauczyc . I prosze Cie.... nie porównuj psa z dzieckiem , jakby nie było pies dorasta duuuzo szybciej fizycznie jak i psychicznie także dużo wczesniej powinien byc uczony takich rzeczy zeby potem nie bylo problemów . pozdrawiam
  4. Moim zdaniem powinnaś takiego maluszka karmic też sucha karma dobrej jakości np royal canin dla szczeniąt , Eukanuba (puppy & junior lamb and rice od 2 do 12 mieisaca zycia), Hills i wiele innych które zakupisz w dobrym sklepie zoologicznym lub w internecie ( allegro) .To prawda że kosztują one dużo ale karmy maja przeważnie 12-15 kg starczaja na baardzo długo i są na tyle dobre że dostarczają pieskowi praktycznie wszystkich składników do prawidłowego rozwoju
  5. Aleksandrossa Twoja psinika napewno ma cos z bullowatych , swiadczy chociaż o tym umaszczenie ( chociaz owcz srodkoowoazj. tez takie maja ) i troche kształt pyszczka, a z owczarka środkowoazj. odziedziczyła uszka - hehe tylko u niej jest to chyba bez kopiowania ;)
  6. dla mnie narazie psim tropem do domu - jest the best , film z dziecinstwa jak go zobaczylam znowu wczoraj to radoche mialam ogromna i plakałam strasznie hehe ale kto wie może marley i ja wzbudzi we mnie wieksze emocjie?:p
  7. [quote name='Mrzewinska']Jest tylko jeden maly, malenki problem w ludziach. Niemal kazdy wlasciciel psa uwaza, ze wlasnie jego ukochana rasa jest absolutnie inna, absolutnie wyjatkowa, najwspanialsza i tak niepowtarzalna, ze nie sposob wyznac sie na niej, nie majac psa tej rasy w domu od pokolen. Tymczasem kazda rasa jest na swoj sposob wyjatkowa, o ile powstala w scisle okreslonym celu i o ile nadal przez świadomą selekcje hodowla sluzy czemus wiecej, niz wzorcowi urody. No i bardzo dobrze, bo pies rasy X nie sprawdzi sie w zadaniach przeznaczonych dla psa rasy Y. I nie jest to powod, aby uwazac, ze X lub Y jest lepszy czy gorszy, ze cechy X lub Y to wlasnie te jedyne sluszne. Zalezy dla kogo, zalezy po co. I tyle:-))) Zofia .[/quote] Zofia świeta prawda, najlepsze jest to jak ludzie radzą jakiemuś forumowiczowi zakup własnie psa "TEJ" rasy "bo ja mam i jest..." . A Ja mam od niedawna labradora fakt faktem rasa jest ok ale nie uważam żeby był on najlepszy akurat dla każdego, nie napisze tu że jest nadto inteligentny i sie szybko uczy - moze to i po części prawda ale trzeba pamietać również o tym ze nie jest to łatwy pies, niestety... Opieka nad nim wymaga nie lada poświęcenia . Nie wiem jak inne psy tej rasy ale mój jest dość humorzasty i lubi robić na złość, czasem mi już rece opadaja ale nie poddaje sie bo mam nadzieje że kiedyś bedzie to wspaniale wychowany pies.Przyznam szczerze że labrador to nie jest "moja ukochana " rasa bo ja... po prostu takiej nie mam :p. Ja uwielbiam psy każdej rasy i te rasowe inaczej tez ;). Także radzę by przy wyborze nie kierowac sie opinią innych "bo to pies morderca", "bo to nie jest pies obronny" .Musimy sami sobie odpowiedziec na pytanie w jakiej roli widzimy psiaka- jako stróża domu? a może psa rodzinnego? moze jednak tryskajacego energia zebysmy mieli towarzystwo w czasie biegania ;) czy ma być to psiak duzy a może jednak mały ... jak sie już zdecydujemy należałoby moim zadniem poszperać w internecie - poczytac troche o danych rasach a nastepnie porozmawiac z hodowca - ten powie nam najlepiej o charakterze psiaka :p
  8. [B];)Mickey M[/B] ma racje powinnaś ignorowac takie zachowanie, pies powinien wiedziec ze w nocy sie spi. Moj ma prawie 10 tyg jak zabrałam go do domu tydzien temu tez mi sie budzil w nocy ze 4 razy , popiskiwał i marudził ale jak zobaczy ze nie jestem chętna na zabawy szedł spać . Teraz budzi sie po 6 na siku i o 8 - siku, jedzenie jeszcze sie chwile przespi i zabawa;) . W pierwszych tyg zycia pieski daja o sobie znac wlaśnie najczęsciej w nocy .Proponuje abys przed snem dała jeszcze psu pic po kilku minutach wyszła z nim jeszcze i jeśli pies załatwi potrzebe - iść po prostu spac , zostawic pieskowi wode i jakąś zabawke np kość prasowaną (ma zapach wędzonego mięsa) i na wypadek gazetki jakby faktycznie chciało mu sie sikac , zresztą jak pies bedzie cie zaczepial w nocy gryzieniem to najprawdopodobniej ma ochote na zabawe jesli bedzie popiskiwał -(skoro umie załatwiac sie na dworze to powinien juz dawac znac za potrzeba) to wtedy trzeba z nim wyjsc . Powodzenia i Pozdrawiam :lol:
  9. heheh ok nie bede sie juz tutaj wymadrząć bo weterynarzem jeszcze nie jestem ;). Pozdrawiam wszystkich , zdrówka dla staruszka i reszty "forumowych" piesków :p
  10. Wiec jak przechodzi na stałą karme niech przejdzie na taką w której bedą niezbędne witaminy . Co do srodka na stawy - tak, cortaflex tez jest dobry, z tym musze sie zgodzic , a do tego że arthoflex nie zadziała nie napisałam po prostu nie byłabym pewna czy u takiego staruszka pomoże , moja znajoma ma juz starszego ONka podawała mu arthoflex z miernym skutkiem... ale cóż taki preparat zadziała inaczej u kazdego pieska.(chondrocan orling biosol)- Biosol który wymieniłam nie jest wcale bardzo silnym srodkiem - cenowo podobny jak arthoflex i własnie temu ONkowi sporo pomógł. Ale tak możemy tu wymieniac te preparaty a tak naprawde to warto sie z wetem skonsultowac on napewno doradzi najlepiej , w każdym bądz razie niech staruszek jeszcze w zdrowiu sobie pożyje jak najdłużej ;) [URL]http://www.**********/preparaty_chondroterapeutyczne_psy_molosy.htm[/URL] fajna stronka gdzie wymienione są i opisane srodki na stawy ( jak sie tak dobrze poczyta to wielkich różnic miedzy arthoflexem a biosolem nie ma w dzialaniu w skladzie co nieco różnic jest ;) ) pozdrawiam
  11. [B]Agnes[/B] ja wiem że nie przy suchej karmie , napisałam że dodaje sie do gotowanej karmy bo [B]MyszkaMiki[/B] pisała na początku że takową również podaje (np ziemniaki z sosem które zostały wymienione). Oczywiscie że wiem że can-vit znacząco rózni sie od arthoflexu ale nie zaszkodzi szczególnie starszemu psu podac taki witaminowy srodek. Szczerze nie wydaje mi sie żeby arthoflex pomógł przy stawach u starszego psa jednak wiek robi swoje, to srodek przeznaczony raczej dla psów z tendencją do dysplazji. Dla takiego starszego pieska z problemami stawowymi proponowałabym cartrophen niestety jest on w zastrzykach i oczywiscie najpierw nalezy skonsultowac sie co do tego z weterynarzem albo Biosol który jest stosowany miedzy innymi :"dla starszych psów dla zwiększenia ruchomości i przedłużenia aktywnego życia " jest on w formie płynnej cos jak syrop ;). Pozdrawiam
  12. no wiec wlaśnie napisałam że "podobno pies nie czuje w pierwszych dniach..." teraz juz po filmiku ktory zobaczylam wiem ze to jedna wielka bzdura...
  13. [B]MyszkaMiki[/B] jesli nie mozesz nigdzie dostac arthoflexu idz do weterynarza on powinien mieć can-vit . Cena nie jest wielka - ja płaciłam 8 zl. Jest to w formie sproszkowanej, masz tam w srodku taką łyżeczke- miarkę i wsypujesz raz dziennie do gotowanego posiłku . Pies nawet nie poczuje tego bo ma to zapach karmy . Jak ostatnio byłam ze swoim małym labradorkiem u weterynarza to polecił mi własnie to. Can-vit to taki witaminowo-mineralny dodatek zywieniowy dla piesków który wzmacnia układ kostny, zęby , sierść i skóre :p
  14. ułaaa aż mnie ciarki przeszły czyli to jednak bujda z tym ze szczeniaki nie czują..... :crazyeye:
  15. [quote name='Ania!']Kopiowanie jest zabronione. I dotyczy to wszystkich psów, tych wystawowych również. Bardzo przykre jest, że widzimy piękno w czymś, co jest nienaturalne i okupione cierpieniem zwierząt.[/quote] Przyznam ci racje a to dlatego że od zawsze widzimy np dobermany kopiowane , po prostu nie jesteśmy przyzwyczajeni do widoku dobka z dlugim ogonem i klapnietymi uszami.... ostatnio znajomy chciał kopiowac uszy swojemu amstaffowi ,mam nadzieje skutecznie mu to wybilam z glowy . A z tym cierpeiniem zwierząt to różnie bywa jedni mówią ze psiaki cierpią kiedy kopiuje sie im ogony znowu inni uważają ze w pierwszych dniach zycia pies nie ma tak dobrze unerwionego ogonka żeby mógł cokolwiek czuc.... ile w tym prawdy nie wiem .... dla mnie pies musi czymś merdać i tyle ;)
  16. zdarza sie że labki czekoladowe, czarne też mają małą białą krawatke o ile nie jest ona bardzo rozległa jest ok
  17. moj pies ma czarną matke i czarnego ojca -ojciec z genem czekoladowym . W miocie bylo 11 czarnych szczeniakow i co mnie zaskoczyło ... jeden biszkopt , wyglada na to że jedno z rodziców matki było biszkoptem :p (ciekawe jakie mój odziedziczył geny ?? hmm)
  18. strasznie nie lubie takiego chamstwa wlascicieli innych psow, mialam kiedys kundelka sredniej wielkosci ale taki dosc masywny, niedaleko mnie mieszkał facet który tez mial kundla bardzo podobnej postury i wielkosci jak moj. Czesto jak chodzil ze swoim na spacery , spuszczal go i szczuł na mnie i mojego psa co konczylo sie bojką psów (facet jakis nienormalny ja mialam moze z 14 lat a facet w takim wieku ze mogłby byc moim ojcem...chyba jarał sie tym widząc jak sie psy gryzą )nawet pewnego dnia jechal rowerem jego pies kolo niego spuszczony, moj tata kosil trawnik przed domem i furtka byla otwarta a moj piesek wyszedl na ulice kręcąc sie kolo mojego taty. Facet podjechal oczywiscie zaraz rzucil "bierz go" , moj pies nie zareagowal bo zajal sie czym innym - tamten jak podlecial i rzucil sie na mojego to az sie od bramy moj pies odbil, moj tata od razu zaczął krzyczec na faceta ale tatmten to olał i odjechał dumny nie wiedząc z czego . Powiedzialam sobie "nie daruje chamowi" , dosłownie po kilu dniach idąc z basterem patrze znów ten sam kolo na rowerze szczesliwy juz ze jego pies zaraz nas zaatakuje, a ja psa ze smyczy , baster jak sie wściekl i sie rozpedził tak mu psa pogonił że faceta od tej pory juz z psem nie widzialam ..... potem miałam kundelka małego - bojazliwy troche ale wiadomo jak nas jakis zaatakowal to ja psa ne rece i jakos to bylo , niestety psiak zginął mi pół roku temu :-( . Dziś mam 2,5 miesiecznego czarnego labradora - no jego to juz na spacerze za jakis czas na ręce nie wezme :p. miejmy nadziejeze nasze spacerki beda spokojne:lol:
  19. nie wolno kopiowac psom uszek i ogonków z jednej strony to dobrze bo pieski nie cierpia ale z drugiej - sorki za szczerość ale dla mnie doberman bez kopiowania to juz nie dobek , nie chodzi o to ze z cietymi wyglada agresywniej czy cos ale caly urok w tych psach tkwi w pieknych, stojacych uszkach. W kazdym bądz razie nie kazdy wet odwazy sie na nielegalne kopiowanie , chociaz (chyba) takim rasowym dobermanom czy innym pieskom ktore wymagają kopiowania do wystaw to mozna robic to legalnie , dobrze ze mam labka i nie musze podejmowac decyzji o kopiowaniu :p
×
×
  • Create New...