-
Posts
199 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Suciune
-
Tu nie chodzi raczej o realny wiek tylko dojrzałość i świadomość tego co się dzieje naprawdę. Bo zdarzają się i 18-latki z poglądami, że zwierzęta to nieczujące maszyny itp. Mam 14 lat, więc jestem jeszcze dzieckiem, ale pojmuję, że Polska to nie kraj mlekiem i miodem płynący, nie raz przyszło mi się spotkać z ogromem zwierzęcego cierpienia, i nie dbam tylko o własne dobro, "bo mi się nie podoba eutanazja i aborcja i koniec". Doda, przysiądź na chwilę, i zastanów się nad tym, co jest złem lepszym-usypianie szczeniąt nieświadomych własnego istnienia czy późniejsze masowe usypianie wszystkich psów, bo w schroniskach nie ma żywcem gdzie pomieścić psy.
-
Dziś na spacerze z suczą, dalszemu sąsiadowi urwał się pies z łańcucha, akurat gdy przechodziłyśmy. Pies podleciał, obwąchał i zaczął gryźć moją sukę. Nic się jej nie stało, za to ten pies... Ja byłam wściekła, sucz wystraszona, gość odciąga swojego psa w typie podhalana za uszy, zamyka w stajni. Odchodzę kilka kroków, i słyszę pisk. Jeden krótki pisk prawdopodobnie bitego psa; wieczorem pójdę sprawdzić, co z nim. jestem w kropce. Chcę zadzwonić do TOZu, ale nie wiem czy przyjmują zgłoszenia od dzieci. Jeśli zadzwonię, przyjadą, będzie wiadomo, że to ja /nikt inny nie odważyłby donieść na sąsiada/, potem będę miała przes*ane we wsi. To, że go uderzył, to tylko moje domysly, juz nie wiem co zrobic :shake:
-
Piękny chłopak :loveu: U ciebie błoto, a u mnie wczoraj było 13stopni :-o Moja haszczyca chciała się wściec przez tak wysoką temperaturę, nie wiem jak ona przeżyje lato :evil_lol:
-
[quote name='HMQ']Chodzi o podszycie pasów amort. krok. na pośladkach?[/QUOTE] Tak. Swego czasu gdzieś widziałam pas Hifikii z paskami, ale było to dość dawno, i od tamtej pory nigdzie takiego nie spotkałam.
-
[quote name='Ania W'] - media.[/QUOTE] Magazyn Ekspres Reporterów Celownik Interwencja Sprawa dla reportera Może te programy coś pomogą?
-
Mnie dziwi jedno. Dlaczego jego sąsiedzi przez te wszystkie lata nie zareagowali, dlaczego kamerzysta nie pomógł konającemu w męczarniach psu. Zrozumiem, że się bał. Ale mógł zadzwonić na policję, ten pies jeszcze żył. Rozbeczałam się oglądając filmik wraz z fonią. To nie człowiek, to potwór... :-(
-
Przepraszam, że przerwę, ale mam pytanie. HMQ, czy Hifikia ma w swoim asortymencie pasy do canicrossu z zabezpieczeniem na pośladki? Z tego co widziałam na allegro, takowych nie ma.
-
Chyba sobie nie zdajesz sprawy że jeden mocny kop yorka może zabić. A obrona w zabawie? Nie rozumiem po grzyba potrzebne ci wzbudzanie w yorku agresora, a zapewniam cię, że później takich zachowań niełatwo oduczyć. Za propozycję ... dziękuję, ale nie :lol:
-
Dziś zostałam opieprzona przez wrednego gościa, któremu przeszkadza to, że spaceruję z psem po lesie, bo "jego piesecek szczeka, a dziecko się boi". Nota bene, miejsce gdzie ja uczęszczam na spacery, jest 500 m od jego domu. Nie mam pojęcia, jak jego dziecko i jego pies zobaczyli nas w krzakach, no ale... :razz:
-
prosze o usuniecie posta
-
A ja spytam inaczej. Jesteś aż tak słaby/a, żeby musieć bronić się miniaturowym psem, który w sytuacji prawdziwego twojego zagrożenia od napastnika może dostać ŚMIERTELNEGO kopa? :roll: Kolejne dziecko bez wyobraźni.
-
Na Karusku. Wpisz Manmat w wyszukiwarkę, druga pozycja. Nie mogę wkleić linka.
-
[quote name='Squ']Skąd ja to znam :diabloti: Od czasu gdy w domu nie ma ani grama suchej i ani jednej puszki dokarmianie się skończyło :multi: Choć początki bywały ciężkie :diabloti:[/quote] Ja mam gorzej, wszyscy myślą że zabidzam sukę i niedługo skóra z niej zostanie. Nie da się przetłumaczyć, że ona jest szczupła, nie chuda...
-
[quote name='donald1209']Też tak mieliśmy. Aż ktoś mądry mi powiedział, że barf to jedzenie dużo bardziej kaloryczne i pies potrzebuje go dużo mniej niż suchego. Teraz moja 8.5 mieś Luka , ON-ek o wadze 32 kg jada ok. 0.8 do 1 kg dziennie, mimo że normy żywieniowe dla tego wieku zalecają 5 - 10% masy ciała, czyli 1.6 do 3.2 kg dziennie!!! Nie przejmuj się. przejedzenie jest gorsze od przedłodzenia. Je tyle ile potrzebuje. Daj mu więcej ruchu to i apetyt się zwiększy.[/QUOTE] Przed chwilą mnie olśniło, czemu pies jeść nie chce. Mama potajemnie podczas mojej nieobecności niuniowi daje żarcie, trzeba z nią poważnie porozmawiać :mad::diabloti:
-
Teraz ja mam problem. Przez pierwsze dni barfa było super (oo mięsko, koniec z suchym śrutem :multi:) ale teraz widzę, że pies zjada wszystko z niechęcią. Chyba że jestem przeczulona. Nosi kwadrans po podwórku, medytuje nad żarciem następny kwadrans, aż w końcu z łaską zjada. Już nie mówię o tym, co nie jest mięsem - papka, kefir, wymieszane z podrobami jest fuj. Jajka też nie zje, choćby miał głodować. Wracałam na suchą karmę, i było dobrze, ale... Ale żarcie znowu mu się znudziło, i miotamy się pomiędzy barfem a suchym. Oj, żeby on tak wszystko wcinał jak kotek... :roll:
-
[quote name='HuSkaCz'] Suciune, mogę zapytać, gdzie mieszkasz? Może o tym niewiesz, a niedaleko Ciebie na pewno ktoś biega ;) pozdrawiam[/QUOTE] Przyszowa, mała wieś. Szczerze, nie sądzę, żeby jakikolwiek biegacz chciał biegać z 14-letnią nastolatką.
-
Mysia, spokojnie, taks ci tylko chciała wytłumaczyć, że taka 'troska o zaspokojenie psa' może się skończyć cierpieniem wielu niechcianych istnień w schroniskach. [quote]Odnośnie uzytkowników tego forum zadziwia mnie to ze jesteście tak nie mili :-( [/quote]Nie dziw się, wszyscy od 3 stron próbują ci wytłumaczyć, że zaspokojenie psa nie jest najlepszym wyjściem. Hodowlę prowadzi się z pasji, reproduktorów dopuszcza się do suk hodowlanych w celu zachowania najlepszych cech rasy, a nie żeby se piesio użył. Jeśli pomimo wszystko zdecydujesz się na potomstwo, czeka cię kilkanaście ładnych miesięcy wystawiania swojego psa. Oferty pokrycia nie posypią się od tak - pies musi być wybitny, posiadać wszystkie cechy rasy. Jesteś przygotowana na koszty związane z wystawami? Przemyśl sprawę jeszcze 2 razy. pozdr.
-
Czy do Gorczańskiego Parku Narodowego (konkretnie wybieramy się na Turbacz) można wprowadzać psy?
-
generalnie to jest to samo, przy obu paski wychodzą spod krocza, ale można się przyzwyczaić do tych pasków pod pupą :cool3: biegałam i w ManMacie i w Hifikii, wielkiej różnicy nie ma, chociaż bardziej radziłabym kupić Hifikię - sama miałam przez pewien okres problemy z kręgosłupem i w tym pasie biegało mi się lepiej.
-
[url=http://www.karusek.com.pl/poradnik/canicross.html]Canicross[/url] wygląda to mniej więcej tak jak na zdjęciu pasa.
-
Pies gardzi papką warzywną, kefirem i jajkami. Jak go do nich przekonać?
-
[quote name='bonsai_88'][B]Sucine[/B] a nie masz gdzieś niedaleko miejsca, gdzie ludzie biegają? Bo ja na razie korzystam z pomocy obcych biegaczy :eviltong:. Jeszcze nie trafiłam na takiego, któremu by to przeszkadzało [z tym, że sama pilnuję, żeby nie musieli na nas uważać :razz:][/QUOTE] Mam dopiero 14 lat i biegacze raczej nie są chętni uprawiać sportu z dziećmi. Generalnie rodzice w ogóle są bardziej przeciw bieganiu, chociażby przez moje dawne problemy z nogami, a sobie i psu transportu (bo najbliższe miejsce dla biegaczy jest hoho daleko od mojej wsi) na dłuższą metę nie załatwię. Spróbuję kogoś ze znajomych psiarzy namówić na bieganie, ale szczerze wątpię, 3/4 z nich to 'kanapowce'.
-
[quote]czy pies sie stawia i wywija z szelek, czy po prostu zatrzymuje sie, a szelki czesciowo sie przesuwaja.[/quote]Zapiera się, ciągnie w tył i wyłazi z szelek w kilka sekund. [quote] Generalnie na guardach praca zaprzegowa jest do kitu, one sa do luznego biegania psa przy np. rowerze.[/quote]wolalabym sledy, ale z nich wyjdzie jeszcze szybciej. z osoba chetna do biegow bedzie gorzej, nie znam nikogo kto wykazywalby chociaz cien aktywnosci.
-
[quote name='karjo2']Zdolny pies i z guardow sie wywinie, najwyzej zapiecie pusci :). Z zalozenia szelki sa dla psa, ktory ma ciagnac, a nie sie wywijac z nich :evil_lol:. Suciune, najpierw opanuj psa, potem szelki, ewentualnie dodatkowo obroza i linka (ale kompletnie tego nie widze przy pracy zaprzegowej).[/QUOTE] Do tej pory pies miał mało do czynienia z szelkami (biegałyśmy parę miesięcy, ale przez moją kontuzję musiałam przestać), chyba zapomniała że w szelach się ciągnie i teraz przy pierwszej lepszej okazji zatrzymuje się przy krzaczku, co by obwąchać to i owo. Umie wszystkie komendy (lewo, prawo, stój itd.) ale nie potrafi się powstrzymać przed powąchaniem psiej poczty. Coś robię źle, ale nie wiem co...