temat o zabawnym tytule, a ileż wyniosłam ważnych wiadomości z tejże lektury.... :)no i potężną dawkę dobrego humoru hehe od razu widać że niezmordowane i nigdy niewybiegane ON'ki dają niesamowicie wielką dawkę radości właścicielom :razz: ja chcę już do Was dołączyć z moim przyszłym ON'kiem :loveu::loveu::loveu:
[B]Ayshe[/B] mam do Ciebie pytanie, co sądzisz o tym, aby ON wytrenować pod lekki bikejoring, zauważyłam iż masz wielkie doświadczenie w tym (i nie tylko) temacie.:loveu:
poza bikejoring'iem oczywiscie posłuszeństwo i wszystko co mi przyjdzie pozytywne do głowy,a wracając do tematu... a "żem lubiem" rowerować to taki kłusaczek z chęcią się ze mną zabierze po skończeniu 1 roczku (może i więcej) na lajtowe jazdy żeby się już leciutko uczył, poprzedni zapożyczony ONek to uwielbiał :)
Więc pytanko brzmi, jak Twoje psiaki funkcjonują w zaprzęgu, czy jest to dla nich zdrowe...? Z jednej strony się martwię, a z drugiej strony jeszcze mnie żaden pies nie przegonił na rowerze (a już napewno nie taki który miał ochotę dobrać się rozdziamganą paszczą do mojej łydki :diabloti: :lol:) więc mam zamiar uczyć pieska jeździć w kłusie, a jeżeli chciałby kilkaset metrów posprintować to i tak nie napnie tej liny bo będę siedzieć mu na ogonie :P
Ile razy w tygodniu można zacząć pieska trenować bieg przy rowerze, tj. chodzi mi o dystans adekwatny do okresu początkującego, średniego, zaawansowanego na Twoim przykładzie.
Z góry ogrrrrrrromnie dziękuję - przyszła właścicielka ON'ka Aga :cunao: :lol: