-
Posts
1134 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aga&Ganja
-
[url]http://i43.tinypic.com/evctv7.jpg[/url] czy on dawał łapkę? ;)
-
[B]APSA[/B], już siwiutka ta wasza sunia. :) [url]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Tora/PICT2492.jpg[/url]
-
CEZAR & dozio FIGARO. Od jednego psa-lepsze są tylko 2 psy! :)
Aga&Ganja replied to moon_light's topic in Foto Blogi
[url]http://images26.fotosik.pl/250/55a15aaa1b4fe287.jpg[/url] Te fafle są najlepsze! :loveu: -
[quote name='agaciaaa']Ładna z Ciebie dziewczyna :) ile masz lat?[/quote] Dziękuję :oops: a mam 14. czemu pytasz? a mam pytanie. jak zmienić nazwę tematu? ;)
-
Stare zdjęcie. :diabloti: Postaram się znaleźć aktualne. Ja: [COLOR=Gray]zdjęcie usunięte![/COLOR]
-
W sumie mam swoje stare zdjęcia, bo teraz mam grzywkę na bok, a wcześniej nie miałam w ogóle... ;) a tam, pokaże. co mi tam zaszkodzi! :D
-
[B]Iza.[/B], to zdjęcie jest robione z teraz? z grudnia? ;) [url]http://i40.tinypic.com/1zxbqft.jpg[/url]
-
[quote name='Iza.']Tak, szynszyle są głównie hodowane na futra :shake: Ale ostatnimi czasy, coraz więcej ludzie rozmnażają je w domach. [/quote] Najgorsze jest to, że powstają pseudo hodowle! ;|
-
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
Aga&Ganja replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
[B]Marta_Ares[/B], chyba jakiś młody piesek, co? ;) Wpadłam też na taki pomysł żeby zebrać zdjęcia psiaków i zrobić taki dogomański kalendarz? :) [url]http://images31.fotosik.pl/424/1d0f0833cdae00a5.jpg[/url] -
Moje dwie kudłate miłości. Galeria Soni i Elzy-moich dwóch skarbów
Aga&Ganja replied to Dozia_13's topic in Foto Blogi
Dołączam się do życzeń! :biggrina: -
[quote name='kaerjot']Jeżeli znajdzie się na dogo ktoś, kto wybaczy mi zniknięcie to będę bardzo, bardzo szczęśliwa. Jeżeli nie, to trudno, zasłużyłam sobie :( [U]Świąteczne porządki[/U] Nadchodzą święta, wszyscy biegają po sklepach, sprzątają, gotują i tak dalej, uznałam więc, że i ja powinnam jakoś się do świąt przygotować. Postanowiłam zacząć od zwierzyny domowej. Tak więc, niczego nie podejrzewająca Yoda została zwabiona do łazienki. Gdy tylko zamknęłam za nią drzwi zajarzyła, że dobrze nie jest. Widzieliście kiedyś dziecko, któremu ktoś ukradł lizaka? Taką właśnie minę miała Yoda, przyszła po kiełbaskę, a dostała kąpiel. Fuj, fuj, fuj .................... obrzydliwość. A jakby kąpieli było mało, to jeszcze wyszorowałam jej zęby. Nie był to weekend dobroci dla zwierząt.:evil_lol: Następne na warsztat poszły koty. Nie, nie kąpałam ich. Porządki ograniczyłam do odrobaczania, odpchlania i czesania. Najłatwiej było z Zuzą, ona zeżre wszystko co jej dam i kocha czesanie. Gizmo przejął od Yody przekonanie, że pańcia może wszystko i nie da się nic na to poradzić. Ale Klara, Klara to wyzwanie. Tabletki wywęszyła od razu i ogłosiła post. Postanowiłam więc skorzystać z kocyka. No wiecie, zawija się kota w kocyk, on nieruchomieje, wtedy otwiera się kotu jadaczkę i wkłada tam tabletkę, którą kot połyka. Proste prawda? Tylko, że nie z Klarą. Ona ma cztery łapy uzbrojone w pazury, ma też zęby (stara jest i moim zdaniem powinny już jej wypaść) i jak na staruchę z nowotworem to ma baaaaaaardzo dużo determinacji. Po kilku calkowicie nieudanych próbach uznałam, że bez względu na kryzys światowy nie ma co oszczęzać i zakupiłam u weta krople na kark do odrobaczania kotów. Genialny wynalazek.:loveu: Na tym porządki świąteczne zakończyłam. Na wigiliję wybywam, bo nie zamierzam się dowiedzieć co stado ma mi do powiedzenia. Za nic w świecie.:shake: PS. Fotek nie ma, bo aparat wyjechał.[/quote] Moja sunia też nie weźmie żadnej tabletki do ust. :D dlatego daje jej zawsze w mięsie surowym, z którego robi się kotlety mielone. Biorę surowe mięso, robię małą kuleczkę, a ona je aż uszy się trzęsą. :lol: Co do kąpania, to moja Ganja ucieka gdzie pieprz rośnie. Ale jak już stoi w tej wannie i tak patrzy na mnie oczkami takimi słodkimi, to ja staram się myć ja delikatnie, a najlepiej szybko! ;)
-
Ballada, Albi i Killuś - niufy i york zapraszają...
Aga&Ganja replied to AlKil's topic in Foto Blogi
[quote name='AlKil']Już sobie tak myślę, że już mam dość wesołości w tym roku. Najprostsze rzeczy są jakieś takie strasznie skomplikowane. Pojechałam kupić do reala papiery do pakowania prezentów. Przy okazji ujrzałam płytę i postanowiłam nabyć ją dla córki. W kasie okazało się, że trzy osoby nie potrafią zdjąć z niej tego koszmarnego plastikowego zabezpieczenia. I jakoś tak momentalnie szlag mnie trafił, jak paniusia oznajmiła, że no trudno, to ona nie może mi jej sprzedać. Powiedziałam, że ja chcę ją kupić, tu jest sklep i wydaje mi się, że ten towar jest po to by go sprzedać, więc niech paniusia gdzieś zadzwoni, skoro ma telefon przy kasie i wezwie nawet straż pożarną, albo pana dyrektora, żeby zdjął to zabezpieczenie. Paniusia z rady skorzystała, a starałam się nie patrzeć na resztę kolejki, bo czułam, że dojrzewa w nich chęć linczu. Ale przede mną w taki sam sposób została potraktowana pani, która chciała kupić pomidorki koktajlowe. Przy pomocy czwartej z kolei osoby, pani udało się zdjąć zabezpieczenie, po czym okazało się, że towar " nie wchodzi na kasę"....:angryy: No i ona jednak mi tego sprzedać nie może.... Powiedziałam, że w takim razie udaję się do biura obsługi klienta, bo to szczyt wszystkiego. Oczywiście pani zaprotestowała, że jak ja mogę tak stawiać sprawę, bo to nie jej wina... W BOK-u okazało się, że towar wchodzi na kasę bez problemu, więc płacę za tą płytę i patrzę, że mi się coś w portfelu nie zgadza. Sprawdzam ten kwit, bo przeciez miałam stówę, a teraz mam tylko 3 dychy, a kupiłam cztery papierki, petardy dla synka i hiacyncika. Okazało się, że jednak paniusia mnie za płytę skasowała, ale tego nie zauważyła i mi jej nie dała. Panie w Boku chciały ją opierniczyć telefonicznie, ale się nie dodzwoniły, bo ta pewnie znowu kogoś wzywała na pomoc. Oczywiście w drodze powrotnej nie omieszkałam zajrzeć do paniusi w kasie i słodziutkim głosem ją poinformować, że jednak to jej wina... Przy okazji w castoramie kupiłam Tz-owi w prezecie siekierę Fiskarsa do łupania drewna, więc mam nadzieję, że na następne zakupy w realu, małżonek mi ją pożyczy....:diabloti:[/quote] Lepiej niech mąż idzie, bo może być z tą Paniusią źle. :lol: -
[quote name='Dozia_13']Witamy... A co Sarunia w kuchni nie pomaga tylko sobie leży??Śliczne fotki:loveu:[/quote] Sarcia pewnie dopingowała. :lol:
-
[B]anitaaa i bartis[/B], [B]agaciaaa [/B]dziękujemy za odwiedzinki. ;) zastanawiam się jeszcze, czy ja mam się wam pokazać? ... :oops:
-
[quote name='Iza.']Niestety teraz już coraz częściej spotykane :shake: Szynszyle to specyficzne stworzenia, bardzo delikatne, żeby je oswoić trzeba wile pracy w to włożyć. 5 lat temu kiedy ja zaczynałam, swoją przygodę z szynszylami, nie można było ich nigdzie znaleźć. Ja na swojego pierwszego malucha pół roku czekałam. A teraz ? Teraz wchodzi się na allegro i szynszyli jest mnóstwo:shake: [/quote] A to też są jakieś hodowle szynszyli? :)
-
[B]agaciaaa[/B], one są po prostu świetne. :D Fajnie też widać je na tym zdjęciu ;) : [URL]http://i530.photobucket.com/albums/dd346/agacia_s/Sara/Obraz230.jpg[/URL]
-
Moje dwie kudłate miłości. Galeria Soni i Elzy-moich dwóch skarbów
Aga&Ganja replied to Dozia_13's topic in Foto Blogi
[quote name='Dozia_13']Elza sie co roku dobiera do choinki, ale teraz musi siedziec w piwnicy bo jest posprzatane, a mama sie czepia ze ona linieje i zaraz bedzie pelno siersci... Ale po swietach znowu wroci do domciu...;) A Sonka ma gdzies choinke... dla niej liczy sie tylko jedzenie i spanie...:evil_lol: Ja tam się nie boje ryb... tylko jest mi ich jest szkoda jak sie tam męcza..:-( Witamy w naszej galerii...:multi::multi::multi:[/quote] Moja sunia też strasznie linieje. Na szczęście moja mama nie ma oto do mnie pretensji, tylko karze mi po prostu iść ja wyczesać. ;) ___ Zapraszam do galerii! :loveu: -
[B]Kinguska, [/B]on jest piękny. Taki z klasą. Zachowuje się tak, jakby chciał wyróżnić się z tłumu. ;) [url]http://i43.tinypic.com/2agm0pu.jpg[/url]
-
Szalone bydłaki czyli: Spot [*], Tops, Magnus,Uma, Kicia, Lucyfer i Franek ;)
Aga&Ganja replied to Kiłi's topic in Foto Blogi
[quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]tak to juz jest ...mam sprawdzone ...te półśrodki jak Rutinoscorbin nie pomogą ... trudno jak juz się coś przyplątało trzeba wejść drastycznie ... no aleto też musiałam na wlasnej skórze się przekonać :razz::razz:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Najlepiej odrazu jechać do specjalisty, bo może coś się jeszcze rozwikłać gorzej. ;) -
[B]Shetanka[/B], chyba był trochę znudzony... :D [URL]http://i43.tinypic.com/35biasg.jpg[/URL]
-
[B]agaciaaa[/B], te fafle są najlepsze! :D [URL="http://%5BURL"]i530.photobucket.com/albums/dd346/agacia_s/Sara/Obraz229.jpg [/URL]
-
[quote name='eria']ale to nie grzywacz a sznaucer olbrzym, ewentualnie brodacz ;) Kreon jest drobnym egzemplarzem, waży 35 kg, mierzyć go nie mierzyłam,ale 65 może będzie[/quote] Na zdjęciu wygląda na sporego psiaka! :D