Jump to content
Dogomania

Baski_Kropka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Baski_Kropka

  1. Jurki.. jak się ogarniecie z czasem to moze w końcu z nami wypadniecie na jakiś spacer...my się tutaj Tyskie dogomaniaki staramy spotykać nawet regularnie...chyba że ślicznotka zjada małe szczekacze.. bo jakoś tak Baski jedynie większy z grupy ;P
  2. Halo?? I jak sytuacja się rozwinęła?? :)
  3. Cześć Shiraki :D Ja wam wszystkim powiem, że może śniegu u nich dużo...i ja śnieg kocham strasznie....ale jak już słońca trochę wyszło i załapałam ciepełka to już bym chciała żeby stopniał, niech będzie chłodno ale zielono i słonecznie! :D
  4. Witamy Piątkowo :D Wiosna idzie :D :D :D
  5. Witamy po raz pierwszy :D Widze że książke o Marleyu przeczytałaś ;P hihi mnie zauroczył strasznie....całą książke się śmiałam.. al ostatnie strony to płakałam jak bóbr... Psiak świetny :D My mamy też takiego czarnuszka na osiedlu, nieokrzesane to strasznie :D a ma już 3 lata hihi Pozdrawiam!
  6. Psy są od tarzania się w smrodach brudzenia się i biegania po błocie :D to już człowiek obmyślil sobie że będą białe czy kanapowe...a wszystkie psy kochają to samo :D
  7. Zdjęcia spacerowe cudne! Pogoda udana no i jeszcze biało.. bo u nas to już średniawo zw śniegiem ;) Tz słońce jeeest cieplutko, tylko mokro i śnieg znika...ale wiosna niesie ze sobą inne korzyści więc też się ciesze... Szkoda, że szczeniora jednak nie zabierasz...ale może poszczęści się z tej drugiej hodowli :D Pozdrawiam i ściskam! :D A co do litery B... haha ja mam tak że wszystkie zwierzaki na literę B nazywam tak samo z siebie... tylko Kropka jest takim ewenementem...:D
  8. [quote name='jolek68']u nich było nie za wesoło...wzięły dzieci z domu dziecka na wychowanie, trójkę chyba, dziewczynka utopiła się im w wannie i nie udało się jej lekarzom uratować i się zaczęło...znaleźli dużo sierści psów bo przecież linieją i to uznali za główny powód odebrania dzieci...dziewczyny robiły petycję w tej sprawie ale nic to nie dało...chory kraj[/QUOTE] Teraz dopiero przeczytałam. COŚ OKROPNEGO! Nie dość że tragedia bo dziecko zginęło to jeszcze takie cyrki potrafią odstawiać.. straszne....przyznam, że mnie to przeraża...a potem się dziwią że ludzie nie chcą adoptować dzieci...bo taka rodzina nie ma prawa do żadnego błędu bo od razu się z nich robię bóg wie kogo trzeba być nie omylnym...bardzo przykre :( [B][I]Fotki na 35 stronie :D[/I][/B]
  9. ...ZJEM ALEXAAAAAA... [IMG]http://lh5.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b4gca58EI/AAAAAAAAGAo/uuTnTOY0AdI/s720/34%20172.jpg[/IMG] dopadnee... :D [IMG]http://lh5.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b4gxKfwDI/AAAAAAAAGAs/mlA1J1_pDWI/s720/34%20173.jpg[/IMG] ..Baski opanierował Alexa w piachu :D [IMG]http://lh3.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b4krrqfsI/AAAAAAAAGBQ/3CbfJnAz7Yo/s720/34%20181.jpg[/IMG] oto efekty :D [IMG]http://lh4.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b4lD8V8lI/AAAAAAAAGBU/RzrEMRBEMto/s720/34%20182.jpg[/IMG] A teraz mu się dobiore do d...:D [IMG]http://lh5.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b4jWPVT0I/AAAAAAAAGBA/CduNpcNu5Ik/s720/34%20178.jpg[/IMG] Koniec ;P evelynka to już chyba nie będzie chciała z nami iść na spacer, bo my zawsze tacy brudni ;P No i pewnie ją nogi bolą :D
  10. Hop przez rów... :) [IMG]http://lh5.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b36ZtVA4I/AAAAAAAAGNk/xl1vIGnIOt0/s720/34%20084.jpg[/IMG] I hop....przez kolejny... [IMG]http://lh3.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b3-t7W22I/AAAAAAAAGOk/DKoQwugyjFg/s720/34%20095.jpg[/IMG] I cała mini wataha... ;) [IMG]http://lh6.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b4MvYBekI/AAAAAAAAF-s/1c8BDgTmzJc/s720/34%20122.jpg[/IMG] ...mmmm romantyyycznie... [IMG]http://lh6.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b4ar5tIDI/AAAAAAAAF_8/ToUP_uJC-4g/s720/34%20161.jpg[/IMG] ...i troche plazowych szaleństw... [IMG]http://lh6.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b4f-KwlvI/AAAAAAAAGAk/sKWevaPss7E/s720/34%20171.jpg[/IMG] cdn...
  11. My wczoraj postanowiliśmy evelynke wyciągnąć na mały słoneczny spacerek... i wyszło na to ze mamy 10 km w nogach i łapach :P [IMG]http://lh6.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b3Qzggi4I/AAAAAAAAGD4/18j4Mp862uo/s720/34%20008.jpg[/IMG] Kropka ma nowego przyjaciela...już sie nie boi białego stwora :D [IMG]http://lh4.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b3ZDSpk9I/AAAAAAAAGGU/k29VGnCRIDc/s720/34%20028.jpg[/IMG] To co Basiorek lubi najbaaaardziej...taplanie sie w wodzie....ze niby mors... [IMG]http://lh5.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b3sZXFAZI/AAAAAAAAGKc/5-H-xEcnsvc/s720/34%20061.jpg[/IMG] ...:l [IMG]http://lh3.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b3t1t57sI/AAAAAAAAGKs/9zLXg7c2rHw/s720/34%20063.jpg[/IMG] ... [IMG]http://lh3.ggpht.com/_fpg7zKolpHU/S4b31nN2RMI/AAAAAAAAGMk/oGMKhQAurOw/s720/34%20076.jpg[/IMG]
  12. W porządku Basia też ładne imię :D hihi
  13. No to dużo biegasz...ja nie mam motywacji do biegania albo inaczej motywacje mam ale nie potrafię się zmobilizować... ale jestem na dobrej drodze, wyprałam sobie już buty do biegania...wiosna idzie....i od poniedziałku sie biore za to...hehe...bo ja to z psami trenuje sporo...ale z nimi to ja się za dużo nie napracuje na sankach wózku czy rowerze :D Ale postanowiłam sobie że w przyszłym sezonie zaliczę jeden start w CC :D Jak się już uporasz ze szkołą to zapraszamy...oczywiście hihi... :) Mój pies...uwielbia biegać, ale sam teraz już nie bardzo chce jak już zaczął biegać w zaprzęgu z towarzystwem to samotnie to totalna klapa ;P A wcześniej startowaliśmy w BJK... W każdym razie zapraszamy i na forum i oczywiście na treningi :) Pozdrawiam p.s. Monika jestem ;P
  14. Nazwisko jest mi znane kojarzę, ale twarzy nie...ja w tym całym zaprzęgowym świecie jestem od ponad roku dopiero.. zawodów objeździłam nie wiele.. to też ludzi tak nie znam...chociaż czasem się z tego ciesze ;P
  15. A pewnie fotem będzie sporo...zawsze coś na trzaskają klubowe fotografy hehe....oczywiście najwięcej jest takich którymi się nie pochwale bo one po startowe już, ale z trasy też zawsze się znajdą.. mam nadzieje z pudła TEŻ :D :D
  16. Rewelacja ten wytrzeszcz! :D Po prostu uśmiałam się jak nigdy :D
  17. Zapraszamy zapraszamy na treningi my jesteśmy otwarci ;)
  18. Haha...no może w przyszłym sezonie zaliczymy jakieś pudło... :) Mój ma 5 lat i dalej bryka ;P Mija jest młooooda i nie obyta ma trochę ponad rok...i na zawodach byłą pierwszy raz...a ona bardzo nieśmiała jest więc spisała sie rewelacja.. ;) W bajku z Baskim zeszłego roku na Wysokiej 3 miejsce mieliśmy, a w Lubieszowie 2 :D wiec coś tam z nim osiągnęłam... a mój burczymucha z moim psem w Kęc Koźlu zajął trzecie miejsce bo chciał zobaczyć jak to jest na zawodach :P
  19. No w przyszłym sezonie przedewszystkim mam nadzieje będziemy startować w C0...tylko że te moje lokomotywki jeszcze średnio w kondycji i z posłuszeństwem mają na bakier na razie... jedna sunia taci cycek, nie chce startować chociaż biega świetnie.. a druga... cóż ma zostać wtłoczona w moje szeregi..tylko na razie musi trochę zrzucić i kondycji nabrać ;) A nie wiadomo co to się jeszcze przypląta na razie trenuje swoje umiejętności.. zawsze łatwiej to mieć dwa usłuszne psy niż 4 rozbrykane ;P A u nas w klubie to tak już jest, że wszyscy trenujemy raczej ( oprócz paru orłów ) ze składanka blokersów kanapowców...a to żmudniejsza robota niż z psami które ma się na co dzień... Ja jestem bardzo zadowolona z naszego deiutu, raz że sprawdziłam i siebie i psy, dwa że psy jak na nasze obecne umiejętności spisały się rewelacyjnie...kolejna rzecz...pomimo moich dużych braków i pomimo bardzo słabej sterowności moich sanek bo jak szafy są, nie zaliczyliśmy żadnego drzewa ;P
  20. Głowa mnie od tego rozbolała... Ludzie to jednak są strasznie nie odpowiedzialni...
  21. Tak... ja mam z siostrą jedno powiedzenie..."Faceta trzeba trzymać krótko, najdłużej do rana." ;P
  22. Aaa Wojtek od rana na mnie buczy i buczy i buczy...i poobrażał się na mnie za takie głupoty... a mnie już bokami wychodzą te jego fochy...przykrości mi narobił i tyle :/ Ale to ja nie mam załamania nerwowego o zawody i nasze miejsce zawody były wspaniałe.. ;)
  23. A ja mam załamanie nerwowo psychiczno wszystkie i potrzebuje pocieszenia.. :(
  24. A ja wam powiem.. jakieś 2 tygodnie temu, wzięłam psy na trening, ponieważ mam u siebie skonstruowana prowizoryczne saneczki musherskie.. i pojechałam sobie z psami w las bo śniegu tyle było a nasze ulubione drogi wprost idealne dla nas o tej porze roku...najpierw napotkałam rodzine z labradorem, zatrzymałam sie pare metrów przed nimi i poprosiłam o złapanie psa. wiec udali że niby chcą go złapać.. no ale prosze Panią on się chce tylko przywitać...fakt młody wesoły, ale wlasł mi między psy poplątał się w liny a moje biegoholiki mało szału nie dostały...bo zjadły by go chyba żywcem gdyby nie to że akurat dopiero zaczęliśmy biec....zabrali psa widząc moją bardzo niezadowoloną minę, odplątałam psy poprawiłam liny, pojechałam. Dwa zakręty dalej słyszę za sobą patataj patataj patataj cieżkie walenie galopujących łap, odwracam się...i kto to był?? Labrador!! A państwo gdzie.. nie ma właścicieli...złapałam psa, stoję no nie ma...chciałam sie wrócić, no ale jak z biegoholikami i napalonym bryśkiem labkiem...patrze kogo głupi rodzice wysłali?? Dziecko! Które ważyło podejrzewam połowę tego co ten pies.. no ale przecież na dziecko nie nakrzyczę przeprosił chłopiec ładnie...cwani dorośli...ale byłam zła... bo moje psy naprawdę się niecierpliwiły a pies znowu wplątał się między liny... No nic pojechaliśmy dalej zrobiliśmy dwie pętle wracamy, idzie kobita z sunią goldenką....tamta się już kładzie w gotowości do zabawy...boje psy już zmęczone i zniecierpliwione w dalszym ciągu znowu ta sama sytuacja.. ale kobieta uprzejma i miła więc zebrałam się i pojechałam dalej...Ludzie u mnie w lesie są na prawde nie obeznani z psim zaprzęgiem :/ ;P Na szczęście mniejsze obszczekiwacze nie robią na nas wrażenia, a tylko dodawają sił w łapach...ale generalnie co mniejsze pieski się odsuwają z drogi...i ludzie jacyś tacy bardziej kumaci... Najbardziej lubię spacerowiczów na Ligocie w Katowicach, tam zawsze wiedzą jak się zachować :D
×
×
  • Create New...