Jump to content
Dogomania

Baski_Kropka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Baski_Kropka

  1. A ty moja droga gdzie się wybierasz po maturce studia jakie? a może praca ;>?? ja mam stres ze się nie dostane na dzienne a na zaoczne nie chce iść..;/ zaczęłam sobie pracować fajnie weekendowo miło się pracuje na prawdę i nie mam ochoty tego na razie zmieniać.. chce jeszcze 3 lata młodości mieć.. dorosłe życie to trochę potem :D W każdym razie powtórzę się...mam cholernego stresa...bo orłem w nauce to nie jestem... jedynek co prawda nie mam ale świadectwo średnie...teraz trzeba się do matury przyłożyć... :/ Ja tam wole rocznik 90'! ;D
  2. Nieee na Złoty Stok nie jadę... :( Bardzo chciałam, ale zdrowy rozsądek kazał mi zostać w domu i uczyć się matmy ;) Ja po DT zazyczaj jestem baaaardzo obolała, a w Złotym Stoku w zeszłym roku nabawiłam się kontuzji i stwierdziłam że muszę sobie odpuścić... i na przesiekę też nie pojadę :( Nie wiem czy w ogole uda mi się jechać ja jakikolwiek DT... :( ale w Olkuszu albo Brennej chcę być na 100000000% więc na jeden pojadę ale mam ciężko bo zaczełam sobie pracować... ;) i kazdy weekend jestem w pracy...
  3. Kuuuurcze chyba się do Ciebie na wakacje wybierzemy :D My tez tak kochaaamy wode :P My nawet gruntu pod nogami nie potrzebujemy, jak sie patyk daleko wyrzuci a mamy chęci, to też do niego zapłyniemy :D :evil_lol:
  4. A ja przepraszam ze zaniedbuje tak galerie swoją i wasze galerie ale kurde przed tą maturą to ja w ogóle czasu nie mam :/ Musicie mi to wybaczyć, potem sumiennie nadrobię straty :D
  5. Eee Baski to wcale nie jest taka torpeda...ale jak się uprze to nie ma mu mocnych :) Ale po całej zimie ciorania sanek i mnie, jak się wsiądzie na hulajke czy rower z psami to śmierć w oczach :D Wiem że to ciężko nagrać filmik jak się tak z psem pędzi, ja sama żadnego nie mam :D Jednak że...mam zamiar nagrać coś na przyszłą zimę z saneczek :) Wtedy trochę łatwiej opanować sytuacje...bo przynajmniej się nie przewrócę :D Ale muszę sobie załatwić jakiś aparacik mały :D
  6. A ja nie potrafię hamować trzymając rower jedną rekom, ciągniętego przez psiaka :P :D Nieźle :D
  7. No myślę że utrata nerwów i uczucie gorąca to najmniejszy z niedogodności tegoż zdarzenia...Obawiam się że najgorszym skutkiem jest bolesny upadek i możliwość kontuzji.. ja na zawodach sobie porządnie strzaskałam kolno i biodro.. jak przed zakrętem baski zaczął robik kupsko, lina poszła w koło (mimo pałąka) ja przeleciałam przez rower, rower przezemnie i wylądowałam na twartych korzeniach... i kask się przydał bo sobie krzywde w głowę mogłam zrobić a się uchroniłam.. :) Ja wiem że ze swoim psem sie inaczej trenuje bardziej na luzie i z przymrużeniem oka, ale nawet przy rekreacji można sobie nabić guza.... A tak btw....kończę pisać prace z polskiego dziś! :D
  8. [URL]http://www.imagic.pl/files/18004/DSC_3604.JPG[/URL] Te biagejące zdjęcia powinny być z dedykacją dla mnie bo cały czas Cie o nie męczyłam, cuuuuuuuuuuuuudowna psia radość na pycholu! :D Jaki ty masz kochana aparat? :D Rewelacyjny portret! ;) [URL]http://www.imagic.pl/files/18004/DSC_3435.JPG[/URL]
  9. Wszystkiego naj-lepszego do obgryzania! :D
  10. [quote name='WeronikaM']dzięki :loveu: musi być jakiś specjalistyczny ???:oops:[/QUOTE] Wystarczy że jest sprawny ma sprawne hamulce, napompowane opony i koła Ci nie odlecą :D Nooo i ze względu na mocowanie pałąka lepiej jak jest męski...chyba zeee zabezpieczysz się takim innym pałąkiem takim Ringiem z rurki PCV mocowaną do rogów na kierownicy łatwo można w domu zrobić samodzielnie, wystarczy kupić rogi do których można wbić tą rurkę, i rogi też takie do nabijania na kiere ;P [quote name='Czarnulka']Śliczne footki. Wygłaskaj Baskiego i Krupkę ;)))[/QUOTE] Wycałowane wypieszczone i teraz wędrują na podwórko na siki i kupę :D
  11. Jest to lina amortyzująca taka specjalna do roweru :) Z Hifiki. Przyczepiona jest do mostku. Ale proszę ze mnie nie brać przykładu, bo innego roweru na treningu nie było A ja niestety pociągiem siebie roweru i psa tachać nie będę bo bym chyba zbankrutowała po miesiącu :D :P. Polecam zakupić sobie pałąk z rowerlandu jaki i ja mam. [URL]http://www.rowerland.pl/index.php?artykul=111[/URL] Zapobiega wkręceniu się liny w koło, no i muszę przyznać że z nim szybie zakręty również pokonuje się o wiele przyjemniej :) Szelki dla psa, lina z amortyzatorem, pałąk, sprawny rower i kask to moim zdaniem obowiązkowa sprawa przy treningu z psem :) Weźcie sobie moja słowa do serca wszyscy trenujący :D Albo chcący trenować :P
  12. Baski się zaczął panierować już po pierwszych odwilżach :D On jest pies mors :P Ty tez p takim panierowaniu długo musisz sprzątać podłogi w mieszkaniu :D ?? Ja tak średnio przynajmniej 3 razy zamiatam po nim :/
  13. Aaaaa..... bo pobiegałam trochę sobie na sali w szkole, i potem się przewietrzyłam w oknie głupia... ale musiałam bo aż mi słabo było jak stanęłam, dopóki biegałam było kozacko :P Ale pies ruch zapewniony ma to jest najważniejsze :D Ale nie mogę sobie spokojnie pochorować bo do pracy chodzę w weekendy... i choruje na raty :/ :P
  14. A My z Baskim biegamy tylko że już obydwoje na nogach o 7 :D tz hehe w ten weekend biega chłopak z Magda i Mijka ale biega... parę km w łapkach dobrze mu zrobi :) A ja po bieganiu sie zaprawiłam, bo głupia biegłam na sali na WF a potem se posałm do okna przewietrzyc sie troche bo za goraco było, głupia głupia ja... :P
  15. Młodzieniaaaaszek w trawie :D [URL]http://lh6.ggpht.com/_pZ5PCV7dIdE/S87xh8QgNGI/AAAAAAAACYM/LScm5OBeGd0/IMG_2790.jpg[/URL] Cudeńko :D
  16. Moja Kropka też miała urojoną ciąże... Cycuchy miała większe, większość czasu leżała w legowisku i je pilnowała, do tego mniej znanym osobom nie pozwalała tam nawet podejść...była bardzo marudna, "płaczliwa" że się wyrażę ;) Zebrała tam wszystkie swoje zabawki, i nie chciała wychodzić na spacery, tz wyszła na siku i migiem do domu, co by zabawki za bardzo za nią nie tęskniły... W takich sytuacjach warto psu zapewnić więcej ruchu rozrywki i zajęć jakiś.. nie pozostawiać ich samym sobie bo się ich stan pogłębia... Przy cieczce warto ukrócić trochę pieszczot podobno...żeby się nie pojawiły efekty uboczne w postaci urojonej chociaż ja tego nie sprawdzałam. Kropka opiekowała się nawet kotem i Baskim wtedy... hehe śmieszny widok to był no ale cóż... Cieczka średnio co pół roku występuje.... Kropka miała już dwie terminowo, a na ta trzecią czekam i ani widu ani słychu :/ A wy biegacie coś czy za ciepło? Baski był dzisiaj ze swoją dziewczyną Miją i jej Panią pobiegać, bo ja sobie choruje więc ona przejęła pałeczkę treningowa :D
  17. Mmm no to ciekawie :D Ja za historia nie przepadam, ale to raczej z powodu tego jak ją wykładają w szkole....w takiej wersji na pewno jest ciekawsza :D
  18. A o co chodzi z tymi całymi wikingami :D?? Bo poczułam się aż zaintrygowana hihi :)
  19. Teraz treningi się kończą ze względów na temperaturkę :) Niestety ale pomału już 7 rano będzie za ciepła dla naszych czteronożnych porshaków :D Przychodzi czas na to, aby samemu ćwiczyń kondycję swoja.. :P Żeby w nowym sezonie móc pomóc psiakom odzyskać swoja z przed wakacji :P W zimę znowu ja tracę kondycje, bo się zdrowo obijam a psy szaleją.. i tak w kółko :P Ale jak potem z sanek się człowiek przesiądzie na wózek, albo hulajnoge czy rower z takimi psiakami co ciązko w zime pracowały to śmierś w oczach, jak one prują i z jaką łatwością sobie ze wszystkim radzą, masakra :D
  20. Noo to wiem co czujesz przy takich szaleństwach dziadunia :D Ja mam to samo z kotem, on większość dnia już śpi, pozostałą część dnia je lub ciśnie się na kolana... czasem spuści łomot Kropce...ale jak mu się włączy głupawica....to nawet Baski nie ma z nim szans, lata jak opętany z jednego pokoju do drugiego, robi zgrabne uniki przed psami, a jak nie da rady im uciec to tak dostają po grzbietach ze już się nie próbują nad nim znęcać hehe :)
  21. Dokładnie w ten weekend będę odchorowywać. Już nawet naciągnęłam Magdę od Mijki żeby zabrała psy pobiegać u nas :) W przyszłym tygodniu nie wiem czy trening jeszcze będzie oby tak.. bo potem trzeba będzie czekać do września znowu :/ :D :P
  22. [quote name='Nikita89']Jak biega to tak słodko wygląda, bo tak uszka chowa :)[/QUOTE] No, taki radosny chłopak jest, przez ten sezon bardzo się zmienił, wcześniej miał lenia nie chciało mu się biegać chociaż lubił, ale żeby się nie przemęczać..a teraz widać od czubka nosa po końcówkę ogona że się cieszy :D [quote name='Foxowa']Świetne! :loveu:[/QUOTE] :D [quote name='sunshine']ja też tak chcę:P[/QUOTE] Cóż za problem :D trening trening trening...nam zeszły dwa sezony zanim zaczął z wielką chęciom biegać, wcześniej jak juz napisałam, lubił, ale żeby się za bardzo nie przemęczać... [quote name='wiki4']Oo, jak zasuwa :lol:[/QUOTE] Nooo torpedka, byłam w szoku, bo cały sezon biegał z zaprzęgu i byłam pewna że z rowerem będzie kaszana a tutaj miłe zaskoczenie...:D Wyściskałam go za wsze czasy :D A ja się czuję fatalnie, choroba mnie dopadła, kaszle jak jakiś gruźlik, z nosa mi się leje bleeeah....ale wczoraj TZ zastosował mi kurację czosnkowo alpowo miodowo cytrynowo mleczno herbacianą :P Cały wieczór faszerował mnie herbata z cytryną, mlekiem ciepłym z miodem, jakimś smażonym chlebkiem z czosnkiem, i wysmarował, wręcz wykąpał w alpie rozgrzewającej, i czuje się znacznie lepiej hehe :P
  23. Nooo...prosze zobaczyć to moje "prywatne porshe" jak śmiga :D [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/7263/3and1moretonemapped.jpg[/IMG] Mój mój mój.... fot. Basia Adamczak ;)
  24. [quote name='Sylwia K'][URL]http://lh5.ggpht.com/_rZpA86XRi4Y/S8tD5I85wYI/AAAAAAAAGZE/3Ge_oUWutyI/s800/P1950964.JPG[/URL] zmęczony i szczęśliwy[/QUOTE] Bardzo szczęśliwy! Chociaż to co przebiegamy teraz, to jest zupełne nic w porównaniu do tego co było jeszcze kilka tygodni temu...:P [quote name='deer_1987']Fajnie ze nowe zdjecia!! U nas sa codziennie ale dzis np prawie nikogo nie bylo.... :([/QUOTE] Yhmmm to u mnie świeci galeria pustkami, u was duuuzo ludziów :D [quote name='*anusia&ajlu*']sliczniaste wasze foteczki:loveu: fajnie tak sobie rowerkiem i z psem u nas jest to nie mozliwe bo Ajlu gryzie kazde koło:evil_lol:[/QUOTE] Baski się bał roweru na początku :P [quote name='Mada:)']Zmęczony pies - szczęśliwy pies! Ślicznie razem wyglądacie! :D[/QUOTE] mmmmmMm nooo pasujemy do siebie :P :D Szczesliwy jest a jak :D [quote name='Angelika_Roser'][CENTER][B][FONT=Comic Sans MS]Ślicznie :loveu: [/FONT][/B][URL="http://lh4.ggpht.com/_rZpA86XRi4Y/S8tDRyANwqI/AAAAAAAAGYI/VMLtXsXiPBY/s800/P1950951.JPG"]http://lh4.ggpht.com/_rZpA86XRi4Y/S8tDRyANwqI/AAAAAAAAGYI/VMLtXsXiPBY/s800/P1950951.JPG [/URL] [B][FONT=Comic Sans MS]My też będziemy "rowerować" za niedługo :lol:[/FONT][/B] [/CENTER] [/QUOTE] Rowerowanie jest SUPER! :D
  25. Wiesz, ja mam Baskiego wykastrowanego....fakt że suczki chyba łatwiej tyją, a może nie...pierwszy rok był trudny w utrzymaniu odpowiedniej wagi, i spasł mi się misiek, ale też nie biegaliśmy za dużo...Teraz dużo biega, nie przekarmiam go, ma jakiś 1 - 2 kg zbędnego ciałka, ale nie da rady tego zrzucić tak już zostało :) Nie wygląda jednak na za tłuściutkiego. Teraz na wagę muszę uważać, w sezonie kiedy dużo biegamy, dostaje karmę energetyczną. Ale poza sezonem kiedy ruchu ma znacznie mniej dostaje karmę light :) I jest cacy...nie narzekam. Fakt że pies na sam widok jedzenia może puchnąć :P ale da się to opanować. Jeśli chodzi o Baskiego to jestem zadowolona bardzo, że jest wykastrowany, o Kropę się boję z powodu jej filigranowych rozmiarów. Bo apetyt na pewno jej wzrośnie, a rodzice nie rozumieją, że pies je tyle ile widzi :/ Kropka potrafi się objeść, tak że wyrzyga. I znowu jeść :/ Suchego jej mama za dużo dawała i tak się działo. Więc teraz rodzice mają surowy zakaz krmienia psów. Ja wyznaczam dzienne dawki i porcję, ale fakt że coś zawsze pod stołem sypną.. ;)
×
×
  • Create New...