Jump to content
Dogomania

Olga7

Members
  • Posts

    5410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olga7

  1. Tu nie chodzi o donos -tylko o prośbę -wolanie o pomoc i ratunek dla psów i samego schroniska tez .Wtedy jedynie miasto może znow będzie musialo zauwazyć problem przepelnionego schroniska : nieodżywionych psów i kotow ,braku funduszy na leczenie oraz braku podstawowego wyposażenia kojców oraz bud ,zeby mogly schronic się wszystkie psy -nie tylko te niektore . A niektore informacje można wyszukać w wyszukiwarce /np.[URL="http://www.google.pl"]www.google.pl[/URL] pod haslem schronu Zamość/. Jesli uwazacie jednak ,że moje dzisiejsze posty mogą zrobić więcej zlego niż dobrego w sprawie pomocy psom w tym schronie -zaraz je usunę -bo sama mam mieszane uczucia bardzo -znając realia naszych polskich schronow i atmosfery wobec wolont. i ludzi z dogo . Tylko prosba do anawa ,aby skasowala w swym poście cytat mego posta .
  2. Dzięki za rady ,ale zbyt dużo jest pilnych wątkow a dogo ostatnio chodzi ciężko i trudno być na bieżąco z kazdym postem kazdego tego czy innego wątku na dogo -tym bardziej jesli zagląda się na więcej niż kilka wątkow-nie doczytalam na wątku ,że pies byl odlowiony na gieldzie .Ale łaskawe objaśnienia czytam .Nie każdego dnia jestem teraz na dogo,wracam nieraz pozno i resztkami sił zaglądam nieraz pozno nocą niemal-nie wszystko doczytam dokladnie. Nie stać mnie na dużą pomoc finans.-niestety.Ile mogę,tyle dorzucę na pomoc temu czy innemu psu.
  3. W Lublinie jest Straż dla zwierząt - i pewnie dobrze znają sytuację zwierząt w schronie w Zamościu. Przedtem był wątek schronu w Zamościu. Byly tam alarmujące informacje o zlej sytuacji nie tylko zwierząt /niedokarmienie ,liczne choroby ,zaniedbania zwierząt pod wieloma względami -oraz wiele innych nieprawidlowości /. Czy ma ktoś może ten wątek o zlej sytuacji schronu i psów w zamojskim schronie ?? Widocznie niewiele zmienilo sie na lepsze -a tak nie może być . Personel każdego schronu jest tam zatrudniany po to by pracować na rzecz pomocy zwierzętom -a nie przeciwnie.
  4. Nie wiem -czy powinnam pisac o tym wprost -ale zaryzykuję : Jesli kier. schronu tak bardzo pilnuje wolontariuszy i chodzi a nimi jak cień -a do tego jeszcze w asyscie -to może zbyt dużo ma do ukrycia i boi się ,że wolontariusze za dużo nieprawidlowosći zobaczą i straci na tym zbyt dużo ?? Jak myślicie ? A fakt ,że potrafi się mścić i psy szykowane do wyciagnięcia ze schronu -przyplacily to życiem nieraz już -tym bardziej o tym świadczy ,że dziala on/ona bez żadnego sumienia i wbrew sprawowanemu stanowisku ? Chyba taki kier.. nie zostal tam powolany po to ,by uśmieracać psy -a je ratować -prawda ? I za to dostaje pobory -z naszych podatków zresztą . Schronisko dla bezdomnych psów nie jest i nie może być prywatnym folwarkiem żadnego kierownika -i oni muszą o tym zawsze pamietać .Spoleczeństwo ma prawo wiedzieć -jak oni pracują -wykonują kierowniczą funkcję i jak zajmują się powierzonymi im psami . To są schroniska utrzymywane za nasze podatki - i mamy prawo wiedziec na co i jak te spoleczne pieniądze przeznaczone na utrzymanie bezdomnych ,bezbronnych psow -są wykorzystywane i czy psom oraz kotom -nie dzieje się krzywda . Może w takich schronach -gdzie utrudnia się pomoc i ratowanie psow przez wolontariuszy - potrzebna jest konkretna kontrola -np. Straży dla Zwierząt czy innych umundurowanych fundacji oraz organizacji prozwierzęcych -zeby zapanowlaa tam normalność oraz porządek -a psy nie byly zaniedbane ,glodne ,zmarznięte i mialy pomoc weta ???
  5. [quote name='funia']Coś mi się rozjaśniło pamietam tego obrońce .....Ten pies przyjechał razem ze swoim kolega do schronu bo jego Pan umarł .Psy całe życie mieszkały w oborze na łańcuchach .Miały wielkie kółka na paskach takie jak do krowiego łańcucha...Jego kolega umarł . leżał w kącie boksu bardzo pogryziony ,miał wygryziony bok bardzo głęboko .Akurat wtedy był wet w schronie więc zanisłąm go na rękach i pokazałam ranę ,dał mu leki i oddzielilismy psy .Jak przyszłąm za tydzień na wolontariat to pies juz nie żył .Zadzwoniłam do weta powiedział mi ,ze wątroba mu wysiadła .Dla mnie to kit ,pies zszedł z zakażenia . A nasz psi bohater został i jakoś przeżył ....Zaraz poszukam zdjęcia na którym jest razem z tym nieżyjącym ,mam nadzieję ze znajdę .[/QUOTE] Funia - nie odmowisz chyba nam i temu odważnemu psu kąta u was ? Prosimy bardzo -on na to na pewno zasluguje -by być tam z Fabianem .To wyjatkowo odważny pies -bohater .Uzbieramy jakoś fundusze .Dorzucę kika groszy i cioteczki też .
  6. Jestem za wezwanie Laury -i choc podniose czy roześlę nieco wątek a i grosikiem skromnym wspomogę symbolicznie ..:oops: slicznego ,mlodego psa ..
  7. My to też wiemy -ale jednak ogromne ilości insektow też zrobily swoje ,a starość daje mu się mocno we znaki -kości i stawy już ledwo mu pozwalają poruszać się ...no i te chore oczy staruszka także ... gdyby choć nieco odżył w dt -jak ta staruszka Gabi .. .http://www.dogomania.pl/threads/141008-zbieramy-na-emeryturAE-dla-bardzo-starej-Gabi-pomA-A-daj-jej-spokojnAE-staroA-AE
  8. Jesli ten pies będzie mial jakiś czas biegunkę ,to chyba nie jest to dziwne ,gdyż zmiana karmy może to powodować. Psy wychodzące na spacery w schronie - b.czesto mialy objawy biegunkowe -a spowodowane to jest tym ,że karmione są niemal codziennie kaszą na wodzie -być może z jakimś byle jakim dodatkiem .Wiadomo ,że kasza fermentuje w żołądku psa i nie powinna być stosowana często -a tak jest -niestety w naszym schronie A to powinno już dawno się zmienić. Musi starczyć funduszy na lepsze karmienie psów . Zapychanie psów codziennie kaszą -nie tylko ich nie nakarmi -ale powoduje wlasnie biegunki i choroby psów . Ola-wydaje mi się ,że Olek powinien mieć skrócone pazury - gdyż chyba nigdy nie mial jeszcze obcinanych -utrudniają mu chodzenie - a teraz gdy jest ślisko ,tym bardziej trudniej mu chodzić .Sama to sprawdz -a gdy będziesz u weta -postaraj się o tym pamiętać .Może się mylę -nie jestem pewna .
  9. Chyba każde schronisko powinno być wdzięczne wszystkim wolontariuszom ,ktorzy pomagają psom przetrwać nieraz bardzo ciężkie warunki w schronie lub pokonać ogromne przerażenie psa pobytem wśród dużej liczby innych schroniskowych psów-jak to bylo w przypadku tego pięknego szczeniaka Olka .To nie jest dziki ani półdziki pies .To szczeniak bardzo przerażony pobytem w schronie . No i nie mial kiedy nauczyć się chodzić na smyczy wcześniej -nie jest przyzwyczajony do obroży . A czemu by nie zalozyć wątków psom ze schroniska w Częstochowie -takiego ogólnego -obejmującego wszystkie psy w tym schronie? . Im więcej psom ze schroniska uda się -dzięki temu forum - pomóc i wyciągnąć je ze schronu -tym lepiej-i dla samych psów i dla personelu-oraz budżetu -schroniska ,gdzie zawsze jest nadmiar bezdomnych ,porzuconych psów. Gdyby współpraca mogła ukladac się normalnie -w zamian za pomoc dogomanii -schronisko moglo by np. wydawać psy po strylkach/kastracji .A zbierane na dogo fundusze na koszty kastracji/sterylek mogly by isć na ratowanie i oglaszanie oraz dt następnych psów .
  10. Ten Max -to jeden z największych chyba przykladow psów w b .zlym stanie i kondycji -oraz wyniszczenia .Jedno ogromne nieszczęscie -aż dziw bierze ,że on jeszcze ma silę żyć -po tym opisie przejść i zniszczeń wyżej ..:shake:. W lutym postaram się choc kilka zl dorzucić na tego biedaka -bo szanse na ds sa male -a dt -to będzie już dożywotni ...Choc nieraz taki starszy pies odżywa w godnych warunkach -jak np. Gabi u ZuziM -ale Max ma duze problemy z poruszaniem się już -te rozjeżdzające się łapy bardzo mu zycie utrudniają ...:shake:
  11. [url]http://www.dogomania.pl/threads/54921-hotel-dla-najbardziej-potrzebujAE-cych-u-mosii/page17[/url] O ile wiemy - część psów -"podopiecznych" floridy_blue przewinęło się chyba przez ręce mosii . ..Wątek jednak zostal zamkniety ostatnio -na wyrazną prośbę zainteresowanych osób. DLACZEGO ?
  12. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/54921-hotel-dla-najbardziej-potrzebujAE-cych-u-mosii/page17[/URL] To link do wątku hoteliku Mosii -tego kolo Radomska /woj.Lodzkie/ . Nagle wątek zostal zamknięty przez moderatora . Na czyją prośbę wątek o hoteliku Mosii -został zamknięty ? Bo nie trudno domyśleć się ,że na prosbę Mosii i Floridy _blue. A w jakim celu ? Pewnie po to by zamknąć nam usta ,by nie wyszlo na jaw jeszcze kilka nieprzyjemnych dla nich spraw. Bo czym można to tlumaczyć..?
  13. Czy ten pies na pewno ma na tyle mocne zęby i ma je wszystkie ,żeby jeść suchy pokarm ? Bo może nie radzi już sobie z gryzieniem go /i trawieniem/ i trzeba mu dawać tylko miękki pokarm jednak ? Wygląda na staruszka już i b.zniszczonego psa.. No i jakiś grubszy koc czy legowisko mu potrzebne chyba -bo twardo mu na tym cienkim kocyku na jego stare kości -może mają tam jednak coś grubszego na poslanie mu ...
  14. Mam nadzieję ,że bohaterski pies Hero znajdzie się jednak caly i zdrowy niedlugo . /A cioteczkom przypomnę delikatnie,że wielu kier.schronów i pracownicy też często -są na bieżąco z naszym forum -czytują, jak nie w pracy to w domu -i potem co niektorzy rewanzują się wolont. za takie czy inne opisy ich schronow albo różne o nich opinie i życzenia pod ich adresem -co raczej ludziom z dogo i psom też nie wychodzi potem na dobre -niestety...:razz::shake:./ Swoją drogą -Zamość -takie historyczne ,piękne miasto powinno miec też na odpowiednim poziomie schronisko -a nie takie dziadostwo -jakie tam jest .:mad:Czy nie ma komu tam zrobic z tym porządek w koncu ? Może wymóc to na radnych i prezydencie miasta ,zeby zajęli się w koncu należytymi warunkami życia i bytu bezdomnych psów w Zamościu ?? Po to tam są przecież i za to biorą pieniądze -placone z podatków zresztą. Pogonić ich do roboty -niech zajmą się też tym problemem od dawna odkladanym i lekceważonym !! Może należy zacząc od zatrudnienia kier. i personelu ,ktorzy chcą tam dobrze pracować i polepszyć warunki bytowe tamtejszym psom ???
  15. Myślę ,że Atena nie nadaje się do biegania za rowerem -może nie dać bo i tusza nie jest mala a tym samy serce by nie dalo rady pokonywać duzo km często .To już nie na wiek i wagę Ateny.Ona jest zbyt potężna i za dlugo tkwila nieruchomo w schronie-nie jest predysponowana do takiego sportowego trybu zycia już . A co do fundacji niem. -to nie jestem za bardzo za wysylaniem naszych psów na zachod-różnie potem może być. Pieniązki za grudzien i styczeń wysylam teraz-zagapilam sie nieco -trochę mam więcej zajęć obecnie. Aha -poproszę też resztę danych do przelewu na pw-ale nie pamiętam już ,czy wczesniej nie dostalam tego /muszę spr. na pw / .Pamięć zawodzi.
  16. Wysylam teraz przelew -jutro /pojutrze wejdzie pewnie na konto.Trzymam kciuki za malucha Olka.:loveu:
  17. Adopcje psich staruszków - przypominam znow : http://www.psiegrane-marzenia.pl/adopcje.php?page=0 Choć nadzieja na adopcję tego staruszka jest niewielka - to zapewne dt będzie jego dożywotnim dt -to warto pomóc Maxowi godnie przeżyć ostatnie lata czy m-ce jego życia. Pomożmy zbieraż fundusze na pomoc Maxowi -każdy grosz jest ważny .
  18. Nie zawsze takie ogloszenie wroży dobry i uczciwy dom dla psa -trzeba bardzo wnikliwie takich ludzi sprawdzać -przed i po adopcji i zwracać im uwagę na wizyty poadopcyjne oraz odpowiedzialnośc karną w razie łamania warunków umowy. Często bowiem takie psy potem trafiają w nieopdpowiedzialne ręce - i uwiązywane przy budowanych dopiero domach ,firmach czy idą na łańcuch albo są zamykane w zimnym ,ciemnym garażu lub na dzialce rekreayjnej ,gdzie rzadko ktoś tam je karmi,poi i nie dba wcale nieraz. Handlarze psami też często szukają "chodliwych ras psów by nawet takiego jednego psa /też kastrowanego/ sprzedać potem . Ale o tym wszystkim chyba wszyscy wiemy b.dobrze- feliksik na pewno także. sama w tamtym roku natknęlam się -po ich ogloszeniach -na dwóch starszych panów -zajmujących się takim handlem.Schroniska w sporej częsci kraju odmawiali juz im wydawania psów. Nie piszę tu -oczywiście- o tym konkretnym ogloszeniu -wiadomo . Tak tylko nasunely mi sie rożne refleksje związane nie tylko z dogo ,ale i z naszą,polską rzeczywistością.
  19. Zapisuję wątek pięknego psa w typie posokowca/ gończego chyba. On tak ciężko przerażony biedak -a jesli boi się mężczyzn -to na pewno dlatego ,że musi być bity przez faceta-pewnie z rodzinki tej wrednej baby-mąż albo syn znęca się nad bezbronnym ,niedużym psem .On chyba taki średni na pewno albo i nieco większy.Piękny pies wegetuje, poniewiera się i gnije w niewoli -wbity w gołą budę u wrednych ludzi o marznie tam w te mrozy .Na pewno jest tam bity przez facetów w rodzinie -inaczej by tak nie bal się ich panicznie.:shake: Trzeba koniecznie wyrwać go stamtąd jak najprędzej-poki tam nie zamarzł.:-( Nie wierzę w to ,że wyrzuca szmaty -pewnie mu nie dawali do budy nic .A o slomie -nawet nie pomysleli .
  20. Zapytajcie może ciotek z Lublina : Marinka i Marinkaa -może wam kogos z Zamościa jeszcze podsuną ..One chyba są z Lublina. No a najbardziej to funia i Tola są tu zorientowane chyba.Ja grosik dorzucę symbolicznie -na odważnego ,niedużego psa .Za to wielkiego bohatera -duszą i cialem .
  21. Magenka -a nie moglabyś tak upijac się np. samą kawą albo mlekiem -a kasę zamiast na piwka -przeznaczać na kolejne psie biedy ? :evil_lol: No pomysl ,kochana -jaka bylabyś bardziej szczęsliwa ..;)
  22. A czy na wyspach nie jest tak przypadkiem -jak i w USA ,że jesli pies prędko nie zostanie adoptowany -np. kilka tyg. czy 2-3 mce -to natychmiast zostaje uśpiony ? I dlatego nie mają takiego przepelnienia w schronach ? Bo tak coś chyba slyszalam kiedys w TV ...
  23. A cześć Emigrantko -to z banerka w twoim poscie -tu trafilam .No i z innych kilku wątków też -wspólnych . Może jakoś każda z nas na ile umie i da radę -pomoże temu biedakowi ...:shake:. Jakiś kąt spokojny -swoj -na ostatnie lata mu potrzebny..Ja tylko skromnym groszem mogę wspomóc - inaczej nie mogę obiecywać. No i moze cos organizacyjnie nieco .
  24. Emigrantko- wierz mi i Zofii tez ,ze robienie fotek w schronie nie jest takie proste -to nie to samo co robienie fot. naszym ,domowym psom . Nie zawsze możan wyprowadzić caly boks psów -a wyciaganie psa jednego czy dwu -to narażanie go na ataki pozostalych psów ,gdy wroci do boksu .Skonczyć sie to może nawet tragicznie.Jeśli uda się zrobić jakies fot. przez siatkę czy kraty kojca/boksu to już jest sukces. Sunia jest bardzo poszkodowana i tak i nie ma co ją ciągać a praownicy schronu mają jednak rację ,że dla dobra tych psów nieraz trzeba ograniczać robienie im fot. ,jesli nie można tego zrobić na spacerach wylacznie. Kazdy kto byl kilka razy w schronie -wie o co chodzi .Psy gryzą się o lepsze miejsce przy kratach ,czy kilka kości albo karmę -i tak samo o to że ktoś zatrzyma się i interesuje innym psem -a nie nim .:shake: .Sama nieraz bylam tego świadkiem .Dochodzilo nawet do gryzienia -niestety.
×
×
  • Create New...