Jump to content
Dogomania

Justyna Klimek

Members
  • Posts

    1861
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justyna Klimek

  1. hej Krzykosomaniacy:) Jestem w domu. Castor też - w swoim nowym. Już bardzo lubi Gittę i chodzi za Nią po całym obejściu. Kilka suczek Gitty ma na Niego oko:) Ponieważ w drodze powrotnej zmyliłyśmy z Sylwią drogę (to już będzie chyba taka nasz tradycja), wylądowałyśmy od razu w Rokitnie (tzn. u mnie i u Gitty). I tak, chwilowo, w Rokitnie jest także Figa, która miała trafić do DT w Koźminie oraz Sylwia ze swoją suczką. Jutro, prawdopodobnie odwiozę Je wszystkie trzy do Koźmina i zabiorę stamtąd Grubcia do DS w Gorzowie Wielkopolskim. Niestety, Zbyszek doliczył się, że w Lubońku został jeszcze jeden pies (chłopak). Domysł ten został potwierdzony dzisiaj przez sąsiadów - pies szczekał na terenie posesji. Myślę jednak, że nie jest to wielki problem, gdyż ludzie z Koła bardzo się uaktywnili i pomogą go złapać. Serdeczne dzięki dla całej ekipy, która uczestniczyła w wyłapywaniu psów. Spracowaliśmy się na maksa, ale rezultaty dodały nam wszystkim skrzydeł!!! Mam kilka zdjęć z akcji - wstawię jutro lub dzisiaj w nocy. Teraz przed nami sterylki, intensywna socjalizacja, no i adopcje. Dziś do Krzykosów przyjechała Jagoda z Grzesiem - świetni młodzi ludzie, ze znakomitym podejściem do psów - socjalizacja w toku:)
  2. Znikam z internetu. Jakby ktoś coś ode mnie chciał, to tylko telefonicznie. Przypominam; 604 449 030
  3. hehe, jutro zostanie uprzedzona przez Weronikę - twardą, mądrą i wrażliwą psią miłośniczkę:)
  4. Znikam z internetu właśnie. Jakby ktoś coś ode mnie chciał, to tylko telefonicznie. Przypominam: 604 449 030
  5. Już pomagam: Flip, Flap, Grubcio i Panda to czwórka szczeniaków, które mieszkały z nami w Krzykosach i które zawiozłam do DT w Koźminie (okolice Poznania). Jutro odbędzie się, dzięki mojej znajomej z Gorzowa, wizyta przedadopcyjna. Dostanę informację przez telefon, czy jest ok. Jeśli jest ok, przywiozę w drodze powrotnej Grubcia (bo Gorzów Wielkopolski jest ode mnie 35km) a Koźmin prawie po drodze. :))
  6. Rysiu, weźcie ze sobą wszystko, co Wam przyjdzie do głowy, że może się przydać. Spotykamy się około 14.00 w Krzykosach. Konstruujemy plan działania zgodny z narzędziami, które posiadamy, pijemy kawę i ruszamy do akcji! Gotów???:)
  7. o 8.00 wyjeżdżam z Rokitna. Zahaczę jeszcze o Gittę, wezmę karmę dla szczeniaków. Myślę, że - zgodnie z planem - do Szamotuł dojadę na 11.00. Zadzwonię do Ciebie z Pniew (to już blisko), żebyś mi powiedziała gdzie konkretnie mam zajechać w Szamotułach. Pamiętaj, nie mam nawigacji satelitarnej, więc wymyśl jakieś punkty rozpoznawcze dla mnie:)
  8. Samochód spakowany. Jutro, najpóźniej pojutrze (tak zakładam) wyłapiemy wszystkie psy. Głowy do góry! Szukajcie domów dla szczeniaków - wkrótce wstawię zdjęcia.
  9. Ja myślę, że generalnie suniemy do przodu. I tego się trzymajmy. Można bardzo łatwo policzyć, ile byłoby psów, gdybyś, Agato, nie ruszyła z akcją!
  10. Wiadomość z ostatniej chwili: dwie kolejne suki złapane i przewiezione do Krzykosów. Oczywiście, jest i zła wiadomość: kolejny miot znaleziony...
  11. [URL="http://www.pogotowiedlazwierzat.pl/interwencje/305-halinow-pod-warszaw-psi-oprawca-i-oszust-zatrzymany.html"]http://www.pogotowiedlazwierzat.pl/interwencje/305-halinow-pod-warszaw-psi-oprawca-i-oszust-zatrzymany.html[/URL] Może ten się otworzy. Halinów pod Warszawą, pani nazywa się Ewa O.
  12. [quote name='Kava']Kasa poszla, teraz ide na sliwki....[/QUOTE] Buziak:)))
  13. Dzięki Dziewczyny:) Prawdopodobnie przy okazji przywiozę do Gorzowa Grubcia.
  14. mam aparat - wezmę, gruszek nazbieram auto załatwione, będę je miała dzisiaj popołudniu, więc mogę wyjechać bardzo rano
  15. Jeśli ktoś ma ochotę, to zapraszam do zrzutki na paliwo. Jutro jadę do Krzykosów i w poniedziałek lub we wtorek przywiozę Castora. Proszę o wpłaty na konto fundacji tytułem "Castor" lub "paliwo"
  16. Akcja zakończy się sukcesem. Będziemy tam siedzieć, dopóki nie złapiemy ostatniego psa.:) Dziękujemy za wsparcie finansowe i duchowe:)
  17. [quote name='Ryniu123']Wspaniale, a piła? drzewa będziemy wycinać?[/QUOTE] Piła - wycinać wszystkie krzaki, zdziczałe drzewka owocowe i inne twardsze historie
  18. Dodam jeszcze, na zachętę, że pomoc w łapance może nam znacznie ułatwić i przyspieszyć transport Misia do DT - wszak będę tak blisko. Ale nie chcę dawać wszystkiego za nic. Wiem, brzmi dość okrutnie. Ale pomyślcie: w najbliższy weekend będę tak blisko, i mogę Misia wziąć wcześniej (będę kombinować bardzo mocno), ale w zamian Bardzo potrzebuję pomocy! To nie jest sytuacja, w której można mnie posądzać o szantaż - to desperacja. Proszę, odwiedźcie wątek (choć kawałek) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/210665-24-sztuki-wysterylizowane-12-w-ds-7-w-dt-wszystko-w-1-5-miesi%C4%85ca.-To-nie-koniec!?p=17552927#post17552927"]http://www.dogomania.pl/threads/210665-24-sztuki-wysterylizowane-12-w-ds-7-w-dt-wszystko-w-1-5-miesi%C4%85ca.-To-nie-koniec!?p=17552927#post17552927[/URL], a będziecie wiedziały, o czym mówię...
  19. W Krzykosach jest wszystko. Tam spędzimy większość naszych nocy. Nie bój nic, naładuj porządnie laptopa, siebie pozytywnie też:) Jak przyjadę i kota nadal nie będzie, to w pierwszej kolejności jego będziemy łapać, a potem ruszymy dalej. Nie martw się, Dziewczyno:)
  20. Dziewczyny, jeśli w najbliższy weekend wyłapiemy psy w Lubońku (wątek: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/210665-24-sztuki-wysterylizowane-12-w-ds-7-w-dt-wszystko-w-1-5-miesi%C4%85ca.-To-nie-koniec!?p=17552837&posted=1#post17552837"]http://www.dogomania.pl/threads/210665-24-sztuki-wysterylizowane-12-w-ds-7-w-dt-wszystko-w-1-5-miesi%C4%85ca.-To-nie-koniec!?p=17552837&posted=1#post17552837[/URL]) obiecuję, że osobiście znajdę Jej dom i (prawdopodobnie) zabiorę w poniedziałek lub wtorek ze sobą. Potrzebuję, jednak, rąk do roboty, a nie tylko słów wsparcia i współczucia...!
  21. Sylwia, jutro przed południem do Ciebie zadzwonię i podam szczegóły naszej wyprawy. Bądź gotowa w piątek od około 11.00. Oczywiście Twoja sunia może jechać razem z nami. A kota, może też razem, znajdziemy przed wyjazdem:)
  22. Dobra. Decyzja zapadła: jadę w piątek raniutko do Krzykosów. Przywiozę ze sobą baaardzo dużo wojskowej siatki maskującej (moja własna, więc możemy ją ciąć do woli), liny, kilka transporterów, piłę do drewna i inne narzędzia. Jadę z Rokitna do Krzykosów tą samą trasą, co ostatnio. Jak ktoś chętny, to zabiorę po drodze. Tym razem planuję podróż większym autem - 3 miejsca wolne. W Szamotułach wsiądzie tylko Sylwia (Pola17). Planuję spędzić przynajmniej jedną noc na dzikiej posesji (brak prądu i wody, za to chawira jeszcze bardziej odjechana) i nawiązać jakikolwiek kontakt z psami. Od jutra psy nie dostają jedzenia, chyba, że osobiście do nas się po nie zgłoszą.... Zgłaszajcie wszelkie pomysły i deklaracje uczestnictwa do jutrzejszego wieczora, bo później będę poza netem i jedynie w naprawdę ważnych sprawach pod telefonem.
  23. Przepraszam, wtrącę parę swoich groszy: dziewczyny, w weekend chcemy przeprowadzić w Krzykosach (pomiędzy Kłodawą i Kołem) akcję wyłapania zdziczałych psów. To jest około 90km od Łodzi. Każde ręce do pomocy będą nam potrzebne. Jeśli możecie przybyć, by pomóc, skontaktujcie się ze mną: 604 44 90 30
  24. Dziewczyny, realny termin na DT u mojej imienniczki to 15 września. Najpierw Ona musi wrócić (za około tydzień), a potem jeszcze musimy we dwie dokończyć budowę kojca i docieplić budy.
×
×
  • Create New...