Jump to content
Dogomania

Justyna Klimek

Members
  • Posts

    1861
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justyna Klimek

  1. Myślę, że trzeba pozwolić Krzyskowi z Koła wejść i poobserwować. Teraz On będzie mózgiem operacji pod tytułem "socjalizacja". Pewnie Zbyszek przekaże Mu swoje obserwacje. Ja obawiam się, że psy będą tworzyć podobne watahy, jak w Lubońku, obejmować swoje terytoria itp. Dlatego pomysł pozbawiania przywódców może zadziałać. Tak, żeby psy wiedziały, że to człowiek jest samcem/samicą alfa i one nie muszą obejmować tego stanowiska.
  2. Super! Dodatkowo kombinuję, jak tu wejść w program pozyskania karmy za 50% dla potrzebujących psiaków. Może nam się zrobi nawet zapas:)
  3. [quote name='Ryniu123']zalicytowałem, mam nadzieję, że poprawnie :)[/QUOTE] Technicznie - bez zarzutu! Tylko dla dziewczynki biszkoptowej wybrałeś imię Aramis :) W sumie też ładnie!
  4. [quote name='Drzagodha']A ja czekam na zrobione zdjęcia :mad: Tym bardziej, że część ja zrobiłam :eviltong:[/QUOTE] Mogę już wysłać mailem, a na stronie muszę pomyśleć, gdzie, żeby bałaganu nie robić...
  5. Dobra, Jagoda, jutro siadam i dopisuję, co trzeba. Strasznie się cieszę z drugiej pary oczu :) Wujku, dzięki za ogłoszenia:)
  6. Zapraszam do udziału w aukcji mającej na celu sprzedaż praw do nadania imion dla szczeniaków. Cały dochód, oczywiście, przeznaczony będzie na psy z Krzykosów. [URL="http://www.facebook.com/event.php?eid=224898740862655#%21/event.php?eid=285608408120842"]http://www.facebook.com/event.php?eid=224898740862655#!/event.php?eid=285608408120842[/URL]
  7. Tutaj są opisane i pokazane psiaki z Krzykosów. Brakuje tylko nowo wyłapanych. [URL="http://przyjacieleczterechlap.pl/Ekipa-K%C5%82odawa.php"]http://przyjacieleczterechlap.pl/Ekipa-K%C5%82odawa.php[/URL] Jakby ktoś coś chciał, żeby zmienić lub dopisać - mówcie - zrobi się :) Policzyłam, że (prawdopodobnie) obecnie w Krzykosach jest 31 psów - tak, jak mówiła Jagoda. Wkrótce uzupełnię ewidencję wszystkich rezydentów.
  8. Nie ma za co - polecam się na przyszłość:) Dom naprawdę fajny! Oby tak szło dalej ze szczeniorkami:)
  9. [quote name='Agata69']W Krzykosach jest mnóstwo materiału na budy. Jest tam też p. Krzysiek, który pewnie na polecenie zbyszka zajął by się robieniem bud. Musicie przycisnąć Zbyszka , żeby o tym pomyslał. ja mam wrazenie , że jemu jest wygodnie przerzucić wszystkie koszty i działania na was.[/QUOTE] Agata ma rację, tam jest mnóstwo drewna, palet, elementów meblowych itp., w Lubońku także. Niektóre rzeczy wystarczy pokazać Zbyszkowi palcem i się ruszą :) Jak będę z Nim rozmawiać przez telefon, wspomnę o budach. Wydaje mi się, że szkoda inwestować w nowe budy - ja traktuję pobyt psów w Krzykosach jako tymczasowy, można, ewentualnie pomyśleć nad wypożyczeniem bud, jeśli z jakiegoś powodu nie uda się istniejących naprawić lub zbudować kilku nowych...
  10. [quote name='Drzagodha']Z tych pierwszych, starszych szczeniaków został jeszcze jakiś chłopak? Bo one chyba na tymczasie nie?[/QUOTE] Wszystkie starsze szczeniaki są już rozdane do domów stałych :)
  11. [quote name='Drzagodha']Bajce na pewno będzie łatwiej, ona jest bardziej otwarta zarówno na psy, jak i ludzi. Daje się już głaskać, coraz chętniej podchodzi. Na pewno trudniej będzie Bajtowi. Ale wydaje mi się, że jeśli trafi do domu z innym psem, to nie będzie jej aż tak trudno. Jak Bajka siedzi z ludziem, Dianą i Perełką, to Bajt zazwyczaj z Mopsiem i Iskierką. Także jej bardzo potrzebny jest psi towarzysz, od ludzi stroni. Na pewno lepiej by było, gdyby trafiły do domu razem, jednakże to są dwa średnio-duże psy i nie ma się co oszukiwać - jest bardzo mało osób, które zdecydowałoby się na adopcję w "pakiecie". Ale ja te psy dopiero poznałam, więc czekam na opinię Justyny jeszcze :diabloti:[/QUOTE] Potwierdzam - Bajka stała się dużo bardziej kontaktowa, zaczęła bardzo lubić ludzi. Podchodzi już nie tylko po jedzenie, ale i po pieszczotę. Bajtuś jest teraz mniej zorientowana na samą Bajkę. Tak, jak pisała Jagoda, po prostu potrzebuje psiego towarzysza.
  12. Byłam z Sylwią u tych ludzi, którzy adoptowali Rafa, i nie podobały mi się ich "zeznania". Twierdzili, że nagle, bez żadnego powodu Raf zaczął się dziwnie zachowywać, tzn. unikał kontaktu, szukał ciemnego kąta, gdy chcieli go głaskać - pokazywał zęby. Wg mnie coś się wydarzyło wcześniej, np. został skarcony za coś, sama nie wiem... Sylwia była załamana... ale wzięła się w garść i zaczęła działać - obdzwoniła wszystkie okoliczne schroniska, porozwieszała plakaty, chodziła i wypytywała ludzi. W ubiegłą sobotę ludzie z miejscowości, w której mieszkał Raf, widzieli go i to jest ostatni trop. Sylwia zaangażowała w poszukiwania także dzieciaki z miejscowej szkoły - one się dużo kręcą... Zbyszek chce tam pojechać, jak tylko dostaniemy sygnał, że ktoś gdzieś go widział, bo chyba tylko Zbyszek ma szansę go przywołać.
  13. Kazan zostanie jako główny asystent-socjalizator:) Dziś ostatni z czterech szczeniaków (Flip, Flap, Grubcio i Panda) - Panda - znalazła dom. Od jutra będzie poznanianką.
  14. Dobra - przekażę, że Kazana nie zabieramy!
  15. Rozmawiałam właśnie z Krzyśkiem z Koła. Ma On niezły wg mnie plan: wypatrzeć wśród psów przywódców poszczególnych grupek (kilku już wypatrzył), zabierać do Koła, tam z nimi pracować, a z grupą pozbawioną przewodnika pracować na miejscu powinno być sporo łatwiej. Obiecał, że od poniedziałku intensywnie się tym zajmie. Potwierdził, że zabiera Boniego :) Wpadł Mu w oko także Karmel, którego ocenił jako b. inteligentnego psiaka. Porozglądam się za szelkami. Jagoda, jak będziesz wiedziała, kiedy dokładnie jedziesz znów do Krzykosów, daj znać, może się uda wybrać wspólnie:)
  16. Aha, czy mogę skopiować Twój tekst z Dogo i wrzucić na stronę fundacji?
  17. Witaj, Jagodo, w domu :) Dużo optymizmu niesie Twoja relacja z pobytu w Krzykosach. Strasznie się cieszę, że udało Wam się oswoić Bohuna i Czarnulka - uwielbiam tych chłopaków, a dzikusy z nich były nieziemskie :diabloti: Tak, rzeczywiście mam błąd w opisie zdjęć: na pewno na ostatnim jest Dina, a na przedostatnim też nie wiem... skonsultuję ze Zbyszkiem :cool1: Super, że zabraliście się za budy! Gdy my przygotowywaliśmy kojce, były tam półtorametrowe pokrzywy, kości na poziomie równym wejściom do bud, dziury w siatce itp. Wtedy skupiliśmy się na szczelności i bezpieczeństwie w kojcach. Budy były stopniowo oczyszczane... Każda z nich jest w takim stanie, że wystarczy mocniej kopnąć, by się rozleciała :shake: Krzysiek z Koła obiecał podsyłać wolontariuszy. Od poniedziałku ma odpchlić wszystkie psy i zdezynfekować kojce, potem odrobaczać. Wrzucę Mu też temat bud - może... Zdjęcia na stronę będę stopniowo wrzucać - patrz uważnie i mów, co pomyliłam :)
  18. [quote name='Agata69']Przekaże wasze rady tej pani, jednak ona juz napisała że chce zrezygnować z adopcji kocurka... W sobote ogłoszę szczeniaki na Toruń. One jedza już same?[/QUOTE] Nie. Myślę, że jeszcze ze 2 - 3 tygodnie powinny zostać przy mamie.
  19. Ok, już wszystko wiem: mam już fakturę i dane do zwrotu pieniędzy. Nie zrobiłam jeszcze przelewu, bo wcisnęłam kopertę w ciemny kąt... Już robię przelew. Przepraszam za zwłokę.
  20. Elinko, podpowiedz mi jeszcze, skąd powinna być faktura.
  21. [quote name='elinka']I co Justyno, czy sprawdziłaś tę wysyłkę, bo do p.Reginy jeszcze nic nie dotarło?[/QUOTE] Przepraszam. Już siadam do faktur i sprawdzam. Za chwilę napiszę, co i jak.
  22. [quote name='Andzike']Justyna, namieszali coś podobno z tymi fakturami i zamiast wystawić je 2 x 150zł to wystawili na cała kwotę czyli 2 x 206 i wysłali tak do Was :shake: Czy mogłabyś sprawdzić jaka jest dokładnie różnica na tych fakturach (w sensie czy na pewno 56zł na każdej, bo musimy tyle dopłacić do lecznicy). Faktury na Sagę i Lenkę, z kliniki w Radzyminie.[/QUOTE] Wczoraj właśnie przysłali fakturę na kwotę 406zł. Czyli jak robimy? Ja robię przelew zatytułowany "dofinansowanie do faktury nr... za sterylizacje Sagi i Leny", na kwotę 300zł, a Wy dopłacacie 106zł? Czy mam czekać na nową fakturę?
  23. Rady Kavy są naprawdę sensowne. Powiem, co wiem o tych kotach: dziewczynka - Silver - jest raczej przyjazna. Pamiętam, że mogłam ją głaskać prawie zawsze, kiedy chciałam, a zwłaszcza przy jedzeniu. Kiedyś przydarzyła się taka sytuacja, że ktoś zostawił puszkę od whiskasa z połową zawartości. Silver chciała wyjeść karmę, włożyła do puszki główkę i już nie potrafiła wyjąć. Gdy weszliśmy do magazynu (gdzie mieszkały koty), wzywała nas na pomoc. Bez żadnych protestów pozwoliła się wziąć na ręce i oswobodzić z niewoli. Potem jeszcze dała się utulić, oczyścić i ucałować. Z kocurkiem jest gorzej. Wiem, że Zbyszek miał z nim bliższe kontakty i mógł go głaskać. Ja musnęłam go raz czy dwa... Gdy przejęłam karmienie kotów, po kilku dniach przychodził blisko do mnie i jadł, stopniowo coraz mniej kontrolując moje ruchy.
  24. Zbieram fanty na bazarki, charytatywne allegro itp. Jeśli macie lub wytwarzacie ciekawe gadżety, prześlijcie, proszę, na adres: Fundacja Przyjaciele Czterech Łap Rokitno 2 74-304 Nowogródek Pomorski Cały dochód ze sprzedaży podarowanych przedmiotów zostanie przeznaczony na psy z Krzykosów - sterylizacje, kastracje, szczepienia, odrobaczenia, odpchlenia, transport do DS/DT, karmę.
  25. Cała drużyna oraz ich mama: [URL=http://img824.imageshack.us/i/imgp2446f.jpg/][IMG]http://img824.imageshack.us/img824/155/imgp2446f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img13.imageshack.us/i/imgp2448k.jpg/][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/6156/imgp2448k.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...