-
Posts
2218 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aleksandrossa
-
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
No już mógłby przestać się wygłupiać bo zaczyna się to robić dość denerwujące jak trzeba po raz X czekać ponad godzinę w kolejce ;P -
właśnie! Zapomniałam że mamy żel, bodajże Chitopan. Zapytam weta w takim razie o to. Myślisz,że taki opatrunek można na ranę żelem posmarowanym założyć?
-
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Kolejna wizyta u weta... Dostał 4 zastrzyki, kolejna wizyta w niedzielę i tak co 2 dni nas maratony czekają... Kołnierz rozwalony, rana się sączy. Waga z dziś- 33,5kg. Dostał leki na odrobaczanie, od jutra spróbujemy też zmienić jedzenie, może to coś da... -
Tylko czy pies tego nie zdejmie? Rana jest na biodrze więc nawet ciężko byłoby to jakoś zabandażować... No i fakt samej rany- aktualnie szwy się porozchodziły, w niedzielę znów jedziemy do weta więc zapytam czy nie można tego znów zaszyć bo taki opatrunek na sączącą się ranę to chyba niezbyt dobre rozwiązanie...
-
Borys jest 1,5 tyg po operacji (w środę 13.11 miał zabieg resekcji główki kości). W sobote kompletnie zepsuł kołnierz, rozlizal rane. Z drugim tak samo. Znacie jakieś skuteczniejsze sposoby na zabezpieczenie tej rany? Już nie widzę sensu kupowania kolejnego kołnierza...
-
może migrena?
-
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
W dodatku rozwalił kolejny kołnierz -,- Tym razem taśma poszła w ruch, ciekawe.ile wytrzyma... -
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Problemów ciąg dalszy... Z miejsca gdzie Borys sobie wylizał szew pociekła krew. Tel do weta, prawdopodobnie pękł krwiaczek który powstał w wyniku lizania rany, jeśli pies mimo to chodzi dobrze to nie ma się czym przejmować... Siostra właśnie z nim jest na spacerze, zobaczymy co powie... -
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Zakochałam się... http://www.mikropsy.org/?psy_do_adopcji=pan-torebka -
Foty, foty prosimy bo jedna to zdecydowanie za mało :D
-
safestix od konga :D?
-
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Byliśmy dziś u weta z Borysem. W miejscu gdzie wygryzł szew pojawił się obrzęk i krwiak dlatego pies też znów gorzej chodzi na łapę... Dostał zastrzyki, jutro mamy się odezwać co i jak... -
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
No mo też to się podejrzane wydaje :p Hahaha kawałek kości usunęli to i pies się lżejszy zrobił :p -
Słyszał ktoś o chyba dość nowej serii Canisport Zoluxa? Mają dość ciekawe rzeczy i interesuje mnie jak się sprawdzają ;) Jakieś opinie, ktoś używał?
-
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Siostra mnie w konia zrobiła i z psem trzeba jechać dopiero jak się antybiotyki skończą a dziś jedynie wymienić kołnierz :P -
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Pieseły dbają o nasz portfel i rozrywkę :D Boryseł dostaje już witaminy na stawy- Arthrodol z czarcim pazurem. Dziś do kontroli. Wet ponoć ostatnio był w szoku (w pt), że pies po takiej operacji tak ładnie już na nogę staje ;) Muszę sama przyznać, że w czwartek zrobiłam mu mały spacer i sama musiałam go stopować bo gnał jak szalony ;) Oczywiście nie staje jeszcze na nią w 100%, kuśtyka ale bałam się, że w ogóle nie będzie chciał chodzić, że będziemy musiały same go zmuszać do jakichś ćwiczeń a on aż kipi energią ;) I nie wiem czy to wina choroby czy tego, że ma dużo energii i sporo ruchu ale pieseł schudł. Jak robiliśmy prześwietlenie (6.11) ważył prawie 40kg, 12.11 już 37 a w pt jak go ważyli to niby 35... Chudy nie jest, jak przyjechał to był misiek. Dostaje odpowiednią dawkę jedzenia której nie zjada więc widocznie tyle mu potrzeba. Jak trochę dojdzie do siebie to i tak całe stado czeka odrobaczanie (teraz wolimy dodatkowo nie obciążać jego organizmu, w sumie nawet nie wiem czy wet by nam na to pozowlił) -
Aaa, dziękuję bardzo :D Wiedziałam, że jakąś nazwę to ma :D
-
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Nikt nas nie.odwiedza :( Boryseł rozwalił kolnierz i szew... W poniedziałek do kontroli ponownej wiec zobaczymy co wyjdzie... -
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Jak pech to pech... Mam nadzieję, że witaminy coś dadzą i dysplazja dalej się nie pogłębi... Ojej, biedny Muffin. Ciekawe gdzie on grzebać musiał :D Swoją drogą widziałam wczoraj u weta bordera i chyba bardziej spanikowanego psa jeszcze nie spotkałam :D Kazał jedynie przemywać nadmanganianem potasu 2-3 razy dziennie. Dziękujemy, przyda się ;) Boryseł dziś ma się lepiej, nawet trochę kuśtykał na tą łapkę, humor też mu dopisuje :D Jutro kontrolna wizyta ;) -
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Na opowieść o szuczurach przyjdzie czas... Póki co- odebraliśmy Borysa. Łapa wygląda strasznie :P W dodatku okazało się, że są zmiany wskazujące na dysplazję, na drugiej prawdopodobnie to samo się dzieje... U Chi za to najzwyklejsze zapalenie mieszka włosowego ;) -
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Za jakąś.godzine/dwie jedziemy po Borysa, uff... -
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
A teraz macie naszą starowinkę (Koksik, 4 lata) :) I Chicowa gulka na pysku, dziś mam wrażenie że jest trochę większa... http://oi61.tinypic.com/1z6777r.jpg -
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Pff teraz Chicowi robi się jakaś gulka na pysku... Nie wygląda to jak zwykła brodawka (równa, różowa kuleczka). zobaczymy, jak zacznie rosnąć to w środę przy okazji operacji Borysa wezmę też Chi żeby to mu wet obejrzał... -
8 kilogramów największego szczęścia. 12 wspólnych lat za nami.
Aleksandrossa replied to phase's topic in Galeria
Tu nas nie było :o Więc się witamy xd -
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Aleksandrossa replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
Kozioł Wiesław jest zdegustowany Twoim zachowaniem :D /img]]http://oi60.tinypic.com/rh6a10.jpg]