Jump to content
Dogomania

rytka

Members
  • Posts

    3364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka

  1. [quote name='supergoga']Jest na stronie jasne. Wczoraj przekazywałam telefon do Ciebie Pani ze Żnina zaonteresowanej Nitkiem - ale z dowozem. To powiedziałam że Madryt bliżej. A mamy jakieś nowe fotki. Jak on teraz po kuracji wyglada.[/QUOTE] ta .... z dowozem pod drzwi i z gwarancja na 2 lata i dodatkowym pakietem gratisow. Madryt po kuracji zaczynal piekniec tzn.rany sie zagoiły porosly sierscia ,sama siersc nabrała blasku(nie taka posklejana)nawet lekko przytył ale za 2 tyg po odstawieniu leków czyli od 2 dni znow sie drapie , musiałabym znow do weta podjechac.nie wiem czy on bedzie juz do konca zycia na sterydach? raczej alergia pokarmowa mozna wyluczyc to 'cos'z powietrza.zdjecia aktualne wstawie dzis . ps. ja znam dwa koty piekne domowe z Znina,ktore pilnie potrzebuja domow.Kilka dni temu dzwonila do mnie znajoma czy moge wziasc kota choc na dt. kobieta z dziecmi zostala bez dachu nad glowa mąz ja wyzucil a zostawil kota ale planuje za kilka dni i jego sie pozbyc. druga szukajaca nowego domu to ta kotka SILver pamietasz?znow proszono mnie o szukanie jej domu ale sie nie podejmuje bo jak znalazłam chetnych to sie dowiesc nie chcialo Pani .Moze daj mi nr. jak nie Madryt do moze ktoregos z tamtych zninskich Pani przygarnie.
  2. [quote name='yunona']To dobrze , ze nie gorzej , stabilność na jakimś bezpiecznym poziomie i będzie cacy. :). Jak puszcza bąki i to śmierdzące (innych nie ma), to znaczy, że wszystko w porządeczku. :diabloti:[/QUOTE] ale skala smierdzacych baków jest szeroka [URL]http://www.teksty.jeja.pl/530,rodzaje-bakow.html[/URL] Tosiek dzis puszcza wg.powyzszej klasyfikacji CYKLON D [quote name='Isadora7']Jak zasoby Jamniczej Skarpety pozwolą wrzucimy znowu jakiś grosz.[/QUOTE] Tosiu jakas kasa ma zaoszczedzilim na taksowkach bo jakos trafilam do celu;)chyba ok.400zł z tego musze jednak zaplacic fv za wizyte w Poznaniu a tam bedzie pewnie ponad 100zł. bo fortekor drogi nastepnym razem bede brac zamiennik lotensin.
  3. tak niesmiało zapytam a Madryt jest na stronie ?Miałam tel. ws.adopcji jakis ponad miesiac temu nawet pojechalam zrobic wizyte pa do Mogilna w nadziei ,ze w rzeczywistosci bedzie lepiej niz przez tel ale dom nieodpowiedni dla Madryta.
  4. [quote name='Ajula']fajny z niego kocur :) ciekawe co będzie jak przestanie brać leki[/QUOTE] juz wiem co bedzie drapie sie znów tamto sie zagoiło to na drugiej stronie sie drapie...
  5. w tygodniu zrobie mu badanie krwi i rtg a wyniki wysle do pani dr.Garncarz.wykupie tez leki(krople)bo fortekor i vetmedin ,furosemid mam na dluzszy czas.Tosiu czuje sie ok wlasnie lezy obok z jezorem do ziemi i puszcza smierdzace bąki. jeszcze nie daje mu furosemidu i zwiekszonej dawki vetmedinu zaczne od jutra ,oddech teraz ma 17-18 na min..Czuje sie dobrze troszke cos postekiwal popiskiwal ale chwilke wieczorem:roll:tak wszystko bez zmian, apetyt ,humor adhd wszystko zachowane;)
  6. [IMG]http://images43.fotosik.pl/1867/ef6e555b89f8ee23med.jpg[/IMG] to zaległe opis z lecznicy w Poznaniu ,nie ma w ksiazeczce ale w lutym 2013 byl 2 zabieg albacji. a tu aktualne od dr.Garncarza [IMG]http://images45.fotosik.pl/1853/ab6e2571f9a6c9a4med.jpg[/IMG] a tu konsultacja kardiologiczna z echo [IMG]http://images42.fotosik.pl/900/e81cbaf2d981254cmed.jpg[/IMG] cd. [IMG]http://images49.fotosik.pl/1931/8411add70086e4f6med.jpg[/IMG] cd. [IMG]http://images41.fotosik.pl/2074/1ffdddcaf305413cmed.jpg[/IMG]
  7. Jutro powklejam skany opisów ,wybrałam taka super trasa,ze wyjechalismy 0 6.00 a wdomu o 20.00 .plus ,ze w Wawie wcale nie bładziłam-szok za to we Włocławku owszem;)Tosku droge zniosł super w drodze powrotnej mial tyle siły,ze caly czas gwałcił legowisko Lodka(bo ono najwieksze wiec wzielam do auta- do lerzenia nie do gwalcenia). na szybko relacja to dr,mowil,ze oczy wygladaja lepiej niz poprzednio oko prawe (małe) napewno nie sprawia bolu tyle,ze powieka sie podwija ale to pikus za to lewe do leczenia - cisnienie w lewym oku(duzym)37 Hg narazie kroplami bo dr.ze wzg. na serce uwaza zabieg za ostatecznosc jednak to jedynie rozwiazanie gdyby oko bolało bardzo. kardiologicznie echo;znaczne zmiany degeneracyjne platkow zastawki dwudzielnej oraz wynikajaca z tego niedomykalnosc tej zastawki.wtorne powiekszenie lewej komory i przedsiona.Niedomykalnosc zastawki moze swiadczyc o nadcisnieniu plucnym wtornym do niewydolnosci serca.zwiekszyla dawki vetmedinu ,fortekor,i furosemid.zalecila badanie krwi i zdjecie rtg.i mam przyslac jej wyniki aby mogla podac pelna diagnoza.
  8. ja mam siłe zgniotu bardzo duza;) oby z tej wyprawy wyszlo dla Tosy cos dobrego tj.konkretne ustalenia czy nadaje sie do zabiegu(kardiologicznie)czy jest juz konieczny(teraz czy jak bedzie bardziej bolalo) itp.a moze sie okaze ,ze w Poznaniu cisnienie zle mierza i bedzie nizsze na co po cichu licze;)
  9. [quote name='taks']Rytko ja cały czas w gotowości przelania na benzynę. Tylko prosze przypilnuj mnie ( konto i kwota na pw) bo mi sie całe moje stado pochorowało i jestem z lekka nieprzytomna ze stresu wiec może mi umknąc jak sie nie upomnisz[/QUOTE] trzymam kciuki za zdrowie stadka. u nas tez Mela chora na antybiotykach ,Madryt ledwo przestał brac leki(antybiotki sterydy) i juz spowrotem sie drapie(alergia) masakra jakas jak choruja to wszystkie.Ok upomne sie zobacze ile km.przejade. [quote name='togaa']Jejku, [B]rytka[/B]. Ale się u Ciebie wciąż dzieje. Co tu wpadam podczytać, to coś się wydarza. Trzymam kciuki za warszawskie peregrynacje.[/QUOTE] oj nigdy nie bylam w miescie stołecznym wiec sters;)ekipa pomocnicza mi sie kruszy ten nie moze temu cos wypadło...szlag. gdyby to był Lodek nie ma problemu moglabym jechac sama ale do Antka trzeba opiekuna bo zejdzie na zawal w trakcie podrozy do tego upal.Teraz jak jestesmy we dwie z siora rozgladam sie za praca zlozylam podanie o prace do mojej dawnej firmy ZUS dzis dostalam dzis zaproszenie na testy kwalifikacyjne i rozmowe . ja 15 lat po studiach i 9 lat jak nie pracuje zawodowo mam pustke we łbie powinnam teraz siedziec wkuwac ustawy itd.a ja siedze na 'hotdogu' jutro szlajanie po Wa-wie i a test w piatek rano pojade sie osmieszyc ;)
  10. [quote name='magda222']Myślałam o tym, że może trzeba będzie oczko usunąć, ale bałam się głośno powiedzieć o tym :([/QUOTE] zobaczymy jak bedzie trzeba to trudno nie ma wyjscia . [quote name='Isadora7']Drogi Atosie potweirdzam że się spotkamy u dr Garncarza w czwartek :) - szef dał urlopik :).[/QUOTE] no to super:) kurcze wziełabym Lodka tez,zeby poznał ciotke Isadore ale nie bede go męczyc . Oni z Atosem stanowia niezwykły duet ;Lodek to inteligent, profesorek, powolny, leniwy ale tez samolub,zarozumialec ,stekała(mięczak i aktor-udawacz) a Atos to przebojowy chłopak,adhd,troche bezmyslny czasem .Najpierw robi potem mysli w przeciwienstwie do Lodka,ktory długo 'knuje'kombinuje zanim cos zrobi ,sa tak różni od siebie przez to razem tacy fajni. Ja dzis studiowałam mapy i teoretycznie powinnam trafic- praktycznie zobaczymy .Wyjade z zapasem 2 godz.wrazie czego.Zorganizowalam tez ekpie; ja jako kierowca, mam siore jako pilota,opiekunke do Atosa oraz opiekunke do rodzicow na czas naszej nieobecnosc;)sztab ludzi normalnie trzeba;) ps. z tego zapomniałam napisac jak Antek sie czuje....nie wiem czy fotrekor mu słuzy ale do 3-4 dni jest na wysokich obrotach nawet ostatnio zabieram go na spacer dalej na łaczke gdzie uwaga biega!przez 3-5 min ale zawsze zasmo to,ze dochodzi tak daleko i wraca niezmeczony nie chwieje sie nie potyka on jest jak moj ojciec 'balansują' wzloty i upadki ale daja rade.
  11. [quote name='Ajula']fajny z niego kocur :) ciekawe co będzie jak przestanie brać leki[/QUOTE] bardzo fajny niesamowicie inteligentny i kontaktowy praktycznie łazi za nami jak pies .Ostatnio upodobał sobie samochód siedzi w garażu na dachu auta i sprawdza wszystkie okienka jak ,któreś uchylone troche to pakuje sie do środka i nie wyjdzie choćby go kijami przepedzali;)ma charakterek na swoje musi postawic bo on sobie cos 'umyśli' i koniec.Chodzi tez na sacery z nami na łąki...gdzie gania sie z Mela lub szpieguje Lodka.Bardzo ufny swoim ludziom pozwala na wszystko ;moge go całować ,mietosic,wrzucam mu tablety do pyska itd.ale jak siostrzeniec próbował tego samego to go ugryzł do krwi:)Bardzo chciałabym,zeby dom znalazł taki z ogródkiem i bezpiecznym terenem dookoła posesji.Ktos kto go adoptuje miałby z niego niesamowita pocieche to nie tak jak moja Lulka chadza gdzies swoimi drogami i przychodzi do domu najesc sie i wyspac i tyle ją widuje.
  12. [quote name='tanitka']a ten jęzor ;)[/QUOTE] właśnie bałam sie ,ze niedługo sięgnie podłogi i go przydepne lub Madryt go odgryzie bo sie nim interesował;)
  13. [IMG]http://images50.fotosik.pl/1978/6f7e2ce6d8a92d05med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/2080/524bc37d506d0700med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/2064/be6c9858d8d0cdf2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1924/598079d8101f525cmed.jpg[/IMG]
  14. ogarniemy jakos Toska w tej Warszawie;) a Tosiek tymczasem .... spal tak przed chwila . [IMG]http://images49.fotosik.pl/1924/5b3bd94d4433a3e0med.jpg[/IMG] [video=youtube;W1IuWejEydw]http://www.youtube.com/watch?v=W1IuWejEydw&feature=youtu.be[/video]
  15. no własnie nie boli go az tak jak poprzednio(lewe w pazdzierniku) to pewne . w skali od 1 do 10 wtedy bylo jakies 7-8 teraz 3-4 kwestia tez czy te dni kiedy czuje sie gorzej to ból oka czy sercowo gorzej.Siora uwaza ,ze tym razem to jednak serce poprzednio wyraznie przy dotyku nawet bolała go glowa-okolice oczu.Operacja usuniecia oka wiaze sie z pelna narkoza (a operacja dosc dluga) u Toska to ryzyko duze z zw. z jego serduchem.Ja bym chyba jednak poczekała, az bedzie to absolutnie mus.napewno jak go doktor obejrzy to tez pomoze podjac decyzje. Chcialam jeszcze raz podziękowac za wsparcie finasowe ,porady i poprostu pamieć o Tosku, nas nie byloby stac na zapewnienie mu nalezytej opieki(leki/zabiegi /wizyty))kamien z serca,ze nie jestesmy z siora same z jego choroba.Dziekuje:loveu:
  16. był złobek teraz połozniczy oddział;) masz racje biegunka u M po antybiotyku napewno zaraz mu podam probiotyki.
  17. [quote name='Fundacja SOS dla Jamników']Przelejemy Ci jeszcze 100 zł będziesz miala na to aby komfortowo sie poruszać czyli jakby zaszła potrzeba taksówki też[/QUOTE] rozpieszczacie mnie normalnie,postaram sie dotrzec jak najblizej ale opcja z taksowka to nie zart ;) ciotki dr.Garncarz odpisał nie zaleca kolejnego zabiegu ablacji pisze,ze w sytuacji kiedy jest nieskuteczny a oko boli usuwa sie oko w całosci. Natomiast pomiar w małym oku z tak zmiejszona rogowka czesto bywa błedny.Napewno kolejna abacja nie ma sensu.
  18. [quote name='Isadora7']Sens ma wtedy jak przyjedziesz z chłopakiem, Garncarz go obejrzy, zbada - ja tam tylko do kasy będę potrzebna :) jakbyś potrzebowała jakiegoś "postoju" w Warszawie daj znać coś się pomyśli.[/QUOTE] [quote name='taks']na benzynkę też się kasa znajdzie;)[/QUOTE] [quote name='Fundacja SOS dla Jamników']No to wszystko jasne, rytka bierze chłopaka i przyjeżdżają, a my to kombinujemy komitecik powitalny :)[/QUOTE] ok.odemnie do W-wy ok 160km. czyli w sumie dosc blisko wyjdzie jakies ok.150zl. na paliwo. auto mi siostrzeniec odkupił więc nie ma problemu tylko problemem moga byc umiejętnosci kierowcy czyli mnie;)Jak jade do Poznania podjeżdzam po ciotke KateBono i ona robi mi za GPS jak sie wybrałam tydz. temu do Wrocka odebrac kogos z dworca to 2 godz. jazdy po miescie az sie rozpłakalam i jeden gosciu ,ktorego pytalam o droge wsiadł do mnie i poprowadził mnie inaczej pewnie nadal bym jezdziła tam w kolko. jezeli zgodzi sie ze mna jechac jeden taki typ co pracował w W-wie to no problem jak nie to W-Wy dojade i my ze wsi tak robimy zostawiamy auto na przedmiesciach i bierzemy taksówke w takich sytuacjach. ps.kuska na mapach tez sie nie znam do W-wy jest więcej odemnieniz 150km.najkrotsza trasa ponad 250km.:)
  19. a to dlatego pewnie nie odpisał. owkors pomylilam sie opisie pod koniec; drugi zabieg byl na oko lewe a oko prawe cały czas w zaniku . ps.to ja mam z Antkiem przyjechac,sama ,czy ciotka pojdzie sama na wywiad czy jak? dopiero doczytałam ,ze skarpeta oplaci wizyte i zabieg DZIEKUJE:loveu:
  20. może trociny by sie sprawdziły zamiast zwirku. ciotka supergoga nie zaglada na watek Madryta :xto napisze tutaj i wkleje pare zdjec niech zobaczy podopiecznego;) [COLOR=#000000]Madrytowski rewelacja na kuracji długotrwałej bez przerwy(ponad 3 tyg.)antybiotykowo-sterydowej plus dieta po prostu cuda.Rany sie goja drapania nowego nie ma,siersc sie poprawia ,kot sie zaokragla-przybiera na wadze.Od dzis koniec ze sterydami zobaczymy co sie bedzie działo.ma rozwolnienie caly czas ciekawe czy to po lekach czy zmiana karmy tez sie wyjasni wkrotce.[/COLOR] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1874/a6915b20cf7f6ee7med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/2049/964fd8b02b69c743med.jpg[/IMG] a tu starsze zdjecie z grudnia zanim zaczely sie 'alergie' i byl grubasny i puszysty:) [IMG]http://images50.fotosik.pl/1831/3b9de9e47e911f9emed.jpg[/IMG] a tu najnowsze z prosba o wstawiennictwo .... [IMG]http://images46.fotosik.pl/2063/ce23213f6d46de94med.jpg[/IMG]
  21. Madrytowski rewelacja na kuracji długotrwałej (ponad 3 tyg.)antybiotykowo-sterydowej plus dieta po prostu cuda.Rany sie goja drapania nowego nie ma,siersc sie poprawia ,kot sie zaokragla-przybiera na wadze.Od dzis koniec ze sterydami zobaczymy co sie bedzie działo.ma rozwolnienie caly czas ciekawe czy to po lekach czy zmiana karmy tez sie dowiemm wkrotce.
  22. [quote name='Isadora7']Może uderzę do Garncarza tutaj z Warszawy bedzie łatwiej? Opłacilibyśmy wizyte wtedy z Jamniczej Skarpety.[/QUOTE] i jak ciotka udało Ci sie umowic/skontaktować z dr.Garcarzem? moze ja w skrocie opisze przebieg choroby tu; od 2010r.pies miał zdiagnozowane w schronisku suche zap.rogowek przyjmował krople z cyklosporyna do 10.2012r.Poczatek pazdziernika 2012 oko prawe zaczeło robic sie mocno przekrwione białka a nawet czesc ciemna oka. Na wizycie w Tychach u dr.Lipowskiego w badaniu cisnienie w oku prawym 35 oko lewe 14 zapisano Duotrav, dodatkowo oko prawe zaczelo sie 'zmniejszac' systematycznie.Pies zmienił miejsce zamieszkania(i w zw. z tym lekarza) i w listopadzie udał sie na konsultacje do dr. Garncarza w Poznan-Borówiec gdzie dr. stwierdził jaskre woloocze i zalecil ablacje ciala rzeskowego,na wizycie cisnienie w obu oczach ok.45-50. pod koniec listopada odbyl sie zabieg ablacji u dr. Dabrowskiego w Poznaniu w lutym ponownie na oko prawe cisnienie nadal pow.50,oko lewe bylo juz w zaniku.W maju kolejna wizyta kontrolna i cisnienie w oczch OP 60 OL 50 prawa galka oczna w zaniku ,podwiniecie powieki. zalecono powowny 3 zabieg ablacji na oba czy.
  23. [quote name='taks']Ja bym zaklepywała jednak termin w Poznaniu - najwyżej odwołasz I może napisz jeszcze do Jagielskiego - może on coś podpowie, ponoć jest dobry w te klocki [URL]http://weterynarz-okulista.pl/pl/kontakt[/URL][/QUOTE] terminow odległych w Poznaniu nie ma dzwonie i za 2 -3 dni zabieg dla pewnosci wolałabym jednak zasięgnoac opini innego weta bo naprawde niezwykły jest ten Atosa przypadek. [quote name='Isadora7']Może uderzę do Garncarza tutaj z Warszawy bedzie łatwiej? Opłacilibyśmy wizyte wtedy z Jamniczej Skarpety.[/QUOTE] chyba to dobry pomysł ja mam nadzieje,ze dr. nie wezmie nic za konsultacje a my mielibysmy pewnosc ,ze wlasciwie leczony jest Atos.
  24. potwierdzam wpłate (28.05)od jamniczej skarpety dla jamnika Atosa w kwocie 100zł. bardzo dziękujemy:loveu: wątek;[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/198664-%C5%9Alepy-jamnik-Atos%21%21%21W-DT-szuka-DS%21/page67[/URL]
  25. napisałam w sobote do dr.Garncarza jeszcze nie odpisał,szczerze nie wiem co zrobić?napisać jeszcze raz?czy poprostu zapisac Atosa na kolejna ablacje w Poznaniu? sa nastepujace wpłaty od 22.05. bardzo dziekujemy:) magda222 50zł. muza 20zł. jamnicza skarpeta 100zł.
×
×
  • Create New...