GoPo
Members-
Posts
28 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GoPo
-
Chcialabym ogolnie - bo szanuje kazda orgazniacje. Jedkak sa powody dla ktorych zdecydowalam sie placic PZPR i tam uczestniczyc niz przepuszczac kase w ZKwP. Wedłyg mnie ZKwP jest komercyjną organizacją, utrzymującą ze swych składek darmozjadów którzy nie dbają o jakość tylko o ilość. Są zamknięci na nowe pomysły. Miałam okazję obejrzeć kilka hodowli firmujących swymi metrykami rasy yorkshire. Jezu-naprawdę jestem wstrząśnięta.Jak można trzymać takie psy w domu w mieszkaniu 10x10 bez możliwości wyjścia na dwor, kontaktu z innymi psami, kontaktu ze światem!!!!!!!!!!!A Znam takich hdowcow - sygnowanych ZKwP!!!!!!!!!!Dla zainteresowanych prosze na priv - podam adresy!!!!!!!Mam jeszcze wiele innych zastrzeżeń - ale te przede wszystkim będę stawiała jako priorytetowe. Można trzymać zwierzę na powierzchni 10x10 ale niech to jest człowiek lub pająk-nigdy pies!!!!!!!!!!!!!Tym bardziej nie terrier!
-
i Je pielęgnować (miało być)
-
Niestety-wydaje mi się, że jestem głosem większości sumień, które wolą zapłacić podadtek i mieć "czyste" sumienie. Filmik może i zna większośc, ale warto go odświeżyć. Jeśli sumienie po 20-stym razie zapłacze tak samo nak za 10-tym, 15-tym - - warto jednak walczyć o nie o Je pielęgnować.
-
hmmm...wlasnie zdaje sopbie sprawe.....
-
Brightlion | In Hope - Polish
-
Tak, niestety - nie wiem :( jednak pewne jest jedno-kontrolować wydatki na schroniska i rozliczać je. Teraz w zasadzie nie wiemy jak są rozdyponowane nasze podatki (tzn. teoratycznie wiemy) ale trzeba zacząć od podstaw. Nikt w tej chwili nie znajdzie "złotego środka"Badzmy pewni jednego - tego co chcemy.
-
Juliuszu mój drogi! Nie mam prawa decydować co poczynisz ze swoją suką/psem - ale powinnam mieć prawo decydowania o psie/suce który jest "wypuszcany" ze schroniska. Właśnie o to w tej całej dyskusji chodzi.
-
No właśnie - doskonała odpowiedź.
-
Jstem konsekwentna właśnie. Przepraszam-ale nie mam siły po raz koleny wyjaśniać.
-
kieruj się swoim sumieniem:cool1:
-
-według mnie kobieta która pójdzie do łóżka i zajdzie w ciąże - jest świadoma swoich decyzji i ma do nich pełne prawo - zwierzę nie do końca jest świadome tego co wynika z faktu kopulacji :D kieruje się instynktem. Fakt jest jeden - Ci którzy poczynają(życie) nie zawsze mają świadome prawo decydowania o poczętych:placz:
-
Tu kierowała bym się zdrowym rozsądkiem:mad: Oczywiście, że względem nadrzędnym jest zdrowie i życie suki.
-
no właśnie Aniu!!! Tu kluczowe pytanie!!!! Czy zło może być mniejsze lub większe? Nigdy nie chciałabym być zmuszona do podejmowania takich decyzji. Czy mniejszym złem jest aborcja poczętego miotu - który ma szanse być może przeżycie w ciepłym domku reszty egzystencji kontra stary pies który i tak nie ma szans na adopcje? Nie rozwiązemy tego dylematu. Natomiast możemy się zdystansować do pewnych teorii. Psy które widzimy - budzą w nas litość. te które są poczęte - niestety trudno nam sobie wyobrazić - dlatego są "fasolką"
-
Chodzi o to, że właśnie Ty dostałaś mózg i możliwość myślenia i rozwoju a również edukacji ab nabywać pewną śwaidomość i kształtować swoje sumienie. Jeśli już narobisz tych dzieciaców, to bierzesz za nie odpowiedzialność. Twoją sprawą jest ile ich "naprodukujesz" i jak im zapewnisz byt. Zwierzę kieruje się instynktem prokreacji(a sumie człowiek chyba też :razz:- lubimy w końcu dobry seks) a my powinniśmy regulować ten poped (zwierzęcy - mam na myśli :)- UPS!!! całe moje myślenie szlak trafił)
-
Dokładnie tak! Nie dla sterylizacji aborcyjnej u suk za to TAK jeśli chodzi o sterylizację zwierząt niehodowlanych. Jeśli chodzi o aborcję o ludzi-to każdy decyduje o sobie - ma świadomośc, sumienie, wiedzę i możliwośc dyskusji :diabloti: Myślałam, że moje poglądy są jasne ale okazuje się, że niekoniecznie. A więc postaram się "najjaśniej" jak mogę: - aborcja u zwierząt - NIE, - aborcja u ludzi - TAK, - sterylizacja zwierząt (i niektórych ludzi) - TAK, - sterylizacja u ludzi - TAK, - sterylizacja aborcyjna czy aborcja sterylizacyjna - u zwierząt - NIE, - sterylizacja aborcyjna czy aborcja sterylizacyjna - u ludzi- TAK.
-
Niejaka Puli-zauważyłam, że źle podałam Twoj nick jak i nick innej osoby-nie sprostowałam bo stwierdziła, że w danej dyskusji nie ma to żadnego znaczenia - ale jesli Cie uraziłałam - to bardzo przepraszam. Postaram się na przyszłość zapamiętać takie szczegóły. Jeśli chodzi o prawdziwość raportu-to akurat tego nie kwestionowałam. Stwierdziłam, jedynie, że jest tendencyjny - co oznacza brak obiektywizmu. Jeśli chodzi o finansowanie Azylu to jestem dobrowolnym ofiarodawcą od wielu lat i moje nazwisko widnieje na corocznej liście osób wspomagających Azyl Agniechy. Jeśli chodzi o zaś o zabieg aborcji o ludzi - to jestem jak najbardziej ZA. Człowiek ma dostęp do wiedzy i rozwoju i ma w pełni prawo decydowania o swoim sumieniu.
-
Nie mam zamiaru nikomu nic wmawiać. Każdy ma prawo do swojego zdania i ja to staram się zawsze szanować. Ja jednak wolę patrzeć na dylemat z innej perspektywy. Takie - jak to Ty nazywasz "fasolki" maja takie samo prawo do życia jak dorosły pies. A szansa, że będą bardziej "adoptowane"(nie wiem czy jesta jasne dla wszystkich ":bardziej adoptowane"? chodzi mi o poczucie obowiązku wobec adoptowanego zwierzęcia) jest większa. Poza tym - dobra polityka miast i gmin powinna zacząć wprowadzać obowiązek sterylizacji zwierząt nierasowych oraz politykę znakowania wszystkich zwierząt. To wymusi na przyszłych opiekunach obowiązek sterylizacji niehodowlanych czworonogów. Ze swojej strony kończę dyskusję - woła mnie moje stado( 15 psow, 7 kotów). Argumenty przedstawione na tym forum utwierdziły mnie w przekonaniu, że jeśli chodzi o aborcję u zwierząt - mówię NIE.
-
Do an1a - naprawdę nie mam siły powtarzać swojego stanowiska odnośnie sterylizacji. Czy faktycznie tak trudno zrozumieć moje stanowisko???? Mam wrażenie, że niektóre osoby nie rozróżniają pojęć sterylizacja oraz aborcja.:angryy:
-
Drogi moderatorze-stosujesz chwyt poniżej pasa!!!! Tematem nie jest adopcja tylko ABORCJA!
-
no to od początku: Karjo - czy tak trudno zrozumieć moje zdanie? W pierwszym sopim poście napisałam: '...Wracając do tematu - według mnie należy wszelkie działania skupić na zapobieganiu takim sytuacjom w przyszłości(chodzi o niechcianą ciążę) - tj. zabezpieczenie suki przed kolejną ciązą oraz zabezpieczenie szczeniąt przed dalszym rozmnażaniem w dorosłym życiu..." a więc przeanalizuj co napisałam i może doznasz olśnienia co miałam na myśli. drugi pst - do PUL czy POn - raporty są tendencyjne - przedstawione przez tą samą fundację - zresztą którą sama współfinansuję. Psujesz reputację Psiego Anioła - powołując się tylko na jej raporty. Przytocz inne przykłady lub spóbuj sama przeprowadzić drobny sondaż.
-
Oj Kajro2 - niewiele zrosumiałeś/łas z tego co napisałam - radzę dokładniej czytać posty na które odpisujesz:razz:
-
Nie napisałam że jestem przeciwko sterylizacji!!! NIE JESTEM!!!! Jestem ZA sterylizacją. Jestem przeciwko aborcji. A to jakby zasadnicza różnica :razz:
-
I może warto zastanowić się tutaj nad polityką prowadzoną przez schroniska, ich zarządzaniem. Jakie kompetencje mają osoby zajmujące się kierowaniem schroniskami w Polsce? Może warto zweryfikować działalnośc takich schronisk? Jakie muszą spełniać warunki? Jakie założenia mają schroniska? Jakie środki są na nie przeznaczone? Co można w ramach tych środków, jaka polityka jest realizowana? Może większość ciężkich sytuacji w schroniskach jest wynikiem nieudolnego zarządzania nimi? Dlaczego w innych krajach nie ma takich dylematów - aborcja za i przeciw?
-
Brawo - o to chodzi-zdania nam się konkretyzują :-)
-
nie znam żadnego psa który urodził się jako bezdomny i tak umarł.Szczenięta które rodzą się w schroniskach lub zostają tam dostarczone w dobrej kondycji, znajdują domy. Proszę więc nie demonizować sprawy a wysiłki skierować w stronę zapobiegania rozmnażania niechcianych zwierząt.