-
Posts
10997 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cantadorra
-
Skinni powrót z adopcji !!!!Komplentny brak kasy !!
Cantadorra replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Faktycznie Asia nie musisz się rozpisywać :) No to co? Pozostaje tylko trzymać kciuki za udaną wizytę :) -
ONka Sara miała wszystko, została z niczym ….POMOCY!!
Cantadorra replied to dexterka's topic in Już w nowym domu
[quote name='dexterka']przyszły wyniki sekcji Sary- zmarła na skutek skrętu żołądka. Biegaj szczęśliwie sunieczko.....[/QUOTE] Cierpiała biedulka :( -
Sara jest już w bezpłatnym domu tymczasowym.
Cantadorra replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
[quote name='daśka']No właśnie nie ma szans na operację.......wiem,że nie ma już żadnej szansy:-( Nie wiem,czy ją boli,wydaje mi się,że nie cierpi (choć to popiskiwanie).Numer do weta mam,jeżeli będzie trzeba to nawet w nocy przyjedzie,ale poczekam jeszcze.....[/QUOTE] Wymiziaj ją ode mnie. Będziesz wiedziała, że już nie można zwlekać :( -
Sara jest już w bezpłatnym domu tymczasowym.
Cantadorra replied to Havanka's topic in Już w nowym domu
Daśka, nie pozwól jej proszę cierpieć. Czy ma szansę na wyleczenie? Bez operacji żadnych szans. Wiem, jak ciężko podjąć decyzję, wiem....... -
ONka Sara miała wszystko, została z niczym ….POMOCY!!
Cantadorra replied to dexterka's topic in Już w nowym domu
Jestem w szoku :( :placz::placz: -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Cantadorra replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Pani była taka zainteresowana Helenką, ale na dobre zanikła. Tego się zresztą spodziewałam, więc zaskoczona nie jestem. Fajne te Twoje sunie, mają pędzelkowate uszka :) -
EUTANAZJA- czy to jedyne rozwiązanie? Psie dziecko czeka na pomoc!!!
Cantadorra replied to Maia's topic in Już w nowym domu
Żegnaj słoneczko :( :( -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Cantadorra replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Właśnie miałam telefon o Helenkę, ale Pani, jak usłyszała, że Helenka może się długo otwierać i może być trochę wycofana przez pierwsze miesiące, to jakoś straciła zainteresowanie Helenką. Wprawdzie powiedziała, że się zastanowi, ale słyszałam po jej tonie głosu i chęci zakończenia rozmowy, że już po sprawie. Także Hop, Helenka nadal będzie męczyć kurczaka u Ciebie :) -
Lola wygląda czyściutko, świeżo i elegancko. Chociaż wcześniej nie wyglądała na rozkudłaczoną, po prostu było jej więcej :) Różnica duża. Ciekawe co pokaże badanie tarczycy.
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Cantadorra replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
To rewelacyjna wiadomość, że Helka nie boi się piszczałek i kurczak jej podszedł :) /to zdecydowany krok do przodu :) Tak trzymaj Helka :) A adopcje ruszyły, ja to też odczuwam, ale póki co, po telefonach od 5 rano i to w sprawie........ Helenki :) Smsy też były, ale jak to bywa z dziwnymi telefonami nic z tego nie wynikło :) Amator/amatorka zamilkła :) -
Tak mi przykro, tak bardzo. Czy weterynarze wypowiedzieli się, co może być przyczyną takiego stanu Bulinka?
-
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Cantadorra replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Widzę, że Helenka lubi trójkąty. No cóż, różne są upodobania. Hop, jutro zadzwonię, może uda nam się pogadać, czy wprowadzamy Helenkę na farmakologię, czy odpuszczamy. -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Cantadorra replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Takiego domu właśnie bym oczekiwała dla Helenki. Może gdzieś takowy właśnie dla niej jest.... Póki co, miałam jednego jedynego maila z zapytaniem czy może się pani spotkać z Helenką osobiście. W odpowiedzi zapytałam, skąd Pani jest i podałam swój nr telefonu prosząc o kontakt, ale cisza, więcej maili nie było. -
Psy z lasu. Hela i Rudy - co z nimi dalej będzie?!
Cantadorra replied to Agmarek's topic in Już w nowym domu
Tych zaleceń jest całkiem sporo. Przyznam ze wstydem, że przy moim trybie życia jednego nawet w domu nie byłabym w stanie wprowadzić. Dokładnie siedzenia które może trwać kilka godzin w pewnej odległości od Heli, żeby jadła tylko przy człowieku. To Hop będzie wiedzieć, co może zastosować, a co nie - przy jej rozkładzie dnia. Natomiast brzmi bardzo sensownie, to co Pani behawiorystka napisała. Wskazała też farmakologię i uważam, że warto pójść w tą stronę. Może z psami jest podobnie jak z ludźmi. Mianowicie, jak człowiek ma deprechę, to najpierw dostaje farmakologię, a potem wskakuje na terapię, ok. 2-3 tygodnie po wdrożeniu antydepresantów, gdyż wówczas dopiero człowiek jest w stanie pracować nad sobą. Połączenie tych dwóch metod daje u ludzi najlepsze efekty i długotrwałe. Same leki, bądź sama terapia nie jest tak skuteczna. -
[quote name='piescofajnyjest']co slychac u Reksia Zosiu?? zagladam na chwilke....trzymajcie za mnie jutro....[/QUOTE] Czekamy na info odnośnie Reksa i trzymam kciuki za psacofajnyjest :)
-
[quote name='eliza_sk']Niestety, nie mam dobrych wiadomości ... Renuś nie będzie mógł zamieszkać z Kiją. Dziś testowałam go po raz drugi na koty i jego zamiary względem futrzaków były co najmniej mało przyjazne ... Zaprzepaścił swoją szansę na wspaniały dom :([/QUOTE] Przykro mi Eliza, ze względu na Renusia, wielka szkoda...... :(
-
A może poprosić dziennikarzy z jakiejś telewizji, żeby podążył sie ktoś pod pracownika i trochę pofilmoeal.