-
Posts
931 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mike i Morgan
-
[quote name='Madallena']Musze sie zapytac swojego weta ile za szczepionke. Co do badan to podjade z nia moze w piatek na pobranie krwi. Mam jakies tabletki na odrobaczenie w domu, ale to amiprazol, nie wiem czy nie bedzie za mocny. Mozecie sie dowiedzic? Wyniki badan beda tego samego dnia. Na wtorek moge zatem umawiac ja na sterylke. Pytanie tylko, gdzie przezimuje okrez posterylkowy. Nie widze jej z abazurem w kojcu :(:([/QUOTE] A to w tym hotelików w którym jest nie na jakiegoś ciepłego pomieszczenia by mogła tam z tydzień przebywać(chyba wystarczy tyle czasu na zagojenie się ).Może zapytać się kierowniczki hoteliku??
-
[quote name='admirabilis6']:crazyeye: to ta strona juz istnieje?? A ja myslalam, ze dopiero sie bedzie tworzyla. I jeszcze jedno,jak to psy nie posiadaja nr. ewidencyjnych? KAZDE LEGALNE schronisko MA OBOWIAZEK takową ewidencje prowadzic. Wystarczy wiec aby bylo wywieszone na boksie,ze sa tu psy: jamnikowata nr..., wilkowaty nr.... i wszystko jest dla was jasne, chyba. No albo psy maja obrozki z numerkami albo sie je poprostu czipuje, co jest najlepszą ewidencja dla wszystkich, dla schroniska i dla samych psow. Bazy czipowe dla schronisk sa bezplatne, podobno. [/QUOTE] To chodziło o ludzi na tym wątku Nowodworowskim że dostają cholery nie o powstającej stronce naucz się czytać ze zrozumieniem ;) Mam dla Ciebie propozycje może wybierz się do schroniska w Nowodoworze sama i zobacz jak tam jest a nie ciągle czepiaj się nas.Tak jakby to wszystko tam od nas zależało nic Ci się nie stanie jak się tam wybierzesz a może nawet spotkasz kierownika i sama powiesz mu co ci nie pasuje w takim schronisku jakie on prowadzi.;)
-
[quote name='morisowa']cholera... konsultacja u sprawdzonego, poleconego weta? Duży pies bez jednej tylnej łapy może żyć i dobrze sobie radzić. Fakt, nie znam takiego w typie kaukaza, ale w typie owczarka niemieckiego - tak. Sprawa taka, co z druga łapką :/ Jeśli ta druga jest do uratowania, to warto powalczyć. Nie zazdroszczę sytuacji :/ No i dodam na pocieszenie, że adopcje trójłapków nie idą źle, Apsa na Paluchu zajmuje się takimi i na prawdę procentowo to ma chyba tyle samo adopcji co zdrowych psów.[/QUOTE] A jak ta druga łapka będzie nie sprawna to co wtedy ??
-
Moim zdanie trzeba się poważnie zastanowić nad tym bo po pierwsze nie wiadomo czy nastąpi poprawa w prawym biodrze a po 2 trzeba się liczyć z tym że jak urośnie będzie dużym psem i będzie jej ciężko chodzić na tej jednej tylnej łapce a na dodatek ciężko będzie jej znaleźć dom ludzie rzadko adoptują psy z niedowładami lub amputowanymi łapkami więc co z nią zrobisz jak nikt jej nie adoptuje??
-
[quote name='admirabilis6'][B]I chwala Wam za to a szczegolnie jak widac Komecie![/B] Ale mozna zobaczyc wiecej jak sie chce. Widac sunie w klatce drucianej, na golych dechach, bez mozliwosci ruchu nawet. Wiec zdjemij tą aureole samozachwytu, otworz oczy i zwroc kierownikowi uwage lub padnij mu do nog z prosbą aby psow nie trzymal w klatkach!!! A conajmniej klatke oslonil kocami i jakas derma i wylozyl cala sloma aby psu lapy nie wpadaly w dziury i w miare mial cieplo! Myslenie nie boli, sama pobadz w tej klatce i sie bujaj! Mnie Twoje uklady z kierownikiem nie interesują, widze zdjecia i to co jest tam zle, dla zwierząt. [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac129/mike18pl/Obraz280.jpg[/IMG][/QUOTE] Hehe ale się czepiłaś tej suni w tej klatce to zdjęcie jest tylko połową tej klatki z lewej strony na tym zdjęciu jest posłanko dla tej suni (raczej było skoro kometa ma ją u siebie" świeć panie nad jej duszą" ) pamiętam jak byłem tam ostatnio to miała i nie narzekała na nie wygodę a te deski leżą tam by psy w tej klatce nie wpadały na łapkami w kratki w podłodze więc moim zdaniem to jest wygodniejsze niż goła klatka te deski.A poza tym ta klatka jest osłonięta z 3 stron przed wiatrem więc moim skromnym zdaniem tam psy w niej maja dobrze.Wtej klatce siedzą zazwyczaj psy małe lub szczególnie atakowane w boksach przez duże i silniejsze psy :shake: a tak taki mały psiak jak siedzi sam zje spokojnie i nie będzie się bał innych psów zanim ta sunia była w tej klatce przebywała w niej inna sunia mała wychudzona psinka która tam mieszkała i nabrała wagi i teraz ma nowy domek ona raczej nie narzekała na niewygodę tyle z mojej strony . A i przestańcie się kłócić o byle co:evil_lol:
-
[quote name='logowanie_nie_dziala_gos']Tu cicho a na koncie ruch! Dziś zeszły wpłaty od Livka - 10 zł Iza K - bazarek rysunkowy - 50 zł Ola - 300 zł Czyli na koncie mamy [B]748,18![/B] :-) Jutro będę płacić za hotel. Zadzwonię rano do Beaty i porozmawiam o pomyśle płatności za tydzień z opcją uregulowania ew. dodatkowych dni.[/QUOTE] Plus do tych 748,18+105 złotych od Pauliny za allegro :D Może by tak na sterylizacją teraz jakoś zaplanować:P
-
Luiza znalazła mu podobno ten dom i załatwiła transport i sama mówiła że to jest bardzo dobry facet i że ma rękę do zwierząt(hehe do bicia zapewne moim zdaniem).A nagle po po parunastu dniach Luiza napisała że psu dzieje się tam krzywda :angryy: A teraz znowu twierdzą że jest mu tam dobrze (Kamykowi)niech się w końcu zdecyduje Luiza (moim zdaniem to ten facet nie chciał im zapewne oddać psa a oni by nie robic sprawy uznali że jest mu tam dobrze :shake:
-
Ja nie wiem gdzie ten psiak teraz przebywa te dane są najwidoczniej jakieś utajnione przez Luize:angryy: Ona SAMA załatwiała ten dom Kamykowi i nikomu nie powiedziała gdzie to jest dokładnie wcześniej chyba napisała tylko w jakiej wsi jest ale nikt nie będzie jeździł po jakiejś wsi i szukał u ludzi psa :shake:
-
[quote name='majuska']to wszystko woła o pomstę do nieba....mi już brak słów, parę razy oferowałam konkretną pomoc na tym wątku i zostałam totalnie zlana, Kamyczku martwię się o Ciebie...gdzie ten hotel, przeciez mogłam go nawet i do hotelu zawieźć, gdyby ktokolwiek o tym powiedział, zrozumiałam, że hotel w Tarnobrzegu jest, jak tu pomagać.....[/QUOTE] W Tarnobrzegu nie ma hotelu dla psów najbliższy hotel jest w okolicach Mielca;) A nie mówiłem że teraz nie będzie żadnych wieści o psie:shake: Tak właśnie działa Luiza :angryy: A najlepsze jest to że Luiza była na dogo wczoraj patrzcie : [B]Ogólne Informacje[/B] Ostatnio Aktywny Wczoraj 20:53
-
Cudny ten maluch i prezent Mikiego także fajny:loveu::loveu:
-
Ja znam dość dobrze stow. i Luize która jest tam członkiem i wiem że oni wydają psy bez sprawdzania domów wcześniej a na dodatek prawie w ogóle nie robią wizyt po adopcyjnych :shake:Znam kilka przykładów psów które zostały wydane do mieszkania w bloku bo tam byli bardzo odpowiedzialni ludzie a potem te psy zazwyczaj szczeniaki które podrosły poszły na łańcuch na wieś do ich rodzin lub"znajomych":angryy: Więc nie ufajcie zbytnio Luizie bo ona pomaga psom tylko dla rozgłosu a nie dla samej pomocy(choćby nawet dla przykładu-wątek Logana) i dobra psów jak bardzo dobrze ukazuje sam ten wątek jak Luiza pomaga psom (najpierw zachwala ludzi a potem pisze że są nieodpowiedzialni ):angryy:
-
[quote name='rita60']Brawo Mike. Co z Kamykiem,prosze o jakies info,czy pies został odebrany,jesli tak,to gdzie teraz przebywa ?????[/QUOTE] Nie ma za co ja znam Luize i wiem jaka ona jest teraz jest małe prawdopodobieństwo że jak odbiorą psa (co też nie wiadomo czy się im uda) to czy podadzą jakies inne info o nim szczególnie jego tymczasowe przetrzymanie:shake:
-
Tak to jest jak się nie sprawdzi porządnie domu dla psa tylko oddaje się od razu jak tylko ktoś zadzwoni że chce psa:angryy: Ale podobno Luizo tak zachwalałaś tego faceta ,że taki dobry i ma rękę do psów tylko skąd ty to wiedziałaś że on taki "dobry jest".Najwidoczniej twoje umiejętności oceny ludzi są kiepskie. Jak dziewczyny chciały pomóc i pojechać z wizytą po adopcyjną to cisza była na wątku bo Luiza nie raczyła podać namiarów na tego faceta.Może jakby wcześniej podano namiary to by ktoś pojechał z wizytą przed adopcyjną i pies by nie cierpiał przez głupotę niektórych ludzi:shake: Skoro zamierzasz Luizo wysłać psa do hoteliku to wykaż jakąś inicjatywę i zrób jakieś bazarki lub konta na allegro(cegiełki) a nie licz na to że każdy się tym zajmie a ty potem laury zbierzesz za nic nie robienie.Wykaż trochę inicjatywy kobieto ... Szkoda tylko psa:-(