-
Posts
587 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataDz
-
Niestety zawsze tak bywa, że najwięcej mają do powiedzenia właśnie takie osoby. Sunia wpadła pod samochód dlatego, że była puszczana przez bezdomnych samopas z innymi psiakami. Wiele razy ochrona terenów Akademii Ekonomicznej przepędzała te psiaki. Czysty przypadek spowodował, że właśnie w tym dniu sunia znalazła się pod samochodem. Ja osobiście dziękuję losowi za to, że tam byłam i mogłam jej pomóc. Co do bezdomnych, to cały czas myślę o nich i pozostałych suniach. Kilka razy próbowałam dzwonić do pani Anety, ale bez skutku. Niedługo jesień a potem zima, może znowu się pojawią? Dlatego proszę zmobilizujmy się z zrób coś w tej sprawie.
-
bezdomniaki ze stacji benzynowej czekają na człowieka
BeataDz replied to Mortes's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mortes']Właśnie wróciła moja córcia i na pierwszej stronie już zamieściła całą kolekcję zdjęć : D Oglądajcie, podziwiajcie i pomagajcie <3 i trzymajcie kciuki za jutrzejsze łapanie.[/quote] Iza podziękuj Córci za umieszczenie zdjęć. Trzymam jutro mocno kciuki za akcje łapania i czekam na sunię i jej adoratora Alfa. Prześlę również zdjęcia dalej do znajomych. Mam prośbę o założenie bazarku dla tych psiaków, mam różne rzeczy które mogę przekazać. -
bezdomniaki ze stacji benzynowej czekają na człowieka
BeataDz replied to Mortes's topic in Już w nowym domu
Serdecznie witam. Wielkie dzięki za wsparcie tego wątku. Od kilku dni staramy się z Panią Izą zainteresować kogoś tymi psiakami. Pisałyśmy o nich na wątku łódzkim i Lakiego, ale może faktycznie zacznimy pisać już tylko tutaj. Psiaki nadal są na stacji benzynowej. Już kilka krotnie była tam Pani, która założyła ten wątek. Jest ich czwórka: sunia i trzy pieski. Jest jeden problem, sunia i jeden z piesków są oswojone i podchodzą do ludzi, pozostałe dwa psiaki ( skóra i kości ) są bardzo nieufne i boją się wszystkiego. Jest więc problem ze złapaniem ich, a myślę, że należałoby złapać je wszystkie, tym bardziej, że jeden z tych dzikusków na chorą łapkę. Mam też dobre wieści, są już miejsca dla tych psiaków, jest tylko problem ze złapaniem ich. Zdjęcia też są, ale nie umiemy ich umieścić, może ktoś pokieruje nami jak to zrobić. Potrzebna jest każda forma pomocy. Bez nas one zginą. Na tej stacji są one przeganiane przez pracowników, nie mają nawet miski z wodą, a co dopiero mówić o jedzeniu. Jest to przy dość ruchliwej drodze, przez którą kilka razy dziennie przechodzą. Śpią podobno w pobliskim lesie i tam zresztą uciekają gdy ktoś je przepędza. Boję się żeby jakiś " dobry " myśliwy nie zajął się nimi. U nas w małpolskim była już raz taka historia. Jeszcze raz proszę o podnoszenie wątku i czekam na rady związane ze złapaniem wszystich psiaków. Pozdrawiam -
[quote name='rita60']Beata,nie ten watek,tylko watek Lakiego:roll:[/quote] Proszę wrócić na wątek Lakiego i przeczytać uważnie post. Cytuję jedno zdanie : Przepraszam,że piszę na wątku Luckiego, ale Pani ostatni post zablokował wątek łódzki i nie mogę tam pisać. Który więc wątek mój post zablokował?
-
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatonieja']twoja skromnośc mnie powala :evil_lol: irysek2 uwaga!!!![/quote] A nie było tak? Nie dam się więcej sprowokować do odpisywania na tym wątku. Miłej, wzajemnej adoracji i klaskania sobie nawzajem. -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Skoro cały czas Pani ciągnie ten temat to umieszczam informację, którą otrzymałam od Pani Prezes jednego z łódzkich TOZ : poczyniłam następujące kroki. Rozmawiałam z wójtem gminy Żarnów, której podlega ta więs Grębewice. Otóz oni nie maja podpisanej żadnej umowy z hotelem czy schroniskiem. Doszliśmy do wniosku wspólnie, że na miejscu oni się zorientują czy jest to grupa stale tam bytująca i które zwierze wymaga natychmiastowej pomocy. Wiadomo ,że schronisko to ostatecznosc, nawet takie koczowanie to lepsze zło. Natomiast jesli jest tam sunia i moze szzczenna lub chory piesek, odłapia, zaczna leczyc i potem zastanowimy się co do akcji adopcyjnej.Pozdrawiam Nie wiem, ale jest chyba jakaś nieścisłość w Pani informacji. Ja kończę już dyskusje na ten temat, bo szkoda mojego czasu. Bardzo miło mi się z Paniami " dyskutowało i współpracowało ". Jest jeden plus z tej " współpracy ", Laki ma wspaniały dom i nie omieszkam w tej chwili napisać, że to właśnie dzięki mnie i Foksi. To my byłyśmy tymi osobami, które pomogły dotrzeć do Pań Pani Halince, gdy koleżanka Pań nie odbierała telefonu. Na początku byłam pewna, że nawiążę się miła współpraca i wzajemna pomoc. Takie wrażenie zrobiła Pani od, której odbierałam Lakiego. Myślałam, że jak poproszę o pomoc spotkam się chociaż z odrobiną zainteresowania. Nie zostawiłabym Pań z tym problemem psiaków samych, na pewno również właczyłabym się w pomoc finansową i czy inną. Dostałyśmy nauczkę, a przede wszystkim ja. Potwierdziło się moje przekonanie co do dogomani: licz tylko na siebie. -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='rita60'][B]Beata nie bede komentowała Twojej wypowiedzi:shake:juz dosc przepychanek i złosci na watkach Dogo:roll:/to wszystko jest zenujace/.[/B][/quote] To nie są przepychanki i złości, cały czas chodzi o psiaki z Waszego województwa, którym nikt nie chce pomóc. A żenująca jest Pań działalność właśnie w takich sprawach. Macie spokojne sumienie gdy te psiaki potrzebują pomocy? Czekam na wiadomości co zostało zrobione i jaką udzielono im pomoc. Jedna z Pań ma Fundacje, a czym one się zajmują jak nie pomocom zwierzętom? -
Bardzo się cieszę, że razem z Wesią choć trochę przyczyniłyśmy się do szczęścia tych psiaków. Oba pieski są bardzo spokojne i kochane. W czasie podróży do Warszawy były bardzo grzeczne tak jakby wiedziały, że jadą do lepszego Świata, wprawdzie Kociego ale jakże wspaniałego. Bardzo wszystkim dziękuję i cieszę się, że mam tak wspaniałe Koleżanki na które mogą liczyć zwierzęta a także i ja.
-
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Od kilku dni zwracam się z prośbą o pomoc w sprawie psiaków ze stacji benzynowej w woj. łódzkim. Moje posty pomijane są milczeniem lub udzielane są rady, które doskonale znam, również jestem wolontariuszką pracującą zawodowo. Mieszkam w Krakowie, nie znam Łodzi ani jej okolic, dlatego trudno mi się poruszać i szukać instytutcji, które mogłyby pomóc. Jestem w kontakcie z Panią, która pierwsza napisała prośbę w sprawie piesków, również nie jest z Łodzi tylko z Kielc. Mamy już odpowiedź z łódzkiego TOZ- u. Dodzwoniłam się również do Straży dla Zwierząt, nie prawdą jest ( szkoda, że Pani o tym nie wiem ), że zajmują się tylko zwierzętami z miasta Łódź. Jeżdżą również na interwencje poza miasto. Obiecała sprawdzić sytuację psiaków. Jeszcze raz napiszę: psiaki są z woj. łódzkiego, dlaczego ja mam zakładać im wątek i zbierać na hotel? To Panie są częściowo odpowiedzialne za nie jako wolontariuszki. Może w takim razie któraś z Pań przyjedzie do nas do Kocmyrzowa, złapie Rudiego i założy mu wątek i zacznie zbierać dla niego pieniądze na hotel? Zapraszam. Jeśli chodzi o Lakiego, to nie do końca był dopięty tansport na ostatni guzik, proszę się wrócić do poprzednich postów. Już Panie zapomniały jak przebiegała adopcja Lakiego? Ile piesków MOGŁO znaleść domy? -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']To jest wątek Lakiego, i każdy z nas kto się tutaj angażował chciałby widzieć uśmiechnięty pycholek psiaka w nowym domku i wiedzieć że jest kochany i szczęśliwy. Nie chciałabym też żeby na tym wątku były jakieś niesnaski, niesprawiedliwe oceny. Ja osobiście poczułam się troszkę niekomfortowo, że skoro nie robię nic dla tych psiaków ze stacji benzynowej to nie będe mogła zobaczyć zdjęć Lakiego, a bardzo mi na tym zależało.[/quote] Nie napisałam, że zdjęć nie będzie dlatego, że nic Pani nie robi dla psiaków ze stacji benzynowej, ale dlatego, że na razie nie mam czasu i głowy umawiać się z właścicielami Lakiego na sesje zdjęciową, gdy on jest bezpieczny i szczęśliwy, a cztery psiaki w tym jeden po wypadku czeka na pomoc. Przepraszam ale tamta sprawa jest teraz na pierwszym miejscu jak uda się nam ją rozwiązać to na pewno znajdę czas i pojadę odwiedzić Lakiego i zrobię mu zdjęcia. -
Witam najlepiej nie zauważać postów które nas nie interesują i wymagają od nas jakiegoś większego wkładu pracy. Na dogomanie trafiłam na prośbę mojej koleżanki, która poprosiła mnie o napisanie kilku słów o Lakim, którego z koleżankom zawoziłam do nowego domu, nigdy wcześniej tu nie zaglądałam, bo słyszałam, że tutaj dużo się pisze i nic nie robi konkretnego i chyba to jest prawda. Od tygodnia staram się zainteresować kogoś z łódzkiego problem psiaków ze stacji benzynowej i niestety efekt zainteresowania zerowy. Szkoda.
-
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']A my dalej czekamy na fotki Lakiego :lol:.[/quote] Zdjęć Lakiego raczej szybko nie będzie ponieważ razem z koleżankom zaangażowałyśmy się w pomoc psiakom z łódzkiej stacji benzynowej o których również jest kilka postów na tym wątków, ale jakoś większego zainteresowania ze strony wolontariuszu z łódzkiego nie ma. Szkoda, że działalność nie których osób polega na siedzeniem przed monitorem na Dogomani lub przeglądaniem stron schronisk i wyszukiwaniem psiaków, tak jest najprościej. Wiem, że wten sposób też się pomaga, ale to chyba wiele nie kosztuje? Ps. Laki czuje się dobrze. Pozdrawiam -
Serdecznie witam, przeklejam post dziewczyny z wątku Lakiego - Napisał [B]Mortes[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1159/laki-z-lodzi-historia-niesamowita-jak-z-bajki-wreszcie-dom-140537-post12731331/#post12731331"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/styles/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Witam drogie PANIE.Z góry przepraszam za wszelkie błędy (szczególnie te komputerowe).bardzo słabo obsługuję komputer.Najpierw krótko opiszę tragiczną sytuację psów ze stacji benzynowej w łódzkim w miejscowości Grębenice.Mieszkam w kielcach i w sobote wiozłam córkę do łodzi.gdy tankowałam na stacji w Grębenicach zobaczyłam 5 psiaków biegających po placu.Jeden jest ranny w łapę.Jest też przesympatyczna sunia która wpycha się do każdego auta.Dałam im jeść ale nie mogłam zrobić nic więcej.Sama mam w domu 2 swoje psy i trzecią znajdę której od kilku miesięcy szukam domu.Mam małe mieszkanie.Dzwoniłam w tej sprawie do schroniska w Celestynowie bo wyczytałam że jest to najlepsze schronisko w Polsce ale oni nie mają miejsc.Dzwoniłam też do TOZw Warszawie ,ale też nic z tego.Dzwoniłam do pewnej miłej pani w łodzi która poradziła mi nagłośnić sprawę w internecie.Czy panie mają pomysł jak rozwiązać ten problem?Ja mogę sfinansować sterylizację dla suni i służę autem. Czytając Wasze wypowiedzi zauważyłam że nie jest Wam obojętny los zwierząt ale macie też problemy np z transportem.Ja mogłabym pomóc w transporcie a w zamian Panie pomogłyby mi w znalezieniu dobrego domu dla mojej znajdy.Chodzi mi o ogłaszanie w internecie bo ja się wogóle na tym nie znam.Próbowałam w tej sprawie kontaktować się z kieleckim toz-em ale tu Panie nie chcą pomocy ani mi pomóc też nie.Pewnie to wszystko piszę nie na tej stronie co trzeba ale proszę o wyrozumiałość,z techniką jestem na bakier;-)[/I] Bardzo proszę o zainteresowanie i pomoc. Ta dziewczyna była tam dzisiaj, piesków jest cztery: jedna sunia i trzy psy. Gmina to olewa, właściciel stacji nie chce ich karmić ( dwa z nich są wychudzone ), dzwonił jak to powiedział - gdzieś, ale mu powiedziano, że musi od jednego psiaka zapłacić 400 zł. Pomyślmy jak zadziałać teraz żeby nie trzeba było ich wyciągać potem ze schroniska.
-
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
A teraz może jakieś wiadomości o Lakim. Rozmawiałam dzisiaj z moją koleżankom, która jest sąsiadkom obecnych właścicieli Lakiego. Laki czuje się świetnie, nie ma już biegunki. Integracja z innymi psiakami przebiega spokojnie, poza jednym z piesków. Obaj panowie chcą być przywódcami. Narazie są stopniowo przyzwyczajni do nowej sytuacji, jeśli się nie uda, Laki zamieszka u syna tych państwa, któremu Laki bardzo przypadł do serca. Zresztą on Lakiemu też. Za parę dni pojadę do koleżanki i zrobimy mu zdjęcia. Pozdrawiam -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mortes']Ewatonieja! Pewnie ty się angażujesz w większym stopniu niż ja !powodzenia. Chyba tracę tu czas[/quote] Dziewczyny po co te emocje i licytowanie się kto co i ile zrobił albo nie zrobił. Mortes proszę zrób zdjęcia psiakom, podzwońmy jeszcze gdzie się da. Mam też prośbę, jeśli któraś może niech faktycznie przeniesie tę sprawe na bardziej uczęszczeny wątek, ja jestem początkująca w pisaniu na dogomani i mam jeszcze problemy z odnajdywaniem wątków ( zresztą nie tylko z tym ). Pomagają mi w tym moje koleżanki, podsyłając linki na prywatna pocztę. Mam też prośbę do Ciapka, nasza wspólna znajoma mówiła mi, że mogłabyś nam pomóc, bardzo prosimy. -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mortes']A co do tego że toz w łodzi nic nie wie o tej sprawie to nawet nie chce mi się komentować:angryy: Rozmawiałam o tym z dziewczyną z toz z łodzi już w poniedziałek,a nr tel do niej dostałam z toz w Warszawie! I tak sobie dzwonie i dzwonie po całej Polsce, każdy następny rozmówca odsyła mnie do następnego... Ż E N A D A !!!!!!!!!!!!!!![/quote] W Łodzi jest kilka organizacji pomagających zwierzakom. Dzwoniłam na nr 042 632 05 02. Obiecano mi, że ktoś od nich pojedzie i sprawdzi sytuacje tych psin. W poniedziałek lub wtorek będę dzwonić do nich. -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dzisiaj z Panią Prezes z łódzkiego TOZ, nikt u Nich o sprawie psiaków nie wiedział. Na pewno sprawdzą co to za psiaki a przede wszystkim zobaczą rannego psiaka. Mam prośbę do dziewczyny która pierwsza napisała o psiakach. Może pojechałabyś tam o ile to nie jest dla Ciebie daleko i porobiła zdjęcia. Napisz też jak wyglądają. Może nie wszystkie są bezdomne. Czy są to sunie czy samce. Rozmawiałaś z pracownikami stacji? Może oni coś wiedzą. Ja postaram się jeszcze zadzwonić w parę miejsc. Niestety tylko tam mogę pomóc. Propozycja tego schroniska też jest dobra, warto by sprawdzić czy są miejsca. -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']To nie może być tak, że tylko Dogo może pomóc. Są organizacje, towarzxystwa, fundacje. Sorry, ubolewam, ale nie mogę pomóc. Na razie.[/quote] Przepraszam źle odczytałam, nadal uważam, że ktoś z Łodzi powinien się tym zainteresować. -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Tylko, że Dogo jest z Małopolski a psiaki są w woj. łódzkim. Jest to " trochę " kilometrów. -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Zauważyłam, że tylko Kraków się tym zainteresował, napisałam email do Straży, znalazłam też nr telefonu do Towarzystwa w Łodzi, jutro zadzwonię, ((042) 632-05-02), może pomoże mi ktoś z Łodzi? Macie trochę bliżej. -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, jeszcze raz wracam do sprawy psiaków ze stacji benzynowej, nie ma nikogo z Łodzi, kto by to sprawdził? Znalazłam, że w Łodzi działa Straż dla Zwierząt, może oni pomogą, jutro do nich zadzwonię, podaję adres ich poczty:[EMAIL="biuro@strazdlazwierzat.lodz.pl"]biuro@strazdlazwierzat.lodz.pl[/EMAIL]. -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Postaram się umówić z nową panią Lakiego za parę dni i zrobimy mu zdjęcia. -
LAKI, z Łodzi, historia niesamowita, jak z bajki, i wreszcie DOM :).
BeataDz replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mortes']Witam drogie PANIE.Z góry przepraszam za wszelkie błędy (szczególnie te komputerowe).bardzo słabo obsługuję komputer.Najpierw krótko opiszę tragiczną sytuację psów ze stacji benzynowej w łódzkim w miejscowości Grębenice.Mieszkam w kielcach i w sobote wiozłam córkę do łodzi.gdy tankowałam na stacji w Grębenicach zobaczyłam 5 psiaków biegających po placu.Jeden jest ranny w łapę.Jest też przesympatyczna sunia która wpycha się do każdego auta.Dałam im jeść ale nie mogłam zrobić nic więcej.Sama mam w domu 2 swoje psy i trzecią znajdę której od kilku miesięcy szukam domu.Mam małe mieszkanie.Dzwoniłam w tej sprawie do schroniska w Celestynowie bo wyczytałam że jest to najlepsze schronisko w Polsce ale oni nie mają miejsc.Dzwoniłam też do TOZw Warszawie ,ale też nic z tego.Dzwoniłam do pewnej miłej pani w łodzi która poradziła mi nagłośnić sprawę w internecie.Czy panie mają pomysł jak rozwiązać ten problem?Ja mogę sfinansować sterylizację dla suni i służę autem. Czytając Wasze wypowiedzi zauważyłam że nie jest Wam obojętny los zwierząt ale macie też problemy np z transportem.Ja mogłabym pomóc w transporcie a w zamian Panie pomogłyby mi w znalezieniu dobrego domu dla mojej znajdy.Chodzi mi o ogłaszanie w internecie bo ja się wogóle na tym nie znam.Próbowałam w tej sprawie kontaktować się z kieleckim toz-em ale tu Panie nie chcą pomocy ani mi pomóc też nie.Pewnie to wszystko piszę nie na tej stronie co trzeba ale proszę o wyrozumiałość,z techniką jestem na bakier;)[/quote] Bardzo przepraszam, czy ktoś dowiedział się coś więcej o tych psiakach, czy w Łodzi jest TOZ ? Może tam należałoby zgłosić tę sprawę, tym bardziej, że jeden z tych piesków jest ranny. Jestem z Krakowa, nasz TOZ przyjmuje takie zgłoszenia, a gminy mają podpisaną umowę ze schroniskami.