Jump to content
Dogomania

mich

Members
  • Posts

    41
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mich

  1. Witajcie. U Funki nastapily dosyc powazne zmiany. Dostalismy jakis czas temu meila od kobiety z niemieckij fundacji zajmujacej sie adopcjami,ktora posredniczyla w adopcji Funi ze osoba ktora wziela Funie oddala ja do innego domu, w Holandii. Sytuacja byla dla nas nerwowa.....ta Niemka ktora wziela Funie tlumaczyla to tym ze jej stare, chore psy nie dawaly sobie rady z Funia ktora byla bardzo zywiolowa i energiczna. Postanowila wiec oddac Funie. Bylismy zdenerwowani bo uwazalismy ze ten dom w Niemczech byl dobrze sprawdzony przez kobiete z niemieckiej fundacji i ze sprawa jest pewna. Mamy staly kontakt z nowym domem Funi. Okazalo sie ze to sa osoby ktore chcialy juz predzej wziac Funie i sledzily jej losy, ale niestety wspomniana Niemka byla szybsza. Nowi opiekunowie Funki przekazali nam ze odebrali Funke troszke zaniedbana. Byla brudna i miala zapalenie. Niemka ktora oddala im Funke nie przekazala im wielu waznych informacji na temat opieki nad nia. Na szczescie nowi holenderscy opiekunowie zajeli sie odpowiednia funka, (kontrole u weterynarza, odpowiednie leki, pieluszki dzieki ktorym nie bedzie lapala zapalenia itp), ci Holendrzy maja kilka psow z adopcji. Byc moze znajoma ktora jest akurat w Holandii podjedzie ja odwiedzic i sprawdzic dom. Z kontaktu meilowego z nowymi opiekunami Funi wynika ze Funia jest tam bardzo kochana. Ma ogrod i inne psy do zabawy. Mamy nadzieje ze tym razem nie bedzie juz nieprzyjemnych niespodzianek dla Funi. Lada moment podeslemy jakies zdjecia.
  2. Witajcie. Zachecamy do rozsylania informacji o Funce. Za ok 1,5 do 2 miesiecy zaczynam prace w zwiazku z czym przez okolo 10 godzin nie bedzie mnie kazdego dnia w domu. To w sytuacji Funki nie mały problem. Teraz kiedy nie pracuje moge poswiecic jej wiecej czasu ale to niedlugo moze byc utrudnione. Oczywiscie sa jeszcze dobrzy znajomi ktorzy pomoga jak zawsze ale nie moge tez nadużywać ich dobroci. Na dniach pojawi sie tez rozliczenie wplat na konto Funi. Teraz Funka ma mala kompanke Kruszynke i zabawy tych dwoch diabelkow:diabloti:wydaja sie nie mikec konca hehe:loveu: pozdrowienia dla wszystkich ps.niedlugo tez pare nowych fotek
  3. PRZEPRASZAM ZA ZAMIESZANIE. POWYZSZY KOD (Z POPRZEDNIEJ WIADOMOSCI)JEST ZLY. PONIZEJ NR KONTA Z OPISEM I WLASCIWYM KODEM. [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Magdalena Hamera Bank PKO BP PL49 1020 5011 0000 9802 0091 1891 z dopiskiem „Dla Funi”.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Do rubryki kod SWIFT(BIC) wpisujemy: BPKOPLPW[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]dodatkowo osoba wplacaja pieniadze musi zaznaczyc kto pokrywa koszty przelewu ( w tym wypadku ona) i jak szybko maja pieniadze przeplynac na konto( jesli ktos chce zeby bylo bardzo szybko to musi za to dodatkowo zaplacic).[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]pozdrawiam i przepraszam za zamieszanie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]m.[/FONT][/COLOR]
  4. Witajcie. Ja juz jestem w domu wiec Funia znow jest ze mna. Humor jej jak zawsze dopisuje:evil_lol: Padlo pytanie o przelewy z zagranicy wiec wyjasniam: Chcąc zrobić przelew z zagranicy podajemy nastepujace dane: Magdalena Hamera Bank PKO BP PL49 1020 5011 0000 9802 0091 1891 z dopiskiem „Dla Funi”. Do rubryki kod SWIFT(BIC) wpisujemy: NDEAPLP2 Pozdrawiam wszystkich m.
  5. witajcie. przepraszam po raz kolejny za nieobecnosc ale znow bylem w rozjazdach(nadal jesatem), na dodatek nie mam internetu w domu i nie zawsze moge pisac, na czas moich nieobecnosci funka przebywa u znajomych ktore duzo mi pomagaja w sprawie funki, sa zreszta na tym forum;) funka nie musi nosic kubraczka juz dlatego ze odrosla jej juz siersc, po letniej"obcince";). gdy siersc byla krótka pielucha sie zsuwala i trzeba bylo zakladac kubraczek, a teraz juz nie trzeba tego robic. odwiedzilem doktora krawczyka na dzien przed jego urlopem, przebadal funie i generalnie wszystko jest ok. to zapalenie powraca czasami dlastego ze jej narzad jest troszke rozwarty i latwo dostaja sie tam zarazki, zarowno z pieluchy jak i z ziemi gdy funka biega po dworzu bez pieluchy. wystarczy dawac profilaktycznie 1/4 tabletki furaginum raz dziennie lub co drugi dzien i to zalatwia sprawe, jednoczesnie takie dawkowanie furaginum nie powoduje skutkow ubocznych. co do przelewow zagranicznych to w poniedzialek zajde do banku w ktorym jest konto funki i o wszystko wypytam i dam znac na forum. pozdrawiam wszystkich i dziekuje za wsparcie. m.
  6. witajcie. juz jestem w kraju. troche tez mialem problem z pisaniem bo nie mam internetu. mimo to postaram sie czesciej tu zagladac. postaram sie odpowiedziec na zadane pytania. funka ma zapalenia bo caly czas mocz styka sie z narzadami zewnatrznymi. po nacisnieciu brzucha z funki wylatuje mocz ktory sie nagromadzil. np. po calej nocy jest wiecej moczu, mimo to mocz caly czas jej scieka po trochu w momencie gdy funka sie porusza i kiedy warjuje bo wtedy jest samoczynny nacisk na pecherz i generalnie caly czas ten mocz jej kapie i scieka z powodu jej duzej ruchliwosci. w przyszlym tygodniu pojade z nia do doktora Krawczyka ktory leczyl funke i z nim porozmawiam, przedstawiajac mu Wasze sugestie. dzieki za pomoc i za zainteresowanie. pozdrawiam m.
  7. funka generalnie ma sie dobrze. niestety caly czas musi przebywac w pieluszcze no i ma troche odparzen ale jest smarowana mascia ktora pomaga. m. ps.podnosimy funie
  8. funia zmienila dzisiaj miejsce zamieszkania. z malo przytulnego bloku teraz mieszkamy w kamienicy w samym centrum torunskiej starowki. fajnie tylko z ciekawymi miejscami na spacery troche gorzej.:p
  9. byl nadzieja ostatnio bo dzwonila Pani z solca kujawskiego i mowila ze chce adoptowac funie. ma dom z podworkiem i wydawala sie ok. bylismy umowieni na wczoraj ale niestety do spotkania nie doszlo:shake:. moze ta Pani jeszcze sie odezwie. pozdrawiam.
  10. na koncie funki jest okolo 150 zl(ktos pytal wyzej)powinna byc jeszcze jedna wplata bo w wekend dzwonil jakis pan i mowil ze wplaci cos ale musz esprawdzic w banku. ogloszenia sa zamieszczane w lokalnej gazecie alke nic to nie daje. jest kontakt z osoba ktora zalatwia oadpcje pieskom w niemczech i z tym wiazemy sporte nadzieje. funka generalnie daje rade, ma tylko troche odparzen. trzeba stosowac masc. tweraz jestem z nia u rodzicow na wsi i generalnie funka ma tu sporo luzu. pozdrawiamy m.
  11. funia ma mimo to duzo energii. w tej chwili przebywa z fredziem. fredzi to kolega funi. jego opiekunki sa na urlopie i fredzio dotrzymuje funi towarzystwa:p
  12. Funia juz poradzila sobie z zapaleniem drog moczowych. niestety bedzie ono powracalo co jakis czas przez to ze nosi ona pieluszke. Robia sie jej tez odpażenia i trzeba ja smarowac mascia. narazie telefon milczy. nikt nie dzwoni pytac sie o funie pod katem adopcji. dawajcie jak mozecie to info dalej, moze ktos sie w koncu odezwie. pozdrawiam m.
  13. Dla chetnych tekst do rozsylania. [COLOR=black][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Pomóż znaleźć dom FUNCE, suczce po przejściach.[/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=black] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Funia trafiła do toruńskiego schroniska 15 stycznia 2009 roku po wypadku samochodowym. Miała pozrywane nerwy w okolicach kręgosłupa odpowiadające za funkcje fizjologiczne. Znalazła po czasie dom jednak opiekun oddał ją z powrotem do schroniska. Powodem oddania Funi był fakt, ze w wyniku wypadku suczka nie kontrolowała załatwiania się. Dodatkowo nabawiła się zapalenia dróg oddechowych, dróg moczowych, oraz cewki moczowej. Ze schroniska w dniu 28 lutego Funka trafiła pod opiekę wolontariusza na dom tymczasowy gdzie przebywa do dnia dzisiejszego.[/B] [B]Przez ten okres udało się Funie wyleczyć z zapaleń dróg oddechowych, moczowych i cewki moczowej. Dostawała duże ilości dosyć kosztownych leków (Nivalin 1x dziennie, Flegamina 2x dziennie, Baneocin 3x dziennie, Ditropan 3x dziennie, Furaginum 3x dziennie...i inne).[/B][/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=black][B][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/B][/COLOR] [COLOR=black][B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Były momenty radości kiedy okazywało się że Funka potrafi już gromadzić mocz i gdy czuła się już lepiej. Niestety cały proces leczenia dobiegł już końca a znaczącej poprawy nie widać. Okazuje się że Funia [/SIZE][/FONT][/B][/COLOR][COLOR=black][SIZE=3][FONT=Times New Roman]juz nie odzyska kontroli nad funkcjami fizjologicznymi. Zrobione zostało wszystko co można było w tym przypadku zrobić. Niestety fakty są takie że do końca życia Funka będzie musiała chodzić w pieluszce. Szukamy jej teraz domu z odpowiedzialnym opiekunem/ką. Funka może funkcjonować w mieszkaniu i chodzić w pieluszce ale od ciągłego noszenia pieluchy robią się jej odparzenia i trzeba stosować zasypkę wiec lepiej będzie jak znajdzie ona dom z ogrodem, gdzie będzie mogła przebywać na powietrzu.[B][/B][/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=black][B][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/B][/COLOR] [COLOR=black][B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Funia zatrzymuje mocz ale nie jest w stanie go samodzielnie wypychać. Trzeba jej w tym pomagać uciskające delikatnie brzuszek. Mocz samoczynnie wylatuje z Funi w momencie jej gwałtownych ruchów, ale sama tego nie kontroluje. Trzeba jej także pomagać przy robieniu kupy. Funia jest bardzo radosna i żywiołowa, na spacerach uwielbia biegać za kijkami i naprawdę[/SIZE][/FONT][/B][/COLOR][COLOR=black][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [B]jest z nią kupę śmiechu. Zasługuje ona na to żeby być szczęśliwa.[/B] Wszelkie informacje 603 248 845 lub [/SIZE][/FONT][EMAIL="michoo77@poczta.onet.pl"][FONT=Times New Roman][SIZE=3]michoo77@poczta.onet.pl[/SIZE][/FONT][/EMAIL][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][SIZE=3][FONT=Times New Roman]POMÓŻ ZNALEŹĆ JEJ DOM!!![/FONT][/SIZE][/COLOR]
  14. zapomnialem dodac ze chyba powrocilo jej zapelkanie drog moczowych. niestety doktor krawczyk uprzedzal ze bedzie to mozliwe dlatego ze funia ma pieluszke. bede ja jeszcze obserwowal pod tym katem i jak cos jutro lub pojutrze pojade do doktora krawczyka. pozdro m.
  15. juz jestem w kraju i funia znow jest pod moja opieka. bylismy z nia u doktora krawczyka. niestety nie mamy dobrych wiesci. funia juz nie odzyska kontroli nad funkcjami fizjologicznymi. zrobione zostalo wszystko co mozna bylo w tym przypadku zrobic. niestety fakty sa takie ze do konca zycia funka bedzie musiala chodzic w pieluszcze. szukamy jej teraz domu z odpowiedzialnym opiekunem/ką. funka moze funkcjonowac w mieszkaniu i chodzic w pieluszcze ale od ciaglego noszenia pieluchy robia sie jej odparzenia i trzeba stosowac zasypke wiec lepiej bedzie jak znajdziemy dom z ogrodem, gdzie bedzie mogla ona przebywac na dworzu, zeby nie byla 24h/dobe w pieluszcze. jesli macie mozliwosc to posylajcie dalej info o funce. mozna sie ze mna kontaktowac pod nr.tel 603 248 845. pozdrawiam m.
  16. Bylo pytanoe o "dług funi". Tak naprawde pieniadze potrzebne sa tylko na zakup lekow i pieluch. Na ta chwile na konto funki wplynelo 680 zł. Po odjeciu dotychczasowych kosztow zostaje na plusie 200 zł. W najblizszym czasie funke czeka wizyta u fryzjera dlatego ze ma dluga i bardzo gesta siersc, na dodatek ubrana jest w kubraczek i moze byc jej za goraco wiec planujemy ja troszeczke stjuningowac hehe, zeby sie nie meczyla w upalne dni. pozdrawiamy w Funia m.
  17. Funia byla dzisiaj u weterynarza. Doktor Krawczyk oszacowal 10% poprawy jesli chodzi o jej kontrole czynnosci fizjologicznych. Niestety Funia od kilku dni ma nawrot zapalenia drog moczowych. ma krew w moczu i leci jej ropa. Dostaje w zwiazku z tym tabletki, miejmy nadzieje ze szybko sie jej poprawi. Generalnie caly czas zachowuje ona dobry humor, jest rubaszna i sprawia wrażenie jak by nigdy nie miala takich przykrych doswiadczen. Pozdrawiam m.
  18. ktos pytal o koszty leczenia funi. Szacunkowo wychodzi ok 200 zl miesiecznie(na same leki).Teraz bedzie taniej bo prze 2 tygodnie nie bedzie dostawala zastrzykow. pozdro m.
  19. Witajcie. na konto funi wplynelo 275 zl:lol::multi: ogromne dzieki. funia dostala wczoraj ostatni zastrzyk z Nivalinu. Teraz czekamy ok 2 tygodnie na reakcje organizmu i idziemy na wizyte do doktora krawczyka. Niestety z moich obserwacji wynika ze nie ma poprawy:-( no ale badzmy dobrej mysli, zobaczymy co powie doktor krawczyk po wizycie. pozdrawiam m.
  20. Funka pozdrawia i sprawdzamy czy sie man pojawia banerek Pozdro
  21. No piekne banerki. dzieki w imieniu Funi i Allegro tez eleganckie:lol:. Pozdrowienia dla wszystkich od Funi. M.
  22. Mój nr. to 603 24 88 45. Jesli ktos ma chec porozmwaiac o stanie Funi to może dzwonic. Pozdrawiam wszystkich M.
  23. Witajcie. Wielkie dzieki za dobre slowo. Jesli chodzi o leki dla Funki to wole je sam kupowac, z roznych wzgledow. Genetalnie to Funia ma sie calkiem dobrze, niestety trzeba jeszcze czekac ok 2-3 tygodni zeby cos konkretnego moznma bylo powiedziec o jej stanie zdrowia(kontrola funkcji fizjologicznych), a co bedzie dalej to zobaczymy. Naszczescie tak jak juz bylo wspomniane Funia opiekuje sie super wet. Dr. Krawczyk.Jesli ktos ma ochote wesprzec finansowa sprawe, bo pojawilily sie takie glosy to moge podeslac za jakis czas nr. konta. Szacujac koszt leczenia Funi, to wychodzi ok 180-200 zl miesiecznie, teraz moze byc troszke mniej bo funia na ta chwile dostaje juz tylko 2 leki podawane w zastrzykach no i dochodza jeszcze pieluchy. pozdrawiam m.
  24. Na obecna chwile tak naprawde to skupiamy sie na wyleczeniu Funi. No chyba ze znajdzie sie naprawde jakis odpowiedzialny opiekun ktory zdecyduje sie ja adoptowac w tym stanie. jesli ktos chce kontakt telefoniczny to mozna dzwionic pod nr. 603 248 845. Suczka przebywa w Toruniu.
  25. Tak, Luka ma dom. Jej opiekunowie mieszkaja niedaleko mnie wiec nie bedzie problemow z dopilnowaniem sterylki itd. facet jak zobaczyl luke to sie zachwycil...dzieciaki sa juz w miare duze i nie stanowia dla luki zagrozenia. dzwonilem dzisiaj do luki i facet mowil ze nie mogl trafic lepszego psa, powiedzial ze odwazyl sie sposcic ja ze smyczy juz dzisiaj i ona sama poprowadzila go do domu, mowil ze jest nia zachwycony, mial juz psa ale byl bardzo stary i chory, cierpial i go uspiono... no musial nadejsc ten moment:placz: najwazniejsze ze luka ma dom i mysle ze bedzie jej dobrze... pozdrawiam wszystkich i ogromne dzieki za wsparcie i zaangażowanie w sprawe Luki... dzieki, dizeki, dzieki pozdrawiam m.
×
×
  • Create New...