Witam wszystkich i dziękuję, że trzymaliście kciuki. Wszystko udało się zgodnie z planem. Serdecznie pozdrawiam Panie ze Schroniska w Sochaczewie. Dziękujemy za miłe przyjęcie naszej rodzinki. Tylko szkoda, że tak mało mieliśmy czasu. Dotarliśmy cało po północy do Wrocławia. Fasolka przespała na kolanach prawie całą drogę. W przerwach załatwiała się na trawce. A w domu po północy zaczęła nocne szaleństwa z naszym mopsem, tak że dywany fruwały. Później grzecznie spała z młodszym synem, starszym, a na końcu o 5.00 wylądowała w naszym łóźku. Rano po spacerze schrupała zawartość miski i bawiła się pluszakami. Mam nadzieję, że uda mi się wkrótce wrzucić tu kilka fotek z naszego domku. POZDRAWIAM !!!:multi: