hej, hej Tysiu wyjeżdżaj jak tylko możesz. Trzeba dbać o siebie i swoje zdrowie psychiczne. Przez tydzień 2 dom żadnemu z tych psiaków się nie zawali, kotkowi zdalnie też nie da się pomóc. Rok akademicki za chwilę, odpocznij jak tylko możesz (czytałam co napisałaś maczkiem na jednym z wątków).
Ja mogę się przygotować, bo nie wiem o psiakach zbyt dużo, i odbierać telefony ale nie jestem dobra w przekonywaniu raczej uważam, że "jak nie to nie"