Jump to content
Dogomania

Aldrumka

Members
  • Posts

    31777
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Aldrumka

  1. Łatka slodka nijak się nie mieści
  2. te cudowne charaktery mają Ci osłodzić tyle trosk i kłopotów a laski super i nikt ich nie chce ?!
  3. Łatka przyklejona do toalety ..., ale chyba zadowolona
  4. a wydawało się, ze takie kurioza jak z tomografem to z epoki, która minęła
  5. Themagda odezwij się, proszę, bo się martwimy
  6. Wpełni zgadzam się z jaguską. Prosiłam o radę bou bo widziałam na wątkach, że doradza w chorobach psiaków, ale napisała, że "koty to zupełnie inny 'układ scalony' niz psy. O ile pies "ma (prawie) tak samo" jak człowiek - kot nie" i ze swoimi zawsze jeździ do weta. Konsultacja z dr Jagielskim byłaby super.
  7. niestety .... tak czekamy aby komuś przypadł do serca
  8. oj Bębenku jak Tobie i Filcakowi współczuję i jeszcze dzisiaj Cię tu nie było, oby nie było gorzej
  9. gadu, gadu a tu buchalteria 29.11 stan konta 903,66 zł wpłaty GosiaB. 60 zł shoto 20 zł Aldrumka 20 zł 6.12 stan konta 1003,66 zł i powoli pytam jaką drogą opłata i o co zwiększona (transport ?)
  10. no niestety pospiech nie jest dobrym doradcą; pobyt w szpitalu był krótki, leki jak się wydaje nie do końca ustawione
  11. zapomniałam napisać, ze w sobotę przejęłam klucz od rozi miałyśmy z uxmal oddać te klucze Themagdzie, ale Ona czuje się niepewnie więc na wszelki wypadek klucze zostają u nas
  12. To się nazywa miłość !!! i to z wzajemnością !!!!
  13. dziękuję za spojrzenie z boku :) Themagda proszę uznaj sprawę za wyjaśnioną i to , że troska o psy spowodowała, że emocje wzięły górę. Przestań myśleć, ze już do szpitala nie pójdziesz a rozi przekreślisz na wieki. Dla porządku zwrócimy klucze a w styczniu je ponownie weźmiemy. Każde z tych schorzeń, o których piszesz może spowodować, że nagle nie będziesz zdolna do opieki nad psami. Trzeba leczyć się z sensem. Jestem pełna podziwu dla tego jak sobie radzisz, już dzień po szpitalu i jednak inwazyjnym badaniu wyszłaś z psami i po zakupy, ale jednak różnie może być .... Co do piesków: ja z przyjemnością do nich chodziłam i było dla mnie zaskoczeniem, że się nie boczą i radośnie witają, a jak wychodziłam nie robiły problemu, nie "płakały" tylko spokojnie szły spać. A ostatnio we wtorek, kiedy Lala czuła się lepiej leżały nawet wszystkie razem. Rozi ma inny obraz bo przy pierwszej wizycie Gusia kilka razy była przeganiana i smutna chowała się pod stołem. Myślę jednak, że spowodowane to było nie tylko warczeniem koleżanki lecz także nieufnością do nowych osób. W kolejnych dniach to się nie powtórzyło, bo wszystkie kluseczki traktowałyśmy tak samo. A tu w poniedziałek sunie przy mnie razem tylko Lala (yorczka) z dala,. Szkoda , że we wtorek nie zrobiłam zdjęcia :) ufff ile napisałam :)
  14. z choinki się gość urwał, dobrze mu powiedziałaś
  15. i niech będzie szczęśliwy jak najdłużej :) pod drugim linkiem już ogłoszenia nie ma
  16. ciężko bardzo nie dziwię się, że jak piszesz gdzie indziej masz doła ... trzymaj się kochana
  17. czy wpłaty na konto Stowarzyszenia z pierwszego postu ?
×
×
  • Create New...