Jump to content
Dogomania

kanna

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kanna

  1. powolutku wracamy do życia-sunia dziś troszkę zjadła( saszetkę kociego żarcia) i pospacerowała chwilkę...teraz śpi...:lol: machanie ogonem nie ustaje:loveu:
  2. sunia słaba ale nie gorączkuje... śpi , macha delikatnie ogonem i wykorzystuje mnie do cna... już się nie martwię...jestem dobrej myśli..ten ogon mnie dobrze nastraja:cool3:
  3. jak Ci się skończy dostawa ręczników daj znać:evil_lol: podrzucę... ja jeszcze do hoteliku nie dotarłam, bo Diunka ma spore kłopoty:-(
  4. [quote name='Ati']Aniu, ale co, rozcinali jelita, bo nic nie kumam. Operacja na jelitach jest bardzo powazna.[/quote] no trochę się działo:-(...rozdzielano to wszystko tak aby nie uszkodzić jelit..to moje z punktu laika wytłumaczenie..była też cysta ale nie było stanu zapalnego , wszystko zastarzałe i mocno powiązane ze sobą...może dlatego wyniki badań niczego nie wykazywały:shake: przecież ja te badania 2 razy ponawiałam, OB też:shake: Ada-jeje masz rację..to w sposób posredni było przyczyną chudnięcia suńki kurcze ja wiem, że jestem chaotyczna ale wybaczcie nie śpię już od wielu godzin a Diuna nie spuszcza mnie z oczu...jak znikam zaraz chce wstawać .. tak bardzo teraz przydaje się łóżeczko , które Diuna dostała od "krzestnej" Ati:loveu: suwamy się po domu i mamy się na oku....
  5. niestety, to nie była łatwa sterylka...okazało się , ze sunia ma potworne zrosty .. skąd się wzięły tego nie dojdziemy....prawdopodobnie uraz mechaniczny ?..torbiel lub cysta, która spowodowała zrost jajników, przewodów z jelitami....bardzo brzydko to wygląda... sunia teraz śpi, jest na mocnych lekach....bardzo się martwię, bardzo... bardzo ją boli:-(
  6. Diunka dziś jedzie na sterylkę:p...ostatnie chwile niczym niesprępowanej kobiecości:p
  7. pies oddany właścicielom...:cool3:
  8. i bedzie brakować jeszcze długo...pamiętasz mówiłam Ci , że Gucinek jest taki podobny do mojego Oskarka.....podobne losy... u mnie minęło kilka lat i nadal tęskinię za moim fąflem....a teraz siedzę i rycze nad psiakiem , który podbił moje serdecho za pierwszym "widzonkiem"... Kochaczek z Gucia był straszny...tak mi żal Kasiu...
  9. [quote name='Ada-jeje']Szukamy domku juz a w miedzyczasie Brus zostanie jeszcze poddany obcieciu diamentow.:evil_lol:[/quote] a to widzę, że nieoszlifowane :evil_lol:
  10. terra..dzięki
  11. to dobrze...Guciu pracuj:loveu: a ty Kasiu bądź dobrej myśli..:loveu:
  12. ucho rzeczywiście wygląda już nieźle:lol:...szukamy domku?
  13. [quote name='terra']Nie ma wyjścia, trzeba zdobyć fotki i zrobić ogłoszenia w necie. Szukamy nowego domu.[/quote] fotki jakoś zdobędę ale to będzie się wiązało z wyjazdem do obidowej... nie wcześniej jak przyszły tydzień.. dzięki za pomoc
  14. ojej, ja myślałam o zdjęciach:crazyeye: ale zaproszenie przyjmuję:razz::loveu:
  15. [quote name='agamika'] konieczne zdj z dzisiejsza gazetą :p[/quote] to nie wierzysz mi na słowo :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  16. kurczę, ja to cudo musze zobaczyć po przemianie...
  17. [quote name='terra']A to charakterny chłopak.:diabloti: Ale moje jak pierwszy raz krowę zobaczyły to też ją obszczekały:evil_lol: Może to miastowy psiak, ale co robił sam na Obidowej? Chyba, że komuś uciekł za suczką albo za zwierzakiem, lub został ukradziony i zwiał. Mógł go też ktoś z auta wyrzucić.[/quote] no właśnie... a kłopot wielki..bo chłopak nie może tam zostać...
  18. [quote name='Ada-jeje']Odwiedziny Brusa beda jutro i zobaczymy jak tam jego uszko wyglada, dowiemy sie tez czy mozna go oglaszac.[/quote] czekamy na nowinki :loveu:
  19. to najlepsze co możesz zrobić Kasiu :loveu: ty się też nie poddawaj...ty też walcz:loveu:
×
×
  • Create New...