ee tam, nie taki straszny sok burakowy :eviltong:
ja kiedys pilam, wyciskalismy sok z burakow i z jabla do jednej szkalni i byl jablkowo-buraczkowy i wcale taki okropny nie byl :eviltong:
hehe, u mnie na podworku idealne miejsce :eviltong: tyle, ze nie ogrodzone :eviltong:
a tak na serio, to jak sie cos pojawi, to dajcie znac, tylko, zeby to nie bylo w tamtych rejonach, co kiedys, bo to straaasznie daleko ode mnie :shake:
Ojej, pomylilo mi sie, to nie jest dzisiaj 12 -tego, tylko nie dosc, ze w niedziele, to jeszcze 27-mego:crazyeye: nie wiem, co mi z tym 12-tym w glowie.....
Hehe, u mnie tak dobrze nie ma i codziennie gotowanego nie ma :eviltong:
[SIZE=1]no mam nadzieje, ze juz jutro se Tosieczka zobacze na zywca :loveu::loveu:na tym konkursie/pokazie itd. w Galerii Ł.[/SIZE]
O co chodzi z szelami Chantell, ze zle zalozyla? ze powinny byc mocniej wyregulowane, czy jak, bo chyba nie zauwazylam tego, o co wam chodzi. Pytam, bo nie wiem, czy ja sama dobrze szelki zakladam : ))
Heja :loveu:
tez widzialam filmiki u Foxowej, hehe niezle sie usmialam, fajne treningi :diabloti: :loveu: no i foteczki Simbusia poprosimy szybko :loveu:
[URL]http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/KopiaDSC_5425.jpg[/URL] o ja tez chcialam ten kolor i wzor kupic mojemu :D i tak go wszyscy za dziewczyne biora, a widze, ze nie tylko ja mam chcec ubierania faceta w roz, wiec kiedys sie skusze :loveu:
Mój też byl zamykany w kojcu, uwazam, ze jest to 'wygodne' rozwiazanie, pies sie przyzwyczaja i nie jest to jakies znecanie sie nad nim.
A jesli psu ma sie cos stac, to chyba lepiej mu troche ograniczyc przestrzen zyciowa :p
[U][B]Karolina,[/B][/U] dzięki :loveu: no wiesz, kliknęło się tu i tam i wyszło :diabloti:
[U][B]Balbina[/B][/U], fajnie, że się podoba :loveu:
No to teraz wasza kolej :p