Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. "Zniżkowa" wizyta u dr Bałucińskiej kosztuje 50,-.
  2. Dzwonił pan z ogłoszenia w sprawie Alfa. Prosiłam o kontakt mailowy, aby wysłać namiary na hotel, wzór umowy i podać szczegółowe wymagania adopcyjne. Niestety, nie dostałam maila.
  3. Mój Boże, czy Krecik nie żyje?! Znowu nie mogę uwierzyć..
  4. Generalnie jest to wątek informacyjny, ale serdecznie zapraszam:)
  5. No, nareszcie:) Kazio jedzie dziś na wizytę do dr Bałucińskiej. Planujemy również szeroki serwis diagnostyczny - krew ( wszystkie profile +morfologia), mocz ( powtórka). Wysyłam do psiaków Immuno Balance.
  6. Zamawiam dla Frania Immuno Balance. Zamiast Scanomune, który jest obecnie niedostępny. Immuno Balance ma ten sam skład jakościowy, natomiast lepszy ilościowy. Sadzę, że Jasio może także korzystać z tego preparatu. Oraz każdy potrzebujący psiak u Ajlii - w op. jest 120 kapsułek. Zamawiam 2.
  7. Dzwoniłam - Franio czuje się lepiej, nie ma zadyszki, nie rzęzi, nie ma temperatury. Dziś ponowna wizyta u lekarza.
  8. [quote name='Monika z Katowic']Czarodziejko! Dziękuję serdecznie, że przybyłaś i obiektywnie spojrzałaś na sprawy starego Franusia. Ajlii! To wręcz nie do uwierzenia, że jako prowadząca hotelik (czyli korzystająca z moich darowizn) w tak skandaliczny sposób traktujesz mnie - poważnego sponsora Franusia! Czy niedługo w ten sposób zaczniesz traktować i obrażać innych darczyńców? Czy Twoja pogarda jest skierowana tylko do mnie? Nie musisz mnie lubić, ale absolutnie nie masz prawa tak mnie traktować i w tak pogardliwy sposób odzywać się do mnie! Przypomnę, że twój mąż już raz mnie obraził, próbując wyrzucić z tego wątku (pomimo tego nie zaprzestałam sponsoringu Franusia), ale nie stosuj drugi raz takich prymitywnych metod! W moich poprzednich postach nie zamieściłam ani jednego słowa pretensji, że Franuś jest przeraźliwie chudy i wyniszczony. Cóż... postępująca starość, prawdopodobnie nowotwór... Sprzeciwiłam się jedynie wydatkowi na akupunkturę (przypomnę kwoty: 500 zł zabiegi oraz 700 zł transport do Warszawy). Skąd i z jakiego powodu nagle kolejny atak na mnie? Pod czyje dyktando pisałaś ten swój post? Przypominam, że czasie, kiedy prowadziłam wątek Franusia - wszystkie decyzje dotyczące leczenia, leków i karmy podejmowaliśmy zbiorowo po konsultacjach z darczyńcami! Zawsze starałam się ze wszystkich sił. Odbudowałam sieć darczyńców. Znalazłam sponsorów w kraju i za granicą! Zebrałam OGROMNE pieniądze w postaci deklaracji stałych i jednorazowych oraz dary rzeczowe na bazarki. Zawsze na wątku podkreślałam, że nie znam się na leczeniu staruszków, zawsze prosiłam o rady oraz na bieżąco konsultowałam się z DARRCZYŃCAMI. Od początku zalecałam oszczędność - nadal uważam, że wydatki są OGROMNE - ciągle pisałam o tym na wątku! Zerwałaś ze mną korespondencję mailową w czerwcu, właśnie dlatego, że zalecałam oszczędność i od czerwca wszystkie sprawy załatwiałyśmy na wątku. Nie kłam, że broniłam zakupu podstawowych leków! Zainteresowani mogą wszystko sprawdzić - więc nie próbuj teraz zakłamywać rzeczywistości w celu zdyskredytowania mnie! Proszę też o zaprzestanie kłamstw na temat ceny karmy - karma "Nutra Nugetts" kosztowała 125 zł. Na wątku można też przeczytać, że prawie wszyscy przestrzegali przed stosowaniem "Encortunu". Proszę o zaprzestanie uporczywych i niesprawiedliwych ataków na mnie! Głośno protestuję przeciwko traktowaniu mnie w sposób wysoce nieetyczny przez ajlii -przedstawicielkę hoteliku w Koluszkach, w którym przebywa Franio! Zacytuję, choć ten post niczego nie wnosi - dotyczy tylko FINANSÓW i pozycji DARCZYŃCY, jako takiego ( poważny on, czy niepoważny?). Oraz odmiany JA przez wszystkie przypadki. Przepraszam, odnosi się również do karmy, a właściwie jej ceny, a istotny jest jej skład i przyswajalność. Jak czytać skład karmy - tricki producenckie To, co wszyscy, zdawałoby się, wiedzą... C.d... Krótka rozprawka o suchych karmach Pozwolę sobie użyć ekspresji graficznej i wrócić do tematu: JAK CZUJE SIĘ DZIŚ FRANIO?
  9. Cześć Magdaleno! Dzięki, że wpadłaś:) Takie życie, ale ostatnio jakoś falami...
  10. Pani Asiu, czy Mars potrzebuje jakiegoś ogólnego "wspomagacza", czy czegoś na stawy?
  11. Nie, to jest cena z narkozą żylną - przy podejrzeniu ropomacicza nie polecam.
  12. Panie i Panowie, większość z was trafiła na stronę pani dr Bałucińskiej. Jest tam zakładka "kontakt", gdzie jest podany nr telefonu i adres mailowy. Informacji najlepiej zasięgać u źródła i bez pośredników. Jak już napisałam, nie będę nikogo przekonywać do akupunktury i laseroterapii, bo to nie moja rola. Doświadczyłam osobiście, moje prywatne psy i podopieczni, ale to moje doświadczenia. Wiadomo, że Franio ma dolegliwości neurologiczne, nowotwór jądra i inne "drobiazgi". Encorton zalecił jeden wet, pani dr Bałucińska ma nadzieję, że zabiegi akupunktury pozwolą wycofać go całkowicie lub zmniejszyć dawkę. Na nowotwór jądra jest jedno lekarstwo - kastracja, i to szybko. Oprócz tego Franio potrzebuje aminokwasów egzogennych, HMB ( dostaje), immunostymulatorów. Dziś rano uwidoczniło się utykanie na łapkę - jadą do lekarza. Tu też prawdopodobnie będzie potrzebna fizykoterapia, bo NPZ wykończy Frania w moment. Zgadzam z się z tokiem myślenia Czarodziejki, niemniej należy wziąć pod uwagę, że po "igiełkach" Franio poczuł się lepiej, czyli poprawił się komfort jego życia. Innym aspektem jest koszt tego poprawiania i to należy rozważyć. I tu potrzebna jest rozwaga i równowaga pomiędzy interesem psa, a jego "skarpetki". Franio jest psem starym, natura jest teraz jego wrogiem, a nie sprzymierzeńcem. Taki pies potrzebuje wielorakiego wspomagania, aby zachować ( niekoniecznie, odzyskać) resztki zdrowia. Spokój to za mało.
  13. Nie mam, niestety, konta na FB. Nie znalazłam na mapie takiej miejscowości. Czy to daleko od Tłuszcza?
  14. Inga, ludzie w tym wieku ( a przynajmniej kobiety) powinni być już dojrzali i odpowiedzialni.
  15. Monika, ja dyskusję z Tobą na tematy medyczne już dawno temu zakończyłam. Masz internet, doucz się na temat akupunktury. Nie mam najmniejszego zamiaru do czegokolwiek Cię przekonywać. Nie jestem niezadowolona z umieszczenia zdjęć, co sugerujesz:) Jeszcze jedna uwaga - Franio tak wygląda po karmie, którą dostawał, zgodnie z Twoją sugestią, jako wariant oszczędnościowy.
  16. No, i będzie szukał wody. Ta woda nie wychodzi mi z głowy od wczoraj.
  17. To bardzo możliwe. Tym bardziej, że w tamtej okolicy panuje zwyczaj otwierania rankiem wszystkich bram na posesje (no, prawie wszystkich).
  18. Spodziewamy się, że przedłużymy mu życie, poprawimy jego komfort, podniesiemy odporność, sensownie zdiagnozujemy przy okazji, co, być może, pozwoli odstawić leki steroidowe, które, jak wszyscy wiedza, mają duże skutki uboczne. Komentarz zniknął - nie dziwię się.
  19. Podstawą zdrowia jest homeostaza, osiągnięcie tego stanu ma na celu akupunktura i laseroterapia. Niektóre zabiegi są ukierunkowane na poszczególne organy. To cała dziedzina wiedzy, więc skrótowo się nie da tego tu przedstawić. Zabiegi mają być rozłożone w czasie na 2,3 miesiące. Kilka pierwszych, jako inicjujące powinno być co tydzień, potem można sobie pozwolić na dłuższe przerwy. Raczej trudno, Moniko, zobaczyć "wigor i energię" psa na statycznych zdjęciach ( dwóch). Rozumiem, że w ten sposób chcesz zakwestionować to, co mówi o stanie psa Ajlii. Mogę wiedzieć, w jakim celu?
  20. Hej! Napiszę, gdzie byłam. Zwiedziłam wsie na drodze do Kur - Pólko, Dzięcioły, Stryjki ( trochę bocznych dróg) i Kury. Ulotki i plakaty zostawiłam w sklepach ( nawet nadęte sklepowe jakoś wykazały zainteresowanie). Widziałam się z sołtysem z Kur, ulotki wiszą też w OSP, spotkałam na swojej drodze kilka dobrych dusz, co jest pocieszające. Tylko w Postoliskach jeden emeryt twierdził, ze psów jest tyleee, że na cholerę my szukamy, na co usłyszał, że facetów też jest mnóstwo. Potem pojechałam właśnie do Postolisk, ale przez Wólkę Kozłowską, Rysie, trafiłam do Jarzębiej Łąki - duża wieś po przeciwnej stronie drogi, niż Postoliska. Tam obstawiłam sklepy oraz "Drink Bar" przy trasie. Byłam w Waganie i Chrzęsnych. Nigdzie nie trafiłam na świeży trop - najcieplej jest w Postoliskach, chociaż kolega ulubionego emeryta twierdził, ze "lata" tam rudy owczarkowaty pies - na zdjęciach nie rozpoznał Rudego. Ja na psa nie trafiłam. Zwiedziłam chaszcze przy kościele. Niestety, mało spotkałam młodzieży w wieku 10-12, to dobra ekipa poszukiwawcza, bo ma dużo energii i entuzjazmu, tylko trzeba zeznania weryfikować dość mocno. Może ktoś może podjechać w zwykły dzień i rozdać ulotki w szkołach? Dziś nie mogę jechać, niestety.
  21. Smutno... Wczoraj odeszła nadzwyczajna, słodka Rozetka... [SIZE=4][COLOR=indigo][SIZE=3][COLOR=black][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/3835/rozetkai.jpg[/IMG]**[IMG]http://img703.imageshack.us/img703/492/rozetkaii.jpg[/IMG]**[IMG]http://img833.imageshack.us/img833/5995/rozetka.jpg[/IMG] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE] A dziś piękny, kochany Kąsek, który tak krótko cieszył się prawdziwym Domem... [SIZE=4][COLOR=indigo][SIZE=3][COLOR=black] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][SIZE=4][COLOR=indigo][SIZE=3][COLOR=black][SIZE=2][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/3932/img2895aw.jpg[/IMG]**[IMG]http://img193.imageshack.us/img193/7163/kasek1.jpg[/IMG]**[IMG]http://img26.imageshack.us/img26/6969/kasek.jpg[/IMG]**[IMG]http://img28.imageshack.us/img28/6883/kasek2.jpg[/IMG][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=indigo][SIZE=3][COLOR=black] [/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE]
  22. Kinia, to nie żarty - ropomacicze najczęściej jest galopujące...
×
×
  • Create New...