-
Posts
10423 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malibo57
-
Już po wszystkim, Maju - dzięki! Teraz zostało pranie i dezynfekcja, i trochę strachu o pozostałe dzieci.
-
Szeleczki już w kopercie, jutro wyślę - musiałam się czymś zająć.
-
Maju, podeślij materiały o Gwiazdce na bazarek ogłoszeniowy - Akrum delikatnie się przypomina.
-
A tu, [URL="http://www.dogomania.pl/threads/219040-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-do-30.12.-zapraszam%21?p=18180893#post18180893"]u Akrum[/URL], zamówiłam pakiet ogłoszeń dla Gwiazdki - Maju, wstaw na wątek albo wyślij na maila żądane materiały, dobrze?
-
To w takim razie wyślę pocztą, tylko trochę sie boję, że wyłamią mocowanie diodki, bo mocno delikatne jest ( Yubu, pamiętaj o taśmie izolacyjnej:cool3:)
-
Nerrrwy, moje nerrrwy, Gosiu:) - Rozładowuje napięcie.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[MLB] BASTER - radosny, dobrze wychowany młodzik szuka domu!!
malibo57 replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Kochany chłopak! I nadal wszystko w oczyskach ma?:loveu: -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
malibo57 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W zasadzie Franio mógłby jeść cały czas, po trochę, z ręki, z kieszeni - o jego figurę się nie martwię, nawet, jak zje 2 dodatkowe porcje:) -
[MLB] BASTER - radosny, dobrze wychowany młodzik szuka domu!!
malibo57 replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
A co u Basterka? Jak się ma? Jak przyjął nową koleżankę? -
Hej! Nie kupujcie szeleczek, mam na składzie XS. Kupiłam za małe dla Adeli. Fason taki, jak te, które dałam Basterowi - z diodą paskową i odblaskowe. Miękkie i wygodne. Jak zapalisz diodkę, Maju, to Gwiazdka nigdzie się nie skryje:) Nawet w ciemną noc. Zostawię u BB. Właśnie się zastanawiałam, gdzie jest sierota, na którą będą pasowały, bo u mnie brak tego rozmiaru;-)
-
O! To świetnie:) Bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej.
- 1131 replies
-
- amstaff
- pies w potrzebie
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Miś, jak każdy mądry, ciepłokrwisty zwierz, ma termoregulator. Ten termoregulator obecnie przechodzi zmianę serwisową i przestawia się na nowe warunki. Potrwa to do 2 tygodni. Sądzę jednak, że oprócz "serwisu regulatora temperatury", Miś, inteligentne stworzenie, wybrał przedpokój, bo z tego miejsca może kontrolować ruch w domu. Nie chcę się wymądrzać, ale nie jest to najlepsze rozwiązanie. Proponuję jednak "przegonić" Misia w inne miejsce.
-
Magda ma relacje telefoniczne na bieżąco i stara się "kierować ruchem" - na razie Miś staje na wysokości zadania.
-
Pan Czekolada:loveu: - to jedna z "ksywek" Rudolfa.
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
malibo57 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Postanowiłam założyć Skarpetę Franiową u Ajlii - obecnie nie wiadomo, kiedy będzie natychmiast potrzebna gotówka, a Magdyska chora ( tak słyszałam) - 500,- Smacznego, Franiu! -
Dzień dobry!:) Witamy, zarówno na Forum, jak i u Misiaczka! Cieszę się ogromnie! Nie ukrywam, że czekamy na wieści z zaciśniętymi kciukami. " Misia już nie oddamy" załatwia nam wszystkim dobry nastrój na cały dzień. Ba! Na cały tydzień i jeszcze dalej:p
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
malibo57 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A jak łapina? -
He, he, Księciunio:) Może Kanemaster? Jest w menu?;-)
-
Nie wiem, czy już mogę, ale spróbuję. Dziś Miś pojechał do nowego domu:) Procedura adopcyjna trwa od 10 dni - nic nie pisałam, bo już tyle razy "przestrzeliłam". Dom na obrzeżach Warszawy, po mojej stronie, więc blisko. Po rozmowach z nową rodziną, Magdy i moich - w sobotę byłam na wizycie przed adopcyjnej. Rodzina na medal, miejsce też, ale... Rodzina składa się z rodziców i 3 synów, w wieku od 12 do 18 lat oraz z młodej koteczki. I tu już wszystko zależy od Misia... Dziś Państwo pojechali z wizytą zapoznawczą oraz planem zabrania Misia, jeśli wszystko zagra. Zagrało, więc Miś już w nowym domu. Teraz musi zapoznać się z i zaakceptować chłopców i koteczkę. Magda siedzi na "gorącym dyżurze", w razie czego leci na sygnale do Wawy. Czekamy...
-
Jestem szalenie wdzięczna pani Janki za krótkie, niemal codzienne "niusiki":) Oto dzisiejszy: "U Janki wszystko dobrze,ma apetyt,chodzi na spacerki i uwielbia wylegiwac się na kanapie (fotelem też nie pogardzi). Bardzo się mnie pilnuje,nie ma z Nią problemów choc wobec ludzi nadal jest nieufna i strachliwa,ale wszystko w swoim czasie.Jak dotąd jest to pies z którym nie ma kompletnie żadnych problemów, a to że jest tak spokojna,to dodatkowa Jej zaleta."
-
Sochaczew - malizna SONIA - kto ją pokocha? MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Pozdrowienia od Pańciostwa Soni Malizny i od samej Onej;-) Sonieczka ma się świetnie, rządzi się w domu, ma wilczy apetyt ( syndrom głodu, chyba?). Z dawnych czasu pozostały jej drobne lęki i smuteczki, czyli drygnięcia niekontrolowane na nagłe i głośne dźwięki. Poza tym, kocha i jest kochana:) Czekam na zdjęcia, a wkrótce wybieram się z wizytą. -
BOLO - Genialny ONek ma cudowny DOM!!!!!!!!! Rudolf ma osobny wątek :)
malibo57 replied to Viris's topic in Już w nowym domu
Bolo to gigant:) Poza tym, trafił na fantastyczną rodzinę! -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
malibo57 replied to red's topic in Już w nowym domu
Poczekamy:) Spokojnie. -
Sochaczew - SZCZENIAKI - ktoś wyrzucił ze śmieciami W DOMU
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ziutka jest niezmordowana - odwiedziła wczoraj Aresa:) Relacja: "Byłam dzisiaj w odwiedzinkach u Aresa w Konstancinie :) Niestety fotki słabe, bo Ares boi się flesza i aparatu, więc nie chciałam go straszyć tym aparatem. Na początku strasznie na mnie szczekał, dopiero po 35 minutach podszedł mnie obwąchać...ale wystraczył jeden gest ręki i Ares już uciekał. Potem nic a nic nie zwracałam na niego uwagi i dopiero podszedł, zaczął lizać mi ręce i siuup na kolanka przednimi łapkami i dostałam buziaka :):):) Potem już przychodził na mizianie, ale robił to bardzo nieufnie z podkulonym ogonkiem. Ogólnie żyje sobie jak pączek w maśle :) Państwo mówią, że ogólnie po jakimś czasie, jak przychodzą znajomi to ich akceptuje i się mizia z nimi ale jednak lęk pozostaje. Np. kiedy wychodzą na spacer to muszą iść we dwoje z nim bo z jedną osobą nie chce iść, zaprze się i koniec. Rozpieszczają go na maksa :) dzisiaj przy stole spód z sernika jadł a pani talerz pozwolił sobie polizać, udawał że chce na kolanka ale czekolada z sernika jednak była silniejsza na talerzu. Morka uśmiechnięta od ucha do ucha, jest mu tam bardzo dobrze :)" Szkoda, że Aresik ma braki socjalizacyjne z wczesnej młodości - na szczęście trafił na ludzi, którzy to rozumieją i akceptują. [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/6782/img0491su.jpg[/IMG] [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/8283/img0490hp.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/5300/img0489mj.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/4813/img0487nv.jpg[/IMG]