Dowiesz się w ciągu pierwszych 2 tygodni:)
On długo przebywał na poboczu drogi, może nie mieć sentymentu do obcej, otwartej przestrzeni.
Ciągnie do domu? To rewelacja! To znaczy, że tam czuje się już bezpiecznie:)
O Jezu, jestem!
Witam wszystkie kochane cioteczki:)
Nie widzę Dharmy, a chciałam zapytać, co Lazar wyprawia w boksie - chodzi mi o audio:evil_lol:
Kasiu kochana, dzięki raz jeszcze, bardzo, bardzo:)
Elmirko, dzięki stokrotne:)
Może dopytamy? Chyba warto, jak wyrażą zgodę?;)
Fotki są?
Kozaczek nie był zestresowany, nie bał się? Ogonek odkleił się od doopki?
A jaką suchą karmę Maluszek preferuje?
On zrozumie, że go nie oddasz, ale zawsze będzie Cię pilnował:) Ale nie martw się - będziesz mogła się poruszać w obrębie koła o określonym promieniu - daje się żyć:evil_lol:
To dzieło jednego z tych, którzy nie mówią głośno, ale myślą: " ja nigdy nie będę stary - to niemożliwe!"
Fascynująca właściwość ludzkiej psychiki:evil_lol:
Plan jest taki, że Lazar laduje do końca tygodnia w Nosku - to zależy tylko od Twoich możliwości. Potem już różne warianty wchodzą w grę. Ja nie wiem, czy on teskni za towarzystwem psów, raczej nie przypuszczam. On chce człowieka..
Cicho tu było, bo Dusia, czyli Fasolka miała szansę na domek.
Z przyczyn technicznych (sic!) nici z tego w najbliższym czasie. To samo dotyczy Staruszka:mad:
Zła jestem!