-
Posts
10423 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by malibo57
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
malibo57 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie. Droga telefonicznego uzgadniania, to nie ta procedura. Nerwowo to sie dopiero zrobi. -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
malibo57 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, to pięknie! Czy ktokolwiek moze podac adres hotelu w Głogczowie? Czy Głogoczowie? Ta pani gdzies sie ogłasza? Ania tak, ale nikt inny? Aniu, proszę, podaj pilnie adres hotelu pani Marty. -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
malibo57 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Adresu nie mamy? -
Dzieki Bogu, ze go petrady nie wystraszyły. Majga, babcia powiedziała, że nie jest do wykupienia, ale reszta mogła stwierdzić, ze jest za duze zainteresowanie. Pieron wie.. Dora, łap go!
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
malibo57 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Poproszę o adres hotelu i namiar na włascicielke. Ktos zna? -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
malibo57 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Proponuję, aby wszyscy darczyńcy zebrali się na wątku i podjęli decyzję, co do losów psa. Z wizytą u weta proponuję się teraz wstrzymać, bo to musztarda po obiedzie. I proszę pamiętać, że o jego losach w tej chwili NIE decyduje osoba, na która jest zapisany, lecz osoby, które go utrzymują. I maja oko na całą sytuację. Nadal brak odpowiedzi na pytanie, dlaczego pani Marta nie bywa osobiście na wątku podopiecznego. -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
malibo57 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam! Zaproszono mnie na ten wątek. W sprawie formalnej - rzeczywiście, hotelik, który przyjmuje wpłaty powinien sam zamieszczać rozliczenia. Tym bardziej, że pani Marta jest zarejestrowana na Dogomanii jako dragonek100 i chyba problemu z dostępem do internetu nie ma, skoro wysyła maile. Informacje i zdjęcia z PIERWSZEJ ręki są nie tyko pożądane i chętnie widziane, ale wręcz wymagane. Rozumiem, że pies jest zapisany na Anię i jej Mamę, ale głos decyzyjny mają osoby utrzymujące psa. Ponieważ hotelowanie psów to nie PRZYSŁUGA, a USŁUGA ( mówię o płatnym hotelowaniu), usługodawca musi liczyć się z wymaganiami usługobiorcy. Tu nie ma miejsca na urazę, bo ktoś zadaje pytania. Jeśli są wątpliwości i pytania - hotel winien na nie jak najszybciej i wyczerpując odpowiedzieć. Nie pośrednio, lecz bezpośrednio. -
Znaczy się, ze petardy i fajerwerki maja w noskach! Całusy dla Was wszystkich.
-
A zapytał:) Wybiera się z wizytą - warunki adopcji zna.
-
Qurczę, a zobacz, co u mnie sie mieści! No, cholery można dostać
-
Agata, śpisz? Plakaty na cito! Jeśli jeszcze nie wisza nigdzie ogłoszenia, to znaczy, ze akcja szukania jest w lesie:(
-
Fruzia ma domek ma cudowny domek !! Dług spłacony !! Dziękujemy !!!
malibo57 replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Cantadorra, damy radę?;-) -
Fruzia ma domek ma cudowny domek !! Dług spłacony !! Dziękujemy !!!
malibo57 replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Greven']Teoretycznie mam warunki, żeby 2-3 mies. przechować takego psa: mały kojec. Normalnie jego rozmiar jest wadą, nie zaletą, ale w tym wypadku byłby jak znalazł. Jest też duża klatka w domu... Nawet paszarnia w budynku... Ale kurde to tak daleko, nie mogę pomóc :([/QUOTE] Jak daleko? -
Sochaczew - BANDERAS , powrót marnotrawnego MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Ostatnie jest niemożliwe! Co za gość! A i pierwsze z tym zmarszczonym czółkiem. Cała historia. Bandek powinien mieć swoja galerię:loveu: A gdzie Saba? -
Sochaczew - BANDERAS , powrót marnotrawnego MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Trzy razy próbowałam napisać, że te zdjęcia są cudne, i że kocham Antonia od pierwszego "zdjęciowego" wejrzenia. I nie udało się Może dziś się uda. Medor kochana, ja mam te same odczucia, kiedy mówię do mojego psa "nie musisz sie bać, wszystko w porządku" i on się uspokaja:) Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie! -
Owczarki ze śmietnika w Radomiu - Ares już w domu, Mars czeka nadal.
malibo57 replied to red's topic in Już w nowym domu
Odyn ma w książeczce Fundację Nero, bo tak zgodził się go wydać pan doktor z lecznicy. -
Popieram! Zajrzyjcie na watek Lusi z potrzaskana miednicą, nie dawano jej szans - dziś biega:) Tam są wskazówki co i jak stosować - bardzo szczegółowe. Przypadek podobny, warto skorzystać z doświadczeń. Lub skontaktować się z Biafra - sądzę, że pomoże. http://www.dogomania.pl/threads/172013-ZagA-odzona-i-ranna-ONKA-zdrowieje-w-dt-zbieramy-na-specjalistycznAE-karmAE-iszukamy-DS
-
I nie odpowiada Ci system, ze musisz się zmieścić w 1000 czegoś tam? I piętrowo się nie ustawiają?
-
Też jestem ciekawa, jak te nasze wszystkie bidki w hotelikach zniosły to "święto". Trudno się nie martwić. A dzis ślisko, w nocy padał deszcz i była mgła potem i wszystko zamarzło. Z domu można wyjść tylko w rakach na butach. W Jeleniej wszędzie pełno bruku granitowego, na chodnikach i ulicach - porażka. Ocelocik, jak Ty wklejasz tyle benerków? Mnie nie chce dodać piątego.
-
Witam wszystkich w tym Najnowszym:) Myślę o tym wszystkim od wczoraj i chodzi mi po głowie, że to jednak opiekunowie wypuścili Dorka. Może mieli dość nachodzenia, stwierdzili, że dużo osób interesuje się psem, robi się to kłopotliwe - to wieczorkiem w sylwestra otworzyli kojczyk i ..już. W razie czego powiedzą, ze pies uciekł w sylwestra - zdarza się często. Babcia przecież zdała relację, ze ktoś chcial psa wykupić. Co myślicie? A gdyby ktoś poszedł do nich i zapytał, gdzie pies? Ważne, co odpowiedzą.
-
Sofia nie musi wracać do schronu!!! Ma swój dom!!!
malibo57 replied to ewab's topic in Już w nowym domu
Sofia jest prześlicznym psem:) Pamiętam, Monday