Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. Nie ma, ale to moja wina. Zanim złapię trochę czasu na telefon, to jest północ i nie wypada dzwonić. Jutro?..
  2. Witam:) A co tu tak cicho? 50 dla Neo stałej. Kto zbiera? Poproszę PW.
  3. Cześć dziewczynki! Emi, ja Cię nie śledzę, uwierz mi. A moze tu jakis wujaszek jest, a ja tak...Ale co tam. To deklaruje "kwotę sugerowaną" - 30 stałej. Mogę wtrącić się w dyskusje o karmach? Orijen jest cudowną karmą, ale nie nadaje się dla starszych psów. Taka ilość białka rozwala im nerki i wątrobę. Weźcie pod uwagę, że "w naturze" one dawno by nie żyły. Ozzi potrzebuje dobrej jakości karmy o zaw. białka nie wiecej jak 22-28%. Jeśli potrzebuje stale leków przeciwzapalnych lub przeciwbólowych, to powinien byc na Hepaticu, RC np. To załatwia osłonę watroby. Jesli ma kłopoty z wchłanianiem, przyswajaniem lub trawieniem, to Intestinal RC. Ufff! Ciocia M. wykłada! Przepraszam, ale to taka moja słabość;-)
  4. Cześć chłopaku o tajemniczym imieniu! Borys - ładnie. Borys NIE może zostać dłużej w boksie. Bo się zapadnie...
  5. Bjutka, daj znać na PW - nr konta, dane i te inne ecie, pecie;-) Będę wdzięczna! Redi ma banner? Podacie stronę?
  6. No, właśnie te środowiskowe zwyczaje i zależności. Ileż to psów jest w nowym domku Filipa? Podhalanów i innych?
  7. A co to za miejsce pod Wieliczką? Jakiś hotel? Kojcowy? Dobry?
  8. Mam komunikat. Dzwoniła Biafra. Do lecznicy zgłosiła się pani Basia. Chciała rozmawiać bezpośrednio z lekarzami i obejrzeć Filipa. Pani Basia poprosiła o anulowanie faktury wystawionej na Biafrę i zapłaciła w gotówce całą fakturę wystawiona już na nią. Oznacza to, że umowa "pożyczki" nie obowiązuje, a pies jest zapisany w lecznicy na panią Basię. W tej sytuacji Biafra prosi o wytypowanie psa/psów w potrzebie, na które może przekazać pieniądze, które wypłynęły na konto fundacji. Fundacja nie może zwracać darowizn. Uważam, że to dobry pomysł. Jednocześnie Biafra prosi darczyńców o nieprzelewanie dalszych kwot na konto fundacji. W tej chwili pani Basia jest w lecznicy i karmi Filipa kabanosami.
  9. Bardzo dobre pytanie. Jakie niebezpieczeństwo MIAŁO zaistnieć w podróży, że wymagało aż dodatkowego oświadczenia o przyjęciu odpowiedzialności, choć samo podpisanie umowy adopcyjnej oznacza przyjęcie odpowiedzialności za psa?
  10. A, dzień dobry! Moja koleżanka, Emi, przytargała mnie tutaj. Gdzie jest miejsce w hoteliku dla Redka? Jaki plan? Dobrze wiedzieć przed uzbieraniem deklaracji, zaklepać miejsce, żeby potem psina z pełna skarpetą nie siedziała w schronie albo byle gdzie. Redkowi dam 50 stałej od już.
  11. Nie zapominajmy, że p. Basia miała osobiście dać znać Omar ( do poniedziałku), że może przyjeżdżać po Filipa. Do dziś, a mamy godzinę, jak widać, nie odezwała się oraz nie odbiera telefonów i nie reaguje na sms.
  12. Lilka, spójrz na ostatni bannerek w moim podpisie. To właśnie Elmo. Tu gra się nie tylko Filipem i nami - w dalszej konsekwencji, również innymi psami w potrzebie.
  13. Konsultacja miała być w Krakowie, aby stwierdzić, czy pies może być transportowany, czy tez musi być natychmiast operowany. Niejasność znaczyła, że p. Basia odwołała przekazanie psa i nie wiadomo było, gdzie pies ma wrócić po konsultacjach, skoro Omar po niego nie przyjedzie. Tak to odbieram.
  14. Omar próbuje nawiązać kontakt z p. Basią, gdyż zgodnie z umową z soboty, winna otrzymać od p. Basi informację, kiedy może przyjechać po Filipa. Próby, jak na razie są bezskuteczne - nikt nie odbiera telefonu. Czas leci. Biafro, o ile dobrze zrozumiałam, podpisałaś umowę na "wypożyczenie Filipa" z hotelem w Głogoczowie. Zgodnie z ta umową pies powinien tam wrócić po max 10 dniach. Czy nie uważasz, że w tej sytuacji powinnaś się skontaktować z p. Basią i potwierdzić jej wolę w tym względzie? Jako osoba władająca obecnie psem? To nie hotel w Głogoczowie jest właścicielem psa, ale p. Basia. ( Wydaje mi się, że stronami umowy "pożyczki" winien być właśnie właściciel i klinika, a nie hotel. Czy wiesz może, w jakim trybie nastąpiło przeniesienie praw właścicielskich z p. Basi na hotel?). Pani Basia ponosi w tej chwili całkowitą odpowiedzialność za to co stanie się z Filipem, więc chyba dobrze by było, żebys potwierdziła u niej, że jej wolą jest, aby pies wrócił do Głogoczowa.
  15. No, cieszę się, że chłopak "wylądował":) Dada potrzebuję nr konta osoby zbierającej na PW. Jakoś przegapiłam, kto to. Nie ten wątek, ale dla Megi i Buby też.
  16. Pani Basia nie odbiera telefonów, jak na razie. Trudno jechać z Warszawy w ciemno i pukać do drzwi p. Basi. Wypadałoby się umówić.
  17. Przepraszam, za tę burzę. Nie spodziewałam się jej. Frotko, Twój komunikat do mnie był jasny - pani Basia wstrzymuje decyzję o przekazaniu psa komukolwiek. Czy źle Cię zrozumiałam? Nie sadziłam, że to Ty odwołałaś konsultację, ale jeśli tak, to rozumiem, że ten "brak jasności", który to spowodował został wywołany właśnie postanowieniem p. Basi o wstrzymaniu przekazania Filipa. Do tego momentu wszystko było jasne i ustalone, czy tak?
  18. Witam! Zgodnie z prośbą Ivette, dorzucam moja wiedzę dotyczącą ostatnich wydarzeń w sprawie Filipa. Wczoraj o godz. 15.30. otrzymałam od Frotki informację telefoniczną, że p. Basia odwołuje wszelkie decyzje podjęte do tej pory, a dotyczące dalszych losów Filipa, w tym decyzję o konsultacji u dra Komedy oraz o zaplanowanej adopcji przez Omar, na czas nieokreślony. Motywacja: nagły brak rozeznania, co do intencji chętnej do adopcji oraz przytłoczenie zamieszaniem wokół tej sprawy. Podkreslam słowo "nagły", gdyż dzień wcześniej sytuacja wydawała sie jasna, zamieszanie było, ale akurat ustało. Wszyscy zainteresowani nawiązali kontakty telefoniczne, nie posługując się forum. Potwierdzeniem tego jest niedzielna rozmowa p. Basi z Omar, w której p. Basia oświadczyła, że nie wyraża zgody na pospieszną operację oczu Filipa w Krakowie ( skutek: min. 2-tygodniowy pobyt Filipa w klinice), potwierdziła zgodę na wyjazd Filipa do Warszawy po konsultacji u okulisty oraz zaanonsowała, że zawiadomi Omar telefonicznie o szczegółach, aby Omar mogła zaplanować swój przyjazd po psa. W poniedziałek nastąpił NAGŁY i NIESPODZIEWANY zwrot. W rozmowie z Frotką p. Basia oświadczyła, jak wyżej, nie skontaktowała się z Omar do dziś, przekazała przez Frotkę, żeby nie przyjeżdżać po Filipa, bo pies nie zostanie nikomu przekazany. Pani Basia musi się przez kilka dni zastanowić nad TYM WSZYSTKIM. Było to zaskoczenie dla wszystkich, dla Frotki, Omar, Biafry, kliniki, wątkowiczów, darczyńców - powtarzam, wszyscy jesteśmy w kontakcie bezpośrednim i nie musimy posługiwać się forum w celu wymiany informacji. KTO i CO tak bardzo przytłoczyło panią Basię w niedzielę wieczorem i poniedziałek przed południem, że dosłownie "zatrzymała w locie" ustalone i konsultowane z nią działania? Pani Basia formalnie odpowiada za Filipa. Obecnie, nie tylko formalnie, ale również faktycznie wzięła na siebie odpowiedzialność za jego los. Jaki jest scenariusz? Filip został "wypożyczony" klinice na 7-10 dni. Ten czas kończy się niedługo. Rozumiem, że potem Filip wraca do kotłowni w Głogoczowie, gdzie nie wykonano przy nim nawet niezbędnych zabiegów pielegnacyjnych, które wykonano bez problemu w klinice, jak choćby przycięcie wrastajacych pazurków. A przy tej okazji zapytam. Czy wystąpiła przy tym tachykardia? Czy w klinice wystąpiła ona choć raz? We wszystkich opisach wspomina się o niej, jako o możliwości. Być może przeoczyłam wpis stwierdzający, że wystąpiła ona faktycznie i w jakich okolicznościach. Tak samo, jak wszyscy, którzy wypowiadają się tu od wczoraj, NIE WIEM co się wydarzyło ani kto to spowodował. Bo ktoś musiał. Przypuszczeniami nie mogę się podzielić.
  19. Właśnie w poście 311 pytam mniej więcej o to samo. Mam nadzieje, że dostane odpowiedź na wszystkie pytania.
  20. Pani Kasia ma śledzic wątek, więc może wyśle PW z taką informacja do kogoś z nas. Ja raczej nie zadzwonię.
  21. Ma , od wczoraj - wczesniej był na staruszkach z Palucha goscinnie. Juz Ci daję. http://www.dogomania.pl/threads/177937-13-letni-Lennon-10-LAT-W-SCHRONISKU-UMIERA-potrzebne-wpA-aty-na-ratowanie-A-ycia
  22. Umarł sam. Cholernie mi przykro
  23. Poproszę o nr konta na PW. Jednorazówka niesprecyzowana - dostosuję ją do potrzeb. jest gdzies bazarek z bannerkami i pakietami ogłoszeń. Szukać?
  24. Zuzia, trzymaj to miejsce - Dada odezwie się , jak tylko będzie mogła. Będzie też więcej info, co dolega Lennonowi, czy trzeba go do kliniki posłać, czy wystarczy ambulatorium.
×
×
  • Create New...