Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. Alice, jeśli w regularnej cenie, to zamów mu te karmę - wypróbowana [url]http://www.cdvet.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=80&category_id=7&option=com_virtuemart&Itemid=1[/url] Karma jest w dobrej cenie, jak za jej jakość (12,5 kg - 179 PLN)
  2. No, to niezły pasztet. Sunia była wcześniej chora, czy to nerwy?
  3. Najważniejsze, że psy jadą w końcu - resztę będziemy dogrywać. Wątek Małej niezbędny, moim zdaniem - ona musi mieć własną "skarpetkę".
  4. Pozdrowienia od Jacka - Kokosa, z odrobiną słońca. Na dobry dzień! [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/4150/jacukokos.jpg[/IMG] [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/4443/kokosi.jpg[/IMG] [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/8055/kokosii.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/9099/kokosiii.jpg[/IMG]
  5. O, fajnie, bo się pogubiłam zupełnie.
  6. Trzeba podmienić zdjęcia, to będzie się telefon urywał:)
  7. Maja! Dlaczego nie śpisz?! Tak się fałszywie pytam, bo naprawdę bardzo się raduję, widząc ten kulig i psa ryjąco - tropiącego;-)
  8. Dziś znowu były odwiedziny. Kajtunek skacze, jak piłka i otwiera sobie drzwi - taki konus!:-o A jak się zabierze klamke, to Kajtunek zabiera się do futryny:cool3: Wczoraj Kajtunek spacerował w szeleczkach, które dostał od pani Małgosi, ale potem szeleczki uległy wypadkowi...si. Zostały naprawione i dziś znowu był spacwerek w szeleczkach. Kajtun bardzo lubi pana Grzegorza - nie ma do niego zastrzeżeń - to miłe. Działalność typowo techniczna: [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/7724/ka1xu.jpg[/IMG] I te niewinne oczęta: [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/2853/ka20.jpg[/IMG] [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/2645/ka3e.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/3747/ka4i.jpg[/IMG] I szeleczki reaktywowane;-)
  9. [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/1146/1070389.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/2002/1070393.jpg[/IMG] Cudny, co?:)
  10. [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/6495/1070381.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/6807/1070384.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7435/1070385.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/5038/1070386.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/5026/1070388.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/1594/1070373.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/5087/1070374.jpg[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/628/1070375.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/5813/1070376.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/19/1070377.jpg[/IMG]
  12. Dziś Mikołaj zajrzał na konto Przystani:) W imieniu moich przyjaciół przekazałam na konto kwotę 970,- uzbieraną w trakcie uroczystości urodzinowych w dniu wczorajszym. Niestety, pilnie potrzebne jest wsparcie finansowe dla suni Czesi, która została sparaliżowana. Terapia na razie nie przynosi rezultatu, Dorota już myśli o wózeczku dla suni. Potrzebny każdy grosz. Czesia została uratowana z paskudnego miejsca w Otwocku - miejsca, gdzie psy musiały walczyć. To bardzo mądra sunia, zobaczcie jej oczy - ona boi się obcych ludzi - nic dziwnego. Pozwolę sobie wkleić dramatyczny apel o pomoc: PILNE!!!! SPARALIŻOWANA CZESIA W POTRZEBIE!!!! [FONT=Arial] Czesia prosi o pomoc[/FONT][FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial] Jej życie nie było łatwe. Ile krzywdy ze strony człowieka doświadczył ten pies, jesteśmy w stanie sobie tylko wyobrazić, uczestnicząc w interwencjach w sprawie psów. Wiemy, że była niemym świadkiem strasznego okrucieństwa człowieka wobec bezbronnego zwierzęcia, którego doświadczają psy tej rasy. Trafiła do nas przerażona, wycieńczona, głodna, z dużymi ranami na głowie......Samo wspomnienie sprawia, że trudno o tym nawet pisać, chociaż minęło już kilka lat. Wielu z Państwa odwiedzających Przystań mogło czasem zauważyć, zaledwie jej nos wystawiony z budy…Nigdy raczej nie pokazuje się cała, gdy są obcy, tylko niektórzy z nas zostali wybrani i okazała nam bezgraniczne zaufanie. „Ile krzywdy musiał wyrządzić jej człowiek, że tak panicznie boi się ludzi”, o to pyta nas wielu z Państwa. Nam zaufała dopiero po dwóch latach przebywania razem i okazała się cudownym i wspaniałym psem o ogromnym, wiernym sercu. Myśleliśmy, że już od tego czasu zawsze będzie dobrze....a jednak los znowu postanowił inaczej.[/FONT] [FONT=Arial] Od ponad tygodnia Czesia nie chodzi na tylne łapki, a jedynie ciągnie je za sobą. Teraz, gdy tak bardzo potrzebuje nas ludzi, ufa nam bezgranicznie. Kiedy codziennie jeździmy z nią do weterynarza na zastrzyki, wynosimy na rękach na podwórko, wnosimy do samochodu, karmimy, przytulamy, patrzy na nas z ogromną ufnością, choć kiedyś nie pozwalała nawet spojrzeć na siebie, a o dotyku w ogóle nie było mowy. Niestety rokowania nie są dobre, gdyż leczenie na razie nie przynosi spodziewanej poprawy. Może będzie konieczne zakupienie wózeczka oraz nauczenie jej poruszania się na nim, jeśli sprawność w łapkach nie wróci. Ośmielamy się Państwa prosić o pomoc dla tego bardzo doświadczonego przez ludzką głupotę i okrucieństwo psa, na leczenie oraz zakup wózeczka, gdy zastosowane leczenie jednak nie zadziała. Nadal mamy nadzieję, że drogie lekarstwa pozwolą jej wrócić do sprawności, ale czas płynie i rokowania nie są pomyślne. Prosimy o to, abyście kochani przyjaciele wspomogli nas w walce o jej sprawność. Może ktoś zechciałby zostać wirtualnym opiekunem Czesi? Za wszelkie wpłaty z dopiskiem dla Czesi z całego serca dziękujemy.[/FONT]
  13. Jaaga osobiście "wymacała" tego guza i zrosty, Erko. Ja doskonale rozróżniam, co jest cytatem z lekarza, a co własnym zdaniem. Cieszę się ogromnie, że psy mają tam dobrze.
  14. Każdy ma inną wizję raju.
  15. A co to ma do rzeczy, że APSA nie zostawiła go u siebie? Zdążyła go natomiast poznać - stąd nasze uwagi na temat braku kontaktu (rzekomego). Nie wydaje mi się, żeby APSA twierdziła, że Krecik jest bezproblemowy - stwierdziła natomiast, po konsultacjach z lekarzami, że nie potrzebuje on operacji, nie ma guza i nie kwalifikuje się do eutanazji - aha, i jest dość kontaktowy:cool3:
  16. Karilko, podaj mi na PW numer konta i adres - zrobię przelew i postaram się podesłać Ci Preventic - obrożę z amitrazą ( niestety, dostępna tylko w Hiszpanii).Obroża jest świetna p/kleszczom. W przypadku nużeńca trzeba ją jednak zmieniać co 4-7 tygodni. Niestety, nie mogę zapewnić ciągłości. Amitrazę stosowano w leczeniu nużycy początkowo w injekcji, a obrożę jako kontynuację. Kuracja była "końska", wiele psów padało jej ofiarą, bo amitraza jest faktycznie toksyczna. Poproszę, aby agata-air zajrzała tu - ma duże doświadczenie w opiece nad psem z nużeńcem powikłanym grzybicą. Wspaniale spisuje się tu Cold River Wolfsbluta. Mam nadzieję, że Taste of The Wild będzie równie dobra.
  17. [quote name='Viris']Ależ wątek Rudolfa jest w pierwszym poście od chwili rozdzielenia na dwa tematy :)[/QUOTE] O, rany! Chyba mam coś ze wzrokiem - tak się naszukałam! Przepraszam za "zadymkę".
  18. Taa..Straszliwy jest ten brak kontaktu. Nie wiedziałam, że to może być aż tak drastyczne.
  19. Cudowne:loveu: Bardzo dziękuję. Jesteś pewna, ze świadkowie się nie mylą? Może ten próg był już wcześniej uszkodzony, a Krtek tylko naprawiał?:roll:
  20. Ziutka, jak z ogłoszeniami Szanty?
  21. Czy coś się wyjaśniło? Naprawdę nikt nie ma adresu AtaK? Ajli została postawiona w sytuacji, że ma jechać z dwoma psami na drugi koniec Polski w ciemno? Ewatonieja zostaje z Miśkiem na kanapie?
  22. Dzięki, Kilche - zdaję sobie sprawę, że bez samochodu ani rusz w tamtym rejonie. Też szukam.
×
×
  • Create New...