Jump to content
Dogomania

Zofija

Members
  • Posts

    8421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofija

  1. [quote name='tu_ania_tu']A nie pytałam Gosi, ale chyba 500 zł. Plus do tego szczepienia, które trzeba będzie w przyszłym tygodniu zrobić (do 12 ma akltualne), odrobaczenie, zabezpieczenie przeciwko kleszczom. Za transport zapłaciłam tylko ;) 3 stówki, tylko dlatego, że Gosia musiała jechać do Łodzi więc go w Łodzi odebrała[/QUOTE] oki, zapytam Gośki:)
  2. [quote name='Cantadorra']NO jak córcia, to wszytko powinno być ok :)[/QUOTE] tak, bo synowi poszli w świat i teraz jest córcia:)
  3. [quote name='inga.mm']Zofijo. Podpowiedz nowemu domowi, żeby nabył biogen i immunodol. Koszt łączny około 100 zł - wystarczy na jakieś 3 miesiące (1/2 immunodolu dziennie i szczypta biogenu codziennie - sprawdziłam efekty na moich zdechlaczkach). Poza tym można podawać kerabol na sierść. Nie jest drogi, jednak gdybym miała wybierać, to skupiłabym sie na biogenie i immunodolu.[/QUOTE] dobrze, zaraz wyślę maila!
  4. Jesus - ja jestem już całkiem ślepa. Już wklejam konto Aresa- jaki jest miesięczny koszt utrzymania Aresa???
  5. Amara jutro idzie do domu -zobaczymy jak się będzie zachowywała. Pieski bardzo dobrze. Są żywe i apetyt i dopisuje.
  6. [quote name='Cantadorra']Zosiu, co u Ajszy? Mieszka w domu, czy w kojcu? Jak się ma? Była poadopcyjna?[/QUOTE] w domu, to ich córcia:)
  7. [quote name='tobciu']Czytałam, w przewodniku jak już byłam tam. Chyba na urlopy to bardziej w górę, na północ trzeba ? Dania, Norwegia, Irlandia ? Chyba tam to zwierzęce nieszczęście mniejsze ? :roll: Ale się wątek nam rozwinął. A to przecież "owieczek" wątek. :)[/QUOTE] No! Już kończę. Mieszkałam na Islandii. Tam nie ma bezdomnych psów i w Szwecji też nie, ale wydaje mi się, ze tam po 2 tygodniowej kwarantannie jak się nie znajdzie właściciel to pies jest usypiany. I tam nie ma słońca:). Zaraz dzwonię zapytać o owieczki!
  8. Ja myślę, że on musiał pilnować swojego Pana. Cieszę się przeogromnie!!!!! Dziewuchy dajcie mi to konto do wklejenia w 1 post, plizzzzzzzzzz
  9. [quote name='magdyska25']myślę, że nie ma co wkładać do jednego wora. To chyba też zależy od landów? tak samo jak w Polsce- nie wszystkie schroniska to umieralnie i nie każde wydają psy "byle komu".[/QUOTE] zgadzam się. Nie można wszystkiego do jednego wora
  10. [quote name='tobciu']Też, też. Dlatego napisałam, że smutny, przygnębiający widok. Jest ich dużo, są zachipowane kolczykami. I snują się watachami po parkach. Łagodne bardzo, choć żaden nie chciał do mnie podejść (za to koty garnęły się na maxa). Nawet nie zabiedzone. Ale tak okropnie smutne... Też już miałam po urlopie... Zastanawiało mnie dlaczego to są same duże psy, takie za kolano. A jak się rozprawiali - to niestety też czytałam... Eh..[/QUOTE] Czytałaś? No.... Obrzydziło mnie to do tego kraju. Widziałam te piesy. To samo Grecja. Ale Sri Lanka i Indie to ponoć 1000 razy gorzej.
  11. Inga- żywienie jest bardzo ważne i dla zwierzaków i dla nas. Wszystkie moje psiaki bardzo reagowały na to, co im podawałam. Złe jedzenie i pojawiał się łysy placek brzydka sierść. Poker- zapytam o badanie fosforanów.
  12. w Turcji też jest makabra. Czytałąm też o tym jak tam rozprawili się z bezdomymi psami początkiem chyba 20 wieku....
  13. [quote name='tobciu']To samo się dzieje w Turcji, w Marocco (koleżanka wynosiła jedzenie psom z hotelu), w Hiszpanii (znajoma tam mieszka przez parę miesięcy w roku, jak opowiada o sytuacji zwierząt to oczy się robią ogromne z wrażenia, bezdomnych zwierząt tuła się po ulicach mnóstwo, a usypianie w schroniskach jest normą). Dla dogomaniaków jest niewiele miejsc gdzie można pojechać. :( :shake: Choć w Turcji, w Stambule to kociarze byliby podbudowani, bo koty chołubione tam bardzo. Natomiast watachy psów, zachipowanych, ale ze smutnym wzrokiem snują się po parkach i skwerach... Smutny i przygnębiający widok..[/QUOTE] choć aktualnie nie mam co liczyć na wczasy, to kiedyś jak rozmyślałam gdzie by tu pojechać, zeby nie było drogo i fajnie i słońce i morze to moja lista robiła się bardzo wąska- ze względu na psy. Generalnie cała Azja odpada. Ja po takich widokach mam dość wszystkiego. Kilka lat temu byłam z partnerem na Djerbie. I taki o to widok : koń szkielet załadowują mu na wóz wór który wnosi 10 mężczyzn, a jak już go położyli to cała 10 wpakowałą się na ten wóz i dawaj okłądać konia, zeby ruszył. Bo oczywiście nie umiał. Miałam po wakacjach.
  14. czy pieniążki, które zostały po Aiszy mozemy przekazać na Reksia? Ponizej wklejam wątek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/215874-Reks-wyrwany-z-piekła-ZNOWU-PORZUCONY-POMOCY!!!!!!!
  15. [quote name='maja602']Wydaje mi się, że one miały dużo szczęścia. Ich życie zmienia się na lepsze. Będą leczone i za jakiś czas trafią do nowych domów. Można powiedzieć, że wygrały los na loterii życia. Nie wszystkie pieski mają taką szansę. Trzymam kciuki za nowe domki dla całej trójki.[/QUOTE] No ja własnie uważam tak samo. Ja o tym nie myślę, ale te wszystkie ratowane psy to tak naprawdę niewielka garstka, która miałą szczęście. A 80% piesów żyje w tragicznych warunkach. Moja koleżanka byłą w styczniu na Sri Lance i powiedziała mi TY TAM NIGDY NIE JEDŹ. Ona zastanawiała się czy wychodzić z Hotelu. Zresztą tu u nas tez dzieją się straszne rzeczy na masową skalę. Też uważam, ze wygrały los na loterii i nie są już w svchronisku i nie są pod "cudowną opieką schroniskowego weta" i powoli wszytko będzie dochodziło do normy.
  16. ale super!!!!!!!! dziewczyny nie wiem jak Wam dziękować!!!!!! Jakie podać konto do przelewów w 1 poście????
  17. Mnie szkoda piesów schroniskach, szczególnie tych ....., Muminy są badane, karmione, mają kontakt z człowiekiem. Nie są już w schronisku-wtedy byłoby mi szkoda. Jak przyjdą badania skóry i będzie wiadomo , co im jest to zaczynam je ogłaszać. Na temat spraw weterynaryjnych się nie wypowiadam - nie jestem z wykształcenia wetem.
  18. [quote name='kiyoshi']nie wiem....jakoś tego nie rozumiem, że pieski wyłysiałe całkiem śpią na zewnątrz... i ta sunia biedna- dodatkowe badania by się przydały tak jak dziewczyny sugerują.. szkoda tego starszego Mumina...musi nauczyć się żyć w domu inaczej może być mu ciężko znaleść domek... czy ktoś z nim 'pracuje'? oswaja go, socjalizuje? on tak pewnie robi na tle nerwowym.... szkoda mi ich bardzo:( :([/QUOTE] A propos warunków już pisałam -są na zewnątrz w porządnej ocieplonej styropianem budzie. Jakie dodatkowe badania? Krew jest, na zeskrobiny czekamy, potas był badany. Pieski są wesołe. Apetyt jak ta lala. Nie wiem. Starszy mumin był w domu. Kiyoshi znasz miejsce w tej cenie, gdzie wezmą mi 3 psy do domu i będą je socjalizować? Pieniędzy nazbierało się dużo. Za niedługo przyjdą rachunki za badania za miesięczny pobyt. Stałych deklaracji nie jest. Nie wiem po jakim czasie je wyadoptujemy. Będą adoptowane osobno. Ja nie wiem- jak ktoś kocha psy to jaki problem dla adoptującego nauczyć psa czystości? Za każdym razem biorąc psa ze schroniska liczę się z tym i chyba każdy kochający psiaki.
  19. wyników zeskrobin jeszcze nie ma
  20. Uzupełniłam wpłaty: [COLOR=indigo][FONT=Times New Roman]05.06. Kocurek -30zł[/FONT][/COLOR] [COLOR=indigo][FONT=Times New Roman]05.06. Urszula z Warszawy -150zł[/FONT][/COLOR] [COLOR=indigo][FONT=Times New Roman]05.06. Kamos-30zł[/FONT][/COLOR] [COLOR=indigo][FONT=Times New Roman] [/FONT][/COLOR] [COLOR=indigo][FONT=Times New Roman]Razem= 210zł + 2850,72 zł=[B][U]3060,72zł[/U][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=indigo][FONT=Times New Roman] [/FONT][/COLOR]
  21. [quote name='tu_ania_tu']jeśli dopisek że zbieramy spowoduje że ktoś coś wpłaci to bardzo proszę[/QUOTE] no mam nadzieję:). Będę rozysłać wątek. Poproszę napw dane do wpłat oraz jaką kwotę zbieramy.BARDZO WAM DZIEWCZYNY DZIĘKUJĘ!!!!!
  22. brał leki i na razie lepiej, ale zobaczymy,. Jego wątroba już też w nienajlepszej formie. Toć to staruszek
  23. cudownie!!!!!! zmieniamy tytuł? zbieramy na hotelik?
  24. Przyszły wyniki białych psów. Mumin średni OK a suczka ma podwyższony mocznik. Przyczyny - za dużo je ( to najbardziej prawdopodobne, bo odgania pozostałe muminy od miski i żre do oporu ) lub za mało pije ( tego nie wiem). W każdym razie jutro biorę ją do domu i zaczne w końcu wydzielać żarcie zanim się przekręci. Mumin średni w kojcu - sikał i srał w domu na potęgę. Teraz załatwia się na dachu budy... --
×
×
  • Create New...