Jump to content
Dogomania

Rozczochrana

Members
  • Posts

    32
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rozczochrana

  1. nio chwyta chwyta, przeglądałam też strony z adopcjami, pełno tam takich sierotek
  2. z moim poprzednim psiakiem też byli na nie a potem się rozczulali "jak to martusia się ładnie reksiem zajmuje", ale to było 13 lat temu ;). Wydaje mi się że teraz powinni mieć większe zaufanie do mnie, wiem że mój tato się boi żeby obowiązki związanie z psiakiem nie spadły na niego i stąd taka niechęć u niego. Jadę jutro do nich to porozmawiamy o tym, jesli dalej będą negatywnie nastawieni to wezmę na razie pieska tym czasowo, jeśli uda nam się dojść do porozumienia to od razu na stałe :)
  3. rodzice mojego chłopaka niestety nie mieszkają w Polsce także ich ewentualna pomoc odpada, ze znajomych może ktoś by się znalazł, nie wiem bo nigdy nie pytałam, nie było takiej potrzeby przy poprzednim psie bo zostawialiśmy go u babci jak wyjeżdżaliśmy, teraz ona niestety jest chora i nie zajmie się już psiakiem, ale myślę że ktoś ze znajomych się znajdzie, albo przekonam rodziców (tylko nie umiem z nimi rozmawiać na takie tematy, bo mój tato jak słyszy coś co mu się nie podoba to od razu krzyczy i skacze do mnie, mama jest cicho po mojej stronie ale nie potrafi mu się sprzeciwić), w ostateczności jeśli na prawdę nie mogłabym go zabrac gdzieś ze sobą to zostaje hotel
  4. myślałam też nad tym żeby być domem tymczasowym dla psiaków, jednak wolałabym miec swojego psiaka, a nie takiego którego w każdym momencie ktoś może chcieć adoptować i mi go zabiorą, zbyt mocno się przywiązuję do czegoś takiego, wiem bo byłam wolontariuszką w schronisku i z osób tam pracujących wszystko przeżywałam najbardziej
  5. powiem szczerze że moim poprzednim psiakiem na etapie sikania i kupkania w domu zajmowałam się sama mając 8 lat, więc teraz tym bardziej sobie poradzę, no i chociaż wreszcie będę mieć argument żeby wyciągnąć mojego chłopaka na spacery ;) (bo z moim starym psiakiem lubił wychodzić) chciałabym jakiegoś małego pieska bo mamy małe mieszkanie, chihuahua albi pinczerek lub taki mały mieszaniec
  6. Reksio 03.11.1996-22.11.2008 tęsknię :( nie mogę się z tym pogodzić :(
  7. niestety w sobotę 2 tygodnie temu zmarł mój ukochany pies Reks, prawie rok temu wykryto u niego cukrzycę, stosowaliśmy dietę i podawaliśmy mu insulinę, jednak odszedł w wyniku uszkodzenia wątroby, na szczęście umarł spokojnie, we śnie, pochowaliśmy go blisko domu, w miejscu gdzie czasem hasał, ja mam 21 lat, studiuję 80km od domu i wynajmuję tu mieszkanie z moim chłopakiem, chciałabym mieć nowego pieska jednak moi rodzice twierdzą że nie chcą widzieć na oczy innego psa w swoim domu i że nie będą się nim opiekować jak będę musiała gdzieś wyjechać i go zostawić [IMG]http://forum.animalia.pl/forum/smileys/icon_sad.gif[/IMG] właścicielka mieszkania jest raczej bezkonfliktowa ale dopóki nie dogadam się z rodzicami nie będę się jej pytać o zgodę(raczej się zgodzi bo wcześniej pozwalała na pobyt mojego psa u nas). Nie wiem co teraz robić, czy brać szczeniaczka i liczyć na to że nie będę potrzebowała go nigdy zostawić u rodziców czy zrezygnować z pieska i czuć cały czas pustkę? macie jakieś rady? aha myślałam o jakimś małym mieszańcu albo chihuahua
×
×
  • Create New...