Witam
Mój problem polega na tym że mam psa wiek 6 lat obraził się na mnie i na innych domowników, nie słucha jak się go woła, nie je, nie szczeka, nie wychodzi z budy, a jak wyjedzie z wielką niechęcią to pokręci się ze 30 sekund i wraca do budy. Nawet jak się go głaszcze to jest smutny i nie reaguje na to co reagował wcześniej. Dodam że od tygodnia mam młodą suczkę która siedzi w domu, a on na podwórku może to jest tym spowodowane. Ale chyba nie bo jest traktowany jak wcześniej dostaje tak samo jeść cały czas ma otwartą klatkę i jest na wolności. Co zrobić żeby tego uniknąć a może to nie jest obrażenie tylko jakaś choroba, doradźcie mi. Z góry dzięki.