Asiu Lewis też przez pierwsze dwa dni ani nie wchodził ani nie schodził ze schodów.
Ktos poradził, żeby na spacerach na podórku chodzić po schodach ponoć to działą
No kuna takiego modela to ty jeszcze nie miałaś:cool3::cool3::cool3::cool3:
Normalnie szpan na całą wieś:evil_lol:
Co te biedne pieski myślą patrząc na Szymusia:cool3:
A tak poważnie to życzę dużo zdrówka dla tej kruszynki i mam nadzieję że niedługo poznam go osobiście
dokładnie lepiej się przyznać niż niezapewniać nalezytej opieki dla chorego psa
mam nadzieję, że znajdzie się chętna osoba, śledzcie jeszcze ,,przygarne psa" na dogo tam czasmi ludzie szukają rasowych
moim juz dawno ale żaden nowy domek sie nie zakochał w Mikusiu, niestety nikt nie zadzwonił:-(
ale nie trace nadziei;) jeszcze będzie grzał dupke w pierzynach:evil_lol:
I TAK MIAŁO BYĆ!
Gratulacje dziwczyny, dzięki waszemu zaangażowaniu Natasza i Borys mają sznsę na normalne dogowe życie.
BUUUUUUUUUUUUUUUUUziaki od cioci asiki5
Asia jeszcze nie należy panikować czasmi tak pieski reagują na zmiany. Może jej brzuszek pomasować? albo termoforek przyłożyć? Jak do jutra nie zrobi to wtedy pewnie trzeba będzie zacewnikować.