Jump to content
Dogomania

asika5

Members
  • Posts

    2663
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asika5

  1. Już po transfuzji i kroplówce właśnie wróciłam do domu zachary z Nerusiem pewnie tez już dojechała. Dziś sprawnie leciało w dwie godziny się wyrobiliśmy. Nerus już jest żywszy dziś po raz pierwszy zszedł sam po schodach, interesowały go inne pieski w lecznicy reagował na ich głosy, a na spacerku nawet podbiegł:) Niestety jutro znów wizyta i decyzja o dalszej transfuzji. Miejmy nadzieję, że już będzie widoczna poprawa. Teraz Neruś pewnie wcina smaczna kolacyjkę, wszak chłopak sobie zasłużył po tych wszystkich męczarniach:)
  2. Proszę udostępniajcie na FB http://www.facebook.com/events/307128889359213/
  3. dzieki dreag i doris66 za chęć wsparcia:loveu: Może ktoś ma jakiś pomysł? Może ktoś się zlituje i da DT Nerusiowi?
  4. doris66 tego pewnie sie nie dowiemy nigdy. Po prostu tam był Co do pieniążków to te pewnie też będą potrzebne ale póki co na CITI potrzebny DT!!!!! Pies w takim stanie nie może trafić do schroniska. On potrzebuje indywidualnej opieki i miłości człowieka
  5. BŁAGAMY O POMOC DLA NERUSIA [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225534-NERO-walczymy-o-jego-%C5%BCycie%21-Pilnie-DT-DS%21%21%21?p=18935327#post18935327"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225534-NERO-walczymy-o-jego-%C5%BCycie!-Pilnie-DT-DS!!!?p=18935327#post18935327[/URL]
  6. POMÓŻMY URATOWAĆ NERUSIA NIE POZWÓLMY ŻEBY TRAFIŁ DO SCHRONISKA:-(
  7. Nero bardzo pilnie potrzebuje DT BŁAGAMY O JAKĄKOLWIEK POMOC:placz:
  8. Prosimy o pomoc w ratowaniu Nerusia [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/225534-NERO-walczymy-o-jego-%C5%BCycie%21-Pilnie-DT-DS%21%21%21?p=18935327#post18935327"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225534-NERO-walczymy-o-jego-%C5%BCycie!-Pilnie-DT-DS!!!?p=18935327#post18935327[/URL]
  9. Tak wyglądają jego zapadnięte boczki A tak Neruś prezentuje sie
  10. Opuszczona posesja w okolicach ul. Baranowickiej i Plażowej a na niej pies. Pies , który w oczach nie ma już nadziei, że może być komuś potrzebny, że ktoś jeszcze się nim zainteresuje i uratuje go od pewnej głodowej śmierci. A jednak ktoś zauważył i bez chwili namysłu postanowił psa ratować. Dogomaniaczka zachary zauważyła go już od 3-4 dni, codziennie go dokarmiała, ale ze względu na brak możliwości zabrania psa do siebie i brak możliwości na znalezienie DT na chwile obecną mogła mu tylko tak pomóc. Jak przyjeżdżała z jedzeniem piesek co prawda podnosił się i zjadał jedzonko jednak zdecydowanie bardziej zainteresowany był człowiekiem. Patrzył tymi smutnymi oczami, i w niemym krzyku wołał: "weź mnie do domu, uratuj mnie, ja jestem taki samotny!” Jednak wczorajszy wieczór okazał się decydujący dla życia pieska. Gdy zachary zajechała go nakarmić piesek nie wstał i nie okazywał oznak życia. Bez chwili namysłu postanowiła psa ratować. Udała się do weterynarza. Diagnoza babeszjoza i żółtaczka. Podjęto walkę o jego życie. Nero, bo tak został nazwany, dostał troskliwa fachową opiekę i niezbędne leki (kroplówki, zastrzyki). Dziś Nero miał transfuzję krwi. Tu serdeczne podziękowania dla jolaska a raczej jej czworonożnego dawcy:loveu: Póki co Nero musi być pod stałą kontrola weterynarzy. Niestety ma tylko bardzo awaryjne schronienie. Jeżeli DT nie znajdzie się do wtorku Nero będzie musiał trafić do schroniska, a w jego obecnym stanie zdrowia to nie najlepsze wyjście. Dlatego apelujemy o DT dla Nero, w którym bezpiecznie będzie wracał do zdrowia. Nero, to około 5 letni piesek o pięknych orzechowych oczach, niestety bardzo smutnych:-(. Nie widać w nim odrobiny agresji, jest tylko spokojnt. Czy zaginął, czy został wyrzucony? Czy się kiedyś tego dowiemy?? Jak na razie Nera nikt nie szuka. Czipa niestety nie ma. BŁAGAMY O POMOC! NERO TAK BARDZO CHE ŻYĆ!!!! Prosimy ludzi o wrażliwych sercach o wsparcie kosztów jego leczenia: WPŁATY: Z DOGO kaszanka - 20 zł:loveu: joi - 60 zł:loveu: moona - 20 :loveu: dreag - 50 zł:loveu: zuanna - 30 zł:loveu: buniaaga - 20 zł:loveu: doris66- 30 zł:loveu: ceris - 30 zł:loveu: eliza71 - 100 zł:loveu: jolasek - 20 zł:loveu: psi - 40 zł:loveu: Z FACEBOOK Magda W. z Czarnej Białostockiej - 25 zł:loveu: Piotr D. z Trzciannego - 30 zł:loveu: Beata S. z Krasnopola - 30 zł:loveu: Agnieszka K.-Lisicka- 30 zł:loveu: Aurelia K. z Wołynia- 30 zł:loveu: Firma lingwistyczna z Krakowa - 200 zł:loveu: Ewa M. z Bydgoszczy - 100 zł:loveu: Monika S. z Bystrzycy - 10 zł:loveu: stan konta na dzień 23.04.2012 - 875,00 zł rachunek w lecznicy - 655,40 zł pozostała do dyspozycji Nerusia kwota - 219,60 zł
  11. oj słodziak słodziak:))))
  12. nie ma co przystojniak z Konika:loveu:
  13. kaszanka jesteś kochana:loveu: każdy nawet najmniejszy grosz się przyda póki co zachęcam do zaglądania na bazarek, który zorganizowałam dzięki jolasek:loveu:
  14. nie ukrywam, że finansowo jest kiepsko a domku nie widać.....:-(
  15. świeżutki bazarek dla Mikusia [URL="http://www.dogomania.pl/threads/225300-%C5%BBabka-na-szcz%C4%99%C5%9Bcie-spodnie-jajeczka-i-wielka-ksi%C4%99ga-zwierz%C4%85t-do-31.03.12-g.20-00?p=18910184#post18910184"]http://www.dogomania.pl/threads/225300-%C5%BBabka-na-szcz%C4%99%C5%9Bcie-spodnie-jajeczka-i-wielka-ksi%C4%99ga-zwierz%C4%85t-do-31.03.12-g.20-00?p=18910184#post18910184[/URL]
  16. niestety dwie soboty w pupilach i cisza:((((
  17. To teraz szukamy dobrego domku dla Nataszy i Boryska Byłoby super żeby zamieszkały razem:)
  18. jeszcze do jutra jest na zastrzykach i jest poprawa ale co będzie ja sie je odstawi????? się okaże dreag my nosimy sie na II piętro i to nie tylko z powodu kręgosłupa... Bursztyś lubi sobie posikać na klatce;)
  19. ta nowość ponoć też bezzapachowa
  20. toż pazurki obcięte:)
  21. ok ciociu jak coś to Bursztynek zadzwoni:)
  22. dziękuje psi będziemy walczyć a jak trzeba to będziemy się nosić na rączkach ile tylko będzie trzeba
  23. chyba przechwaliłam:( Bursztynek wczoraj z rana nie stał na nóżki podnosiłam go, ale nie był w stanie się utrzymać zsiusiał się pod siebie. Byliśmy u weta i niestety pojawiły sie problemy z kręgosłupem. Na razie jest na zastrzykach domięśniowych przeciwzapalnych i bólowych, ale nie wiadomo co będzie dalej. Widać przynoszą mu ulgę ale porusza się pląsając, ma zachwiania równowagi i widać że tylne łapki sa b. słabe Na podwórko wynoszę go na rękach i przytrzymuje przy siusianiu. Dziś dałam drugi zastrzyk zobaczymy co przyniesie jutrzejszy dzień miejmy nadzieję że poprawę
×
×
  • Create New...