Powiedzmy, że trafiła na ludzi zdebilałych. Poszła na wieś. Ludzie niby fajni, wszystko super. Miała mieć sterylkę, bo kto by chciał na wsi sukę z cieczką? :shake: Ale przecież po co. Teraz biedna jest zaciążona, bo za późno już na sterylkę aborcyjną oczywiście...po co dalej psa trzymać, z powrotem do schronu ... Ogólnie domek okazał się jedną wielką kupą...