Jump to content
Dogomania

kamilawa

Members
  • Posts

    5040
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kamilawa

  1. Jak tylko będę miała trochę czasu to pomogę z ogłoszeniami :p
  2. No sioerściuchy, mykamy po domki :p Dzisiaj brzydka pogoda... ciekawe czy ktoś zajrzy do schronu, oby tak! I oby poszło dużo niuni moich :eviltong: Wrócę ze szkoły i dorzucę jeszcze kilka psów... A teraz ubieram się i uciekam... o matko! Chemia :shake::evil_lol:
  3. No to podniesiemy ślicznotę z ranka ;)
  4. cioteczki: Ziva szuka domu! [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/P1090404.jpg[/IMG] [B]wątek:[/B] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mini-astka-pittbulka-z-lancucha-szuka-cieplego-miejsca-148226/#post13104732[/url]
  5. Cudowna! Przepiękna! :loveu: Dam ją na ogólny bulowaty jak jeszcze jej tam nie ma :p
  6. Teraz domki będą się w kolejkach ustawiać po maluszki :loveu:
  7. [quote name='Anna_33']Dobermaniaczki zawiadomilas? Dam im watek na wszelki wypadek.[/quote] Podobno powiadomione :p
  8. :-(:-( Biedaczek. On nigdy nie był za kratami... nie wie o co tym wszystkim chodzi... Kurcze, oby tak jedynka szybko się zwolniła! :roll:
  9. [quote name='giselle4']radosny chłopak:evil_lol::loveu:[/quote] I bardzo dobrze, niech chłopak nie popada w depreche :cool3:
  10. Co u malucha? Jakieś wieści o doku są..? :cool3:
  11. Oj taaak! Dżeki jest przewspaniały. Powiem szczerze, że gdyby nie Jagódka to nie złapałby mnie tak za serce. Odkąd powiedziała 'weźmiemy go na spacer, zobaczysz jaki on fajny' cały czas o nim myślę. ;) Może ktoś go w końcu pokocha...
  12. Hop hop! Nie spadaj kochany... :shake:
  13. [quote name='deer_1987']Widac jakie szczesliwe z przestrzen :D[/quote] Oj szczęśliwe, szczęśliwe :p
  14. Na pierwszej stronie dodałam kilka nowych opisów psiaków :p
  15. cudowna dziewczyna.
  16. [quote name='fiorsteinbock']Trzeba ciotki od benkow wezwac.[/quote] Kochana, cioteczki wiedzą :loveu:
  17. Edytko, te moje czarne, grube futro nie jest lepsze od Twojej Aśki :megagrin: Ona na zdjęciach tak tylko wygląda, hehe. W skrócie to jest tak: gdy ja wstaję z łóżka i schodzę po schodach Britney już się budzi, o mało co mnie ze schodów nie zrzuci, tak się cieszy. Ja jeszcze zaspana łapię się ścian i dochodzę do kuchni, pierwsze co robię to biorę tabletkę i idę do łazienki. W tym czasie gdy ja wracam do żywych pies mój leci z powrotem do góry spać. Już gdy tylko wychodzę- leci na dół, siada koło mnie i patrzy co robię. Jak jej się znudzi to siada pod drzwiami i czekana spacer. Ja szybko jem śniadanie, wystarczy, że zobaczy, że zakładam bluzę czy też kurtkę i już jest przy mnie. Skacze, cieszy się, piszczy, całuje. Udaje mi się jej założyć obrożę i lecimy. Rano spacerujemy około 30 minut i hop do domu. Później pakuje potrzebne książki do szkoły, jeszcze raz wchodzę do łazienki, ale tylko po to by poprawić fryzurę i na pożegnanie głaszczę Brita. Ze szkoły najczęściej przychodzę z pełnym pęcherzem :diabloti: więc szybciutko lecę to toalety, Brit ze mną, cieszy się, skacze i wariuje, przecież w końcu przyszłam do domu, ona sie tak bardzo stęskniła. :eviltong: Gada ze mną zawsze, skarży się i opowiada. za chwilę przychodzi do mnie babcia i zaczyna opowiadać, że Britney znowu nie zeszła do nikogo mimo, że ją wołali, nawet jak ciocia przyszła. :diabloti: A później spacer, znów około 30-45 min :eviltong: Reszta dnia to głaskanie, chodzenie na spacerki. Moja tak samo biega za mną krok w krok! Czasem denerwujące, czasem ok:razz: Gdy nie ma nikogo z nas w domu (nas czyli: mnie, mamy, taty i brata) to Britt nie zejdzie na dół. Mieszkamy z dziadkami, którzy mają swoje pokoje na dole. Babcia ma taki charakterek, że musi sprawdzać jak mamy w szafkach, co robimy, czy mama poprała, poprasowała ubrania itp. itd.:diabloti: Ale łatwo jej to nie idzie odkąd Britch jest z nami. [B]Dziś mi babcia powiedziała, że Britka ją ugryzła![/B] Na moje pytanie jak do tego doszło, powiedziała, że chciała sprawdzić coś w komputerze. Dla wyjaśnienia- moja babcia nie wie jak włączyć komputer :diabloti: Oj mam tą babcię, mam. dzisiaj mnie okrzyczała za to, że wyrzuciłam kanapkę (zapomniałam wynieśc do kuchni i troszkę... spleniała :razz:). także mam nawet przeszukane kosze na smieci :eviltong: oho ale mi piękny skrót wyszedł :diabloti:
  18. Boksiu... jaki on piękny! Ile on musiał wycierpieć :placz:
  19. Nie poddamy się, będziemy walczyć do końca! Ktoś go pokocha na pewno!
  20. [quote name='ladySwallow']Zrobię dziś na niego bazarek usługowy, w sumie za 77 zł.[/quote] Super! Ja niestety nie mogę pomóc jeśli chodzi o pieniądze...
  21. [quote name='Anja2201']Allegro super!!!:loveu::loveu::loveu:[/quote] tez tak mysle :diabloti:
×
×
  • Create New...