Jump to content
Dogomania

kamilawa

Members
  • Posts

    5040
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kamilawa

  1. [quote name='fiorsteinbock'] Slawa mu w glowie nie poprzewracala?[/QUOTE] Niee, nasz Dżeki opanowany, kochany i jedyny w swoim rodzaju nadal :eviltong:
  2. No ładnie :diabloti: Ja w końcu wróciłam. Mam problemy z netem- raz jestem raz mnie nie ma :roll: Fotki mam nadzieję, dzisiaj uda mi się wstawić. Nie są piękne, ale zawsze coś :cool3: Ja dzisiaj żadnego telefonu ani sms-a nie dostałam, wczoraj dzwoniła pani, szczerze mówiąc nie wiem czy dorosła, bo taki dziecinny głos miała. Ale nie mogłam długo rozmawiać, powiedziałam o wizycie przed i po, miała się pani zastanowić i zadzwonić po 16, nie zadzwoniła. Trudno. Dostałam też kilka sms-ów, na które w ogóle nie odpisuje, bo są one takiej treści 'za ile pies', lub coś w tym stylu :roll: bez dzień dobry, przepraszam czy innego wyrazu... Małego odwiedzę we wtorek najprawdopodobniej. A może wcześniej... :eviltong:
  3. o nie :-( ...zagryzienia się zdarzają niestety... nawet jak ktoś bardzo o psy dba... :-( Mirusiu, tak mi przykro :placz:
  4. [quote name='_ogonek_']ale Kamila była szybsza :)[/QUOTE] hyhy :diabloti: ma sie ten talent :eviltong::eviltong: juz probowalam dodac temat na borderkowym. Musze do jutra poczekac. Dopiero po 24 godzinach mozna dodac fotke... :roll:
  5. Mirusiu, już w domciu? ;)
  6. [quote name='majqa']Zasłużyłaś Kamilko na solidny odpoczynek. :lol:[/QUOTE] Odpocznę :diabloti: Siedząc tu na dogo, a później ze swoją sunią na spacerku :eviltong: Amstaffka, która miałam dziś obfocić znalazła dziś wspaniały domek. :cool3: Ale co z tego, jak kolejna porzucona bida jest... wyrzucona na stacji benzynowej... Ludzie, przestańcie... :-(
  7. No i jestem :p Wymiziałam, wycałowałam, chociaż obiecałam sobie, że tego nie zrobię :diabloti: Wzięłam chłopaka na spacerek, poleciałam jak torpeda, w między czasie porobiłam kilka fotek. Było dużo zatrzymań na siku, postoje były długie, siusiał za trzech chyba. Nie słucha się w ogóle... ciągnie (mimo, że chodzimy na dławiku :oops:) strasznie, tak mnie pociągnął, że aż się przewróciłam, a wcale taka leciutka nie jestem :eviltong: Trudno, nic się nie stało. Sprawdzając czy reaguje na inne komendy powiedziałam 'bierz go', co było okropnym błędem. Ciągnął jeszcze bardziej. Usiedliśmy na trawce, co prawda nieprzemyślana sprawa- całą doopcię miałam mokrą :eviltong: Zimno, wietrznie, mokro. Po spaleniu kalorii wróciłam do schronu. Na dziś mam dość :diabloti: Pieszczoch ogromny, za to nieposłuszny.... Fotki będą, może za chwilkę, może później. Zobaczymy czy Internet mi na to pozwoli... TELEFONY DZWONIĄ, NA RAZIE NIC KONKRETNEGO NIE MA. DZWONIŁA PANI, PYTAŁA SIĘ MNIE O CHARAKTER PSIAKA, CZY JUŻ JEST WYKASTROWANY ( NA MOJĄ ODPOWIEDŹ 'TAK' BARDZO SIĘ UCIESZYŁA) MUSI DOKŁADNIE PRZEMYŚLEĆ SPRAWĘ, W RAZIE CO PRZEDZWONI JESZCZE. :cool3:
  8. [quote name='Renata5']Wpłaciłam Kładeczce 50zł. 15zł deklaracji i 35zł dokładam do brakującej kwoty.[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu::loveu: Dziękujemy Renatko :loveu:
  9. Na wątku borderów już jest. Na borderowym forum się zarejestruję i ją tam wstawię. :cool3:
  10. Trzeba by juz chyba dodać te fotki z akcji :diabloti: 1. Na scenie: [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/8315/dsc1716i.jpg[/IMG] 2. A ta fotka mnie rozwala :diabloti: [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/183/dsc1713j.jpg[/IMG] 3. Uwaga. Kamila przemawia :eviltong: [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/8990/dsc1707.jpg[/IMG] 4. Kamila and Mariusz :lol: [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/8959/dsc1693.jpg[/IMG] 5. Mariusz and Ewa :razz: i Dżekson oczywiście :loveu: [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/1575/dsc1695.jpg[/IMG] Na razie starczy. Mykam do szkoły :eviltong:
  11. [quote name='Darianna']Mam nadzieję, że w schroni powiedzieliście, żeby przypadkowym ludziom psa nie wydali?[/QUOTE] Kochana, Jagodkailawa (czyli Kamila) to nasza kierowniczka. Sama była na wizycie. I to ona też rozmawiała z tym babsztylem. ;) A wymiziam, oczywiście :eviltong:
  12. to już dziś :crazyeye: Powodzenia kochany! :loveu:
  13. [quote name='Marta P.']Jak będzie dalej z psiakiem to napiszę, chętnie też wstawiłabym jego foty na dogo, ale nie wiem za bardzo jak to zrobić:([/QUOTE] Foteczki można wysłać na mój mail: [email]kamila.niedzielska@gmail.com[/email] A ja wstawię tu na wątek :cool3:
  14. Rankiem przywitam się z piękną, mądrą Jadziunią :loveu:
  15. Edi, dzięki. :loveu: Chciałam się z Wami wszystkimi podzielić tą wiadomością :cool3: Sytuacja na teraz wygląda tak: rano zadzwoniła pani, jeszcze wcześniej niż o 7, tak jak prosiłam, także zaspana odebrałam tel. :diabloti: Najpierw wypytała się pani jaki ten pies jest :roll: Nie- nie o charakter o wygląd. Co szczerze mówiąc mnie zdziwiło. Powiedziała, że piesek nie do budy, do domku, do dzieci. Ok, pytam o wizytę przed i po. Okazuje się, że ktoś u niej już był- tutaj moje wielkie zdziwienie. Powiedziała, że schronisko u niej było, że wszystko wypadło super, że czeka na psa, który o 12 u niej ma być. Po jej słowach się ucieszyłam, skoro tak, to pewnie mały idzie do domku. Piszę sms-a do Kamili, naszej kierowniczki z pytaniem czy Adonis jeszcze jest do adopcji, czy to prawda, że byli na wizycie. Okazuje się, że tak, ale... dom podobno nie dla małego. Mają chomiki, które są chyba przeznaczone na rozród :roll: Psa może też by gdzieś opchnęła... W takim razie, jeżeli wszystko się wyjaśniło, piszę do pani sms-a, z przeprosinami, niestety psa odebrał właściciel. Do mnie już nic nie napisała. Przed chwilą dzwoni do mnie Kamila- dzwoniła do babki, kobieta mota strasznie. Prosto Kamila powiedziała- psa pani nie dostanie. Drugi telefon może się jeszcze odezwie... zobaczymy co z tego będzie. A może jeszcze kto inny zadzwoni? ;) [CENTER][B]Czyli ogólnie- pies nadal szuka domku... a ja porobię mu dziś kilka fotek :cool3: od kogo wymiziać? :eviltong: [/B][/CENTER]
  16. Guciu, coś mało cioteczek do ciebie zagląda :roll: [B]Cioteczki, ten pies żyje, ale by dalej żyć potrzeba mu nadal pomocy. Nie zostawiajcie go samego...[/B] [B]Zróbmy taki sam ruch na dogo, jak wtedy gdy Guciowi zostało kilka godzin życia![/B] [COLOR=Red][B]On nadal czeka na pomoc![/B][/COLOR]
  17. Piękne fotki Ci pewnie wyszły :diabloti: :loveu::loveu::loveu:
  18. Ja na początku powiem jedno - PIES TRAFIŁ DO WSPANIAŁEGO DOMU! Ja niestety nie podpowiem co robić, nie mogę w tym pomóc. Może... moze warto zakładać małemu kaganiec? no i na pewno nie spuszczać, jeżeli nie ma się nad nim kontroli. Linka kilkumetrowa powinna pomóc, pies może się wybiegać, a Pani ma nad nim pełną kontrolę. Pani Marto, dziękuję. Dziękuję za domek, za wspaniały domek, który robi wszystko, by psu pomóc. :loveu:
  19. Ehh. Po prostu żyć nie umierać :roll: Maluszku, jutro się widzimy. Mam nadzieję, że po raz ostatni.
  20. [quote name='majqa']Nie sposób, by on zagrzał tam miejsce, nie z taką urodą i charakterem.[/QUOTE] Izuniu, ja wiem... ale pomyśleć tylko, że z takim charakterem, piękne psy odchodzą po wielu latach siedzenia za kratami, niekochane, niechaciane... ja już powoli głupieje chyba. :roll: Nieraz spać po nocach nie mogę... On ma szczęście, ma szczęście, że jest w typie rasy, że są ludzie, którzy na tej rasie się znają i zrobią wszystko, bo mały szybko grzał doopcię w domku. Wiele psów tego szczęścia nie ma :-(
  21. [quote name='_ogonek_']on i tak jeszcze na obserwacji[/QUOTE] Ile dni do końca obserwacji mu jeszcze zostało?
  22. Oj taaak. Pamiętamy. U mojego Kokusia nadal stoi znicz :oops::razz:
×
×
  • Create New...