Jump to content
Dogomania

deathgs

Members
  • Posts

    542
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by deathgs

  1. [quote name='Charly']Zapraszam na wątek mlodej suni, która dzis wylowiłam z kanału:smhair2: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/elblag-wylowiona-z-lodu-25-stycznia-130133/#post11670709[/URL] Acha- Rybciu zle wiesci. Ten psiak znowu zwial. I tym razem pracownik powiedzial, ze faktycznie podejrzewali Ciebie za pierwszym razem, ze czegos tam nie domknęłas, ale on znowu zwiał dzis o 12:00. zdemolowla izolatke zeby wyjsc. wygryzl drzwiczki, scianki. wydostal się z kojca.a potem tak dlugo skakal i gryzl okrągła klamke ( nie wiem jak to się nazywa:oops:) i framugi, ze drzwi w koncu otworzyly się i on zwial. Jutro rano chca jechac go szukac. Na jego miejscu jest teraz sunią z kanalu. Do tego dzis doszedl pies z polamanymi lapami. Jest prawdopodobnie w pustej kociarni. Jutro będzie odbierany. acha- mam nowe wiesci od Alanka:) ale to na jego wątku.[/quote] Pies nie ucieka od tak bo ma kaprys. Wraca do właściciela najpewniej. Trzeba zrobić ogłoszenie ze zdjęciem i zawiesić na tych działkach aby taka osoba się złgłosiła i potwierdziła, że to jego pies.
  2. [quote name='Charly']Maszę dodalam na portal elbląski.[/quote] Widziałam, nie mogę się doczekać kiedy ją wyczeszecie i będzie taka śliczniutka jak dzordzi :)
  3. [quote name='Charly'] [SIZE=1]ach...ideał faceta:lol:[/SIZE][/quote] Chyba wiem co masz na myśli :eviltong: Wspaniały psiak jakim cudem siedzi w schronie.
  4. No właśnie one mi się mylą.
  5. ja też tak mam, że gadam ze zwierzakami i każdego pytam "co słychać, jak się masz, jak sie czujesz" :roll:
  6. ogłoszenia dla szczeniąt: ale gratka olx i allegro: [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=538985447]SZCZENIĘTA do wyboru do koloru - Schronisko (538985447) - Aukcje internetowe Allegro[/url] :p
  7. Kurde może hotelik dla nich to wyjdzie mu ze 200-300 zł więcej niż normalne karmienie w domu a nóż za rok jego sytuacja się zmieni. Może u tej pani wioletty, może dajcie mu nr niech zadzwoni zapyta. Pzrecież nie zawsze będzie mieszkał z tą żoną. Ja od miesiąca pomagam babce znaleść dom dla jej kotek chowanych od małego razem. Teraz mają 5 lat, chowane w domu z dziećmi z psami i też bez skutku! I tez powód rozwód i zmiana mieszkania... Psy trafią do azylu i tyle... :-( Na portelu też jest ogłoszenie, że ktoś odda psa (w zasadzie 2) bo wyjeżdza za granicę i może tylko zabrać trzeciego najmniejszego :placz:
  8. Super, że go wziełaś. Gdybym mogła też bym właśnie z nim chciała wyjść. Dużo super info do ogłoszeń. Tego brakowało :)
  9. Zdecydowanie lepiej niż na ulicy w zimie. Po tych mrozach nie dziwię się, że jest w taki stanie. Trzeba mu pomóc. Mąż łobuz ale go rozumiem. Wprawie wszyscy mężowie mówią nie i koniec.
  10. Ślicznie wyszedł jak taki przytulany miś :))
  11. Jak jej się pysio cieszy :) Wygląda dużo lepiej, zdrowiej i te futerko tak szybciutko zmieniło się. Będzie dobrze :)
  12. [quote name='Charly']ja zaraz zaglosuję też:) --------------------- Masza dzis nie byla na spacerku, bo bładzilysmy 3 godziny ze sznaucerem po lesie i jak przyszlysmy to bylo juz ciemno. Ale, po ostatnim razie pracownik nie zdjął jej obrozy, a potrzebowalam ja dla Bobiego sznaucera, więc razem z pracownikiem poszlismy do Maszy po obrożą. wiecie:placz:- ona taka radosna:-opodbiegła do drzwi kojca wystawiając ryjek i merdając:-oogonem. Myslala ze wyjdzie. Ale tym razem musialam wyjsc z Bobbim. Bidulka. Widzialam ze wodzila za mną wzrokiem po schronisku. i teraz ten wzrok nie jest juz obojetny, ale smutny..ech. Ale dalam jej i jej kompankom niedoli rozne smaczki. maszka brala delikatnie i lizala moje ręcę. Taka pisiulka kochana to jest. Natomiast Gops twierdzi, ze warczy na nią. Więc niby moglaby strozowac. ale mysle,z e wystarczy, ze zobaczy kogos często w relatywnie krótkim okresie czasu i to by bylo na tyle ze strózowaniem. Więc chyba jednak nici z jej przydatnosci jako stróz. choc- nie powiem- jesli nei zna kogos- warczy i wzrokiem zabija:lol: w przyszlym tygodniu będzie Kordonia. Wtedy wezmiemy Masze i Bobbiego razem na spacerek.[/quote] Na mnie nie warczała tylko patrzyła. Biedna Maszeńka - weźcie ją koniecznie. Kurde takie fajne te nasze duże psiaki i gdzie te domki?? Kurde...
  13. [quote name='mysza 1']Pewnie, że czytałam, jestem na bieżąco- za to Ty gdzies zniknęłaś na trochę;) Ick, ale masz straszne zdjęcie w podpisie- podpisałam petycję, Boże, ja tak kocham konie- jak mozna je jesc- koszmar.[/quote] Ja oczywiście też podpisałam. Też kocham konie i uwielbiam je przytulać i głaskać bardziej nawet niż jeździć na nich :)
  14. To wspaniale. Super się to czyta. Jak będą nowe zdjęcia to uaktualnie allegro (na reszcie wiem jak sie wstawia kolorki itp)i dodam info ze spaceru. Jej taki psiak budzący strach (na 1 rzut oka) a taki kochany!! To, że podgryza drewno może świadczyć, że mu brakuje jakichś witamin lub jakiś problemik z zębami/dziąsłami. Alee też jak siedzi w kojcu to nie ma kości do przegryzania a psiaki to uwielbiają. Charly, a może og głuchawy jest? Nie reaguje na chuki i ciężarówki? Reaguje na komendy jak byłyście z tyłu za nim? GENIALNY SPACEREK :loveu:
  15. Ogłoszenia: ale gratka olx znów jest jakiś problem z linkowaniem.
  16. [quote name='Charly']tez o tym myslalam i jestem tego samego zdania. juz przejscie do lasku to nie lada wyzwanie. przynajmniej dla mnie. nie lubie tego. zero chodników, czy jakiegos wystarczającego pobocza. schron w dołku. z obu stron pedzą auta. nie wyobrazam sobie isc do miasta z psiakiem. no chyba zeby autem zajechac, ale tak:shake: gdybym miala kase:cool3::evil_lol: to kupilabym jakiegos grata takiego tylko dla schroniskowych psów i moglybysmy tym autem psiaki do miasta zawozic. A moze i te bardziej zsocjalizowane na treningi (ktore oczywiscie bylyby za darmo- jako reklama)...ech...się rozmarzyłam[/quote] Schronisko chyba miało samochód? Może by go wykorzystać do tego by podwoził do jakiegoś parku / jednego i drugiego / co jakiś czas.
  17. To będę musiała domek poinformować by nie czekał bo prosiłam o cierpliwość. Może i dobrze, bo domek z bardzo daleka. Ciekawe czy ten Labek co był w izolatce się znalazł. Mam tylko nadzieję, że znów nie zaczyna się robić sytuacja, że psy znikają... w dziwnych okolicznościach.
  18. [quote name='kordonia']To jest chyba Barbi :)[/quote] No to jest Barbinek nasz. Ma sporo ogłoszeń robionych ale jakoś ciężko. Dwa razy był domek juz ale wygrała jej koleżanka Nana i raz domek jednak stwierdził, że wezmą od siebie ze schronu sunię.
  19. [quote name='Rybc!a']On wygląda jak zmixowany labrador .[/quote] Nie jestem przekonana czy to ten sam, bo on się pokazuje i znika, nie szwęda się po ulicy tylko w lesie. I wygląda na czyjegoś psa, bo już rok temu go widzieliśmy i raczej "zadbanego" na tyle na ile dał się obejrzeć zanim zwiał.
  20. Ja pamiętam kiedyś jak przywoziłam karmę to było na zasadzie "bez kija nie podchodź". Nawet ciężko było wejść na teren schroniska w godzinach otwarcia bo było coś na zasadzie "czego...". A jak zostawiałam tą karmę to zastanawiałam się czy ona w ogóle trafi dla tych psów. Teraz można się przejść do psiaków normalnie a nie z poczuciem wzroku na ramieniu.
  21. Ania nie wiem czy to o tego psa chodzi! Ale jest pies od roku, którego nie można złapać, dziki taki właśnie biały.Wychodzi z lasu patrzy na poboczu drogi jak widmo i ucieka. Nie widzieliśmy go ze 2 miesiące a dziś o 18 znów stał na poboczu i dał dyla. Nie wiem czy to ten bo mnie przy tym nie było tylko mój mąż jechał i znów go zobaczył na zakrętach.
  22. [quote name='Rybc!a']To ja mam jeszcze jedną złą wiadomość . :shake: Labradorkowaty Borys, który był w izolatce.. UCIEKŁ . W tej izolatce była Nela. Wczoraj ją zabrałam, do hotelu. Zamknęłam metalowe drzwiczki z prętów oraz drzwi na GAŁKĘ i wyszłam z Nelą. Tato zamknął za mną drzwi wejściowe, do izolatek. Pies NIE MÓGŁ WYJŚĆ ! ( przez pręty by nie przeskoczył, drzwi z gałką by nie otworzył, a wejściowe były zamknięte ) . Pies nie wyszedł za nami, na pewno. Byliśmy jeszcze jakiś czas przy samochodzie, a samochód przy wejściu do izolatek. Nie wiem jak to się stało . :shake: Pani Ania mówiła, że uciekł prawdopodobnie rano. Nie ma winnych, może komuś czmychnął . Pan Jarek i kierowca jeździli i szukali psa. Wpadli na pomysł, by pojechać na działki ( ZAGAJE koło DĘBICY ) , skąd pies był wyłapany. I pies rzeczywiście tam wrócił ! Wrócił do swojego 'domu'. Próbowali go łapać , bezskutecznie. Teren ogródków działkowych jest bardzo duży, niektórzy ludzie tam mieszkają, nawet teraz, w zimę. Pies nie oddala się, wciąż jest na działkach, ale nie da do siebie podejść ( w schronisku zachowywał się jak oswojony pies ) . Biega wciąż za długowłosym, ciemnym psem. Pojechaliśmy tam dziś z tatą, psu na szczęście urwał się kołnież, gdyby nie to, nie mógłby niczego jeść ( bo jak ? ) Ganiałam go 2 godziny. Powiem Wam, że nie wyglądał na zmęczonego, musi niedługo biegać. Podejrzewam, że uciekł rano. Jutro o 10 pracownicy schroniska jadą tam, z panem Jarkiem i moim tatą . Pies jest w trakcie leczenia . Dziewczyny z Elbląga- CZY ZNACIE KOGOŚ, KTO MA TAM DZIAŁKĘ?[/quote] Ania a on jest biały? Wielkości może labradora? Taki jakby trochę wilkowaty????
  23. [quote name='kordonia']Aaaa, to jest Finka. Przepraszam,z e nie skojarzyłam i nie porobiłam zdjec, ale napisałaś mi,ze to jamniczka, a Finka jest na wysokich łapkach. Mam nadzieje,ze chętna pani zauważyła to, ze Finka nie jest aż tak bardzo jamnikopodobna.[/quote] Tak, tak zauważyła, że jest większa ale się zakochał w niej. Dlatego potrzebne są zdjęcia gdzie będzie widać jaka ona jest wysoka by nie było zdziwuenia. Co innego jak sie mówi a co innego jak sie zobaczy na zdjęciu.
  24. Oda rana jakieś straszne wiadomości, najpierw P. Basia a teraz to. Dobrze, że nic się nie stało... nawet nie chcę o tym myśleć. Swoją drogą tam często coś się dzieje z tymi instalacjami.
×
×
  • Create New...