Jump to content
Dogomania

Alma

Members
  • Posts

    64
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alma

  1. Ciekawi mnie jak często strzyżesz Korę - bo sznaucery się strzyże, o ile się nie mylę. Pozdrawiam! :)
  2. Lisa wygląda na figlarną suczkę. :)) Czekam na kolejne fotki. Pozdrawiam!
  3. [quote name='***kas']no i tu znowu subiektywne spostrzeżenia(o mnie mowa:roll:). Dla mnie BC to pies masakra- nie do ogarnięcia, chociaż nie przeczę, pięknie współpracują, zapatrzone w człowieka, aż miło. :roll: Niemniej jednak takiemu psu nie wystarczy ganianie za piłka, trzeba mu kurde wysiłku psychicznego, pracy umysłowej i to na wysokim poziomie. Nie wiem czy bym podołała takiemu psu. Stąd, jak dla mnie BC do ras łatwych nie nalezy, dla mnie rasy łatwe to m.in. pudel, mops, cavalier Sama mam takiego jednego niezależnego indywidualiste i wiem jak to z nimi jest, co prawda nie haszczak a w typie kaukaza, ale powiedzmy "problemy" z nimi są podobne :diabloti: no i w końcu SH to nie pies, to pierwotniak ;)[/QUOTE] No właśnie chodzi właśnie o to ganianie za piłką... dla kogoś kto kocha sport to za mało... to wręcz nudne! Mówię to nawet na swoim przykładzie, mi się nudzi po dwóch rzutach, a co dopiero psu. ;P Co do pracy psychicznej - cały czas pracuję nad psychiką mojej suczy, wychodzi to różnie, z różnymi skutkami - wiele zależy od tego, czy moja haszcza damulka ma ochotę wytężać dla mnie móżdżek, czy jej się to w ogóle opłaca... akceptuję, to, że jest pierwotniakiem, właśnie to mnie pociąga w tych psach. Nie chodzi mi o wygląd, tylko op charakter, to dla mnie pewnego rodzaju wyzwanie. Dla mnie border to czysta przyjemność, choć nie wiem, czy taki posłuszny pies mówiąc brzydko nie znudziłby mi się. Nie mówię, że bym go wyrzuciła! Chodzi mi tutaj o taką monotonię - kiedy pracuję z husky wyniki są różne i to mnie motywuje do dalszego działania, a border jest super karny i nie zrobi mi żadnej nie zawsze miłej niespodzianki, czyli ułatwia mi życie. A co do kaukazów, zgadzam się, są trudne, jeszcze jak dojdzie do tego nieodpowiedni właściciel to skutki są opłakane. Jeśli chodzi o husky - martwi mnie ta głupia moda na pseudozaprzęgowce z kartonów... te psy są na prawdę trudne, a ludzie je kupują ze względu na kolor tęczówek, który jest najmniej ważny. Prawdę mówiąc wiele ras psów może mieć niebieskie oczy, widziałam np. niebieskookie buldogi amerykańskie, amstaffy, buldożki francuskie, dogi niemieckie, wszelkie rasy o umaszczeniu merle... Ja kocham te psy za wilcze usposobienie, ta niezależność. Husky to codziennie nowe wyzwanie, to codziennie można powiedzieć nowy armageddon, dlatego moja sucz nazywa się Afera. Jeśli chodzi o mnie nie skończy się na jednym husky, planuję kolejne. :) PS Też będą miały oryginalne imiona. ;P Wiem, że jeden z nich będzie się nazywał Skandal. :)) Pozdrawiam! :)
  4. [quote name='***kas']jak border collie jest łatwa rasa- to niech mi wyrośnie długa siwa broda. Toż to wulkan istny. Mnóstwo energii i nawet taki jork mu nie dorównuje...łatwy, no może i chętnie współpracuje, ale z cała pewnością NIE jest łatwy. Chyba, że chodziło Ci o Bearded collie. To inna bajka, chociaż jak dla mnie pilegnacja takiego psa jest duzo trudniejsza niż wybieganie bordera :roll:[/QUOTE] W takim układzie już powinnaś mieć siwą brodę. :) Dla mnie border collie jest na prawdę łatwą rasą - widzisz mam husky, to pies energiczny, potrzebuje dużo zajęcia(nawet więcej niż border, ale zależy od usposobienia danego osobnika), niszczy, nie zawsze reaguje na komendy. O puszczeniu z linki nie ma mowy - po prostu złapałby trop zwierzyny i po psie. To pies-indywidualista, wszystko robi po swojemu. Husky nie ma pana - husky ma towarzysza, który do niczego go nie zmusi. Dla mnie bordery są o tyle łatwiejsze, że są bardzo kontaktowe, karne. Ten wulkan energii da się okiełznać, jeśli jeszcze go dobrze wyszkolimy mamy psa z marzeń - idealny do sportu, zabaw z ludźmi, posłuszny domownik. Mi właśnie o to chodziło, że jeśli właściciel jest wulkanem energii jego pies również powinien być taki, ale jeżeli właściciel-wulkan energii nie zna się dobrze na układaniu psów powinien mieć psa karnego, bez takiego usposobienia (jak np. husky), który zawsze wykona jego komendę. Jak widać border collie to idealne połączenie dla człowieka aktywnego. Widzisz obracam się wśród ras bardzo trudnych, pierwotnych, także wiem jaki pies może być trudny, wredny, złośliwy, a za chwilę kiedy ma z tego korzyść jest przymilasem. Miałam już wielokrotnie i mam do czynienia z borderami także mogę spokojnie stwierdzić, że border collie taki nie jest, a to ogromny plus dla niego, a dla właściciela jeszcze większy. PS Odróżniam beardered collie od border collie. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=73424"]dog193[/URL] - Dziękuję. :) Miło mi, że Ci się podoba, starałam się by był estetyczny i delikatny. ;) Pozdrawiam!
  5. [quote name='Daga & Maks']ja nie mówię że yorki są głupie tylko że większość jest kompletnie niewychowana.Więcej yorków zaatakowało mi psa niż wszystkich innych psów razem wziętych :shake:[/QUOTE] A widzisz! Bardzo dobry wniosek i jaki trafny, który powinien zakończyć tutejszą kłótnię odnośnie mądrości yorków. Otóż: My ludzie jesteśmy dominującym gatunkiem na Ziemi, przywłaszczyliśmy sobie wszystko, za wszystko odpowiadamy, więc za psy również. Kiedy kupujemy szczeniaczka ma on już pewne cechy przekazane przez matkę, psią rodzinę, w której przebywał. Część cech odziedziczył za pośrednictwem genów po rodzicach - jest to 50%. To drugie 50% psiego charakteru i psychiki kształtujemy MY-LUDZIE-WŁAŚCICIELE. Jeśli za młodu będziemy psu dawać do zrozumienia, że : np. : 1.ciągnięcie na spacerze jest dobre - pies będzie to robił 2. jeśli pozwolimy mu na jakieś bzdurne obszczekiwanie, czy jakiekolwiek nieprawidłowe zachowanie - on będzie myślał, że tak jest dobrze, skoro moja pańcia nie zareagowała znakiem temu robię dobrze i ją satysfakcjonuję. To chyba raczej logiczne. Nad psim charakterem powinno się pracować od małego, korygować błędne zachowania, pochwalać dobre. Niestety jednak niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego jaki to jest ogrom pracy i wysiłku. Dlatego też ograniczają się tylko do dawania jeść, pić, głaskania, wyprowadzania na trawnik przed blok na siusiu lub wypuszczania z kojca do ogrodu. Zero ćwiczeń, zero socjalizacji z innymi zwierzętami również z psami, z ludźmi. A później się dziwimy, że taki yoreczek nagle wybiegł nie wiadomo skąd i uwiesił się naszemu psu na szyi. Druga sprawa to taka, że ludzie patrzą na wygląd a nie na usposobienie psa. Kupują pieska bo jest ładny, słodki, puchaty... jak np. york. Jest malutki, poręcznych rozmiarów, ma jedwabistą sierść, duże oczka... ale nie zastanawiają się tam tym jaki ten pies jest wewnątrz. Nie myślą nad tym, że to jednak terrier - waleczna dusza w maleńkim ciałku, nieustraszony zawadiaka, wręcz chuligan, czyli pies o mocnym charakterze, temperamencie, co równa się ciężka praca. Rozszczekane, rozlatane... tak, można powiedzieć, że większość terrierów takich jest. Niestety takiego yoreczka-pseudokanapowca roznosi energia, kiedy jest bezczynny, nie ma zapewnionego zajęcia, dlatego możemy mieć wrażenie, że york to istne ADHD. A przecież dobra pańcia nie skarci yoreczka jak robi źle! To stwierdzenie napisałam na podstawie yorka, ale mogłam to napisać na podstawie jakiegokolwiek psa innej rasy. Ludzie powinni dobierać rasę, do swoich predyspozycji - jeśli nie znam się na układaniu psów, jestem laikiem, wybieram rasę łatwą - powiedzmy border collie, czy labradora, choć ja osobiście nie polecam labusiów. Jeśli jestem człowiekiem aktywnym kupuję psa, który będzie mógł uczestniczyć w wyprawach rowerowych, długich spacerach. Jeżeli jestem leniuchem kupuję psa-leniucha, niepotrzebującego dużo ruchu. Proste. Podsumowując: Nie możemy mieć pretensji do psa o to jaki jest, ponieważ to człowiek go kształtuje. Rozwydrzyć można psa każdej rasy, z którego możemy zrobić nieokiełznany kłębek nerwów.
  6. Ja nie rozumiem po co się tak wykłócacie... Normalnie jak dzieci! (No chyba, że tu są dzieci strugające wielkich znawców:p) Lepiej porozmawiać o wadach i zaletach danych ras, jak np yorkshire terrier a nie mówić, że są głupiutkie. Przykładowo o owczarkach niemieckich też można powiedzieć, że są głupie, bo kiedy przechodzi się koło posesji, gdzie jest ON-ek od razu ujadają, toczą pianę, błyskają zębami, bądź obracają się wokół własnej osi. (Ja nie lubię tej rasy, ale nie mówię, że są głupie.) Podobnie możemy powiedzieć o amstaffach, że są głupie bo potrafią się zalatać na śmierć za patyczkiem, piłeczką czy gryzakiem. Albo też potrafią wisieć długi czas uczepione gryzaka... i co? Przez to są głupie? Albo przez to, że nie zawsze akceptują inne psy? Nie zapominajmy o ich pierwotnym przeznaczeniu, które odcisnęło piętno na ich zachowaniu, które jednak da się kontrolować i eliminować złe jego elementy. O proszę macie przykład: [IMG]http://graceevan.org/files/Adult%20Classes/Bloodworth/0%20aaaweb%20genetta%20adair%20with%20sled%20dogs.jpg[/IMG] Dalej: o zaprzęgowcach możemy powiedzieć, że są durne i ograniczone, ponieważ kochają biegać i ciągnąć jakiś ładunek. Albo możemy stwierdzić to samo na podstawie niereagowania na komendy - zachciewajki właściciela. Tu akurat taki przykładowo husky okazuje swoją inteligencję, ponieważ najpierw sobie przekalkuluje czy wykonanie komendy właściciela da mu jakieś korzyści. :p Można tak wymieniać w nieskończoność.... o! Pekińczyki są głupie bo może im wylecieć oko kiedy je za mocno walniemy w tył głowy.:diabloti:
  7. [quote name='...::Basia::...']I nie tylko malutkie głupiutkie dzieci albo bezpłodne kobiety chcą mieć yorki! [/QUOTE] Basiu nie denerwuj się tak, każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. Ja akurat nie napisałam nic obraźliwego na temat yorków, a to, że kupują je często kobiety które nie mogą mieć dzieci jest stwierdzeniem faktu, podobnie jak to, że ludzie stroją pieski, maluja im pazurki. Przecież to prawda, no nie tak? Nie wykluczam też istnienia właścicieli takich jak np. Ty którzy znają wymagania rasy, wiedzą, że piesek potrzebuje czegoś więcej niż słodziusiego ubranka. To bardzo duży plus dla Ciebie, że nie traktujesz psa jak zabawki, ale proszę nie bulwersuj się z powodu tego, że ktoś nie lubi danej rasy. Ja też mogłabym się oburzyć postem pewnego użytkownika (nie pamiętam nazwy), ponieważ napisał, że nie lubi pit bulli, rottków ponieważ są agresywne, co jest bzdurą. Wiem o tym też doskonale, że yorki to terriery, od lat w mojej rodzinie trzymane były terriery - foxterriery, airedale terrier, jagdterriery, które spełniały się w 100% w swojej roli-przeznaczeniu użytkowemu. Wiem dokładnie jakie mają usposobienie, dlatego też nie lubię ogółem terrierów(pomijając te w typie bull) a w tym też yorków. Po prostu nie odpowiada mi ich charakter, tok myślenia... owszem są sympatyczne energiczne, ale nie mogłabym ich użyć do tego, co jest moją pasją, mam tu na myśli psie zaprzęgi. Poza tym wygląd też mi nie odpowiada. Basiu podchodź do tego forum trochę z rezerwą, rozumiem, że mogą Cię pewne posty denerwować, ale jak napisałaś nie jesteś dzieckiem, więc powinnaś bardziej na luzie do tego podchodzić. :) Pozdrawiam!
  8. Figbast - niestety w tej sytuacji nie można obwiniać tej amstaffki tylko jej głupich właścicieli... niestety tacy ludzie istnieją i istnieć będą. Skoro pozwalają psu na wszystko on myśli, że tak można i tak jest prawidłowo... Powiem tyle... ludzie są BEZNADZIEJNI. ;/
  9. Ja osobiście nie lubię małych psów... owszem, są pewne wyjątki, ale taki pies to więcej kłopotów... trzeba uważać na to by jakiś inny pies mu nie zrobił krzywdy, albo nawet ja niechcący, czy inny człowiek. Z małym pieskiem nie mogę uprawiać sportów - dla małego pieska rzucenie piłki to już wysiłek, czy dla niektórych małych ras nawet krótki spacer, a gdzie mowa o frisbee, agility, zaprzęgach, obronie sportowej, weightpullingu, high jump etc... Mały piesek szybko się wychładza, co może powodować choroby, a więc to wymaga kupowania jakichś śmiesznych ubranek, bucików itp. Dla mnie to śmieszne traktować małego psa jak dziecko. Powiedzmy sobie szczerze małe pieski kupują sobie kobiety, ponieważ kojarzą im się z dziećmi... pełno jest takich przypadków, gdzie kobieta nie może mieć z różnych względów dzieci to wtedy kupuje pieska, stroi go, czesze, maluje pazurki. Dla mnie to tragedia! Ja nie mówię, że pies musi od razu być na łańcuchu, w kojcu czy mieszkać na dworze. Nie. Chodzi mi o to, że małe pieski są większości traktowane jak żywe zabawki, lalki. Nie potrafię tak... Ja nie jestem zbyt opiekuńcza i taka opieka, ochrona małego pieska przed wszystkim jest czymś strasznym dla mnie... jeszcze musiałabym go chronić przed samą sobą, np. przed zdeptaniem. A jeśli chodzi o to, których w szczególności nie lubię... to yorków... nie dlatego, że jest moda na nie, tylko po prostu nie podoba mi się ich usposobienie, wygląd. Nie lubię jamników... po prostu mam uprzedzenia - pies o krótkich łapkach nie jest odpowiedni dla mnie. Nie podobają mi się bulldogi angielskie - są po prostu przerasowione, wyglądają jak karykatury, zapadają częściej na choroby... może i usposobienie mają super, ale wolę mieć zdrowszego psa. Nie lubię też tych wszystkich 'wynalazków' z dreadami, nie z dreadami, którym sierść przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu, np. wchodzi w oczy przez co długo i powoli niszczy wzrok. Nie lubię też ON-ków... miałam do czynienia z kilkoma i jakoś żaden z nich nie był zrównoważony. Podobnie jest z białym owczarkiem szwajcarskim wywodzącym się z niemieckiego. Dla mnie pies powinien być jak najmniej zmodyfikowany przez człowieka - wtedy jest najzdrowszy i najpiękniejszy... Powinien być zrównoważonym psychicznie, mieć przyjacielski charakter dla wszystkich ludzi, zarówno domowników jak i obcych... nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy to zapraszam przyjaciół do siebie do domu i muszę zamykać psa w kojcu/domu/komórce/gdziekolwiek, ponieważ mógłby zaatakować, bo jest rozwścieczony i poirytowany obecnością obcych na jego terenie. Chcę by pies akceptował gości, był również uczestnikiem spotkań a nie traktowany jak coś co może zrobić krzywdę komuś lub czemuś obcemu. Bardzo lubię generalnie szpice, a w szczególności zaprzęgowe: siberian husky, samoyed, alaskan malamute. Od dawna również jestem sympatykiem molosów, ale nie wszystkich. Fascynują mnie psy bojowe takie jak dogo canario, cane corso, ca de bou, amstaff, staffik... chciałabym mieć takiego psa, ale obawiam się, że nie dałabym sobie rady z odpowiednim wychowaniem... Fakt są to wspaniałe psy sportowe, dlatego też mi się podobają, ale jak na razie zostaję przy zaprzęgowych. Jeśli chodzi o pasterskie to bardzo lubię border collie, aussie. Na prawdę urzeka mnie ich karność i chęć do współpracy. W grupie psów pasterskich są też czechosłowackie wilczaki i saarlooswolfhound, które również mnie urzekają, ponieważ w nich płynie wilcza krew, a jak mówiłam - im bliżej wilka tym lepiej. :) Jak wiadomo od każdej reguły są wyjątki - z małych psów lubię buldożki francuskie. Urzeka mnie ich towarzyskie usposobienie. Owszem są bardzo podatne na choroby, wyziębienia... ale jednak coś mnie w nich pociąga. ;) Kto wie może jakbym miała takiego psa zmieniłabym zdanie na temat uciążliwej opieki? Podsumowując: podoba mi się wiele ras psów, które są aktywne i chętnie uczestniczą w różnych zabawach, sportach, zawodach. Nie lubię leniwych 'ciap' bez charakteru, ale wiadomo każdy ma swoje własne upodobania, każdemu podoba się co innego. Jeden lubi stylizować pieska, drugi lubi spędzać z nim aktywnie czas. W każdym bądź razie wszystkie psy są kochane, wszystkie tak samo nas-ludzi kochają, okazując to na swój własny indywidualny sposób. Pozdrawiam!
  10. Cześć, czołem! Przejrzałam Twoją galerię, przeczytałam historię psiaków... powiem tyle: dla mnie to przeznaczenie, los! Chyba tak musiało być, że oba pieski tak do siebie podobne trafiły na taką dobrą duszę. Psy piękne, przypominają wyglądem nieco czechosłowackie wilczaki i saarlooswolfhound'y. :loveu: Pozdrawiam serdecznie!
  11. Świetne te obróżki! Te robione na zamówienie są najsolidniejsze. Oba psiaki super wyglądają, dobrałaś im odpowiednie kolory, ja osobiście też bardzo lubię taki fiolet/lila. Pozdrawiam, wymiziaj kosmacze!:loveu:
  12. Bardzo kusząca propozycja, a szczeniaczki zwalają z nóg!:loveu::loveu: PS Wysłałam Ci wiadomość prywatną. Pozdrawiam!
  13. Jak dla mnie cudeńko! Pieknie umaszczona, takie mi się najbardziej podobają, obok błękitnych, ewentualnie łaciatych. :loveu: Podobają mi się ttb, ich charakter, zaciętość co idealnie wykorzystują w sportach. ;D Na prawdę coś wspaniałego! Jeśli kiedyś w przyszłości nie będę miała warunków na trzymanie husky tak jak teraz (chodzi mi o to, że husky jednak lepiej się czują na dworze niż w domu, ze względu na pochodzenie i szatę), to miałabym ttb, które znacznie lepiej się odnajdują mieszkając w domu. Będę tu częstym gościem. Pozdrawiam!
  14. Mortika, wiem o Twoim miocie czekoladek. Często przeglądam strony różnych hodowli SH, między innymi Twoją też. (Twój profil na dogo skojarzyłam z hodowlą przed chwilą po avatarze;))Ten miot jest cudowny!:loveu: Nie sądziłam, że hodowcy wolą sprzedawać szczeniaczki parami, to dla mnie nowość. Mówisz, że wszystko podwojone - ja jednak wolę przeżyć okres psiego dzieciństwa przez jeden rok, a nie tak rozkładać. Wiadomo okres szczenięcy ma wady i zalety, maluch jest uroczy, ale jednak wolę szybciej przejść do okresu dorosłości. :) Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za odpowiedź!
  15. A może tak spójrzcie na ttb bardziej pozytywnie? Zajrzyjcie tutaj np.: [URL]http://www.modlew.com.pl/rragnarr/szkolenie.htm[/URL] Na dole są galerie ze szkoleń. Zobaczcie ile tam jest różnych psów i jakoś się nie zagryzają... zostają na komendę w rządku bez kagańców, bez smyczy... jak myślicie o czym to świadczy? Wystarczy przejrzeć tą stronę. Dodam, że tam pracują nie tylko psy rodowodowe ale też i w typie rasy. Jest tam bardzo dużo psów po przejściach wyciągniętych ze schronisk w opłakanym stanie. Tam te psy uczą się od nowa wszystkiego... zobaczcie jakie są karne! Nie można porównywać takich psów do zwykłych, nieułożonych burków. Zobaczcie też tutaj jak te psy idealnie sprawdzają się w roli psich sportowców: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=CGUGowwwweA[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=Tgp5ZmIR5ao[/URL] To są tylko przykładziki... ale... Pomyślcie logicznie, gdyby te psy na prawdę były mordercami rządnymi krwi, CZY KTOKOLWIEK ORGANIZOWAŁBY JAKIEKOLWIEK SZKOLENIA, ZAWODY SPORTOWE? A jednak ludzie za coś kochają te psy... Przyznam się, że do niedawna sama nie miałam przekonania do ttb. Czułam strach przed nimi. Dlaczego? Z powodu niewiedzy, błędnych informacji, które są rozpowszechniane w mediach. Pewnego dnia poznałam kogoś, kto odmienił całkowicie moje zdanie o ttb. Dla tej osoby ttb i molosy w typie presa są pasją. Oprócz wymieniania zdań, uzupełniania informacji na temat ras bojowych również poznałam te psy osobiście... pomału się do nich przekonywałam, ale jak poznałam, miałam kontakt na żywo to zmieniłam zdanie. Kiedy zobaczyłam co robi dobrze wyszkolony amstaff byłam w szoku. Na prawdę... tak karnych psów nigdy nie widziałam. Śmieszne jest to, że nowo poznane trzy amstaffy i sunia ca de bou domagały się ode mnie pieszczot... ca de bou, w przeciwieństwie do amstaffów jest rasą, na którą trzeba mieć pozwolenie, ponieważ jest zaliczana do ras niebezpiecznych. I co ? Sunia kleiła się do mnie, siedziała ze mną na trawce nie zwracając uwagi na inne bawiące się obok psy, pchała się na kolana, lizała mnie to twarzy... do szyi się też rzucała - by mnie wylizać i przytulić.Co prawda nadal jestem skłonna bardziej do husky, ale wciąż chodzi po głowie mi myśl o nabyciu kiedyś tam w przyszłości owego mordercy. Powiem szczerze: nigdy nie osiągnę tego z husky co mogę osiągnąć z ttb. Chodzi mi tu o szkolenia, karność, sport... Szczerze mówiąc bardziej bałabym się wolno puszczonego ON-ka (podobno psa na medal) niż amstaffa... nie zapominajmy o tym, że ttb to psy bojowe - a psy bojowe nie walczyły z ludźmi tylko ze zwierzętami. Ttb były uczone 100% posłuszeństwa wobec właściciela, psy które walczyły i były rozdzielane przez ludzi nie miały prawa ugryźć człowieka. Ta karność została im do dziś. Musimy odróżnić agresję wobec zwierząt a wobec ludzi. Poza tym jest sporo innych ras, które źle ułożone nie będą akceptowały innych psów - przytoczę przykład dobrze mi znanych psów pierwotnych, zaprzęgowców, które teraz są tak bardzo modne: źle zsocjalizowany słodziusi puchaty husky, czy malamute jest w stanie zapolować na inne psy... i zabić. Dlaczego? Dla zabawy. Kiedy zabaweczka już nie ucieka zabawa skończona, idzie dalej do innych zajęć. To tylko/aż instynkt odziedziczony po przodkach, który nadal jest bardzo silny. Podobnie jest z każdym innym źle ułożonym psem... skoro duży pies nie miał kontaktu z małymi pieskami jak ma je traktować? Najprawdopodobniej jak niewiele mniejsze (lub większe w niektórych przypadkach) koty. Jeśli jednak właścicielom ttb nie uda się wyplenić zachowań agresywnych u swojego psiaka wobec innych zwierząt powinni wtedy oni być ostrożniejsi, albo nie dopuszczać do sytuacji gdzie ich ttb mógłby mieć potencjalną konfrontację z innym psem. To człowiek ma panować nad psem, skoro już jesteśmy dominującym gatunkiem na Ziemi i podobno rozumnym. Nie możemy obwiniać psa o to, że jest taki a nie inny, bo to my go kształtujemy i my za niego odpowiadamy... Dla mnie niepoprawne jest mówić 'trzeba wybić wszystkie ttb' - czy osoba tak mówiąca jest dogomaniakiem? Dla mnie nie. Skoro mamy wybić psy bojowe to wybijmy też znaczną część molosów. Podejrzewam, że grupa II by się 'nieco' zmniejszyła. A tak uogólniając? Mało już człowiek wybił życia na Ziemi? Najwyraźniej mało, zabierzmy się teraz za to co nam towarzyszy przez całe życie i nas kocha, mianowicie psy... Może moje myślenie jest błędne, jeśli tak poprawcie mnie. Nie jestem behawiorystą, po prostu zapisałam wnioski moich obserwacji i przemyśleń. Pozdrawiam!
  16. [quote name='HUSKYTEAM']Pisząc takie bzdury utrwala się błędny stereotyp. Efektem jest to, że ludzie biorą 5-miesięcznego psa, przypinają do roweru i w lecie, przy +30 stopniach targają futrzaka na wielokilometrowe spacery. Te psy nie potrzebują ani trochę więcej ruchu, niż owczarek niemiecki czy bouvier. A na pewno dużo mniej, niż typowy wyżeł czy malinois. Wystarczy zresztą pooglądać stado huskich na dużym wybiegu: one nudzą się na potęgę bo w genach mają zapisane, żeby nie marnować sił na bezproduktywne czynności. Więc funkcjonują w 3 trybach: 1) spanie 2) kombinowanie jedzenia 3) utrwalanie hierarchii aaaa, czasem podejdą do Ciebie, ale to w dużej mierze zależy od tego, co akurat jesz :p[/QUOTE] Zgadzam się z tym. Moja suczka potrafi cały dzień spać, olewa wszystko, nie interesuje ją co się wokół niej dzieje. Dopiero jak się zbliża pora 'papu' to wtedy przypomina o sobie dając koncert, zależy od wielkości głodu, czy głośny koncert będzie, czy tylko będzie marudzić. Po zjedzeniu pobuszuje po ogrodzie, po czym znów idzie spać, lub na noc trafia do kojca. Ale. No właśnie ale - jeśli proponuje jej ktoś spacer nigdy nie odmawia, nagle włącza się w niej demon-demolka. Podobnie jest z rowerem, co prawda nie przebywa ogromnych dystansów, ale lubi sobie pędzić, a potem spokojnie wrócić do domu.Po prostu wydaje mi się, że wychodzi założenia 'po co mam latać jak głupia, jak mnie wezmą na spacer to im pokażę.' Jeśli chodzi o te testy jestem za. Wiadomo to nie wejdzie w życie... ale moim zdaniem to byłoby dobre, ponieważ tak jak już wspomniano - jest coś takiego jak moda na dane rasy. Była moda na rottki, dobermany, niedawno przeminęła moda na terriery typu bull, czego konsekwencje są widoczne do dziś w masakrycznych ilościach amstaffów, pit bulli, bullterrierów, staffików w schronach. Jakby na to nie patrzeć ttb to typowe psy sportowe jak zaprzęgowce, o czym raczej niewielu dresików-właścicieli wiedziało... cóż wiedzieli tylko, że ast to kupa mięśni(a raczej w większości przypadków tłuszczu), którą można zaszpanować przed kolegami. Teraz to mija i weszła moda na szpice, w szczególności niebieskie oczka husky... pseudohodowle się prężnie rozwijają, czego np. dowodem jest multum ogłoszeń sprzedaży szczeniąt na allegro. Ludzie idą za modą, kupują husky jak modną garsonkę w sezonie 2009/2010. Kiedy ta garsonka w roku 2010/2011 jest już niemodna, bądź ma jakąś wadę jest do wyrzucenia. Podobnie traktowane są husky... dlatego też moim zdaniem przyszły nabywca husky powinien przejść testy odnośnie znajomości rasy, ale nie tylko wiedzy teoretycznej... często jest tak, że ktoś wie na co się decyduje w 100% ale potem się okazuje, że teoria a praktyka to coś zupełnie innego, łatwiejszego. Przykład? W te wakacje byłam na spacerze z przyjaciółkami. Było to osiedle domków jednorodzinnych, idę sobie chodnikiem a za chwilę patrzę... i co widzę? Husky, rower, gruby facet, krótka smycz łańcuszkowa i... kolczatka. Koszmar. Pies ciągnął rower na kolczatce... tzn starał się robić to, co oczekiwał od niego jego pan. A może jego pan chciał by jego piesek zbyt nie szarżował ? Najprawdopodobniej. Dodam jeszcze, że był upał ponad 30 stopni. Także jak widać pan pieska dokładnie wiedział co mu jest potrzebne, ale chyba nie wiedział jak to wcielić w życie...
  17. Pozwolę sobie zadać pytanie w tym wątku, ponieważ to bezsens zakładać nowy. Co myślicie o kupnie jednocześnie dwóch szczeniąt? W tym samym wieku, być może nawet z jednego miotu? Jakby to wpłynęło na ich wychowanie? Czy może lepiej kupić jednego, odczekać aż dorośnie i brać drugiego? Pytam z czystej ciekawości. Pozdrawiam! :)
  18. Piękna haszczka. ;D Bardzo często odwiedzam Twoją, galerię, ale nie logowałam się i nie pisałam. Czy dużp pracowałaś nad tym aby osiągnąć sukces ze swoimi pieskami w agility? PS Marzę o białym husky oraz rudym... wiążę przyszłość z zaprzęgami i husky. Pomimo wielu, nie zawsze przyjemnych doświadczeniach z moją suczką, dalej kocham tą wyjątkową rasę, 'udomowionych wilczków'. :loveu: Pozdrawiam!
  19. Hello! Urocze psiaki, starszy nadal ma iskrę w oku, a młodszy jest taki ... misiowaty. :)) Ciekawa galeria.:loveu: Pozdrawiam!
  20. Cześć, czołem! ;) Wspaniałe psinki, takie... magiczne. :loveu:
  21. Jakie cudeńko. :loveu: Co prawda nie przepadam za niskopodłogowcami, ale Lisa powala na kolana. :lol: Będę tu często zaglądać! Pozdrawiam. :):)
  22. Cześć Kora. :) Miło mi, że odwiedziłaś moją galerię. Ja też Twoją przeglądam, ale Cię zaskoczę, bo przeglądam Twojego fotobloga - ekscentrycznakora. Jestem bardzo zachwycona Twoim talentem fotograficznym oraz uroczymi psiakami.:loveu: Czekam na kolejne zdjęcia! Pozdrawiam, wymiziaj piesie!
  23. Ogłoszenie Barrego nieaktualne, piesek znalazł dom. :)
  24. Uwaga! Do oddania w dobre ręce jest piesek w typie husky o imieniu Barry, ma 17 miesięcy, jest ułożony, bardzo lubi dzieci, czuje się dobrze zarówno w domu jak i na dworze, większych problemów z nim nie ma oprócz ucieczek i zagryzywania kur (typowe dla rasy). Umaszczenie rude, niebieskooki, delikatnej budowy. Jest szczepiony i odrobaczony, wszystkie jego zabawki, przybory i kości oddane zostaną razem z nim, lubi długie spacery i uwielbia spać. Właścicielka ma na oddanie Barrego czas do końca tygodnia... niestety Barry uciekł z kojca i pozagryzał kury jej teścia, a on kazał jej się go pozbyć, Ola niestety nie ma nic do gadania... jest załamana i poszukuje jak najlepszego domu dla psiaka... zależy jej na tym by piesek nie trafił do pseudohodowców. Barry znajduje się w Piastoszynie między Tucholą a Chojnicami,woj.kujawsko-pomorskie. Kontakt: Komórka: +48 508423796 GG: 6326486, Skype: dududek E-mail: [EMAIL="Olka1912@wp.pl"]Olka1912@wp.pl[/EMAIL] A oto Barry: [IMG]http://images39.fotosik.pl/194/d364f16271752d28.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/194/a99f6423479e1256med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/198/d85c97afbdf98182med.jpg[/IMG] Więcej zdjęć Barrego na [URL]http://www.photoblog.pl/olka3101/[/URL]
  25. Jacok dziękuję Ci za propozycję, bardzo chętnie przyjęłabym pod swój dach pieska potrzebującego domu, ale tak jak napisałam w pierwszym poście w przyszłości, nie teraz... teraz niestety nie dałabym rady sama zająć się dwoma psami i je utrzymać... :-( Jeśli już mam brać psa drugiego to musi być wszystko idealnie przygotowane, a na chwilę obecną nie jestem przygotowana na to ani psychicznie ani finansowo... w przyszłości na pewno tak, ale nie na chwilę obecną. PS Są ludzie, którzy chcą dać dom jakiemuś haszczakowi w potrzebie... wejdź na wątek 'szpice w potrzebie' [url]http://www.dogomania.pl/forum/f39/szpice-w-potrzebie-1895/index202.html[/url] i skontaktuj się z użytkownikiem MURKA.Tam uzyskasz więcej informacji. Pozdrawiam!
×
×
  • Create New...