Jump to content
Dogomania

karolina_g_k

Members
  • Posts

    1968
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karolina_g_k

  1. O Jezu jaka biedaczka :( A jaki jest jej stan zdrowia?
  2. Poskładamy to jakoś :)
  3. Ja moge przejac gdzies Dasze i wlozyc ja do auta komus kto bedzie jechal do Ciebie. Planowalam że sama pojade ale auto mi padlo, na razie jest zreperowane, ze tak powiem prowizorycznie i przez to nie nadaje sie na zadne dluzsze trasy :shake: Jesli nic nie stanie na przeszkodzie (dzieci, opieka dla nich, moja tymczasowiczka i takie tam ;) ) moge tez towarzyszyc psiakom w podróży. Tylko mysl Malgosiu kto bedzie mógl jechać. No i oczywiście moge przenocowac Hesie jesli bedzie taka potrzeba. Tyle na pewno. Czekam na wiesci :)
  4. [quote name='esperanza']Mniód na moje serce ;-) [/QUOTE] Na moje też, uwierz mi ;) Mialam pelno obaw, cale szczeście zupelnie nieuzasadnionych. Sunia nadaje sie wszędzie. Do domu z dziecmi, z kotami, z innymi psami, suczkami. To na prawdę, delikatna, slodka, a przy tym radosna psina. Nie jest nachalna, uparta, zaborcza. Taki podrostek, ktorego mozna wspaniale ulozyć :)
  5. Noc totalnie spokojna. Mala bez problemu wytrzymala od wczorajszego spaceru do dzis do rana. No i dzis znów spacer zaliczony :) Mysle więc, że najwieksza cześć nauki czystosci mamy juz za sobą. Apetyt dopisuje, humor też. Bawi sie przytula, a przy tym wszystkim jest bardzo delikatna i karna. Oczywiście wzmacniam ja pozytywnie i smakolykami i glaskaniem. Nagrody dzialaja cuda, a ona ladnie potrafi skupic sie na czlowieku.
  6. Dziewczyny czy to tylko na zdjęciach tak wygląda czy Kaja ma takie nużeńcowe okularki?
  7. [quote name='Archi34'] Bo to zwierze ma cholerny obowiązek bycia psem. W pełni szczęsliwym. A że bez zębów? [B]Cóż, ja mam małe cycki ;P[/B][/QUOTE] hehe to tak jak ja ;)
  8. Kolejne dwa spacery i wszystko zalatwione ;) i po drodze zadnej wpadki w domu. Juz nawet sama wychodzi z mieszkania i wsiada do windy.
  9. Zaczepia suczke mojej mamy. Tańczy kolo niej, chce sie bawić. Ale, że owa suczka to ruda zolza ;) to jak ma juz dośc potrafi warknac i wtedy Bajka-Marysia natychmiast odpuszcza i idzie na swoje poslanie. No i tak lezy i smetnie lypie urazona ;). Ona naprawde szybko lapie wiele rzeczy. Szelki tez nie sa juz żadnym problemem, zachowuje się jakby sie w nich urodzila. Jesli nie wyjda po drodze żadne niespodzianki to będe mogla stwierdzic, że mam niebywale szczescie bo trafiaja mi sie tylko tymczasy-idealne :)
  10. [quote name='malagos']Dzis zadzwoniłam do pani Joli, będziemy myśleć o pomocy w transporcie w przyszłym tygodniu. Pani pokrywa cześć kosztów.[/QUOTE] A w której czesci przyszlego tygodnia dokladniej? Transport Od Ciebie Malgosiu pod same drzwi tej Pani czy w jakies inne miejsce (mówilas cos o Radomiu)?
  11. jesli moge sie wypowiedziec, bo niewiele mam tu do poweidzenia ;) to ja jestem jak naaaaaajbardziej za wizytą!
  12. Esperanza mówi, że sterylka za ok miesiąc jak wzmocni się po szczepieniach i przejsciach wszelkich. Na wypadek mozliwych niespodzianek miala USG i ciazy cale szczeście brak. Malgosiu Ursus jest dzielnicą Warszawy :) Przytargalam sunie mojej mamy. Teraz wychodza na spacer razem i od razu jest zmiana w zachowaniu sierotki. Juz zalatwia sie na dworku :). Oczywiście stosunek do psów także świetny. Ona jest do calego świata nastawiona dobrze-pokornie. Śpi wlasnie na podusi wywalona do gory kolami ;)
  13. a super :) może ją jeszcze na parówki wrzucić? Widziałam gdzieś taki wątek, a ona bez dwóch zdań jest parówkowa :)
  14. "Wiosenne porządki" się zaczynaja? Masakra
  15. [quote name='Archi34']Mam chętną panią na ds ale gdzie my, a gdzie Wy :/ Ok. 18 dam znac jak dofinansowanie z mojej strony. Myśle, że miesiąc w hoteliku moge opłacic. Popatrze jak dalej.[/QUOTE] Archi34b ale ten dom staly to dla Szymusia właśnie? No bo jesli dom bylby super, sprawdzony, pewny to przecież lepiej kasę, która ma być wydana na hotel wydac na transport psiaka? Chyba, że dziewczyny nie chca wydawac piesków gdzies daleko.
  16. [quote name='Nutusia']Jasny gwint! [B]Dopiero co przeczytałam na innym wątku, że Haidi poszła do domku i poszukiwany jest domek dla drugiej malizny, która zajęła jej miejsce w DT (czy niczego nie pomyliłam?...) [/B]Moja tymczaska miała gronkowca, który mógł zostać zwalczony jednym jedynym antybiotykiem, podawanym ludziom chorym... uwaga... na trąd i gruźlicę! Też nam wet napędził strachu, że będziemy się musieli poddać leczeniu, ale na szczęście nas ominęło. [B]Z tego co wiem, grzyba się hoduje przez kilkanaście dni, a Haidi została zaklejona w pudełku zanim przyszły wyniki - nie rozumiem... [/B]Jak myślicie, czy ona mogłaby zostawać w domu z innymi psami (dużymi) i kotami... niestety na ok. 10 godzin?...[/QUOTE] Nutusia chyba pomyliłaś. Ta Haidi przyjechala w niedziele wprost ze schroniska w Kruszewie ;) Wet sprawdzil mała pod specjalną lampą, która wykrywa tego rodzaju grzyby, stąd taka szybka diagnoza
  17. [quote name='mala_czarna']Ja pisałam o tym jedzeniu. :oops: Co do zalewania karmy wodą to rodzi się w głowie podstawowe pytanie: Komu chciałoby się to robić?? Przy takiej masie psów jaka jest w schronisku w Ostrowii to po prostu czysta abstrakcja. Nie byłam, ale regularnie czytam wątki psiaków z tego schronu :-( Ja napisałabym w pierwszym poście taki apel o szybką pomoc: "Bez zębów czeka mnie śmierć głodowa, lub od kłów napastników. Nie potrafię się bronić, nie mam czym. Szymuś prosi o grosik na hotelik.[/QUOTE] Mala_czarna ja to pisałam w odniesieniu do cyt "Chyba ciężko będzie ze stałym domem. Komuś musiałoby się chcieć gotować i wszystko na papkę ucierać. " Oczywiście bez żadnych złych intencji ;) Raczej jako pomysl w ułatwieniu życia i psiakowi i przyszłemu właścicielowi. Można to zaznaczyć w ogłoszeniach. Że przyjęcie pod swój dach Szymka wcale nie bedzie bardzo problemowe ze względu na jego żywienie. Jesli chodzi o schronisko to wiem, że to bardzo duzy problem :(, mało ludzi, wiele psów i wiele z tych wielu ma różnego rodzaju problemy...ech
  18. Wcześniej któras z dziewczyn napisala, ze moze byc problem z ds bo ciezko bedzie znaleźć kogoś komu chcialoby się gotować i przecierać zarełko, dlatego ja tak o tej karmie ;) Kupić jakąs dość drobna zalać woda albo rosolkiem (to juz fuul wypas ;) ) i po klopocie z karmieniem.
  19. Co do jedzenia, to chyba wystarczyloby porzadnie namaczać Szymkowi sucha karme co? To tak apropo tego, ze gotowanie i przecieranie mogloby stanowic dodatkowy problem w szukaniu psiakowi domu. Co ten biedak musial przezyc :( Ja na razie moge pomóc tylko podrzucajac watek.
  20. Justyna moze dodaj informacje o tym, ze mala przebadana przez weterynarza, odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona, posiada książeczke zdrowia? Ludzie zwracaja na to uwage ;)
  21. Ja też raz jeszcze dziękuję Paoletta :), tym bardziej, ze musialyscie na mnie czekać.. A mala? Najpierw bylo pranko ;) [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/4628/marysia5h.jpg[/IMG] (taka chudzinka ze mnie), które dziewczynka zniosla z pelna pokora i cierpliwoscią, pomimo tego, ze mycie trwalo i trwalo. Strasznie byla brudna. Po kapieli sie rozbiegala, zaczela dzieciaki zaczepiac do zabawy, ogonek latal na wszystkie strony :) To taka paróweczka wazy trochę ponad 5 kilo. [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/7748/marysia7.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/5844/marysia6.jpg[/IMG] Sunia jest bardzo lagodna, potulna. Szybko zalapala, pewne zasady. Wie juz gdzie ma swoje miejsce i tam pieknie przespala cala noc. Nie ma problemu przy odbieraniu jej zabawek, kostek. Jest cudowna (zaprasza do zabawy) i delikatna dla dzieciaków. Bardzo karna, kiedy mówie "nie" to wie juz co to znaczy i natychmiast sie do tego stosuje. Z kotem chciala sie bawic ale od chwili kiedy na nią prychnął zostawila go w spokoju i juz póki co nie zaczepia. Przychodzi sie przytulac, bardzo lubi glaskanie. Delikatnie bierze smakolyki z ręki i juz zajarzyla co mam na mysli mowiąc "siad" ;) Jedyny problem jaki widze w tej chwili, to jej ogromny lek przed wyjściem na spacer. Nie chodzi tu o nieumiejętność chodzenia na smyczy, bo to pieknie lapie. Ona poprostu bardzo sie stresuje ( jak szczenie, ktore wychodzi pierwszy raz po kwarantannie). Mysle, ze to tez szybko przelamiemy ale utrudnia to nauke czystosci. i na koniec Miziaj mnie miziaj [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/9202/marysia8.jpg[/IMG] tak sobie spię [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/4558/marysia9.jpg[/IMG] Wg mnie mozna juz sunie (moi synowie nazwali ja Bajka, Baja) oglaszać. Z dnia na dzień bedzie coraz lepiej. W poniedzialek sprawdze jak jej wychodzi samodzielne zostawanie w domu (wczesniej nie dam rady bo mój mlodszy syn jest chory i siedzimy w domu) No i bede ja przelamywac z tymi spacerami. Kto jest chętny do robienia ogloszeń? :)
  22. Bylam umówiona z Pania, która chce adoptowac Funie dzis na 12. Niestety modszy synek mi sie mocno rozchorowal i nie mialam go z kim zostawic :(. Wizyta przelozona wiec na jutro na godzine 16.
  23. [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/5452/marysia1.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/9049/marysia3.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/8694/marysia2.jpg[/IMG] [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/2249/marysia4.jpg[/IMG] Mala przestraszona sunia.
×
×
  • Create New...