-
Posts
8296 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by leni356
-
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
leni356 replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Andzike adoptowała Nelę i też pracuje cały dzień, nie ma problemów z psiakiem. Zresztą zaraz podrzucę jej wątek to sama napisze Aha, pani śledzi wątek, poproszę żeby się zalogowała to sama odpowie na pytania. Pani opiekowała się psem znajomej przez 2 tygodnie i nie było problemów. Szkoda ze nie ma Zosi, ale jutro zadzwonię do Dei -
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
leni356 replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Dzięki Zerduszko za rady -
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
leni356 replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']proponuję chociaż tymczas u tej pani ? tyle godz pies sam... ciężko... ja bym chyba nie dała. a jak pani jeszcze zakupy wypadną dodatkowo,to pies 12 godz sam. wszystko lepsze, niż schron, ale może warto poczekać 2 tyg i lepszego domku poszukać?[/QUOTE] No właśnie też mnie to zastanawia :( Długo. Nie wiem, mam mieszane uczucia. Z drugiej strony, w Warszawie ludzie tyle pracują, a mają psy. -
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
leni356 replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Co sądzicie? Mieszkam na Woli, w 7-kondygnacyjnym budynku /z windą/. Chciałabym się jeszcze dowiedzieć, czy z racji, że mieszkam sama i pracuję / nie ma mnie w domu ok 9-10 godz. / wyrazi Pani zgodę na adopcję? Jeśli tak, to proszę o więcej informacji nt. Puszka i warunków umowy adopcyjnej. -
Wszyscy liczą na to że Wał wytrzyma
-
To ja też zmierzę swoją kudłatą. Na razie trzęsę tyłkiem ze względu na powódź :( Ja przy Wale Miedzeszyńskim :(
-
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
leni356 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Magda z., chyba najlepiej zapytać Jamora bo on ma doświadczenie ogromne z psami -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
leni356 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Nareszcie :) Fajnie wygląda :) -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
leni356 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Madallena, one już były wrzucane przeze mnie tutaj. Uaktualnię wątek wkrótce -
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
leni356 replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Ta zbiórka pieniędzy na psiaka do ZuziM to jednak należy do szczęśliwych :) Kontaktowała się ze mną pani zainteresowana adopcją Puszka, mieszka w Warszawie.. Zobaczymy co z tego wyniknie -
Jestem sliczna i rasowa i zamieszkałam z pancią w Krakowie:)
leni356 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='giselle4']prosze,napisz jak z transportem? ma kiedy szykowac jestem zadowolona[/QUOTE] Szykować do Krakowa, bo pani i jamniczek już jutro się przeprowadzają. Będą mieszkać niedaleko mnie, dzielnica Zwierzyniec, więc zrobię poadopcyjną. Giselle, wyślij mi telefon do siebie na pw to podam pani żeby się kontaktowała z Tobą w sprawie transportu Pyzy do Krakowa -
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
leni356 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']Spytam weta. Madallena kazała mi ten virkon. Jutro odwiedzę sklep medyczny i kupię wiadro. Pod koniec tamtego roku mojej mamy psy - te stareńkie (17 lat) złapały ta starczą odmianę parwo ... (zapomniałam nazwy) więc nawet to miałam w chałupie i aucie. Niby kolejne nie zarażały się niczym co u mnie po poprzednich prawdopodobnie zostało, ale za to przychodziły ze swoim jakimś "parchem", miałam nawet wszy i wszoły w chałupie i samochodzie, no ale to było na tyle pilne, że nie szczędząc kosztów w 24 h się uporałam, z psem zawszonym było gorzej, bo jeszcze kaszel kenelowy miał ... tydzień w szpitalu, czy nawet 2 tyg., bo nie pamiętam. No tak to jest z bidami - w schronie się jeszcze jakoś trzyma, bo instynbkt przetrwania, przyjdzie w pierzyny i pełną michę i sru, od razu wszystko wyłazi, te anemie, robale, świerzby i zawsze jakiś wirus cholera. Bugi chorował u mnie 2 miesiące ... co prawda w schronie na wszystko regularnie był szczepiony także wirusówki żadnej nie miał i nie złapał, ale cała reszta, ech ... To spytam weta na Stefczyka zadzwonię, tam maja wirusologa, wyszoruję chatę tym virkonem tak czy śmak i napiszę co i jak, jeśli mi powie, że jest ryzyko, żebym brała niezaszczepionego psa, no to nie zaryzykuję, nie skażę żadnej suni na ryzyko zachorowania na cokolwiek bo bym sobie nie wybaczyła tego.[/QUOTE] Tak, wiem, ryzyko jest bardzo duże. -
Znalazłam :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/186165-SANDOMIERZ-przytulisko-po-POWODZI-pęka-w-szwach.-Potrzebna-pomoc-dogomaniaków[/URL]!
-
Jakimś cudem udało mi się dostać do netu. Cieszę się przeogromnie z domku Fiziuli i że niunia taka dzielna. Nie wiem czy coś wiecie ale chyba ewakuacja schronu w Sandomierzu, do mnie doszło takie info
-
Niunia już zaczepia kota do zabawy, chodzi za panią krok w krok :) Pani się lada chwila pojawi na wątku to będziemy miały informacje z pierwszej ręki. I zdjecia :)
-
Kudłate sunie Ines, Kropka i Iga - wszystkie w nowych domkach
leni356 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']Leni, my WSZYSTKIE z Lublina tutaj psiary miałyśmy w chałupie WSZYSTKO - nie weźmiemy nieszczepionego psa, As-ko też absolutnie nie może, to wykluczone. Nieszczepiony pies u nas zachoruje, na co chcesz albo wszystko na raz ... nie zdezynfekujemy tak chałup i samochodów, żeby dać gwarancję, że pies się nie zarazi. Ja już kaszlem kenelowym pozarażałam nieszczepione, dzięki. Leczenie to fortuna. Negra - As-ko, musimy się chyba umówić z Matrioszką i pogadać.[/QUOTE] Ja rozumiem, tylko szczepienie to ryzyko również. Co do dezyfekcji to wiadomo że nawet ona nie działa tak do końca. Takze nie wiem co w takiej sytuacji. Ja się boję trochę szczepić, bo nie wiadomo czy nie są osłabione :( -
Jestem sliczna i rasowa i zamieszkałam z pancią w Krakowie:)
leni356 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Abrakadabra']To ja też podniosę- jutro będę u potencjalnej Pani... Umówiłysmy się ok. 16.00-17.00. Brzmi bardzo sympatycznie :) Leni - zdam Ci relacje telefoniczne, Ok?[/QUOTE] Oki, dzięki :) Ja będę bez netu to przekażę Andzike wszystko żeby napisała na wątku :) -
Relacja Ewy jak zwykle rewelacja :D Bardzo się cieszę z domku Fiziowego. Trzeba państwa podtrzymać na duchu z tą sterylką, wszystko będzie ok. Mantis kochana :calus:
-
Mały kochany kudłacz Tibbi - już w swoim super domku!!
leni356 replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Przez to zagrożenie powodziowe na razie domki się wstrzymały, czekamy -
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
leni356 replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
W tygodniu jeździ brat Ingrid na trasie Kce-Wrocław, ale nie mam pomyslu jak z resztą trasy :( Z Cieszyna jest daleko Ja jestem chwilowo na necie, ale w sobotę i niedzielę bez dostępu będę :( A gdzie jamnisia ma jechać? Aha, w niedzielę nie wydają psów w Cieszynie -
PONKA z DOBROCINA, wiele tam zginęło. Dt stał się jej domem :).
leni356 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Ja niestety nie wiem jak będzie z transportem Puszka i czy szybko uda się zorganizować, bo wolontariuszka z tamtego schroniska wyjeżdża w niedzielę :( Tak więc jeszcze druga opcja jest taka żeby wyciągnąć inną kudłatą bidę z tego Dobrocina, a Puszkowi na spokojnie zorganizować transport jak Tibbi zwolni miejsce w kojcu. Nie wiem co myślicie? Ja dziś wyjeżdżam i będę w poniedziałek dopiero :( -
Puszek- mały, zaniedbany, przerażony kudłacz już w NOWYM DOMKU!!!!!
leni356 replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, czy macie jakieś doświadczenie z transportem psiaków od Was? Cieszyn jest dość daleko od hoteliku -
PONKA z DOBROCINA, wiele tam zginęło. Dt stał się jej domem :).
leni356 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Super wieści :) :) W kolejce do kojczyka po Mii czeka Puszek, już od zimy czeka :( [IMG]http://images49.fotosik.pl/249/a13707045441a142med.jpg[/IMG] [url]http://www.dogomania.pl/threads/177945-Puszek-ma%C5%82y-zaniedbany-przera%C5%BCony-kud%C5%82acz-w-schronisku.-Potrzebny-DT-lub-DS[/url]!!! -
Możliwe, możliwe i wcale to nie jest tak ciasno, byłam już na wizycie w takiej kawalerce i psiaka oddałam, bo właścicielka przemiła. Liczy się serce przecież.. A jego kojec to jaki metraż niby ma :roll: