Jump to content
Dogomania

moni83

Members
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by moni83

  1. [quote name='zaba14']Moni ja nie wiem czy ty zaowazylas ale dzieci to nie bobasy :) jedno juz nawet sporo bo 10 letnie a 5 latek chetniej spedza wolny czas w naturze niz w domu ;) takze juz od ludzi zlezy jaki tryb zycia prowadza, bo spokojny 2h spacer tym rasom nie wystarczy :) i co do wielkosci psa tez sie z Toba nie zgodzę, bo np. tosa inu to molos wielki pies ktory potrzebuje o wiele mniej ruchu niz Twoj russel :lol: a przewaga wagowa jest niesamowita ;) Jeszcze ras zastanowcie sie ile czasu mozecie poswiecic psiakowi, bo wiadomo zyje długo, dzieciaki juz nie sa takie malutkie 10 latek pewnie chetnie bedzie uczestniczyl w nauce psa, wyprowadzaniu przy pomocy doroslych, a 5 latek bedzie mial swietna nauke :)[/QUOTE] Przepraszam ale nie rozumiem Twojego odniesienia sie do mojej wypowiedzi... :crazyeye:ja nie polecam aby wziela sobie psa tej rasy jaka ja mam,prosze przeczytaj raz jeszcze moj wpis... chcialam tylko doradzic aby dobrze przemyslec jaka rase wybrac i tyle. Moze dzieci to nie bobasy ale ja uwazam ze ze szczegolna uwaga nalezy wybrac rase gdy sa dzieci w domu-tyle. pozdrawiam
  2. Skoro masz dzieci,to ja na twoim miejscu wybralabym mniejszego psa o spokojnym charakterze-to jest bardzo wazne aby pies mial w sobie wiele spokoju-wiem to po sobie od lipca mam psa rasy JRT sa to bardzo energiczne psy-gy czytalam o tej rasie pomyslalam ze energia energia ale przeciez musi tez byc spokojny hihi powiem tyle moj maly diabelek NIGDY sie nie meczy,wiecznie by lobuzowal i szalal po mieszkaniu.Choc mam troche wieksze od Waszego czasem wydaje mi sie dla niego male. Moge doradzic tylko tyle,abyscie poczytali o poszczegolnych rasach,poszukali malych i spokojnych pieskow tym bardziej ze macie dzieci,a wiadomo im wiekszy piesek tym wiecej potrzebuje ruchu miejsca itd. zycze powodzenia i dobrego wyboru.
  3. Witam.Mam 11 letniego jamnisia,od ok 2 roku zycia ma padaczke-oczywiscie po pierwszym ataku wizyta u weta,lekarstwa.bywalo roznie czasem trzeba bylo zmieniac leki na silniejsze gdyz mial ataki nawet kilka razy dziennie.Odnosnie agresji pieska chorego na padaczke moge z wlasnego doswiadczenia powiedziec,ze cos w tym jest.Za kazym razem gdy piesek ma atak iles tam komorek mozgowych ulega zniszczeniu-wiec nie ma co sie dziwic.Moj Maxio jeszcze przed choroba byl spokojnym kochanym przytulancem,teraz owszem tez jest pieszczoszkiem ale caly czas warczy,co prawda kilka razy mnie ugryzl ale to nie jego wina bo mnie ostrzegal(warczeniem) ze ma dosc pieszczot:) Wobec innych psow tez widac u niego coraz wieksza agresje.Kiedy pojawia sie w domu obca osoba potrafi chodzic obok niej i warczec-ale nie ugryzie tylko straszy.Co tu duzo mowic moj warczus nawet gdy biore go do lozka potrafi sie ze mna sprzeczac hihi. Ale jest cudownym kochanym pieskiem,leczymy go od kad padaczka sie pojawila,kochamy dbamy i nie jest zle.A to ze sobie powarczy nie ma w tym nic zlego,taki jego urok:):):)
  4. 'Pewnie Twoje oczka spia, nowe cuda Ci sie snia. Ja wciaz nie spie, czekam, czuwam, by nie wkradla sie w nie nuda. Spij, wiec slodko... pieknych snow! Jutro bede czuwac znow...'
  5. Teraz na jedno żałuję swoich słów...powiedziałam Ci-jeżeli postanowiłeś odejść to idź do Dżekusia...a Ty w przeciągu godziny przekroczyłeś Tęczowy Most...:-(:-(-czy ja Cię wypędziłam??? Jezu....nie mogę sobie darować.....[/QUOTE] Kochana Pani Celinko prosze tak nie myslec,nie mowic...nie zrobila Pani nic zlego,wrecz przeciwnie-byla Pani z Atosikiem do konca,czul Pani cieplo,milosc to ze przezywa Pani z nim wszystko,czul sie bezpiecznie..Pani uspokoila Jego tylko,ze nie bedzie sam za teczowym mostem,zeby sie nie bal.. Prosze sie nie smucic,wiem ze ta strata strasznie boli..:-(:-( Myslami jestem caly czas z Pania:glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze: :glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze: :glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze: :glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze::glaszcze:
  6. Pani Celinko tak bardzo mi przykro...myslami jestem z Pania..Kochany Atosik na zawsze pozostanie w naszych sercach...
×
×
  • Create New...