Rozmawiałam z Renatką wczoraj... jak się o tym dowiedziałam to aż mnie siekło.... babuleńka już się bardzo męczyła :( Renatka musiała podjąć tą trudną decyzję...
Renatka bardzo rozpacza po jej śmierci, myślę, że miło jej będzie usłyszeć jeszcze kogoś przez telefon - jakby co to podam na Pw ne telefonu.
Trzymaj się kochana!!!