Jump to content
Dogomania

__Lara

Members
  • Posts

    35214
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by __Lara

  1. Biedactwo :( oby się znalazła, teraz takie śniegi :( może ktoś ją przygarnie, jakaś dobra dusza...
  2. [quote name='Szamanka']Po pierwsze: na każdym innym wątku gdzie zbierano pieniądze a okazały się niepotrzebne na ten cel - odbywała się dyskusja na jaki inny cel darczyńcy chcieliby je przekazać. Tutaj tego nie zauważyłam. Po drugie: stwierdzenie, że "pieniądze zostały przelane na ....", to troszkę za mało. Czy mogłabyś wkleić skan przelewu? Ewentualnie przesłać do mnie na PW. Chciałabym wam uświadomić, że obracanie cudzymi pieniędzmi, to poważne i odpowiedzialne zadanie. Wiele sytuacji, które miały miejsce na forum wymaga od was i od nas moderatorów zaangażowania, współpracy, ale też obopólnego zaufania. Dlatego właśnie wymagane są rozliczenia. Dobrze, następnym razem zapytam. Jeśli komuś coś nie pasuje to mogę z własnych pieniędzy przelać z powrotem te 30zł. Uznałam, że to inny pies z Jastrzębia i są na cito potrzebne pieniądze, zresztą pisałam o tym na wątku Miłusi, tam są praktycznie podobne osoby co na tym wątku i nie było sprzeciwu, dlatego uznałam to za zgodę. Będę pamiętać żeby następnym razem pytać się dokładnie. Tylko nie wiem co jak ktoś nie udzieli odpowiedzi? i kto ma jej udzielić? wszyscy, tzn kto? Co do skanu przelewu...był robiony na komputerze, internetem, mogę ewentualnie wydrukować i zrobić skan.
  3. Przeciez napisalam rozliczenie wyzej, prosilam monike o umieszczenie w pierwszym poscie, wiec nie rozumiem? Dostałyśmy informację, że pieniądze na operacje są, na karmę specjalistyczną też są i że mają być w związku z tym przekazane na inne psy z JZ, dlatego przekazałam je dla Miłusi, z JZ.
  4. Arko, a ja muszę Ci się tłumaczyć co to za dom tak w ogóle? Jakoś nie szukasz Wanilce domu, ale jesteś pierwszym inspektorem do kontroli, sorry, ale to nieładnie wygląda, delikatnie mówiąc. Chyba powinnaś się cieszyć, że pies ma możliwość opuszczenia schroniska. Nie martw się, nie oddamy jej w złe ręce, już niech Cię o to głowa nie boli.
  5. Podnoszę ładną psinkę, odwiedzam i zostawiam ślad po sobie ;)
  6. [quote name='mexx0']No jasne nie kozdy moze doswiadczyc zaszczytu adoptowania psa. Calkiem wam odbija. Jak bym chcial to bym se kupil rasowego walijczyka z rodowodem za 1000zl bo mnie na to stac ale nie chce bo wole pomoc jakiemus pieskowi by nie meczyl sie w schronisku. Ale co tom tylko nieliczni moga adoptowac psa. Kompletne bzdury.[/quote] Nie nie odbija nam, gdyby to tak łatwo było to każdemu byśmy psa dali, a potem pies by przeżywał kolejną traumę, bo został by albo porzucony przez swojego właściciela, typu przywiązany do drzewa albo coś jeszcze gorszego, albo z powrotem oddany do schroniska, a tego chcemy uniknąć. Niech więc Pan się nie dziwi, że chcemy zadbać o los pupilów, które są w schronisku. Bo w schronisku to praktycznie nic Pan za psa nie zapłaci, a potem "łatwo przyszło, łatwo poszło". Co innego z psem kupionym za 1000zł, taka jest ludzka mentalność, że ten już kosztował sporą kasę i ludziom żal jej marnować. Nie wie Pan ile jest przypadków kiedy ktoś bierze psa, wydaje się w psie na maxa zakochany, po czym zwraca go po kilku dniach i nie chce mieć nic z nim do czynienia. Nie mówiąc o wolontariuszach, którzy potem mają nie lada zmartwienie, bo pies nie może wrócić do schroniska, to wolontariusz musi mu zapewnić nowy dom. Ja np. nie mogę mieć psa w domu, i co ja bym wtedy zrobiła? poszła pod most mieszkać razem z nim? Dlatego niech Pan nikogo tu nie obraża. Praca wolontariusza to praca bezpłatna, od serca, więc niech Pan nikogo nie posądza o złą wolę.
  7. Jak fajnie :D super, to Borys się trochę "wzbogaci" :)
  8. Fajnie Kapsel wyszedł na zdjęciach :)
  9. ArkA napisała: "Jesli jest DOM dla Wanilki, pisze DOM, n[B]ie jakies szarganie do Szczecina[/B] i[B] niewiadomo gdzie jeszcze i przez kogo[/B], to niech ten dom kontaktuje sie ze schroniskiem chyba to jest PROSTE!!!" Zaraz zaraz, jest ds, to co nie może być w Szczecinie? coś nie tak, że ktoś chce pomóc psu z Pomorza? A to chyba normalne, że my tu na dogo chcemy zabrać psa i załatwić transport, czy coś w tym złego? bo chyba po to jest to forum? Ok Arko, mogę pojechać, zaadoptuje Wanilkę, czy coś nie gra? Chyba, że Pani weterynarz będzie selekcjonować ludzi, to wtedy chętnie zadzwonię po Policję.
  10. Gratulacje dla Państwa za odwagę i poświęcenie! tym bardziej, że mają Państwo małe dziecko. Bravo!
  11. Nowa wpłata: [B]Adriana Z. 15zł[/B] [B] Razem: 637,65zł[/B] dziękujemy :loveu:
  12. Wpłaty dla suni chow chow: Renata5 10zł Bonka2 10zł Just_celej 10zł Razem: 30zł Suma została przelana na spłacenie sterylizacji Miłusi. Dziekujemy ofiarodawcom :loveu: Moniko, proszę, zamieść to w pierwszym poście.
  13. [quote name='Szamanka']Nareszcie udało mi się dostać na Dogo... Ciekawe, że inni normalnie wchodzili, a u mnie nie dało rady :razz:... Nevermind. Cieszę się, że wszyscy skoncentrowali się na myśleniu o konkretach, a nie bezsensownych pyskówkach i obciążaniu się winą :) Mała "burza mózgów" na pewno się przyda ;) Arka na pewno ma rację - kastracja z pewnością znacznie wpłynęłaby na ilość zwierząt znajdujących się i trafiających do schronisk. Myślę, jednak że to temat na inny wątek. Najważniejsze, żeby sunia trafiła tam, gdzie powinna. Czy ktoś wie jak ona się czuje? Czy ktoś rozmawiał z wetką?[/quote] Szamanka, ja też nie mogłam wejść na dogo, errory mi od rana wyskakują :shake: teraz jakimś cudem się udało, jak narazie. To prawda, powinno się dążyć do jak największej liczby kastracji, w Niemczech 98% psów jest wykastrowanych! tam nie ma w ogóle problemu bezpańskich psów, do schroniska trafiają tylko psy właścicieli. No a to wiadomo, wymaga zmian świadomościowych, a to niestety etap powolny. Dobre są takie akcje kastracji jak pokazała tutaj Arka. Co do wolontariuszy - to jasne, musi być w ogóle jakiś regulamin dla wolontariuszy, przeszkolenie też jak najbardziej. Szamanko co do suni to sytuacja jest teraz taka, że czekamy aż zostanie wydana, tzn. zostaną zdjęte szwy wszystkie. Właśnie zastanawia mnie to czy jak Wanilce ściągną szwy to trafi do normalnego boksu schroniskowego? A co do stanu suni psychicznego to Monika pisała, że jest bardzo wystraszona :(
  14. kmonika jak maleństwo po zabiegu?
  15. [quote name='Klajda94']No cóż, mi się tak niestety zdarzyło, że przyjadą goście, więc raczej mnie nie będzie :( Ale gdyby jednak to odwołali to przybędę. Nie wiem, czy mogę to tu dać, ale aż się popłakałam, a może ktoś z was może jej choć troszkę pomóc, jeśli nie powinnam tego dać to po prostu usuńcie posta: ŻYWCEM OSKALPOWANA! Bez skóry, cierpi okrutnie! (548280636) - Aukcje internetowe Allegro To straszne jacy ludzie potrafią być :( Sunia ma już zapewnioną pomoc, dt, ds, leczenie, wszystko, opłaca jeden sponsor :)
  16. [quote name='jotka']Mam prośbę: osoby, które chca wymienic zdjęcia na identyfikatorach, proszone sa o przysłanie nowych na adres fundacji. Będę wymieniać identyfikatory na ponumerowane, wiec przy okazji i zdjecia mozna wymienic, niektor sa mało "paszportowe". Proszę tez zgłosić na maila fundacyjnego, kto będzie przez najbliższy rok współpracował z Fundacją, żeby wreszcie wszystkie umowy popodpisywać i odnowić tylko te identyfikatory, które będa w rzeczywistości potrzebne. Czekam na zgłoszenia do końca lutego, nowe identyfikatory będą w marcu, po podpisaniu umów wolontariackich. Jotka, a można dopisać do mojego identyfikatora nick z dogo? :evil_lol: żeby mnie więcej ludzi kojarzyło :diabloti: Ja się zapiszę na akcję w SCC jak będę znać w piątek wynik z ostatniego egzaminu :eviltong:
  17. [quote name='dusje']Spokojnie Lara, od czego mamy "mediatorke" ?[/quote] Ja jestem dusje spokojna :) Tylko w przypadku Wanili trzeba myśleć dalekowzrocznie, bo to nie tylko problem Wanilki, ale tych wszystkich psów, które są w schronisku. Jeśli działania Pani weterynarz polegają na takim czymś to jak sprawowana jest opieka nad innymi psami? clockwork pisała już w temacie o chow chow o przeterminowanych lekach. Jeśli teraz weźmiemy Wanilkę, zgodzimy się na wszystko to tym samym podejmiemy decyzję o tym, że inne psy zostawiamy dalej pod opieką tej osoby. Dlatego to nie jest sprawa tylko Wanilki. Jak dla mnie to krótkowzroczne, bo szybko problem pojawi się przy kolejnym psie i kolejnej pomocy,a my sobie możemy flaki wypruwać, i tak nic się ciągle nie zmienia. Tak jak jest w Opolu to powinno być w każdym schronisku. Tak jak za granicą - wolontariusze mają dostęp do schroniska, są mile widziani. Ale nie ma co się dziwić, wolontariusze w miejscu, gdzie mają miejsce różnego rodzaju "dziwne" rzeczy zawsze będą niemile widziani. U nas w Katowicach to nawet na teren schronu nie można wejść, a przecież to dobro publiczne, każdy powinien mieć do tego prawo. Takie schronisko jakie jest w Opolu powinno być wzorcem dla innych. Urząd Miasta go finansuje, więc widać można jak się chce (jak to napisała dusje).
  18. Biedne maleństwa :( dobrze, że już mają dt zapewniony :) super :) jakby co służę allegro, w końcu to nasze schroniskowe psy. Czekam z niecierpliwością na zdjęcia.
  19. [quote name='__Lara']Wanilka ma już ds znaleziony. Ja też oczywiście chce dla psa jak najlepiej, tylko że też nie można ulegać non stop, bo to się nigdy nie skończy. Jeśli ktoś całkiem obcy przyjedzie po Wanilkę to też będzie musiał zapłacić te 200zł za operację? może to trzeba tak rozegrać żeby i Wanilka na tym skorzystała i żeby ten proceder raz na zawsze zakończyć. Bo zawsze będzie kolejny pies i kolejny i kolejny, a my się tylko będziemy złościć.[/quote] Jeśli będziemy dalej ulegać to inni będą mieli non stop przyzwolenie na takie procedery, nie będą się niczego bać, będą bezkarni.
  20. [quote name='Renata5']Już się pogubiłam:roll:.Jak Wanilka wyjdzie ze schronu to będzie miała od razu dt?,bo jest wątek,że dziewczyna chce dać jakiejś suni dt bezpłatny do sierpnia,bo potem wyjeżdża[/quote] Wanilka ma już ds znaleziony. Ja też oczywiście chce dla psa jak najlepiej, tylko że też nie można ulegać non stop, bo to się nigdy nie skończy. Jeśli ktoś całkiem obcy przyjedzie po Wanilkę to też będzie musiał zapłacić te 200zł za operację? może to trzeba tak rozegrać żeby i Wanilka na tym skorzystała i żeby ten proceder raz na zawsze zakończyć. Bo zawsze będzie kolejny pies i kolejny i kolejny, a my się tylko będziemy złościć.
  21. To super,że sunia jest już po operacji!!! i że wszystko jak narazie w porządku! a co z tym guzem?
  22. gameta, dzięki ;) [quote name='gameta']I nastała cisza. Ja bym nie płaciła - Wanilka i tak będzie siedzieć aż do zdjęcia szwów w schronie. Po ich zdjęciu przejdzie pod jurysdykcję kierownika schroniska bezapelacyjnie i wtedy ktoś powinien jechać najnormalniej w świecie ją adoptować. Jeżeli teraz ulegniecie to przyjdzie taki moment, że każdy chory pies w schronie będzie opłacany przez datki z dogo a jak nie będzie chętnych to będzie uśpiony. Arko, jakoś jamniczki z gigantycznym guzem nie uśpiono i jakoś ją wydano, pomimo, że chora... To jest zwykły szantaż, który źle rokuje na przyszłość, jeśli mu się poddacie. Suka chow-chow była już pierwszym przykładem szantażu... Wszystko Arko dzięki Tobie...[/quote]
  23. Dziewczyny, a może tą sterylkę z pieniążków Wanilki? w końcu ta bida mała kochana też jest z JZ. Napewno na sterylkę jej już mogę przelać 30zł jakie się uzbierało na sunię chow chow z JZ, a już nie jest potrzebne. Więc proszę o nr konta ;)
×
×
  • Create New...