-
Posts
35214 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by __Lara
-
***Mocno wychudzony husky*** z Katowic, JUŻ W DOMU!!!
__Lara replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='maciaszek']Byłam dziś w schronie i donoszę, że husky znalazł już dom :).[/quote] :multi::multi::multi: zmieniam tytuł wątku :) mam nadzieję, że to dobry dom. -
MIELEC. Dramat cudownego Amigo. Nareszcie w domu :)))
__Lara replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaskadaffik']Dziewczyny ja nie jestem po stronie ludzi zawsze psów, ale ja tych ludzi poznałam, nie byli źli naprawdę.A Amiś naprawde na zdjęciach wyglądał na małą psinę, babka mogłaby brac małego psa na ręce, a naprawdę nie da rady. Ja ich nie usprawiedliwiam, ale nie umieszczjcie ich na czarnej liście, ja o to proszę. Ulka wiem że będziesz na mnie o to zła:diabloti:, zrobicie jak uważacie, żadnej waszej decyzji nie będę napewno oceniać:lol:[/quote] Ja napisałam żeby to tylko rozważyć ;) osoby na miejscu wiedzą napewno lepiej co zrobić :) -
Gufiaczek nasz kochany - odszedł za TM :(
__Lara replied to fizia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No nie możesz mieć pretensji, bo się wkurzył chłopak :evil_lol: (oczywiście współczuję ;) ). Proszę o wygłaskanie psiaka!!! -
Obawa - juz nie przerazona sunia!Ma swoj wymarzony domek!
__Lara replied to Ola la's topic in Już w nowym domu
Hahahaha, amstaffik uciekał :D Nie no, to jest psia pociecha :D masz z nią ubaw Ola la :D -
Młody, wesoły trzyłapek Tabs w domu jak z bajki:):):)
__Lara replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Psiak ma domek, ale super wiadomość :D :D :D -
MIELEC. Dramat cudownego Amigo. Nareszcie w domu :)))
__Lara replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
Doczytałam do tego momentu i z jednego jestem zadowolona: że ten pies nie już u tych ludzi. Dlaczego? A choćby dlatego, że: 1. padają różne wersje oddania psa, typowe kręcenie, 2. zasłanianie się do tego dzieckiem - jesli ma się małe dziecko i decyduje się na psie - dziecko to trzeba mieć cierpliwość Proszę Państwa, nic nie stanie się w przeciągu sekundy; a takie postępowanie z dzieckiem, jak już pisałam, zakończy się tym, że to będzie egoistycznie wychowany chłopak, 3. skoro decydują się Państwo na psa i nawet gdyby okazało się, że wymaga operacji/ leczenia to nie mają prawa go Państwo oddawać!!! właśnie w tym widać całą odpowiedzialność... każdy kto bierze psa musi być świadomy, że pies może być chory, a już zwłaszcza na starość, i co, wtedy też by Państwo go wykopali z domu, bo chory??? w głowie mi się to nie mieści...a jeśli Państwa nie stać na leczenie to niech Państwo nie decydują się ma psa! dawanie tylko złudnej nadziei. Proszę sobie kupić chomika i się cieszyć... Jestem oburzona...w ogóle, gadka w stylu: "pies miał być mniejszy" - a co to jest, zakup towaru w sklepie z możliwością reklamacji??? :angryy: jak się kocha zwierzęta to się nie postępuje w ten sposób. Widać, że to była chyba typowa zachcianka, nic więcej. Bo uczucia psa, to że jest teraz z miejsca na miejsce targany (był) to już się nie liczy... Ktoś tu mądrze napisał, że dla tych Państwa najlepsza by był pluszowa zabawka, odpowiednich rozmiarów, o odpowiednim materiale, nie psująca się, z możliwością reklamacji, a po zakończeniu gwarancji z możliwością wywalenia na śmietnik. Ja mam nadzieję, że rozważycie czy nie umieścić tych ludzi na czarnej liście. -
[quote name='Renata5']Jesteśmy już po;) Według mojej wetki Antoś ma coś koło 14 lat.Serducho w miarę zdrowe,natomiast w buzi-GNÓJ,sama widziałam.Az zielono,kamień kilometrowy,szczególnie na tylnych zębach,przednie w rozsypce,niektórych brak :shake:Stawy siadają,chudy niesamowicie(ważyłam-niecałe 9 kilo,powinien przy jego wzroście koło 15kg ważyć).Dostał antybiotyk na ten stan zapalny w buzi,dostał zastrzyk ze sterydów na stawy i kupiłam mu witaminy dla staruszków.Został tez odrobaczony. Zaraz wracam,bo syn chce coś na CITO zobaczyc w komputerze;) Dobrze, że serducho jest zdrowe :) to się teraz podkurujemy Antosiu :)
-
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
__Lara replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Pozdrawiam Arielka :) -
[quote name='Lulka']ogromnie dziekuje jesli ktos moze jeszcze sie dorzucic bede bardzo bardzo bardzo wdzieczna :loveu:[/quote] Kto się dorzuci??? cioteczki, wujkowie???
-
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
__Lara replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gisic87']Mini wygląda na tych zdjęciach suuper:loveu: Renata5 dziękuję za opiekę nad małą. Co do Ratlerka a raczej Lolka(zmienili z otisa bo bardziej im to pasuje) Dzwoniłam do nich, zastosowali się do rad i zdarza mu się jeszcze chapsnąć kogoś ale to już sporadycznie, teraz w większości jest super przylepą, babci już ani razu nie ugryzł chociaż nadal zdarza jej się go rozpieszczać ale zdecydowanie psiak ma u nich "dożywocie". Kochają go na zabój a te "małe" grzeszki mu wybaczają natychmiast. Jak tylko dostanę zdjęcia to wkleję. Zaraz wyśle im smsa z adresem mailowym bo jestem teraz tak zabiegana etc że na nic nie mam praktycznie czasu:shake:[/quote] To super :D Renatko, jak zwykle, świetne zdjęcia :D wycałuj od nas małą :D -
Piesek kudłaczek bez oczka w schronie -MA JUŻ DOM !!!!!!! :D
__Lara replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Dodałam Cyklusia na cafeanimal :) -
Obawa - juz nie przerazona sunia!Ma swoj wymarzony domek!
__Lara replied to Ola la's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ola la']oj aparatka aparatka:-D ukradla dzis ze stolu ciotce kielbaske:-D cwaniara a co do ogloszen ...nic zero...Zaraz odnowie jej cafeanimala moze ja wrzuca do metra.Dzis byla w metrze inna sunia ktora oglaszalam i tel.sie rozdzwonil niesamowicie.W poniedzialek jedzie do domku;) Oby Lajli sie udalo~![/quote] Ola la, ale masz pociechę z naszej dawnej Obawy, dzisiaj już jak co to ona może siać obawę wokół :loveu: trzymam kciuki za domek :) -
[quote name='JOMA']Jedzie na akcję do Silesii - może ktoś się zakocha :razz: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f98/dzien-psa-psiejsko-czarodziejsko-w-silesia-city-center-106922/?highlight="][B][COLOR=#000000]DZIEŃ PSA "Psiejsko - Czarodziejsko w Silesia City Center"[/COLOR][/B][/URL][/quote] Super :D :D :D zobaczę Ingusię :D
-
[quote name='JOMA']_Lara - czy Gwiazdeczka ma swój wątek ? Joma, nie ma, ale mogę jej założyć. Aha, a dałoby się mnie zamienić z Gwiazdką na niedzielę? bo Państwu bardziej pasuje ;)
-
Piesek kudłaczek bez oczka w schronie -MA JUŻ DOM !!!!!!! :D
__Lara replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Może rzeczywiście lepiej z tym oczkiem nie czekać. Widać, że Kenny to odpowiedzialna i mądra osoba i napewno dobrze się naszym małym Puchaczem zajmie :D Nie odda go w byle jakie ręce weterynarza ;) -
Proszę wypisać z leków, które miałam do oddania: encorton i furosemid - już przekazałam bidom w potrzebie :) pozostaje mi spironol.
-
***Misiek z Katowic*** jest podgryzany przez psy,dt jest, MA JUŻ DOM
__Lara replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
To dobrze, że maluch jest osobno! Ale szkoda, że zachorował :( dobrze, że przynajmniej leki dostaje. [B]bico,[/B] a ja wymyślę tekst, wieczorkiem :) nasz Misiek musi się ładnie zareklamować, a co ;) [B]maciaszku,[/B] dzięki za nowe zdjęcia ;) Żeby już był ten wolontariat to też bym Miśka odwiedziła... Narazie dodałam Miśka na cafeanimal :) -
19.05.2011 Rudzik odszedł za Tęczowy Most :(((
__Lara replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W pełni się zgadzam ;) Też mnie to rozwala,ktoś chciał pomóc, a tu bach, przez te głupie kłótnie...:mad: -
***NEFRONDA - grzywacz czy owczarek - MA DOM!!!!!!!!!!!!!!
__Lara replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[quote name='florida_blue'][COLOR=blue]Sunia juz u pani Małgosi w samochodzie !!!! Udało się ją wyciągnąć z budy, poszło w miarę bezstresowo :)[/COLOR] [COLOR=#0000ff]Mam nadzieję, że dostaniemy od czarnej andy małą fotorelacje :)[/COLOR][/quote] Dobre wieści ;) ale się porobiło... sama nie wiem o co i dlaczego, zamęt tylko...cisza już, skupmy się na piesku :) Ważne, że jest zadeklarowana pomoc Pani Małgosi :) -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
__Lara replied to Ewkaa's topic in Organizacje
[quote name='epe']Wątek założyłam po zapoznaniu się z : http://www.dogomania.pl/forum/f85/dalmatynka-desti-poczatek-nowego-zycia-niekoniecznie-gdzie-jest-desti-131949/ http://www.dogomania.pl/forum/f96/gdzie-sie-podzialy-4-psy-ze-schroniska-w-zamosciu-132092/ http://www.dogomania.pl/forum/f28/bono-dog-argentynski-pojechal-do-dt-w-niemczech-113483/ http://www.dogomania.pl/forum/f85/oskalpowana-bez-skory-pojechala-do-niemiec-130777/ Postawa niektórych dziewczyn,pośredniczących w tych adopcjach jest dla mnie niezrozumiała. Z ich wypowiedzi wynika,że albo nie znają prawdy o tym,gdzie konkretnie jedzie pies,albo nie chcą tej prawdy ujawniać na dogo- zupełnie nie rozumiem dlaczego? Np. Agnieszka Draabe wybiera psy,to ona decyduje,które chce wziąć-zawsze przynajmniej jeden musi być wyjątkowo pokrzywdzony i cierpiący- ona te psy zawozi do schroniska Św.Franciszka w Hamburgu. I właśnie nie rozumiem,czy dziewczyny o tym nie wiedziały,czy nie chcą napisać,że pies nie jedzie do DT lub DS. Niektóre nawet święcie wierzą w to,że p.Draabe bierze te psy do siebie . Chciałabym ,aby tu wyjaśniane były sprawy do końca- aby być świadomym,że pies np.jedzie do schronu niemieckiego- wiadomo jak super warunki tam będzie miał,choć to tylko schron,ale będzie leczony,kąpany,odpowiednio odżywiany i ma szansę na dom większą niż w Polsce. Prawda i przejrzystość- tego nam potrzeba!;) Psy, które jadą do P. Draabe nie jadą do żadnego Hamburga - skąd masz te wieści? Nie siej kłamstwa. Jak chcesz dowiedzieć się o losie psów, które najpierw są u P. Draabe, a potem znajdują domy stałe to proszę bardzo, weź telefon i zadzwoń, wszystkiego się dowiesz. Fundacja P. Draabe ma ewidencję wszystkich domów, do których trafiają psy. Przetań siać kłamstwa. -
[quote name='Isadora7']Odwiedziłam Aurę :) Jakoś ja nie odczułam wielkich zniszczeń jamniczych. I to w przypadku Edunia i Rambiego które były u mnie od szczeniaka. Nie zdążyły się tez zniszczenia pojamnicze o tymczasów jamniczych. A były to psiaki generalnie nie nauczone niczego. Również niektóre załatwiania potrzeb nie tam gdzie popadnie. Szczeniaki miały oczywiście takie zamiary i podemowały próby. Z wiekiem coraz mniej. Tina to młodziutkie jeszcze jamniczątko i prawdopodobnie nie uczona. Jeszcze trochę i o ile będziesz konsekwentna to nie będzie problemu.[/quote] Mój tak samo, to był chodzący anioł... jedynie jak był młodszy, kilka zniszczeń, ale to było raczej złośliwie, bo np. został sam w domu na Święta, na jeden dzień (sciągnął obrus w kuchni i rozgryzł cały stroik, łącznie ze świeczkami), albo o świnkę morską był zazdrosny jak to jamnik to kiedyś rozgryzł w kuchni jej paczkę z sianem i cała kuchnia była w sianie. Poza tym to tylko przegryzł swój kosz wiklinowy (wiklina stanęła mu w pyszczku! od tego momentu wyrzuciliśmy dziadostwo) i dwa razy nadgryzł tapetę, ale to wszystko za czasów szczenięctwa, potem była tylko idylla :) A, co do kwiatków...jak to jamnik lubił sobie kopać i też raz mamie wyrwał kwiatka na balkonie :cool1: