Jump to content
Dogomania

__Lara

Members
  • Posts

    35214
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by __Lara

  1. [quote name='Bjuta']To hasło na tablicy: "Laos - pies który jeszcze chce kochać" - jest do d... bardzo mało wejść jak na pierwszy dzień. Wymyślcie proszę coś nośnego. Ja się ledwo na nogach trzymam (grypa). Trzeba lepszego hasła, zanim zaczną robić ogłoszenia na bazarku.[/QUOTE] Może: "Niezauważany nawet w cieniu -a przyjaciel wielu"
  2. [quote name='Isadora7']Trotyś jest odjajczony[/QUOTE] I tak powinno być ;)
  3. [quote name='yolanovi']dziewczyny pojechały po Uszata i malucha o 10.00, więc na wieści jeszcze będziemy musieli poczekać. A tymczasem kciuki mocno zaciskamy[/QUOTE] Cudownie, czekamy :loveu::loveu::loveu:
  4. [quote name='Mysza2']Telefonów wprawdzie nie ma za to Pan Biszkopt ma się bardzo dobrze:) A Ci co nie dzwonią tylko szukają gdzieś po hodowlach to sami nie wiedzą co tracą. To jest super pies, wierzcie mi:)[/QUOTE] Niektórych ciężko przekonać - patrz: moja bliska rodzina - krew mnie zalała jak się dowiedziałam, że kupili psa z pseudo :angryy:
  5. Zapisuję :)
  6. [quote name='Bjuta']Propozycja haseł na banerki: Alpina - szczęśliwa, że pan ją porzucił... Demon i Manga - stary i brzydka Norek - zamienił prysznic na tymczas pod lasem Piszczałka czyli jak w kudełkach ukrywał się Skoti. Czekoladowa księżna Sisi. Szenzi - prawie basenji szuka człowieka z mieszkaniem.[/QUOTE] Sisi ma zaklepany domek po sterylce, więc w sumie nawet nie musi być bazarku :) dziękuję za pamięć o pieknej :) Ja postaram się założyć wątek Fernando.
  7. [quote name='natie']jeśli macie tekst, opis itp to ja mogę zrobić ogłoszenia..[/QUOTE] Proszę o pomoc - ja miałam zrobić, ale nie wyrabiam :(
  8. [quote name='Cudak']Dzikich nie zabiorą... ale może choć z karmą pomogą?[/QUOTE] Na szczęście dowiedziałam się, że w tamtych okolicach działają osoby, które im pomagają :) karmią, chronią przed zimnem.
  9. Cieszę się, że bezpieczna już psinka :) Niech się teraz podleczy :)
  10. [quote name='Hope2']za miesiąc kolejne badanie-oby po raz kolejny było dobre...[/QUOTE] A ja wczoraj Megi złapałam wreszcie mocz na spodeczek jak radziłyście :loveu: i papierkiem lakmusowym sprawdziłam odczyn i też miała ph 6 :loveu:
  11. Oj schudła, schudła, ładnie wygląda pannica :) O zdjęcia owiec są the best :D
  12. [quote name='M&S']Ja też już czas jakiś temu studia skończyłam.....piękne czasy były;)[/QUOTE] A ja niedawno temu studiowałam, ale też uważam, że to fajne, beztroskie czasy były :)
  13. Puchaty słodziak :) Bjuta, ile ona ma lat?
  14. Czekamy na jakieś wieści.
  15. [quote name='Ginn']Co słychać z kotami. Jaki ich los.[/QUOTE] Niestety nie widzę ich ostatnio, może mają jakąś kryjówkę przed tym zimnem, o której nie wiem :/ Kotek złapany jest w schronie, jakby się podleczył to mógłby przyjechać do Ciebie, Ginn? Jeśli domku nie znajdzie do tego czasu :)
  16. [quote name='Lili8522']Potrzebuje kogoś kto zrobi bazarek dla Rino... wyciągnięty z tego samego miejsca co Tinka ma tylko 90 zł stały deklaracji...:placz: a jego hotelik kosztuje 360 zł miesięcznie.... :placz: Podeśle zdjęcia,opisy,zajmę się wysyłką i zbieraniem kasy... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237476-Uratujmy-Rino-przeraźliwie-smutne-wychudzone-psie-dziecko[/URL][/QUOTE] O ludzie :( kto się podejmie bazarku?
  17. [quote name='Avilia']Chyba Tofikowa jakieś robiła, ale tą suczkę trzeba ogłaszać ostrożnie, trzeba nadmienić, że z nią ktoś musiałby popracować, żeby nie bała się tak panicznie obcych, my od poniedziałku zaczniemy próbować wyprowadzać ją na smyczy, oswajać ze smyczą - zobaczymy czy w ogóle ją zna. Najlepszy w tym przypadku byłby DT, który mógłby ją do adopcji przygotować. Bo ona napewno nie może pójść do żadnego laika, jako pierwszy pies. Popracujemy troszkę nad nią, zobaczymy co z tego będzie. Niestety w Punkcie mamy trochę ograniczone pole manewru :/[/QUOTE] A jakby ją umieścić w dt u beat ata (jakby się zgodziła :oops:), bo chyba Delta jedzie do ds?
  18. [quote name='monika55']Jak ja kocham kudłate. Czesanie to już nie za bardzo.:razz:[/QUOTE] Ja też kocham kudłate :)
  19. [quote name='annika']Olena84 wcześniej pisała: [I][COLOR=#000000]Rozmawiałąm z hotelem, niestety domek nie wypalił, pani wybrałą innego psa, bo się okazało że chciałą mikrusa do 5kg, a nie naszego ponad 10kg Romka[/COLOR]:-([COLOR=#000000]. Takze szukamy dalej. [/COLOR] [COLOR=#000000]Romek bedzie miec ogloszenie w gazecie krakowskiej, super.[/COLOR][/I][/QUOTE] Szkoda wielka :(
  20. [I]Ojej ma zaledwie 8 tyg. Stwierdzono u niego achalazję przełyku. Za każdym razem gdy maluch jadł, zwracał niestrawiony pokarm. Jego przełyk jest rozciągnięty, przez co zatrzymuje się w nim pokarm i w konsekwencji nie trafia do żołądka. Psiak potrzebuje opieki człowieka- musi jeść rozdrobniony pokarm w pozycji pionowej. Nowy właściciel musi być zdyscyplinowany, jednak nie jest to tak kłopotliwe, jak wydaje się być, Obecnie, gdy stosuje się do zaleceń lekarza wszystko jest dobrze, Ojej przybiera na wadze, nie wymiotuje, nie ma biegunki. Bawi się i cieszy życiem. To radosny pełny energii maluch. Szukam domu tymczasowego, szczytem marzeń byłby dom stały, dla maleństwa, gdyż ja nie jestem wstanie się nim zająć- mam 4 duże psy w wynajętym mieszkaniu Jeśli nie znajdzie się nikt kto mógłby zaopiekować się maluszkiem będę zmuszona podjąć bardzo trudną decyzję. Nie wiem ile dane jest żyć dla Ojeja, nawet jeśli to tylko kilka miesięcy proszę dajmy mu szansę[/I] Ja bym ten tekst trochę zmieniła: [I]Ojej to rozkoszny malutki szczeniaczek. Pogodny, wesoły, rozbrykany tak jak każdy szczeniak. Bawi się i cieszy życiem. Maleństwo wymaga bardzo odpowiedzialnego opiekuna. O ile można nazwać tak problem ponoszenia pieska kilka minut po zjedzeniu posiłku. Problem, który ma Ojej jest w zupełności do ogarnięcia, jednak najlepiej jakby piesek trafił do domu, w którym ciągle ktoś jest. Przełyk Ojej jest zbyt długi i dlatego potrzeba jest ponoszenia Ojej kilka minut po jedzeniu. Dla prawdziwego domku, który pokocha Ojej myślę, że to nieduży problem.[/I]
  21. [quote name='Makila']Jutro Groszek jedzie na prześwietlenie nóżki. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok i od jutra chłopak będzie szalał bez gipsu :lol:[/QUOTE] Oj to cudownie, że mu gips ściągną, chłopak się ucieszy :) prosimy o zdjęcia :)
  22. [quote name='rytka']kochane moje ja 'normalnie' mało rozgarnieta jestem a teraz szczególnie. nie chce przynudzac swoimi problemami ale tez ciagne resztkami sił a zapowiada sie ze bedzie tylko gorzej...pol roku temu zmarł moj brat ,mam pod opieka przewlekle chorych rodziców,ktorych choroba przybiera na sile ...mama( zaawansowane alzhaimer,parkinson, problemy sercem) slabnie z dnia na dzien,tato(po udarze ,z tetniakiem ,niewydolnosc serca)a teraz serce mu ledwie pracuje(sami przeprowadzalismy mu reanimacje niedawno) lekarz zaleca kariowerter-defibrylator wszczepiony na co ojciec nie chce sie zgodzic...czyli musimy sie liczyc ,ze kazda chwila moze byc ostatnia...smierc jest straszna ale czekanie na smierc chyba jeszcze gorsze:( przy takim stanie zdrowotnym rodzicow z psami w małym mieszkaniu(siora w trakcie sprzedazy i kupna innego lokum)mamy załoge ale daje rade bo musze ale prosze wiecej nie udzwigne obowiazków niech ktos sie podejmie zbiorki prosze...[/QUOTE] Cioteczko, bardzo mi przykro, masz tego za dużo na głowie :( ktoś inny byłby chętny?
  23. [quote name='Monika89']210zł DT 75zł badanie krwi 46zł rtg ------------ 331zł No i jedzonko się powoli kończy.... Jeśli nie uda się na czas uzbierać pełnej kwoty na zabieg to w ten czas my bez problemu resztę założymy więc można zbierać spokojnie nie ma strachu jakoś to będzie. Jak będę miała spokój z sesjami, a nadal będzie brakować to podłubie przy bazarku ogłoszeniowym.[/QUOTE] To fajnie :) dzieki Monika!!! Obecnie nie mamy nawet na koncie 331zł.... zrobię w weekend jakieś podsumowanie żeby sprawdzić wszystkie deklaracje czy wpływają. Kurcze, to po tym zabiegu trzeba będzie pilnować Paurę żeby nie nadwyrężała tej łapinki.
  24. Jestem. Super, że psiaki lada moment będą bezpieczne! :)
×
×
  • Create New...