-
Posts
35214 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by __Lara
-
Piękna metamorfoza Elzy - Elza ma wspaniały dom
__Lara replied to Negri_2008's topic in Już w nowym domu
podnoszę, bo udało mi się zalogować, trzeba wykorzystać taką okazję :evil_lol: -
z łóżka na beton! jamnicza rodzina. córka ma dom, mamusia w dt
__Lara replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='Fredziu123']Może jeden domek dla obu . Byłoby wspaniale bo na pewno są ze sobą zżyte.[/quote] Tak by było najlepiej :roll: -
[quote name='megii1']Z Fafim to jest tak że nie dość, że dogaduje się z suczkami to lubi go też Kaukaz Misza i Verter - jakoś sie do siebie przyzwyczaili:) Jedynie od okowatego Nero musi być izolowany bo się biją:angryy:[/quote] Koledzy z Verterem :loveu:
-
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
__Lara replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
No to powodzenia Arielku, znajdź wreszcie swój wymarzony domek ;) -
Mambusiu, wszystkiego dobrego w nowym domku :loveu::loveu:
-
[quote name='Zosia4'][B]A skąd - pan zresztą zastrzegł mi, że się może odezwie a może nie, bo on nic nie musi.[/B] Ale jedno mnie zastanawia - ja adoptowałam ok. 10 letnią kotkę z kociej fundacji w Toruniu (zresztą dziewczyny mi ją osobiście przywiozły - podejrzewam, że chciały chociaż mnie osobiście poznać i zobaczyć w jakich warunkach kociczka będzie przebywać) - podpisałam umowę. I w tej umowie jest jak byk napisane: "Kotka nie zostanie sprzedana ani oddana w inne ręce - przygarniam ją z potrzeby serca i jeżeli cokolwiek w moim życiu ulegnie zmianom, które uniemożliwiają opiekę nad nią, zobowiązuję się do powiadomienia o tym osoby oddającej i zwrotu Kotki do Fundacji". Czyż to nie jest dość dobra klauzula w umowie, żeby organizacja, która ją oddaje - mogła odzyskać zwierzaka w razie rezygnacji właściciela (a nie na niewiadomą poniewierkę i tak bezdomnego stworzenia) ? [SIZE=1]Na marginesie kociczkę mam z dogo (ma też tu swój wątek).[/SIZE][/quote] No to pięknie :angryy: trzeba było zastrzec taką klauzulę w umowie, teraz już klapa :mad:
-
Cudne szczeniory szukają domków - pilne! mają domy
__Lara replied to kasiek0502's topic in Już w nowym domu
[quote name='maciaszek']Poważnie?! No to bomba :multi: :multi: :multi:.[/quote] Taaaaaaaaaaak :loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi: robiły dużo zamieszania :loveu: Jeden zamieszka u Pani z USA, taka fajna :loveu: mieszka na stałe w Katowicach :) rozmawiała z nami po angielsku :loveu: -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
__Lara replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dokładnie, ja od dwóch dni mam problemy, dziś się udało dopiero :roll: -
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
__Lara replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
Ciotki, trzeba tak w ogóle może powiadomić osoby od dobermanów, co? Wczoraj amikat na akcji adopcyjnej u nas w Katowicach, w SCC, prosiła mnie żeby podesłać jej wątek Vertera :) -
[quote name='Jasza']Nareszcie udało mi się zalogowac na Dogo :cool3: Super wieści! :loveu: Super Zuzia na foteliku! :loveu: Jak sie cieszę! :loveu:[/quote] Jasza, mi też się udało :multi::loveu: dostałam Twojego maila ;)
-
[quote name='aniaak']Witam , to jeszcze raz ja. Próbowałam wkleić zdjęcia, niestety nie udało mi się. W dodatku mam jeszcze jakiś problem z otwieraniem się kolejnych stron ale to pewnie przejściowe. Wkleiłam więc tylko linki do zdjęć na fotosik.pl. Zuzia...hmmm.... nawet nie wiecie jak się cieszymy, ze jest z nami. Każdego kolejnego dnia przynosi tyle radości. To naprawdę wspaniały pies :) Zauważamy, że robi się coraz weselsza i żywsza. Wybrała już sobie w domu ulubione miejsca do spania, tak jak widać na zdjęciach to fotel i kanapa. Chętnie wychodzi na spacery i równie chętnie wraca do domu. Nie mylą się już jej klatki tak jak na początku, a przed drzwiami siedzi i grzecznie czeka kiedy ktoś nam otworzy albo znajdę klucz. Nie wyrywa się, nie szarpie i nie ucieka, ale i tak jesteśmy czujni. Zaczynam powoli rozglądać się za jakim przyzwoitym gabinetem na sterylkę ale chcemy dać jej jeszcze trochę czasu, by nabrała pewności i oswoiła się na dobre. Wszystkich, którym nie był obojętny los Zuzi chcemy zapewnić, ze dokładamy wszelkich starań by Zuzia nabrała pewności, ze otaczają ją życzliwi jej ludzi, że tu ma swój dom, by zapomniała o schroniskowym życiu. I żeby poczuła, że człowiek może również czynić dobro.... I jeszcze historia z życia Zuzi i naszego....:) Któregoś dnia mój mąż gorliwie przetrząsał lodówkę w poszukiwaniu wątróbki która „gdzieś tu miała być dla niego na obiad” Okazało się, że wątróbkę na obiad dostała Zuzia od mojego brata. Owszem, nie odmówiła, zjadła, pięknie podziękowała:)A mąż ….no cóż musiał obejść się makaronem z serem:) też mu smakowało:) dobranoc[/quote] :loveu::loveu::loveu: takie informacje to miód na serce :loveu: Państwo są przekochani, dają tyle miłości Zuzi :loveu: jak ja się cieszę, że ona wreszcie znalazła swój wymarzony domek, taki wspaniały :loveu::multi::multi::multi: Hehe, dobre z tą wątróbką :evil_lol: mój Bursztynek ponoć czasami też lepiej jadał od nas :evil_lol:
-
:loveu::loveu::loveu: wreszcie jestem! dogo, dzięki, że mnie tu dopuściłeś żeby przeczytać takie fajowe informacje w poniedziałek rano :loveu:
-
Teacherka, to, że wzięłaś Tinkę do siebie to była najlepsza decyzja jaka mogła być :loveu: widać na zdjęciach jak one się kochają, jak dwie siostrzyczki, jedna starsza, druga młodsza, jedna drugą uczy :loveu: są przekochane :loveu: tak bardzo też chciałabym już mieć taką jamniczą rodzinkę... ah, zazdroszczę Ci, jamniki to najpiękniejsze psy :loveu:
-
Wreszcie się tu dostałam! :mad: Dom znalazło 7 szczeniaków i szczeniak od leny_zet ;)
-
Wreszcie się tu dostałam, dogo działa katastroficznie :mad: Jak fajnie, że żółwik znalazł domek :D Zuzi też tego życzymy, takiej ekspresowej, mega fajnej adopcji ;)
-
[quote name='maciaszek']A z allegro z nowymi fotkami nie ma żadnego odzewu ???!!! Załamka...[/quote] maciaszku, jest narazie jeden obserwujący... Jasza nie może dostać się na dogo, ja też od 2 dni nie mogłam :mad:
-
podnoszę! :multi:
-
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
__Lara replied to Delph's topic in Już w nowym domu
[quote name='Delph']Mam duże problemy z logowaniem się i zamieszczaniem postów na dogo :shake: [B]MakS[/B]: Feluś stracił apetyt, ale mam nadzieję, że to właśnie przez upały, a nie przez chorobę... [B]Bico[/B]: Dotarły pieniądze, bardzo, bardzo dziękujemy :loveu::loveu::loveu::loveu: Felek właśnie jest w lecznicy Olsztynie, ma pobieraną krew i tkankę mięśniową do badań. I jeszcze jakieś badanie, nie zrozumiałam jakie, a koleżance rozładował się telefon ;) Najważniejsze badania się opóźniają, pani dr, która miała je wykonać znowu wyjeżdża za granicę... Jest strasznie dużo zamieszania. Jak podejmiemy jakieś konkretne decyzje dam znać, bo na razie mam złe przeczucia :shake: Felusiowi zrobiła się nowa dziura w łapce, dzisiaj obejrzał to chirurg i stwierdził, że możliwe, że kości w środku obumierają i organizm próbuje się ich pozbyć. Czekamy co z tego będzie, bo zabieg chirurgiczny póki co niewskazany.... [B] Wiosna[/B] przysłała mi super bucik dla Felka (ogromnie dziękujemy :loveu:) Nie mogę się doczekać aż Felek wróci i będziemy mogły przymierzać :eviltong:[/quote] Ja też od dwóch dni nie mogłam się zalogować :angryy: Ojej, biedny Feluś, znowu jest cosik nie tak :( kiedy to się skończy, już dobrze szło :( trzymaj się Felku kochany i kochane cioteczki! -
Brańsk-Shiva suczka mix SP. MA JUŻ SWÓJ DOMEK!!
__Lara replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pipi']Witam,przepraszam za tak długą przerwę,nie mam neta.Dzisiaj sobota i jestem w szkole u mnie we wsi.Tu jest tak zwana wioska internetowa.Mam chwilę i postaram się jak najwięcej napisać. Z Mietkiem nie jest tak źle.Noga wisi,ale on na trzech daje radę.Z operacją nie taka prosta sprawa.Wet powiedział,że najpierw na USG trzeba przywieść i na prześwietlenie,a potem jeszcze raz ewentualnie na operację.Nie widzę możliwości,żeby to zrobić.Po prostu fizycznie nie dam rady.To jest w jedną stronę 50 km.Dziękuję Wam kochane,ale zostawmy to tak jak jest. On miewa się dobrze,chodzi sobie po całej posesji,apetyt mu dopisuje i jest bezpieczny.Zaraz postaram się wkleić kilka zdjęć.Nie wzięłam kabelka ze sobą,ale może syn Pana,który tutaj pracuje mi pożyczy.Ok,zaraz wracam,muszę tylko po wątkach polatać,bo dawno mnie tu nie było.[/quote] Pozdrowienia dla Mietka kochana :) żal mi go bardzo, ale jeśli się nie da to musi być tak jak jest. -
[quote name='nika28']Dokładnie nie liczyłam, ale chyba z jakieś 2 tys. :-([/quote] Strasznie dużo :crazyeye: Nika, a jakieś ogłoszenia dla kaliego? N [U][B] Nika, znalazłam takie coś:[/B][/U] " Oddam za darmo solidną, ocieplaną budę dla psa w dobrym stanie(3 warstwy- deska, styropian, płyta OSB). Wymiary 101dł x 74szer x 96 wys. Odbiór osobisty w Warszawie-Wesołej tel. kontaktowy- Ewa- 0601 350 965 "
-
Verter wyciągnięty ze schronu.Nareszcie ma swój dom!!!!
__Lara replied to MartynaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzia63']Wczoraj, przez cały dzień nie mogłam wejść na żaden wątek:angryy: Verter szczęśliwy, uśmiechnięty, tylko domku brak...[/quote] Ja też nawet na dogo nie mogłam się zalogować... zabieram dziś ogłoszenie Vertera na Dni adopcyjne :) -
Piesek kudłaczek bez oczka w schronie -MA JUŻ DOM !!!!!!! :D
__Lara replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kla&Luk']Pojawił się problem z Cyklopkiem, Stał się taki zadziorny i agresywny w stosunku do obcych ludzi i zwierząt, że ja już sama nie wiem co mam robić... Broni mnie dosłownie do upadłego tylko w tym rzecz, że mi jeszcze ani razu nic nie groziło :) Na wczasach pogryzł moją siostrę bo chciała mi strój kąpielowy zawiązać, nikt do mojego ręcznika nie mógł się zbliżyć nawet normalnym tempem. A cała plaża była pod władzą naszej pociechy. To się może wydawać śmieszne- ta Cyklusiowa zaborczość, ale mam na prawdę stracha z nim wychodzić chociażby na spacery(żeby znowu jakiegoś psa nie pogryzł, albo mu się do szyi nie rzucił) Co mi Kochane doradzacie? Jak ja mam reagować na taką agresje i jego zachowanie? P.S. Nic kompletnie nie zmieniło się w sposobie traktowania Cyklopka przez nas i we wszystkich zasadach, które były od początku jego zamieszkania z nami- skąd ta zmianaa??[/quote] Cykluś widocznie pokazuje swoje typowe lęki żeby a nuż mu nikt nie zabrał jego Pani i znowu wróci do schroniska. Kurcze, ciotki, co doradzicie? Może skonsultować to z jakimś psim behawiorystą? Nie może tak być, że Cykluś będzie się rzucał na innych ludzi bez powodu. Musi znać swoje miejsce. Tylko jak mu to pokazać? myślę, że napewno nie agresją, bo inaczej będzie jeszcze gorzej. Najlepiej to mieć dwa pieski, wtedy Cykluś by wiedział, że nie tylko on jest najważniejszy :cool3: Klaudio, może wykazuj chwilową obojętność gdy Cykluś źle się zachowa, nie głaszcz go, nie wołaj, niech wie, że jego reakcja wywołuje gorsze skutki. A gdy będzie grzeczny to go pogłaszcz, nagródź czymś. Nie wiem, co radzicie dziewczyny?