Jump to content
Dogomania

__Lara

Members
  • Posts

    35214
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by __Lara

  1. Bardzo ładna jest! Dorwać tych %#$%#%# :angryy::angryy::angryy: Mogę jej ogłoszenia porobić przy lepszych zdjęciach, które będą :)
  2. [quote name='b-b']Miałam nadzieję przeczytać tu wspaniałe wieści...ech ci ludzie :/[/QUOTE] Ja też :/ szukamy dalej.
  3. [quote name='Bjuta']Myślę, że jak mu się nie chciało szukać suni (urocze imię...) to nie będzie mu się chciało sprawy sądowej zakładać. Sisi została adoptowana ze schroniska - nie przez ogłoszenie - możesz Laro spokojnie odsyłać do pani Anieli po dalsze wieści, a ona już sobie z gościem poradzi.[/QUOTE] Hehe, to samo powiedziała Mysia_: Pani Aniela sobie poradzi :diabloti::loveu: do Pani Ani dzisiaj nikt nie dzwonił na szczęście, a to oznacza, że facet nie pojawił się w schronie, tak mu zależy na psie... Tak, uroczo nazwał pieska ("Sunia"...)... Gościu powiedział jeszcze wczoraj na zarzut wychudzenia psa: ona potrafiła wiadro zjeść - a Pani Ania napisała mi dzisiaj, że Mila (Sisi) nie jest nauczona jeść suchą karmę czy puszki, raczej woli namoczony chleb jeść, więc domyślam się co ona jadała i czemu była taka chuda, mimo, że potrafiła wiadro zjeść :roll: Na szczęście Pani Ania dobrze gotuje Mili i codziennie dostaje inne mięsko :loveu: dlatego też już się zaokrągliła, w sensie ładnie pokryła ciałkiem :)
  4. Jestem i ja, zapisuję.
  5. [quote name='M&S']Pięknie podziękowała :)[/QUOTE] Dokładnie :) :) :)
  6. [quote name='Elza22']Tak sobie myślę, może szukać domu na całą Polskę, dodać w ogłoszeniu że dowieziemy psa gdyby domek się znalazł. Sama mogę dołożyć do transportu 100 zł gdyby domek się znalazł i ogłaszać go na różne województwa co myślicie?[/QUOTE] Ja myślę, że jak najbardziej. Chyba, ze podróż miałaby źle wpłynąć na Chojraka?
  7. [quote name='Lobaria']Nie jest dobrze - pogryzł dotkliwie chłopczyka, którego bardzo dobrze zna... Trwają konsultacje u behawiorystow... Miałam nawet śmiałość poprosić [B]Jamora [/B]o bezpłatną konsultację / za to, że będę tańczyć na rurze ;) / Sprawa naprawdę poważna...[/QUOTE] O cholewcia :( :( :(
  8. Ja cioteczki nie dałam rady dzisiaj zadzwonić, najpierw młyn w pracy, a potem jeszcze problemy z adoptowanym jednym psiakiem... ale jutro się postaram.
  9. [quote name='beta ata']Urody tej zimie nie brak, fakt. Tylko te biedne psiaki marzną... Oczywiście nie Delta, ona teraz pławi sie w psim luksusie- posłanie, kanapa, łóżko, a nawet kolana, bo Delcia i na kolankach czasami lubi chwilke posiedzieć :-) Mieści sie umiarkowanie, ale jak wiadomo KAŻDY pies mieści sie na kolanach, nawet bernardyny ;-) a że pańcio/pańcia ma trudności z oddychaniem to juz inna sprawa ;-) Latem widzialam berneńczyka, który zmieścił sie na kolankach, bardzo fajny widok :-) A co do zimy, to u mnie jest wręcz bajkowa, ale tu często jest bardzo pieknie, ośnieżone szczyty, choinki w śniegu... A dzis świeci słońce, wszystko sie skrzy, zaraz idziemy na spacer. Niestety przy takim czystym powietrzu w nocy bedzie spory mróz...[/QUOTE] No właśnie, gdyby tylko nie ta myśl o innych psiakach, które marzną w schronach i nie tylko :/
  10. [quote name='merryjanee']wierzę, że chłopak sobie poradzi. Na filmiku przecież są już starsze psy, które bez problemu z tym żyją. Trzeba przyszłych właścicieli uświadamiać, że to nie wyrok i przy dobrej opiece da się z tym normalnie żyć. Myślę, że tacy ludzie się znajdą.[/QUOTE] Ja też w to mocno wierzę. Myślę, że trzeba go dobrze rozreklamować, np. przy pomocy jakiejś Fundacji - fundacje mają większe pole działania, dojścia do wielu ludzi.
  11. [quote name='beta ata']W wątku "kupie, sprzedam" ktoś chce oddac dla potrzebujacego psiaka, jakąś narzutę, ubranko dla małego psiaka, wielkości Spajcia i smycz flexi. Chce tez podarować fanty na bazarek. Wysłalam pw z prośbą o podarowanie tych rzeczy Fyndacji.[/QUOTE] Dzięki wielkie!
  12. [quote name='Olena84']Ile kosztuje to co by najlepiej odpowiadalo?[/QUOTE] Obroża to koszt ok. 50zł na miesiąc.
  13. [quote name='paula_t']Dwa tygodnie to trochę pic na wodę, bo to przepisy administracyjne wprowadzane po prostu uchwałą gminy dla ułatwienia funkcjonowania schronisk i adopcji, a zastosowanie ma kodeks cywilny. Gdyby się okazało, że facet Sisi szukał, to już nie byłoby ciekawie....[/QUOTE] Ale jakby szukał to by ją znalazł w schronisku - proste jak drut. I to w schronisku miasta, w którym mieszka, więc nic trudnego było zadzwonić albo pojechać do schronu. W rozmowie przyznał, że wie gdzie jest schronisko w Zabrzu. A ona w tym czasie marzła tam wychudzona z poranionymi łapami...
  14. [quote name='paula_t']Aha, to przepraszam, nie doczytałam tego, bo jak dostałam pw od Ciebie to już byłam cała w nerwach:nerwy: W takim wypadku nic się nie martw, bo po prostu pies prawnie już nie jest Jego tylko Pani, która Sisi adoptowała :)[/QUOTE] Napisałam jej to też w smsie, bo była cała roztrzęsiona. Samo stwierdzenie, że psa "może coś przejechało/potrąciło" świadczy o podejściu tego gościa...
  15. [quote name='paula_t']Zamiar wyzbycia się jest wtedy kiedy facet go nie szukał, nie ogłaszał, nie sprawdzał czy Sisi znajduje się w schroniskach. Jeśli RZECZYWIŚCIE TAK BYŁO, to nie ma czym się martwić.[/QUOTE] No to właśnie tak było :) bo sam się do tego przyznał rozmawiając ze mną.
  16. [quote name='paula_t']Poza tym Lara, to co już pisałam Ci na pw Twoim jedynym obowiązkiem było zgłoszenie w ciągu 2 tygodni, że psiaka znalazłaś, co zrobiłaś. Potem sunia była na kwarantannie w schronisku i po 2 tygodniach przeszła na własność schroniska. Słowa, umowa adopcyjna i książeczka zdrowia nie są żadnym dowodem, że ten właśnie psiak jest, a właściwie był Jego, musi to udowodnić. I tak, jak ktoś napisał- nie podawaj numeru Pani, która Sisi adoptowała. Lara, to nie jest takie proste niestety- według mnie to nie jest porzucenie, przynajmniej jest za mało danych, żeby tak twierdzić. Właściciel musi mieć zamiar wyzbycia się psa, żeby można było nabyć własność przez zawłaszczenie, w innym wypadku ma 2 lata na to, żeby psa odnaleźć i odebrać....[/QUOTE] A zamiar wyzbycia się psa można chyba stwierdzić na podstawie tego, że aktywnie nie szukał psa - nie jeździł po okolicznych schroniskach, nie wywieszał ogłoszeń - ? same słowa, że ogłoszenie suni znaleźli znajomi, a nie on sam...
  17. [quote name='M&S']Powiedzcie mi, czy psy w schroniskach są czipowane?[/QUOTE] Tak. Mila jest zachipowana na Panią Anię teraz. Przy przywiezieniu do schroniska była sprawdzana czy ma chipa i nie miała.
  18. [quote name='M&S']Chyba nie tylko nie zbyt dobrze karmiona.....Wydaje mnie sie, że pies, który zaginał i nie błąkał się od jakiegoś czasu wygląda trochę lepiej, niż ona na twoich zdjęciach. Nie dawaj adresu P.Ani, ani jej telefonu.[/QUOTE] No właśnie... poza tym kolosalne znaczenie ma, jak czytam teraz w komentarzach prawników, czy były właściciel poszukiwał psa, tj. jeździł po okolicznych schroniskach, wywieszał ogłoszenia. Jeśli tego nie robił to taki przypadek traktowany jest jako porzucenie i pies przechodzi w zupełności na własność nowego właściciela. Dzięki za wsparcie :) nie udzielę gościowi takich danych na pewno, ani schronisko, bo jest ochrona danych osobowych.
  19. [quote name='M&S']Głupia sprawa..... Niech P. Ania zawoła ją tym "jej" imieniem i zobaczy czy reaguje. A jakiie ma papiery ten facet?[/QUOTE] Niby książeczkę zdrowia, umowę adopcyjną. I co, ma oddać do domu, w którym nie była dobrze karmiona? :/
  20. Słuchajcie, nawet nie wiecie co się stało :( zadzwonił dzisiaj do mnie gościu twierdząc, że to jego pies, czekoladowa dama... że zaginął mu w sylwestra od wystrzałów... na pytanie czemu nie szukał suni w schroniskach powiedział, że ma znajomego, którego żona pracuje w lecznicy w Zabrzu-Mikulczycach, i on niby pracuje w schronisku w Rudzie Śl. i miał dać znać jak taki psiak u nich będzie... drążyłam i ciągle pytałam, że skoro jest z Zabrza to czemu nie szukał suni w schronisku w Zabrzu, a on ciągle o tym znajomym... stwierdził jeszcze, że szukali sunię w sylwestra, a potem stwierdzili, że może ktoś ją potrącił... co dziwne, jak znalazłam sunię, gdy leżała na torach to były w oddali wystrzały i w ogóle nie uciekała tylko leżała dalej spokojnie na torach... dwa - pytałam, dlaczego taka wychudzona była - powiedział, że ma taką urodę (co jest nieprawdą, gdyż jestem w stałym kontakcie z Panią Anią i wiem, że sunia już przytyła ładnie, żadnych kości nie czuć). Przecież od samego początku miała też poranione łapy! I brudną, nędzną obrożę na szyi... gościu niby ma papiery i zdjęcia, nazywała się Sunia... adoptował ją od szczeniaka, 2 lata temu jeszcze z jakimś innym pieskiem... a może służyła do rozrodu??? :angryy: W każdym razie to P. Ania ma zdecydować z tego co się dowiedziałam od Mysi_ czy odda psiaka, bo jest już jej własnością, minęły dawno temu 2 tygodnie kwarantanny. No chyba, że gościu chce się sądzić... Aha, sunię teraz znaleźli niby jego znajomi na internecie, nie on.... Jak mi by pies zginął to szukałabym go po wszystkich schroniskach, tyle wiem... a nie było o nią żadnego telefonu poza jedną Panią... Z dobrych wieści: sunia dostała jednak na imię Mila - od swojej czekoladowej sierści :) zaprzyjaźniła się już z kociakami :) dzisiaj szalała po ogrodzie :)
  21. [quote name='Mattilu']A to skubany! Dżeki, zachowuj się! :mad:[/QUOTE] No właśnie :mdleje::painting:
  22. Ogłoszenia: [url]www.tablica.pl[/url] [url]www.gumtree.pl[/url] [url]www.adopcjapsa.pl[/url] [url]www.ojej.pl[/url] [url]www.morusek.pl[/url] [url]www.tlenek.pl[/url] [url]www.pineska.pl[/url] [url]www.petsy.pl[/url] [url]www.pajeczyna.pl[/url] [url]www.petworld.pl[/url] [url]www.kokosy.pl[/url] [url]www.katowiczak.pl[/url] [url]www.cwirek.pl[/url] [url]www.eoferty.com.pl[/url] [url]www.lento.pl[/url] [url]www.rozglos.net[/url] [url]www.e-zwierzak.pl[/url] [url]www.owi.pl[/url] [url]www.przygarnijzwierzaka.pl[/url] [url]www.kupsprzedaj.pl[/url] Gosiu, ogłoszenia trzeba aktywować na Twoim mailu :)
  23. [quote name='malawaszka']ale świetny ten kubrak!!!!!![/QUOTE] Dokładnie, świetny :)
  24. Towarzystwo sweterkowe :)
×
×
  • Create New...