Jump to content
Dogomania

dzidda

Members
  • Posts

    410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzidda

  1. a może warto by było zrobić nowe zdjęcia lepsze? Czym więcej dobrych zdjęć tym większa szansa dla psiaków że ktos je wypatrzy?:lol:
  2. już jestem po długim weekendzie i melduję w dalszym ciągu moje 50zł na karmę...poproszę o nr konta:lol:
  3. Z powodu 2 wesel nie mogę kupić karmy sama(chyba że jakimś cudem faceta mojego zaraz ubłagam:roll:) ale mogę na wór karmy za 150zł dać 50zł....to na pewno...może chociaż tyle się przyda... więc brakowało by 100zł...
  4. niech już idą maluchy do domków....najwyższy czas
  5. [quote name='terra']Z niecierpliwością czekam na wieści o decyzji domku. Taki domek nie może się zmarnować. A czy Pani wie, że domu szukają dwa kolaczki?[/quote] Pani wie że czekają dwa psiaki i jest w nich zakochana mówi że by wzieła oby dwa...ale niestety wczoraj zasiadła z rodziną do debaty(i ze mną) i niestety ale mąż nie chce się zgodzić...mówi że jeszcze za wcześnie dla nich na psa... mimo że przekonywałam usilnie:placz: Niestety Pani musi się liczyć z mężem... Nie tracę nadziej że męża uda się Pani przekonać. Szukam dalej...gdyby nie to że nie mam warunków mieszkaniowych wzięła bym z chęcią towarzysza/towarszyszkę dla mojego psiaka(jak na razie 30 metrów-z planem kupna wiekszego w tle). Szukanie idzie dalej pełną parą...
  6. Pani na razie bardzo zajęta i rozmawiac nie może:lol: ale jest bardzo podekscytowana...powiedziała że postara się oddzwonić jak skończy a to może troszkę potrwać. Jeśli dojdzie do adopcji to ja już wybłagam mojego mężczyznę żeby ze mną pojechał w weekend po psiaka:lol: będę mogła też na bieżąco dostarczać zdjęcia bo zawsze się spotyamy w parku z Panią w naszym "klubie osiedlowych psiarzy":evil_lol: Mogę powiedziec że jest to naprawde złota kobieta...ostatnio przywiozła ze wsi starszą zabiedzoną sunię (nie akceptującą kotów) i ją wyadoptowała do dobrego domu(też Pani z osiedlowego klubu psiarzy)... Odkąd straciła sunię swoją przychodzi z sąsiadką i jej psami, więc chyba jej brakuje jej psa...:-(
  7. Dzisiaj o 12 dzwonię do Pani żeby się dowiedzieć czy się zdecydowała:lol:
  8. Teraz czekamy i trzymamy kciuki:lol:
  9. Uwaga...mam domek na 90%:lol: Pani o której pisałam jest bardzo poważnie zainteresowana. jest zwolennicką sterylizacji i oczywście wysterylizuje sunię. myąlę że spokojnie można też przeprowadzić wizytę przedadopcyjną:lol: ale na razie wysyłam zdjęcia żeby zobaczyła cuda....
  10. Hmmm....tak sobie myślę.... Znam Panią której suka odeszła w styczniu...i ostatnio z nią rozmawiałam, szukając domu dla suczki...mówiła że może i by wzięła psiaka ale ma 5 kotów i się boi że jak starszy psiak niz 3-4 miesiące tos że się z kotami się nie zaprzyjaźni i że one go nie zaakceptują(ostatnio wyadoptowała już 2 koty przybłędy). Jest to naprawdę świetna kobieta kochająca zwierzęta i mająca czas. Może ona by była zainteresowana suczką....zapytam:lol: co o tym myślicie?
  11. W przednich łapach w naszym przypadku jest połączony z kością...i chyba u większości psów w przednich łapach tak jest(bynajmniej u wszystkich które miałam). W tylnych często jest to tylko tkanka miękka. Apropos naszego piątego palca wczoraj odleciał cały paznokieć naszemu psu. poszlismy do weta i okazało się zę jest troszkę ropy....teraz dostaje antybiotyk i jest szansa że palec ocalimy....teraz czekamy:lol:
  12. My mamy identyczną sytuację. byliśmy u weta i kazał najpierw zobaczyć czy się zrośnie (przemywać wodą utlenioną+jałowy opatrunek żeby nie wdało się zakażenie). No i musimy rozważyć amputacje...tak właściwie już się praktycznie zdecydowaliśmy bo minęły 2 tygodnie i nadal nie jest dobrze:roll:
  13. Dziatkowska to jeszcze nie byłam ale mogę być jak mnie już tak wpisaliście:lol:
  14. Może najpierw badanie a pozniej zdecydować?? uzbierajmy na badanie(też się dorzucę) i zobaczmy jak zaawansowane są zmiany i czy to wogóle to....jeśli będzie bardzo źle to jedyne co można zrobić moim zdaniem to zrzucać się dla niego na leki i karmę i ulżyć mu trochę....w jego wieku przy bardzo rozwiniętej chorobie taka operacja może być zbyt ciężka... Mój owczarek na to chorował (ja byłam dzieckiem jeszcze) i okazało się że w wieku 12 lepiej nie robić tego. Lekarz powiedział że na rekonwalescencję też psiak potrzebuje sił, a poza tym czym starszy pies tym ta rekonwalescencja dłużej trwa. W schoronisku będzie jeszcze ciężej. Więc jeszcze przez ponad rok był na lekach i pomagaliśmy mu schodzić i wchodzić po schodach...później go pozegnaliśmy:-( Nie dawał już rady.... To moja opinia....proszę nie linczujcie mnie:roll:
×
×
  • Create New...