Jump to content
Dogomania

Bamboo ®

Members
  • Posts

    812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bamboo ®

  1. [quote name='danka4u1']Witamy kolejnego opiekuna Bimusia i dziękujemy, bardzo dziękujemy za pomoc finansową. [/QUOTE] Wpłaciłam 15 zł, myślę, że jutro pieniążki dotrą :) [quote name='danka4u1'] Odwiedzaj psiaka i bądź z nami na wątku. [/QUOTE] No właśnie z tym byciem na wątku będzie ciężko, bo mam urwanie głowy i jak tylko zakończę i rozliczę moje bazarki, to chyba będę musiała na parę miesięcy się wyłączyć z dogo, bo inaczej się nie wyrobię :roll: Wątek będę mieć w subskrypcjach, więc na pewno z czasem zajrzę (nawet nic nie pisząc), co słychać, ale niestety nie mogę obiecać regularnych wizyt na wątku:roll:
  2. Wpłaciłam 15 zł na konto TOZ z pierwszej strony, myślę, że jutro pieniążki dotrą :) Edit: oczywiście pomyłka, wiadomo, że do jutra nie dotrą, bo jutro niedziela:p Będą pewnie w poniedziałek.
  3. Witam, dostałam PW, mogę wpłacić jednorazowo 15 zł, bo mam już trochę zobowiązań Proszę o nr konta na PW :)
  4. [quote name='nika28'] Dzisiaj podesłałam jeszcze wątek kilku osobom i dalej rozsyłam ![/QUOTE] Mnie również wysłałaś, wpłacę 15 zł jednorazowo, bo wszędzie kasy potrzeba...:roll: Konto z pierwszej strony aktualne czy coś się zmieniło?
  5. Podaję linki do moich bazarków na sterylki: [B]Smakowitości, kawa, czekolada i inne: [/B]:cool3: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/190827-Kawa-i-s%C5%82odycze-szybki-bazarek-na-skarbonk%C4%99-sterylkow%C4%85-%E2%80%93-tylko-do-15.08?p=15181199#post15181199[/URL] [B]Nowiutkie kosmetyki, fajne torbo-kosmetyczki: [/B]:cool3: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190828-G%C3%B3ra-nowych-kosmetyk%C3%B3w-fajne-torby-kosmetyczki%21-na-skarbonk%C4%99-sterylkow%C4%85-do-22.08?p=15181221#post15181221"]http://www.dogomania.pl/threads/190828-G%C3%B3ra-nowych-kosmetyk%C3%B3w-fajne-torby-kosmetyczki!-na-skarbonk%C4%99-sterylkow%C4%85-do-22.08?p=15181221#post15181221[/URL] [B]Książki i albumy o koniach, zwierzętach, przyrodzie, z mnóstwem kolorowych zdjęć (mogą służyć m.in. jako "modele" do rysowania, malowania):[/B] :cool3: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/190829-Konie-zwierz%C4%99ta-%E2%80%93-ksi%C4%85%C5%BCki-barwne-ilustracje-%E2%80%93-na-skarbonk%C4%99-sterylkow%C4%85-do-22.08?p=15181231#post15181231"] http://www.dogomania.pl/threads/190829-Konie-zwierz%C4%99ta-%E2%80%93-ksi%C4%85%C5%BCki-barwne-ilustracje-%E2%80%93-na-skarbonk%C4%99-sterylkow%C4%85-do-22.08?p=15181231#post15181231[/URL] [B]Zapraszam do licytacji, atrakcyjne ceny![/B]
  6. Witam po długiej przerwie! :) Nie było mnie na dogo dłuższy czas, „trochę” zaległości w opłatach mi się porobiło:oops: ale wszystko uzupełnię w najbliższym czasie. [SIZE=1]Nie wiem dlaczego nie ma mnie na liście stałych deklarowiczów, mówiłam, że mnie nie będzie jakiś czas, ale to nie znaczy, że rezygnuję z uczestnictwa. Wręcz przeciwnie – obiecałam, że do czerwca br. będzie 100 zł/mies., a potem zobaczę, jak się moja sytuacja rozwinie.[/SIZE] W związku z tym, że moje sprawy się trochę na niekorzyść zmieniły, jestem zmuszona zmniejszyć wpłaty do 30 zł/mies. :roll: Tyle gwarantuję do grudnia. Od nowego roku znów zobaczę, jak się sprawy mają. Wpłacać będę zawsze, kwestia tylko ile. Póki co widzę, że deklarowiczów i pieniędzy znacznie przybyło (super!:multi:), więc będę miała mniejsze wyrzuty sumienia z powodu obniżenia wpłat. Jeszcze skuteczniej zagłuszę sumienie:evil_lol: kilkoma bazarkami, które wystawię dziś lub lada dzień. Dam tu linki. Podsumowując: wpłacam za kwiecień – czerwiec 300 zł, a za lipiec – sierpień 60 zł + bazarki. Przelew z zaległymi wpłatami zrobię w ciągu ok. 2 tygodni. Bardzo się cieszę, że akcja się tak pięknie rozwija! Jak w marcu opuszczałam dogo, to było coś koło paru stówek na naszym koncie, a teraz obracamy tysiącami. WOW!:loveu: Soema, świetnie to wszystko koordynujesz! P.S. Co się stało ze starym wątkiem? Czemu jest usunięty? Tyle tam pomysłów było...
  7. Nie do wiary, co się z tym wątkiem porobiło :shake: To jakieś polowanie na czarownice chyba. Ludzie, którzy do tej pory stali po tej samej stronie barykady, których łączył wspólny cel, teraz zachowują się jakby brali udział w konkursie pt. "Kto na kogo znajdzie więcej haków". I mam tu na myśli posty z kilku ostatnich dni, nie tylko sprzed paru chwil. Tyle już się pojawiło różnych zarzutów na tym wątku, że powoli zaciera się granica między oskarżanymi a oskarżającymi. Aż "strach się bać", co jeszcze tu przeczytamy :roll:
  8. Naprawdę, w życiu bym nie wpadła na to, że mój post zostanie tak opacznie zrozumiany :shake: Ja nie wiem, co było bezpośrednią przyczyną (mam tylko pewne przypuszczenia, o których już pisałam), stąd moja prośba do opiekunki Dejli o opinię weta na podstawie uzyskanych w poniedziałek wyników. Dejli to już nie pomoże, ale może my wyciągniemy z tej smutnej historii jakieś wnioski na przyszłość. Skoro Ty już znasz tą bezpośrednią przyczynę, to powiedz, bo oczywistym jest, że nie była nią dysplazja. Dysplazja sama w sobie nie jest chorobą śmiertelną. Ja też. Czy odniosłyście inne wrażenie czytając moje posty? P.S. Uprzejmie proszę o zachowanie kultury wypowiedzi, bo to nie czas i miejsce na przepychanki. Uszanujmy Dejlę i jej opiekunkę, bardzo proszę.
  9. [quote name='Dragon Ujadacz'][FONT=Georgia]Tak, to prawda, bardzo smutna prawda...[/FONT] [FONT=Georgia] Na prośbę Opiekunki Dejluni oficjalnie przekazuję tą wiadomość:[/FONT] [FONT=Georgia] [FONT=Verdana]DZIŚ NAD RANEM DEJLUNIA ODESZŁA[/FONT][/FONT] Bardzo, bardzo mi przykro...:-( Nie tak miało być... Były fundusze, było mnóstwo ludzi chcących pomóc, były plany, co robić dalej, a tu taka smutna wiadomość. Cały czas się zastanawiam, co mogło być bezpośrednią przyczyną śmierci... Jak będą już wyniki i opiekunka Dejli będzie na siłach, to dajcie proszę znać, co powiedział wet. Czy wystąpiły jakieś dodatkowe objawy, czy nastąpiło pogorszenie? Wszystko się działo tak szybko... za szybko... Jeszcze niedawno cieszyliśmy się, że krwawienie i biegunka ustępują, była poprawa... Wydawało się, że idzie ku dobremu. Wciąż nie mogę się z tym pogodzić :-( Biedna Dejlo, biegaj za TM bez bólu, na swoich zdrowych łapkach [']['][']
  10. Drodzy forumowicze! Widzę, ze pojawiła się kolejna "seria" podejrzeń i niedomówień. Może też dorzucę swoje 3 grosze :p Co do zbiórki pieniędzy, bo o to się głównie sprawa rozbija... Akcji patronuje Fundacja For Animals, oddział Wrocław, podane dane i nr konta zgadzają się z tymi na stronie fundacyjnej, aukcje allegro prowadzone przez użytkownika FFA_Wroclaw. Było powiedziane, że fundacja zwróci pieniądze za operację jedynie na fakturę, więc ja nie mam zastrzeżeń. Skan był wklejony już dawno, widziałam go. Teraz jak na złość nie mogę znaleźć tego postu, być może został zedytowany. Nie jestem tylko pewna, czy to było dokładnie to samo zdjęcie (wydaje mi się, że nie było takie żółte i pod innym kątem robione, ale mogę się mylić, nie pamiętam po prostu takich szczegółów). Na pewno było też niewyraźne. Zresztą niejaki Błażej wspominał też coś o tym skanie, więc to tylko potwierdza, że skan BYŁ JUŻ WCZEŚNIEJ. Zresztą na wątku już było wiele rzeczy tłumaczonych i to, co na początku wydawało się dosyć niepokojące i niejasne (dla mnie też), zostało wyjaśnione. Prosimy więc jeszcze o zamieszczenie wszelkich skanów, rozliczeń, badań itp, które już na 100% uwiarygodnią chorobę psa i ostatecznie rozwieją wątpliwości. Chcę się zwrócić też do osób czynnie zaangażowanych w pomoc dla Dejli. Zrozumcie proszę, dlaczego wiele osób jest tu tak bardzo podejrzliwych. Ma to związek z niedawnymi głośnymi aferami, kiedy to dziewczyna występująca pod kilkoma nickami na dogo zbierała na wielu wątkach pieniądze na psy, których zdjęcia ściągnęła z amerykańskich portali (!!!), co po wielu miesiącach beztroskiej działalności wśród nie podejrzewających niczego dogomaniaków (i nie tylko) w końcu zostało odkryte. Mnóstwo osób (nawet doświadczonych dogomaniaków) dało się na to nabrać. Sprawa trafiła na policję, jest w toku. Tu link do wątku: http://www.dogomania.pl/threads/146228-OSZUST-UWAGA-OSZUST-Przeczytajcie-koniecznie Jakby tego było mało, parę miesięcy po tym wydarzeniu wybuchła następna afera, kiedy to DOGOMANIACZKA z długim stażem, ciesząca się zaufaniem wielu osób, okazała się oszustką, która przywłaszczyła sobie parę tys. zł. Sprawa też na policji. To dlatego teraz (mądry Polak po szkodzie:p) wiele osób jest ostrożniejszych i ma ograniczone zaufanie, zwłaszcza do nowych użytkowników. Stąd te prośby o dokładne rozliczenia itp. Mam nadzieję, że rozumiecie te obawy i nie traktujecie ich jako niechęć. A co do samej Dejli... Dejla wciąż żyje (i całe szczęście, bo ostatnie wieści nie były dobre), więc proponuję, aby ci, którym nie jest potrzebny natychmiastowy zwrot pieniędzy, wstrzymali się jeszcze jakiś czas, bo może się okazać, że te pieniądze będą jeszcze potrzebne. Lekarze niemieccy się wycofali, ale to nie znaczy, że na Dejli mamy już stawiać krzyżyk :shake: Uważam, że należy koniecznie skonsultować przypadek Dejli z polskimi uznanymi Specjalistami (przez duże "S") w dziedzinie ortopedii, bo z wątku wynika, że poza lekarzami z Niemiec, oglądali Dejlę jedynie lekarze z Słubic (jeśli nie - proszę o sprostowanie), a ci - jak sama zainteresowana przyznała - popełnili poważne błędy, co może świadczyć o ich braku dostatecznych kompetencji w tej dziedzinie. Nie twierdzę, że nasi lekarze podejmą się wstawienia protezy, ale różne są metody leczenia dysplazji. Pies cierpi i nie można zostawić tej sprawy. Pieniądze przydadzą się na pewno na zorganizowanie transportu, konsultacje medyczne i dalsze leczenie.
  11. [quote name='Dejla'][FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Dziś rano moja Pani z pomocą znajomych zawiozła mnie do weterynarza. Zrobiono mi szereg badań, wyniki do poniedziałku będą znane. W chwili obecnej, po przeprowadzonym USG nie stwierdzono żadnych zmian nowotworowych ani nic niepokojącego w moich „kobiecych” narządach. Otrzymałam kroplówkę i leki do domku. Biegunka występuje już tylko sporadycznie a podczas załatwiania ilości krwi są znikome. [/FONT][FONT=Arial] Dobrze, że byliście u weta. Cieszę się, że sytuacja na razie jest opanowana :) Jak tylko dostaniecie wyniki, to daj proszę znać. Trzymam kciuki, żeby to nie było nic poważnego. [/FONT][FONT=Arial] [/FONT] [quote name='Dejla'][FONT=Arial] Punkty leczenia zwierząt w Słubicach moja Pani zna jak własną kieszeń. Leczy mnie tu od sześciu lat. Tutaj również tak wielką krzywdę mi zrobiono, przeprowadzając źle pierwszą operację. [/FONT][FONT=Arial] A konsultowałaś tylko z lekarzami w Słubicach (nie licząc tej niemieckiej kliniki) czy jeszcze z innymi specjalistami w Polsce? Jeśli tak, to z którymi? Możesz napisać mi na PW, jeśli wolisz. [/FONT][FONT=Arial] [/FONT] [quote name='Dejla'][FONT=Arial]Żadna z klinik nie jest całodobowa – najdłużej czynna do 19.00. Nawet do bardzo chorego pieska, żaden z lekarzy nie chce przyjechać do domu by udzielić mu pomocy. Ponieważ moja Pani nie posiada samochodu, piesza wędrówka ze mną w obecnym stanie do ośrodka jest niewykonalna. [/FONT] To jest właśnie najgorsze, że jak coś się zaczyna dziać z psem (a najczęściej dzieje się właśnie w nocy, święta albo po godzinach pracy) to nie wiadomo co robić:-( U mnie też nie ma całodobowej i w razie nagłego przypadku jedzie się ok. 50 km. Poza tym trzeba mieć transport pod ręką, a z tym też różnie bywa. W ostateczności zostaje jeszcze TAXI, ale wtedy trzeba być przygotowanym na większy wydatek. Życie zależy więc od kasy:placz:
  12. [quote name='Rex BERGER'] krew sie pojawila nie tylko w moczu ale i w odchodach To tym gorzej! A dodatkowa biegunka strasznie odwadnia, poziom potasu spada, to bardzo niebezpieczne. Jeśli nie je, nie pije to naprawdę może się to źle skończyć. Bez kroplówki się chyba nie obejdzie. [quote name='Rex BERGER']poza tym nie w kazdym miescie jest klinika calodobowa Wiem, ale trzeba szukać! Cały czas przekopuję net i dogo, na razie niestety z marnym skutkiem. Może trzeba szukać w najbliższym większym mieście. Jeśli coś znajdę to dam tu znać, a jeśli nic się nie znajdzie, to z samego rana pędem do weta! [quote name='Rex BERGER']Niestety sytuacja jest bardzo powazna!! Tylko czy wcześniej, jak się pojawiły objawy, zrobiono jakiekolwiek badania? Dlaczego zwlekano? Mam nadzieję, że sytuację się będzie dało opanować, ale trzeba DZIAŁAĆ! Czy ma ktoś kontakt z Dejlą poza dogo? EDIT: Znalazłam na jakimś forum lecznicę całodobową, określaną jako "koło liceum" (ul.Bohaterów Warszawy???) Różne są o niej opinie-jedni chwalą, inni odradzają, ale myślę, że sytuacji krytycznej nie ma co wybrzydzać, bo innej całodobowej po prostu może nie być. Aha, posty o tej lecznicy są sprzed roku, więc nie wiem, czy aktualne, ale próbujcie. To adres tego forum: http://slubice24.pl/index.php?option=com_fireboard&Itemid=0&func=view&id=804&catid=9&limit=6&limitstart=24
  13. [quote name='Dejla'] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Mięśnie łapek zanikają, moje uda to dwie zapadnięte dziury, nie utrzymuję równowagi, przewracam się… Są dni, że jestem tak słaba i obolała iż nie jestem w stanie się podnieść, by choć przed domem załatwić swoje potrzeby. Wstrzymuję więc wypróżnianie, bo od malucha mam zakodowane, że w mieszkanku się tego nie robi. Takie 2-3 dniowe „wstrzymywania” powodują dodatkowe zaburzenia w moim organizmie. Wpływają również na całkowity brak apetytu. [/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Od kilku dni pojawia się krew w moczu i odchodach oraz ostra biegunka. [/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Czuję się coraz gorzej, płaczę całymi dniami i nocami…[/FONT][/FONT] (...)[FONT=Verdana][FONT=Arial] Choroba postępuje w zastraszającym tempie. Dodatkowo, mimo iż mnie tam nie było i nie musi ale może być to prawdą - [/FONT][/FONT][FONT=Verdana][FONT=Arial]krwawienia, które u mnie występują mogą wskazywać na nowotwór układu rodnego. Jestem coraz słabsza…[/FONT][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Przestają działać bardzo silne leki znieczulające, sprowadzane zza granicy.:([/FONT][/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana][FONT=Arial][FONT=Verdana][SIZE=4]Przegrywam walkę z czasem i chorobą.[/FONT] [/FONT][/FONT][FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana][FONT=Arial]Wiem, że nie ma już dla mnie ratunku, wiem że odejdę już wkrótce [/FONT][/FONT][FONT=Verdana][FONT=Arial]– nie wiem tylko ile czasu przede mną. [/FONT][/FONT][FONT=Verdana][FONT=Arial]Dzień, tydzień, miesiąc?[/FONT][/FONT] Dysplazja dysplazją, ale objawy, które teraz opisałaś brzmią bardzo poważnie!!!:-o To może być zapalenie pęcherza, jakaś infekcja dróg moczowych, a nawet niewydolność nerek!!! Może to być też nowotwór, ropomacicze albo jeszcze 100 innych chorób! Takiego stanu nie można lekceważyć, bo może się skończyć tragicznie!!! To trwa od kilku dni??? Mam nadzieję, że byłaś z tym u weta??? Dostaje jakieś leki na to, bo nic nie piszesz? Antybiotyki? Może konieczna będzie sterylizacja, jeśli to ropomacicze. Trzeba przeprowadzić podstawowe badania, a z Twojego postu wynika, że macie tylko przypuszczenia. BIEGIEM DO WETA (I TO DOBREGO), BO JAK TAK DALEJ PÓJDZIE TO NIE BĘDZIE JUŻ CZEGO RATOWAĆ!!! Szukaj lecznicy całodobowej i jedź jeszcze dziś! Walczcie!
  14. [quote name='bmj']Czy co miesiąc wysyłane są maile? Kto wysłał ostatnio? Jakie przypadki zostały opisane?[/QUOTE] W październiku wysłałam przypadek tego psa: [URL]http://img119.imageshack.us/img119/5357/img5592zm7.jpg[/URL] (opis historii parę stron wstecz) Jeśli ktoś wysłał w kolejnych miesiącach, to proszę się tu ujawnić, żebyśmy wiedzieli na czym stoimy. [quote name='bmj']Kto konkretnie dostał maile? [/QUOTE] Wszyscy posłowie + prezydent. [quote name='bmj']To była dobra idea, jak można tak to zaprzepaścić?[/QUOTE] Dobre pytanie... I pomyśleć, że wystarczyło tylko wysłać 1-3 maili na miesiąc. Niestety, to zadanie przerosło wielotysięczną społeczność dogomanii. Chyba już nikt nie powinien być oburzony tym, że politycy nic nie robią w NASZEJ sprawie, skoro MY SAMI nie potrafimy NASZEJ sprawy konsekwentnie realizować. [quote name='Odi']Na wątku krężlowskim Gagata podała, iż dzisiaj, tj. dn. 13 lutego 2010 r.: "na tVP INfo przez cały dzień bedzie poruszana sprawa konieczności zmian w ustawie o ochronie zwierząt; początek 9.30, a potem co godzine; ZAPRASZAM" Od siebie dodam[B] - wystąpienie Emir jest przewidziane na godz. 11.30.[/B][/QUOTE] Ja niestety nie mam TVP Info. Czy ktoś to oglądał i mógłby zrelacjonować? Jakie ogólne wrażenia i na czym sprawa stanęła?
  15. Przybywam z odsieczą, a konkretnie z 25 zł ;) Proszę o nr konta, może jeszcze dziś uda mi się przelać.
  16. [quote name='milosnicy zwierzat'] tak na dogo regulamin zabrania tworzenia bazarków w takich przypadkach jak Dejla i nie było żadnego nie ma i nie będzie na dogo owego tworzonego Wiem, że nie ma, ale były takie plany - stąd moja wypowiedź w tej sprawie. To już zostało wyjaśnione i jest OK [quote name='Dejla']Wątek został przeniesiony do działu:mają dom ale potrzebują pomocy. No i w porządku! Teraz wątek może działać 'legalnie' :)
  17. [quote name='Fiodor2008'][FONT=Comic Sans MS]Nasza "Dejla" jest Naszym Wspaniałym Przyjacielem z NK i Wszyscy z grona Naszych Przyjaciół traktujemy Ją jak swojego pieska. Wszyscy pragniemy nieść pomoc używając[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]określenia "Nasz piesek"[/FONT] Chyba się nie rozumiemy:roll: Nie chodzi o to, czy Wy traktujecie Dejlę jak "swojego" psa, tylko jaki jest stan faktyczny. Zapytam wprost i proszę o jednoznaczną odpowiedź: Czy Dejla jest przeznaczona do adopcji? Szuka domu i nowego opiekuna? Najlepiej byłoby, gdyby odpowiedziała założycielka wątku :p [quote name='Fiodor2008'][FONT=Comic Sans MS]będziemy dążyć wszystkimi możliwymi sposobami, aby uzbierać potrzebne nam fundusze.[/FONT] [quote name='MA_LA'] A JAK BĘDZIE TRZEBA TO I POD KOŚCIOŁEM PO SUMIE SIĘ MUREM USTAWIMY Z KAPELUSZEM Zbierając pieniądze (dodajmy: bardzo duże pieniądze) na dogomanii musicie przestrzegać zasad tu panujących. Wymijające odpowiedzi lub ich całkowite unikanie wcale Wam tego nie ułatwią. Takim stawianiem sprawy możecie sobie, a przede wszystkim Dejli, jedynie zaszkodzic, bo może się skonczyc po prostu zamknieciem/usunięciem wątku przez moderatora jako niezgodnego z regulaminem PwP, a chyba nie o to Wam chodzi?:roll: Trzeba napisac do moderatora prosbę o przeniesienie tego wątku, bo w dziale "Psy do adopcji/znalezione" mogą byc zbierane fundusze wylacznie dla psow szukających domu.
  18. [quote name='mat33']Jak dla mnie to, że on tak sprawnie chodzi na dwóch nogach jest niesamowite. To najlepszy przykład na to, że wiara czyni cuda!!![/QUOTE] Tak, to naprawdę niesamowita historia! :-o Jednak jest i druga strona medalu: w przyszłości psu grożą schorzenia kręgosłupa...ale i tak chyba warto było nauczyć go samodzielnego poruszania się. Brawo za determinację dla psiaka i opiekunki :)
  19. [quote name='noe312']Dlaczego??? Pies prywatny niema prawa do pomocy ??!!bez operacji nie ma szans na normlne życie ...ma dopieru 6 lat.. Dejla jest psem prywatnym, nie jest przeznaczona do adopcji, więc - jak sama nazwa wskazuje - nie może być w dziale "Psy do adopcji/znalezione". Musicie napisać do moderatora o zmianę działu. [quote name='noe312']Dlaczego nie wolno!!!???co stoji na przeszkodzie... Na przeszkodzie stoi przede wszystkim regulamin bazarku: A poza tym to logiczne, że nie można robić bazarków na swoje prywatne zwierzęta, bo byłoby to polem od wszelkiego rodzaju nadużyć i oszustw.
  20. A dlaczego jest w dziale "Psy do adopcji/znalezione" skoro jest prywatny? Nie można robić bazarków na swojego psa..
  21. [quote name='Lulka'] to wysylam moje konto, zeby nie bylo problemow z rozliczaniem [/QUOTE] Ja też poproszę nr konta, 30 zł przeleję.
  22. Mogę wpłacić jednorazowo 30 zł. Proszę na PW o nr konta :)
  23. Ja przeczytałam wszystko. Nie powiem, całkiem ciekawa dyskusja, na poziomie (nie licząc tzw. przerywników:evil_lol: ale nawet mnie to nie raziło). Wciągnęło mnie ;) Nie jest tak źle jak się obawiałam. Ten cały nieszczęsny "r27" ma co prawda kilku zwolenników, ale oni są właściwie tylko tłem, wtrącają po 3 posty na krzyż, niezawierające żadnych sensownych argumentów :p Zdecydowana większość biorących czynny udział w dyskusji jest przeciwna takim patologiom, chociaż bicia, jako takiego, raczej nie negują. Ogólnie odniosłam wrażenie, że r27 po prostu brnie w dyskusję, bo głupio mu się wycofać i przyznać rację przeciwnikom, chociaż jego argumenty z każdą kolejną stroną stają się coraz bardziej absurdalne i odbiegające od meritum (od wegetarianizmu, poprzez Hitlera i obozy zagłady do wychowania dzieci). Podziwiam za cierpliwość tych, którym się chciało przez 19 stron tłumaczyć mu dlaczego dawanie psu w pysk z buta jest be, a ten dalej swoje. Brnie w zaparte, mimo że pozostali skutecznie zbijali jego dziwaczne argumenty. Niektórzy są niereformowalni. Ale naprawdę, cała dyskusja nastraja stosunkowo optymistycznie, jeśli wziąć pod uwagę, że to forum niepokornych ;) (któryś nawet jajka zerówki kupuje, wow!:crazyeye:) To czasem na onecie bywa gorzej, niestety...
  24. [quote name='tabaluga1'][SIZE=3][B]31 stycznia 2009 r . [/B][/SIZE] [/QUOTE] Dziś dopiero 31 grudnia;), ale fakt, że to już niespełna rok mija od rozpoczęcia akcji. Na pewno kahoona napisałaby, gdyby coś ruszyło w temacie. Ale czy w ogóle ktoś tam na górze działa w sprawie wyznaczenia kolejnego terminu wystąpienia? Najpierw miał być bodajże wiosną 2009, potem jesienią, a tymczasem kolejna wiosna się zbliża... Mam nadzieję, że temat nie rozszedł się po kościach i wreszcie coś drgnie :roll:
  25. [quote name='Kociabanda2'][FONT=Arial]Informujmy się jednak wzajemnie o wysyłanych mailach, by po 1. nie przedobrzyć z częstotliwością; 2. nie powtarzać się z tematami.[/FONT] [/QUOTE] Bry! Pomysł Kociejbandy Ok, może być raz na miesiąc. Ale... tak dla porządku spytam: Czy ktokolwiek w ogóle wysłał w listopadzie? A w grudniu? Ruch na wątku mówi sam za siebie. Ja sama nie będę wysyłać co miesiąc, ale nie z braku chęci, a dlatego, że może to przynieść więcej szkody niż pożytku. Utwierdziłoby to posłów w przekonaniu, że to 1 "nawiedzony" osobnik "bawił się" w całą tą akcję, podszywając się pod setki różnych osób, które swego czasu wysłały list. A przecież było nas trochę, prawda? Szkoda byłoby zaprzepaścić trud tych setek osób, a tak się stanie, jeśli nie będziemy się co jakiś czas przypominać lub posłowie będą dostawać maile ciągle z tymi samymi danymi osobowymi. Minimalnym nakładem pracy można sprawić, że sprawa będzie wciąż ciepła. Jeśli nie znajdzie się przynajmniej z 5-6 osób (to tak na pierwsze półrocze), które zobowiążą się wysłać jednorazowo serię maili z nowym przypadkiem, to nie wiem, czy ta cała akcja w ogóle miała jakikolwiek sens... Oczywiście tekst z opisem przypadku możemy sklecić wspólnie, ale wysłać musi za każdym razem ktoś inny (trzeba się, rzecz jasna, podpisać, bo anonimy lądują natychmiast w koszu). Wg mnie należy ciągnąć tą akcję przynajmniej do czasu wystąpienia obywatelskiego w sejmie, co byłoby punktem kulminacyjnym całej sprawy. Póki co, wątek umiera śmiercią naturalną, czyżby zatem nikt już nie miał nadziei na jakieś światełko w tunelu? Szkoda, bo brak nadziei przekłada się na brak działania, a brak działania - na brak efektu... Nigdy się sytuacja w tym kraju nie zmieni, jeśli w połowie rezygnujemy z walki. Skoro nawet miłośnicy psów nie mają już chęci do działania, to kto ma ją mieć? Nie wiem jak Was, ale mnie drażni postawa (nawet na dogo często spotykana) ludzi, których "wielka miłość" do zwierząt ogranicza się jedynie do komentarzy typu: "Ojej, biedny piesek! Jakbym tylko dorwał/a tego zwyrodnialca, który mu to zrobił, to bym mu... bla, bla, bla...", ale jak jest coś konkretnego do zrobienia, to jakoś tych "miłośników" nie widać. Smutne, ale prawdziwe... (Powyższe nie dotyczy oczywiście osób czynnie angażujących się w pomoc zwierzętom na różnych płaszczyznach, tylko takich "niedzielnych" miłośników). Sorki za te wywody, no bo w końcu święta idą, czas radości, miłości itp., a mnie się na "gorzkie żale" zebrało, heh :p
×
×
  • Create New...