ja to naprawdę nie mam co robić .. 6 małych bezdomnych 2 miesięcznych szczeniaków i 3 duże dowiedziałyśmy się o nich wczoraj są bezdomne w zasadzie to je znalazłyśmy .. nakarmiłyśmy i teraz co robić rodzice nie pozwalają ich wziąć siedzą w jakimś baraku na polu .. koło lasu ..co robić help mee .. nie jestem pełnoletnia więc... pieski będą wielkości border collie koło Białegostoku
bo ona mówi (koleżanka) że to jej ukochany piesek .. przecież trzeba walczyć żeby przeżył .. ;/ ;/ ;/ jak by był taki ukochany nie zamknęła by go w kojcu.. [B]MOIM[/B] rodzicom nawet nie przyszło by do głowy żeby w kojcu albo na łańcuchu by psa przywiązać .. albo bierzemy psa do domu albo wogule
rozmawiałam z koleżanką ;p coś tam wymyśliłam i powiedziałam jej że niech się zajmie swoim bokserem i namówiłam ją na rybki ona zawsze chciała rybki ale teraz chyba naprawdę sobie kupi :) i psa nie będzie chyba kupowała powiedziała że psa kupi małego jak jej brat podrośnie takiego do domu ale wątpię pewnie wtedy jej przejdzie z tym psem
u mnie też w domu zawsze były psy i zawsze są ;d teraz mam moje ukochane 3 pieski ;d pudelek z rodowodem sznaucer miniaturka z rodowodem i kundelek pół roczny z ulicy ;] i zawsze wchodziły na łózko nigdy im nikt nie zabraniał ale jak moje wejdą na łózko to ciągle myślę o koleżanki psie ;/:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
chciała ze miesiąc kupić .. ;/ nie wiem pogadam z nią jeszcze jutro i pokaże jej jak pasami się trzeba zajmować ... ostatnio jak ją spotkałam to mówiła że jak była w lesie to widziała psa przywiązanego do drzewa . ja się pytam co zrobiła a ona co miałam zrobić zostawiłam potem powiedziała gdzie go widziała ja tam poszłam ale sznurek był przegryziony .. ;/ ona chyba wo gule serca nie ma ;/
dużo razy się kłóciłyśmy .. właśnie o psy.. bo ona twierdzi że jej pies ma dobre warunki ;/ i chce kolejniego psa sznaucera minaturke po jej sie podoba i dla jej rodziców też ;/
ona ma 14 lat... ona twierdzi ze dobrze robi ze będzie brała psa z pseudo hodowli i mnie nie słucha ;/ a że zdziczeje to jej pewnie nie odchodzi.. bo i tak go nie wypuszcza i do niego nie zagląda .. a pies idzie tylko na spacer wtedy na szczepienia przeciw wściekliźnie ona ma brata małego i jak się z nim na podwórku bawi i obok stoi kojec z psem a aż mi się nie dobrze robi jak patrze jak ona się bawi i rzuca dla dziecka piłkę a pies piszczy i próbuje się podkopać bo też chce ją złapać :(( :angryy::angryy::angryy:ten pies chodzi czasem na spacerki .. zemną bo mi go szkoda jak on w kojcu siedzi .. ja idę do koleżanki i mowie choć na spacer to lasu i one że okey ja mowie to weź jeszcze psa i ona no nie wiem ale potem na ogól ulega i bierze i wtedy ten pies jest chyba najszczęśliwszy na świecie ale i tak nie pozwala spuszczać bo boi się że jej ukochany piesek ucieknie .... przynajmniej tak mówi ... już ja widzę jaki ukochany..
chce do kojca sznaucerka miniaturkę ;/
mówiłam jej pokazywałam zdjęcia i powiedziała mi że chce pomóc tym psom dlatego weźmie z tamtąd szczeniaka ;/:mad: i powiedziała że jej pies nawet dobrze ma bo ma bude cień itp ,a są psy kore na wsi są na łańcuchu bez budy i cienia
moja koleżanka ma boksera z pseudo hodowli ma 9 lat pies całe życie siedzi w kojcu ona się go boi.. rodzice tylko karmią niedawno okazało się że pies ma nowotwór i to poważny pies leży pod kroplówkami itp lekarze nie dają mu szans na wyleczenie a u bokserów 9 lat do dużo i koleżanka planuje jakiegoś psa do kojca znowu .. i nie wiem jak ją zniechęcać nie chce żeby pies siedziała cały czas w kojcu i na dodatek buda to tylko 3 ściany i dach... jak pójdzie do koleżanki patrze do psa to nigdy prawie wody nie ma zawsze jest brudny ona do najbiedniejszych nie należy i nie wiem co jej powiedzieć żeby nie brała psa na początku chciała yorka do piwnicy bo do domu psa nie bo przecież pies to smród.. ;/)tak ona uważa jak przyjdzie do mnie i mój pies na nią skacze to krzyczy i na fotel wskakuje żeby pies jej nie dotykał ... i teraz chce kupić nowego psa.. też do kojca i też takie same warunki i jeszcze chce z pseudo hodowli i zawsze wybiera takie rasy które na podwórko się nie nadają jej nie obchodzi los psa tylko chce żeby się dla koleżanek pochwalić ;/ nie wiem już co mam robić ;/ POMOCY !