-
Posts
2378 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by kuba123
-
[quote name='maciaszek'] Hmmm, to może na razie wspomożemy Gizmo kwotą 70 zł?[/QUOTE] powiem coś,co może Wam sięnie spodoba, ale trudno zbieracie na leczenie katowickich psiaków, nie znając kwoty za leczenie Gizma -ustalacie pomoc na 70 zł, a jeśli leczenie będzie droższe, to kto dopłaci resztę-rodzice Klaudii?? o tym nie myślicie przecież Gizmo to psiak katowicki nie fundacyjny, więc chyba na niego zbieracie pieniądze i na przypadki jemu podobne dlaczego więc tylko dokładacie ''trochę'', a nie pokrywacie większości
-
bardzo proszę o przybycie 2 X na szkolenie w schronisku jest to bardzo ważne, gdyż potem będziecie wiedzieć jak należy się zachowywać w różnych sytuacjach jak wynikają w schronie przydałoby się też poznać lepiej i ustalić pewne zasady
-
OBROŃMY zwierzęta przed cichym katem- DOŚĆ OKRUCIEŃSTWA!!!
kuba123 replied to gonia66's topic in Okrucieństwo
w Mysłowicach były ostatnio dwa koty jeden wolo-chodzący jeden starszy -
OBROŃMY zwierzęta przed cichym katem- DOŚĆ OKRUCIEŃSTWA!!!
kuba123 replied to gonia66's topic in Okrucieństwo
w razie pytań mój numer 791695574 -
OBROŃMY zwierzęta przed cichym katem- DOŚĆ OKRUCIEŃSTWA!!!
kuba123 replied to gonia66's topic in Okrucieństwo
jestem,ale nie wiem czy dobrze robię, że się tu odzywam pomyślę, jak ubrać yo w słowa i napiszę Wam conieco -
Żywy szkielet!!! Wyciągnięta ze schroniska. W DS!!!
kuba123 replied to klaudiaaa's topic in Już w nowym domu
Dobermanica znaczy Monika -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
kuba123 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
rok lub niewiele ponad -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
kuba123 replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
cóż niewiele wiemy poza tym, że jest łagodna i nie potrafi sama zostawać w domu -
Żywy szkielet!!! Wyciągnięta ze schroniska. W DS!!!
kuba123 replied to klaudiaaa's topic in Już w nowym domu
Misia opuściła Maciejkowice pojechała na dt do dobermanicy poza tym Misia przytyła, jest chuda ale już anatomii układu kostnego uczyć się na niej nie można poza tym sunia zrobiła się bardziej ufna i sama prosi o głaski -
[quote name='Katarzyna Starkiewicz']Ja obawiałam się,że odebranie jej Blood nie wyjdzie jej na pewno na dobre. Chyba nie była to do końca przemyślana decyzja, tym bardziej, że Mi była bardzo mocno związana z Perełką i Blood. Ja interesowałam się losem Mi i wiem jak długo dochodziła do siebie u Blood. Proces socjalizacji przebiegał bardzo powoli. Czasami warto w swoim postępowaniu nie kierować się ambicją i nie działać pod wpływem impulsu i bardziej brać pod uwagę dobro psa. To są bardzo specyficzne psy.[/QUOTE] Mi została odebrana nie z powodu ambicji - urażonej czy nie , ale właśnie ze względu na dobro psa u wróżki była zaniedbana, ale biegała po podwórku ze sforą, zamnięcie jej u Blood w piwnicy po adopcji Perełki pogłębiło tylko stres- stąd to zachowanie niech mi nikt nie mówi,że dobrze jest psu jak siedzi w piwnicy zamknięty cały czas ps. Dusia i Tosia trafiły do lecznicy w tym samym dniu, w którym przywieziono je do nas zostały odpchlone , nawodnione, nakarmione, przebadane, odrobaczone miały też robione badanie krwi zost
-
Mi jest bardzo wystraszona kiedy odebraliśmy ją wiedźmie bała się, ale biegała- znaczy krążyła wokół człowieka nie dając się dotknąć teraz strach ją paraliżuje, nie jest w stanie zrobić nawet kroku w obecność obcego nowe info mamy dwa ok 5-6 tygodniowe szczeniaki z umieralni wyrwane podstępem dzięki staraniom pewnej pani z wieloma psami miałąm do czynienia, z różnych miejsc bytowania, ale uwierzcie mi takich stad pcheł na szczeniakach wielkości ratlerka ( niewiele większe od dłoni) nie widziałam jeszcze pchły wręcz niosły te psy Wczorajsza sunie to Dusia, dzisiejsza -Tosia Tosia na uszach miała tyle pcheł,że wyłysiały a ja zabiłam ich całą armię - dosłownie obie mają bardzo blade dziąsła- porcelanowe dziś Dusia zaczęła sama jeść wczoraj była na kroplówkach Tosia trafiła do nas dopiero dziś więc więcej dowiemy się jutro obie mają brzuszki jak baloniki od robali
-
psiak, którego zabraliśmy od Beaty dostał imię HOMER jest bardzo wystraszony, biedak nie wie co się nim dzieje
-
[quote name='Alicja'][SIZE=3][COLOR=Black][B]dziewczyny ..byłyście już w Bogatyni czy jeszcze pojedziecie ?? Mam namiary na babeczkę z Piekar Śląskich która chciala przekazać Karmę[/B][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] może przywieźć karmę
-
nie wiem czy w obecnej sytuacji powodzianie mieliby czas na robienie bud uwierzcie mi tam jest roboty do grudnia,albo i dłużej
-
stęskniłaś się za nami- przyznaj się
-
[quote name='fioneczka']ja byłam w zeszłym tygodniu w sobotę jadę znowu tam jest tragedia ...[/QUOTE] przypuszczam, że gdybyśmy mieli możliwość zostalibyśmy tam kilka dni, bo roboty tam jest aż nadto tragedia to mało powiedziane telewizja nie oddaje tego nawet w 1/10
-
czytam ten wątek i ciągle nie wiem co napisać nie potrafię zdać ''suchej relacji'' z transportu po tym co zobaczyłam
-
JOMA dzięki zdam relację, jak wrócimy
-
witam Panie jutro rano wyruszmy z transportem do Bogatyni, jedziemy dwoma autami, zabierzemy ile się da dodajcie jeszcze do tych dwóch numerów mój 791695574 - będę jutro bardzo na bieżąco
-
jestem i ja do Bierunia zawoziliśmy karmę dwa razy -ostatnio ponad tydzień temu myślę,ze dla Bogatyni i okolic też nazbieramy
-
spoko zwalimy się do ciebie wszyscy to ci się za rok odechce
-
jak co wszyscy na wakacjach
-
rozprawa jest 29.07